Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCIM Europe 2019
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prosta ładowarka akumulatorów NiCd

tadzikkk 01 Cze 2017 00:37 1725 5
  • #1 01 Cze 2017 00:37
    tadzikkk
    Poziom 9  

    Chcę w układzie ładować 4 ogniwa NiCd połączone szeregowo, 2.500 mAh każde. Znalazłem artykuł w "Elektronice dla wszystkich" http://elportal.pl/pdf/k01/80_64.pdf a w nim schemat na rysunku 3 c. Na czas ładowania akumulatory nie będą wyjmowane z urządzenia, jedynie obciążenie będzie odłączane przez klucz analogowy. Przerobiłem trochę ten układ, żeby biegun ujemny pakietu był na potencjale masy. Będzie takie coś działać, czy coś spartoliłem?

    Prosta ładowarka akumulatorów NiCd

    0 5
  • #2 01 Cze 2017 01:23
    PiotrPitucha
    Poziom 33  

    Witam
    Zamieściłeś schemat źródła prądowego i ono będzie działać poprawnie.
    Problem w tym, że ładownica powinna jeszcze mieć kontrolę napięcia a w tym układzie nie masz żadnego ograniczenia i łatwo możesz zniszczyć ogniwa.
    Pozdrawiam

    0
  • #3 01 Cze 2017 21:41
    tadzikkk
    Poziom 9  

    Czy jako ogranicznik napięcia wystarczy dioda Zenera równolegle do baterii? Na przykład 1N5339BG - napięcie Zenera 5,6V @ 220 mA, max. prąd wsteczny ponad 800mA?

    0
  • #4 02 Cze 2017 11:09
    jarek_lnx
    Poziom 43  

    Cytat:
    Problem w tym, że ładownica powinna jeszcze mieć kontrolę napięcia a w tym układzie nie masz żadnego ograniczenia i łatwo możesz zniszczyć ogniwa.
    To nie Li-ion, ładowałeś kiedykolwiek NiCd? Jeśli prąd ładowania jest duży stosuje się metodę -ΔV, jeśli mały, to pod koniec ładowania napięcie prawie sie nie zmienia i nie można na tej podstawie określić końca ładowania, ładowanie kończy się po określonym czasie.

    0
  • Pomocny post
    #5 02 Cze 2017 12:43
    PiotrPitucha
    Poziom 33  

    Witam
    jarek_lnx nie doczytałeś tematu...
    Miała być prosta ładowarka a to nie koresponduje zupełnie z metodę -ΔV.
    Oczywiście możemy wlutować jakiś zintegrowany układ ładowania i wyjdzie proste w montażu, ale na piechotę nie będzie błędem ładowanie do jakiegoś napięcia końcowego.
    Przy koncepcji składania z podstawowych klocków powinno to tak wyglądać:

    transformator -> prostownik -> ogranicznik prądu -> regulator napięcia

    Najprościej będzie zbudować dwa ostatnie klocki z jednego układu, LM317 , w sieci jest masę układów zasilaczy z ograniczeniem prądu na LM317, ominiesz w ten sposób wiele elementów bez utraty funkcjonalności.
    Oczywiście tą metodą nie ładuje się akumulatorków dużymi prądami o czym napisał jarek_lnx , do forsownego ładowania akumulatorów dobrze jest stosować metodę -ΔV i do tego kontrolę temperatury.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 02 Cze 2017 16:36
    tadzikkk
    Poziom 9  

    Buduję urządzenie ładowane bezprzewodowo. Gotowe tanie moduły zasilania bezprzewodowego dostarczają max 1A na 5V. Bezpośrednio do modułu bezprzewodowego nie ryzykowałbym podłączania akumulatora, bo tam nie ma żadnego ograniczenia prądu i nie wiadomo, ile popłynie. Jak zbuduję ograniczenie prądu, to znając życie będę miał za niskie napięcie dla baterii ogniw. Tak czy siak muszę podnieść je do przynajmniej 7-8 V. Zatem realnie prąd ładowania wyjdzie max 0,2-0,3 C. Chyba trochę mało na szybkie ładowanie z pomiarem -ΔV, więc zrezygnowałem z drogiego drivera i zdecydowałem się na źródło prądowe. Czytałem, że ogniwa NiCd są dość odporne na długie ładowanie małym prądem, więc zmniejszę go do 250 mA i będę kończył ładowanie po jakichś 15h, a ograniczenie napięcia zostawię na wszelki wypadek :)

    0