Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

BMW E36 316i 1.6 touring 1997 - Falowanie obrotów + drgnięcie wskazówki obrotom

giwon 02 Cze 2017 19:42 384 0
  • #1 02 Cze 2017 19:42
    giwon
    Poziom 8  

    Wiem że jest dużo wątków nt. falowania obrotów ale nie mogę znaleźć rozwiązania pasującego do mojej sytuacji.

    W pewnym momencie zauważyłem że samochód na jałowym biegu ma falujące obroty w zakresie 1500-2000 (powinno być 800-1000 - jeśli myślę źle to proszę o korektę) generalnie nie było to upierdliwe aż do czasu gdy hamując silnikiem samochód raz zwalniał raz nagle przyśpieszał, aż doszło do kulminacji że zaczęły wchodzić wysokie obroty rzędu 3000 przy dojeździe do pasów czy ronda , dodatkow doszedł bonus z problemem z odpalaniem rozgrzanego silnika.

    Co zrobiono:

    Wymiana węża dopływu powietrza, silnika krokowego, czujnika temperatury-poprzedni dawał błąd na komputerze, po wszystkim podpięty pod komputer błędów brak. Z uruchamianiem zrobiono rozrusznik (bendiks).

    Odbieram auto od mechanika, twierdzi że jest prawie dobrze ale nie widzi co by tu można jeszcze zrobić, że na jakiś lepszy komputer by musiał dać.

    Odbieram auto i faktycznie obroty jeszcze falują, początkowo w granicach 1500-2000 - znośnie- ale po dłuższej jeździe po mieście (korki etc.) znowu zaczął wskakiwać do 3000, wisienką na torcie było, gdy pojechałem na myjnię nie mogłem odpalić, rozrusznik już kręcił jak należy ale silnik nie chciał zaskoczyć, dobre kilka minut kręcenia z przerwami i w końcu jakoś odpalił.

    W międzyczasie przewałkowałem trochę temat i postanowiłem zresetować komputer w nadziei że po usuniętych usterkach był może rozregulowany. Faktycznie reset pomógł, silnik odpalił na dotyk, obroty 1300 i ani drgnęły. Już chciałem otwierać szampana, jednak gdy silnik się rozgrzał znowu coraz śmielej zaczął atakować do 2000 obrotów na jałowo.

    Co mnie zastanowiło:

    Przekręcam kluczyk w pozycję 2 i wskazówka obrotomierza podnosi się nieznacznie jak by silnik miał ok 200 obrotów, po filmach na yt osób z podobnym problemem zauważyłem że im tak ta wskazówka się nie zachowuje, wszystko leży dopóki się nie odpali auta

    Nie jestem pewien, ale wydaje mi się że gdy silnik podciągnie do tych 2000 i następuje spadek obrotów w okolice 1300 to nieznacznie przygasa podświetlenie liczników i wyświetlacz z zegarem i temperaturą, "kątem oka" zauważyłem dwukrotnie takie coś, oczywiście gdy chciałem się upewnić i zacząłem się wpatrywać w liczniki to nic takiego nie zauważyłem... Wydaje im się że coś z elektryką, jednak na żaden sensowny trop nie trafiłem.

    Chcę jeszcze sprawdzić wtyczkę sondy lambda, sama sonda niby jest ok, ale znalazłem info że zawilgocona wtyczka też potrafi robić problemy, co nie tłumaczy jednak zachowania podniesionej wskazówki obrotów przy wyłączonym silniku. Spalanie jest ok, stabilnie w granicach 10l gazu, na gazie jakby bardziej niż na benzynie falował ale nieznacznie.

    Generalnie zależność jest taka że im cieplejszy silnik tym gorzej z obrotami, jechać się da ale co to za jazda...

    Proszę o pomoc, sugestie, szukałem tematów ale nie znalazłem nic pasującego, jeśli ktoś znajdzie dubla, proszę o link i zamykamy temat.

    edit:
    dzisiaj rano bardzo poważne problemy przy uruchomieniu, prawie nie reagował na pedał gazu, parę razy strzelił by po chwili wskoczyć na swoje obroty i równiutko bez zakłóceń zaczął pracować, o co tu chodzi, pojeździłem chwilę po mieście i potem znów uruchamiam, odpalił na dotyk. potem przejadę się jeszcze po okolicy i zobaczymy co z tego wyjdzie...

    0 0