Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator Van De Graffa + sterownik silnika.

mikomaaz 27 Maj 2017 22:25 3672 2
  • Generator Van De Graffa + sterownik silnika.

    Cześć,
    Postanowiłem pochwalić się swoim urządzeniem które budowałem oraz dopracowywałem kilka tygodni. Oczywiście, jak w tytule jest to generator Van De Graffa. Sam był budowany na konkurs który, nieskromnie się przyznając, wygrałem wraz z innym użytkownikiem tego forum (ciekawe czy się przyzna :) ).
    Sama konstrukcja została oparta o pomysł który kiedyś znalazłem na zagranicznym Youtubie.

    Sam Generator, dla krótkiego przybliżenia, jest to, jak to określił mój znajomy, zmechanizowany ściągacz swetra. To znaczy generuje ładunki poprzez tarcie.
    W moim przypadku jest to generator o ujemnym potencjale ponieważ na czaszy gromadzą się ładunki ujemne. I zaczynając od góry... pierwsze dwie miski to po prostu magazyn dla elektronów. Następna mniejsza miska działa jak klatka Faradaya która nie pozwala uciekać ładunkom w inne strony. Jako stelaż zastosowałem rurę wentylacyjną PVC pomalowaną na czarno. Górny wałek jest nieruchomy. Dzięki temu ładunki na nim się wytwarzają. Dolna rolka to pręt gwintowany który jest jednocześnie wałem napędowym. Na pręcie znajdują się nakrętki i podkładki które utrzymują główną rolkę w miejscu oraz nie pozwalają pasowi spadać. Pręt jest łożyskowany. Sam pas wykonany jest z rajstopy. Aby generator działał pomiędzy dwiema rolkami musi istnieć różnica potencjałów dlatego dolna rolka jest również owinięta rajstopom, a górna wykonana z PVC. Daje to sporą różnicę w szeregu tryboelektrycznym oraz utrzymuje dolną rolkę neutralną. Dolna szczotka wykonana jest z folii aluminiowej i uziemiona poprzez krokodylka. Górna szczotka to po prostu kawałek folii która przylega do górnego wałka ale nie do pasa.
    Wał przymocowany jest do silnika za pomocą wężyka zbrojonego w który wtopione są nakrętki. Zapobiega to przenoszeniu drgań z silnika na pręt oraz niweluje pewne niedoskonałości silnika i pręta. Jako napęd został użyty silnik od miksera Predom, po resztą nawet nie został, jak widać, wyjęty z obudowy. Sam silnik zamocowany jest w obejmie. Jako podstawa służy gruba deska.
    Z racji, że silnik od razu startuje przy około 8000 obrotach musiałem wykonać coś co pozwoli mi na jego regulacje. Znalazłem więc kit AVT1007v2 który samodzielnie wykonałem (trawienie płytki, dziury i lutowanie elementów). Pozwala mi on na powolne rozkręcanie silnika i na regulacje jego obrotów.

    Jeżeli chodzi o efekty... wyładowania które udaje mi się z niego wyciągnąć mają: widoczne w dzień, około 6 cm; widoczne w nocy 17 cm. Z innych ciekawych efektów... zakłócenia w pracy silnika podczas większych wyładowań :) (najprawdopodobniej dławik lub sam sterownik) oraz zakłócenia w pracy innych sprzętów elektronicznych (z odległości około 2 m mogę resetować układ w komputerze odpowiedzialny za klawiaturę tzn. wyłączać ją, gdy komputer działa lub włączać gdy nie działa :) ). Przy wyładowaniach zapalają się też świetlówki które są w odległości około metra. Same wyładowania są w stanie wypalić dziurę w szkle świetlówki lub dziurawić skórę w jej cieńszych miejscach.
    Wiadomo... wszystkie efekty ze świetlówkami lub ze zwykłymi żarówkami działają. Nie mam niestety dozymetru i jakiejś uszkodzonej żarówki :). W kilkanaście sekund można też naładować butelkę lejdelską którą wykonałem z 3 litrowej butelki po oleju.
    Nie testowałem specjalnie stawania włosów, chociaż u jednej osoby w rodzinie włosy lekko się podniosły.

    Jeżeli chodzi o efekty na zdrowie człowieka. Już kilka mocniejszych trafień powoduje zawroty głowy. Dłuższa ekspozycja może powodować efekt gorąca na ciele lub coś co określiłbym stanem silnego zmęczenia. Wyładowania są wstanie porazić mięśnie, np ręki. Cały generator generuje sporo ozonu który powoduje klasyczne objawy po wdechu. Nie sprawdzałem czy powstają jakieś niebezpieczne dla człowieka fale ale raczej wątpię. Nie mam po resztą w domu dozymetru. Jeżeli chodzi o butelki lejdejskie to powiem tak... nie warto sprawdzać. :) Mogę to potwierdzić po doświadczeniach własnych :).

    Z samą konstrukcją miałem kilka problemów, a niektórych do tej pory nie rozwiązałem. Np. do tej pory nie jestem pewien co powoduje palenie się triaków, gdy wyłączymy silnik bez zatrzymania go poprzez regulację obrotów. Domyślam się, że może to być coś z prądami które powstają gdy silnik wyhamowuje bez podawania napięcia. Dodatkowo jak widać na zdjęciach dolna miska ma obklejone brzegi. Ma to zapobiegać uciekaniu ładunków ale działa to średnio.

    Jeśli chodzi o plusy... sama konstrukcja jest uproszczona w niektórych miejscach, tak aby można ją było wykonać z elementów dostępnych pod ręką. Np. tak naprawdę generator nie posiada klasycznej górnej szczotki ale patent który zbiera ładunki z rurki PVC. Testowałem różne konfiguracje i ta dawała najlepsze efekty.

    Przyznać się muszę, że elementy mechaniczne nie są w 100% moim pomysłem. W sensie... wiedziałem czego potrzebuje ale nie wiedziałem jak to wykonać :) Tutaj mogę nadmienić właśnie wężyk, czy sposób mocowania rury. Moje pomysły były mało trwałe :) Dlatego potrzebowałem pomocy moich członków rodziny.

    Na końcu zamieszczam zdjęcia samej konstrukcji plus linki do stron którymi się posiłkowałem lub na których są dodatkowe informacje.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Generator_Van_de_Graaffa
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic827834.html#4247989
    https://sklep.avt.pl/avt1007.html
    I oczywiście każdy możliwy temat związany z generatorem i regulatorem na Elektrodzie :)
    Jak tylko będę miał zdjęcia nocne robione na długich czasach to wrzucę w następnym poście.
    Generator Van De Graffa + sterownik silnika. Generator Van De Graffa + sterownik silnika.Generator Van De Graffa + sterownik silnika. Generator Van De Graffa + sterownik silnika. Generator Van De Graffa + sterownik silnika.Generator Van De Graffa + sterownik silnika. Generator Van De Graffa + sterownik silnika.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    mikomaaz
    Poziom 16  
    Offline 
    mikomaaz napisał 242 postów o ocenie 20, pomógł 18 razy. Jest z nami od 2015 roku.
  • #3
    mikomaaz
    Poziom 16  
    Uszkodzona żarówka, w moim przypadku taka, która ma tylko przepalony żarnik, służyłaby do eksperymentu z falami X, o ile takie udałoby mi się wygenerować. Po to właśnie byłby dozymetr.
    Nie wiem czy by zadziałało ale spróbować można.