Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tartarini TEC99 + Lovato RG92 - Jak to wszystko regulowałem

11111olo 02 Jun 2017 10:21 3498 3
  • #1
    11111olo
    Level 42  
    Witam

    Nigdzie nie znalazłem zwięzłych informacji zawartych w jednym miejscu, a w wielu były tylko informacje zniechęcające typu "wybuchnie", coś uszkodzisz itp.

    Reduktor Lovato RG92.
    Tartarini TEC99 + Lovato RG92 - Jak to wszystko regulowałem
    Zaznaczyłem dwie śruby którymi reguluje się reduktor.

    Do tego stary sterownik gazu TEC99 Tartatini.
    Tartarini TEC99 + Lovato RG92 - Jak to wszystko regulowałem

    Zacząłem od wymiany reduktora. Samo przełożenie nie sprawiło problemów. Trzeba tylko pamiętać aby ustawić reduktor zaworkiem od spuszczania oleju z gazu do dołu.

    Miałem obawy że coś może wybuchnąć jednak to było bezpodstawne.



    REGULACJA

    Na początek mosiężną śrubę 2 dokręcamy do końca, plastikową 1 także i śrubę nr 1 (od naprężenia membrany) odkręcamy o 4 obroty. Proponuję nie liczyć na to że "fabryczne" ustawienia są właściwe.

    W sterowniku gazu trzeba ustawić maksymalne otwarcie aktuatora - w TEC99 to 240 kroków. W innych sterownikach (Bingo, Stag) może być 255. Uruchamiamy silnik na benzynie i próbujemy przełączyć na gaz. Jeśli po trzech próbach nie chce pracować na gazie odkręcamy śrubę nr 1 o 1 obrót i znowu próbujemy przełączyć na gaz. Nie będę pisał po ilu próbach u mnie auto pracowało na gazie ponieważ to nie ma większego znaczenia. Było to kilka prób.

    Jak auto zaczyna pracować na wolnych obrotach na gazie patrzymy na komputerze jak zachowuje się aktuator i sonda lambda.
    TEC99 to bardzo prymitywny sterownik i trzeba mu pomóc. Z Bingo jest o wiele łatwiej. Opis ograniczę tylko do TEC99.

    Przy maksymalnym otwarciu aktuatora z pewnością mieszanka będzie bogata i będzie próba zubożenia jej przez przymknięcie aktuatora. TEC99 na wolnych obrotach reguluje tylko +-25 kroków więc przy domyślnych 240 krokach ustawi się 215 i będzie bogata mieszanka. Eksperymentalnie zmniejszamy co 40 kroków otwarcie aktuatora. Na początek 200 kroków. Jeśli dalej silniczek będzie próbował się przymykać to próbujemy na 160, potem 120 i jeśli aktuator nie chce falować mimo że jest przymknięty poniżej 100 kroków należy dokręcić na reduktorze o pół obrotu śrubę nr 1.
    Załóżmy że tak się stało. Teraz powoli dodawałem gazu i patrzyłem jak zachowuje się aktuator. Jeśli ciągle się przymyka i przy 3000rpm osiągnął 50 kroków oznacza że trzeba jeszcze o pół obrotu dokręcić śrubę nr 1.
    W tym momencie na wolnych obrotach raczej mieszanka będzie uboga i nie będzie falowania. Odkręciłem o 1 obrót mosiężną śrubę nr 2 aż nastąpiło falowanie przy około 100 krokach. Sprawdziłem jak jest przy 3000rpm. Aktuator się przymknął ale tym razem na około 65. Jeszcze raz przykręciłem o pół obrotu śrubę nr 1 i na wolnych obrotach odkręciłem śrubę nr 2 o pół obrotu. Po kilku takich regulacjach doszedłem do sytuacji że zarówno a wolnych obrotach jak i 3000rpm miałem falowanie w okolicy otwarcia aktuatora na 100.

    W tym momencie powinien być koniec ustawiania jednak przy gwałtownym dodaniu gazu auto szarpało i prawie zawsze był strzał w dolot!

    Od strony reduktora wszystko było ok, od sterownika także.
    Świece były nowe i mimo że na pudełku było napisane BOSCH to wewnątrz były świece NGK. Wiem że nie mają najlepszej opinii.
    Aby nie strzelało można je wymienić jednak chciałem sprawdzić czy zmniejszenie szczeliny z 1.0mm do 0.7 pomoże.
    Pomogło. Auto zbiera się bardzo dobrze, nic nie strzela i silnik pracuje bardzo fajnie.
    Koszt takiej zabawy to zakup szczelinomierza za kilkanaście zł.

    Wiem że opis może budzić wątpliwości że to wszystko jest takie łatwe. To takie jest i za drugim razem bym nie spędził pół dnia (w kilku podejściach :) ) na regulację a powiedzmy kilkadziesiąt minut.
  • Helpful post
    #2
    tzok
    Moderator of Cars
    Dwie uwagi - nikt nie pisał, że ustawienia fabryczne są optymalne, ale że powinno na nich auto zapalić. Gdybyś na początku nie ruszał tych śrub, oszczędziłbyś sobie kilku nieudanych prób odpalenia. Co do ostrzeżeń - ile razy Ci "strzelił" w dolot podczas tych prób? Potencjalnie każdy taki "strzał" może się skoczyć pęknięciem kolektora, uszkodzeniem przepustnicy lub czujnika MAP... miałeś szczęście i tyle.
  • #3
    11111olo
    Level 42  
    Nie wiem ile razy ale 50 nie będzie przesadą (nie podczas ustawiania ale ogólnie przez ostatnie kilka tygodni).
  • #4
    11111olo
    Level 42  
    Proszę nie łączyć postów.
    Miałem dalsze problemy które były spowodowane kablami zapłonowymi. Wymieniłem na JANMOR FAS17 oraz 4 świece DENSO K16TT. Szczelina ustawiona na 0,9mm.

    Po wymianie było lepiej ale był problem z ruszaniem bo szybka próba przyśpieszenia powodowała mocne szarpnięcie. Po prostu zalewało dolot gazem.

    Jeszcze raz zacząłem całe ustawianie i zauważyłem że Tartarini sam się adaptuje :!:

    Nie jest to zrobione tak fajnie jak w BINGO ale też nie ma tragedii. Trzeba zaznaczyć OPCIÓN DEFAULT BLOQUEADO i wpisać jakąś wartość. Zacząłem od 100. Po regulacji śrubą na wolnych oraz przy 3000RPM silniczek oscylował wokół tej wartości ale to nie jest dobre ustawienie ponieważ nagłe dodanie gazu powoduje przez ułamek sekundy jazdę na ubogiej mieszance oraz przy normalnej jeździe na 5 biegu zamykanie krokowca do wartości 60.
    Odkręciłem nieco śrubę na reduktorze a bypass całkiem zakręciłem. Dążyłem aby całość na wolnych oraz 3000RPM oscylowała wokół otwarcia 60 kroków.

    Po tym zrobiłem jazdę i automatycznie domyślne otwarcie zmieniło się na 46. To bardzo sensowne ustawienie ponieważ silniczek oscyluje +-5 kroków na każdych obrotach, można żwawo ruszyć oraz na każdych obrotach nie ma ciągle ubogiej czy bogatej mieszanki.