Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra H 2005r - Nie kręci - zapchany katalizator?

geryon 02 Cze 2017 20:58 1419 11
  • #1 02 Cze 2017 20:58
    geryon
    Poziom 17  

    Drodzy koledzy i może również koleżanki, opiszę swoją historię a raczej mojego auta:

    Autko kupione około miesiąca temu Astra H 2005r sprowadzona z niemiec silnik 1.6 ECOTEC , przebieg na liczniku 175tyś w oryginalne pewnie ze 250tyś.
    Autko po zakupie dostało nowy olej nowe filtry, i świece po pewnym czasie pewnie około 100km zaświeciła się kontrolka check w między czasie poczułem w trakcie jazdy jakby bardzo delikatne przydławienie się autka nie spadał z obrotów tylko na ułamek sekundy jakby go coś przydusiło i potem puszczało. Błędy jakie były to między innymi coś z katalizatorem, coś z transponderem kluczyka oraz coś z modułem multimedialny, błędy zostały wykasowane niestety ale jakimś chińskim OP-COM'EM. Któregoś pięknego dnia po zaparkowaniu samochodu w garażu na następny dzień autka nie mogę odpalić, kontrolki nie przygasają, auto w ogóle nie kręci po włożeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu zapłonu słychać tylko jakieś stop puk stuk puk, przewertowałem internet, oczywiście temat na elektrodzie również był założony myślałem że to kwestia akumulatora wiec całą noc się ładował w między czasie poczytałem na forum że warto jest stoczyć autko aby zrobiło pełny obrót "czymś" wiec tak zrobiłem wsadziłem naładowany aku i o dziwo zaczął kręcić ale nie zapalił od razu dziwne było to że po pompowaniu gazu dopiero poszło zapalił i było ok jeździłem z 500 może 800km w między czasie urwał mi się tłumik końcowy autko znowu pokazywało błędy jak powyżej ale już nie kasowałem ich bo wybierałem się do warsztatu aby wymienić tłumik wiec zleciłem od razu przepatrzenie tych błędów. Samochód odebrany od mechanika wyjeżdża bez najmniejszego szwanku błędy skasowane, profesjonalnym sprzętem nie wyskakiwało nic przez około 100km , aż tu i teraz będzie najciekawsze podjeżdżam pod sklep wychodzę do sklepu po 2 minutach wracam i sytuacja taka sama jak wyżej opisana tzn auto nie kręci zero reakcji, kontroli nie przygasają pierwsze co poszły przewody i odpalenie na krótko, niestety nic to nie dało objaw taki sam, wiec przetoczyliśmy samochód ze 200m zaczyna kręcić ale tylko kręci i nic więcej wiec powtarzamy operacje jak z przed kilku tygodni, pompujemy gazem , śmierdzi niemiłosiernie zaczynamy przepychać go przód tył przód tył i po 40minutach prób auto zapaliło z wydechu wydobywa się tuman białego dymu a dookoła śmierdzi benzyną. Wracam do domu jakieś 15km od miejsca zdarzenia czuje ze autko zaczyna się przyduszać jak opisałem wyżej ale mocniej dostał troszkę po obrotach 4-5tyś i zaparkowałem w garażu wysiadając auto nie czułem smrodu jak dotychczas a normalny zapach spalin minimalny.

    Wydaje mi się, że za to , iż nie chciał zapalić może być odpowiedzialny zapchany katalizator

    Ale co się dzieje , że samochód zaczął kręcić dopiero po przetoczeniu go o co do choroby chodzi?

    0 11
  • #2 02 Cze 2017 21:13
    kmitki
    Poziom 22  

    Jakie błędy? Biały dym to oznaka uszkodzenia uszczelki pod głowicą lub samej głowicy.

    0
  • #3 02 Cze 2017 21:25
    geryon
    Poziom 17  

    Kodów błędów niestety nie zapisałem, ale tak jak pisałem wyżej :

    - transponder kluczyka
    -układ katalityczny
    - moduł multimedialny

    coś w tym stylu.

    Biały dym oznaka uszkodzenia głowicy lub uszczelki jak wydobywa się cały czas chyba.
    W tej chwili kiedy był "zalany" to przepalił pewnie zaległości i odetkał katalizator ja "laik" tak sobie to tłumaczę.

    0
  • #4 02 Cze 2017 21:35
    kmitki
    Poziom 22  

    A co z sondami lambda? jakie wartości? Jak pracuje egr? Trzeba sprawdzić parametry i odczytać błędy.

    0
  • #5 02 Cze 2017 21:39
    ociz
    Moderator Samochody

    Odpal zimny silnik na minutę, wykręć świece i je obejrzyj. Jak któraś będzie znacznie czystsza od pozostałych to możesz śmiało zrzucać głowicę. Te silniki tak mają że potrafi puszczać płyn do cylindra tylko w trakcie stygnięcia.

    0
  • #6 02 Cze 2017 21:45
    geryon
    Poziom 17  

    Jesli chodzi o sondy byly spradzane pracuja prawidlowo. EGR nie wyswietla bledu.

    Jesli jedna swieca bedzie czystsza od innych mowisz ze mozna zrzucac glowice masz na mysli ze glowica bedzie do remontu?

    0
  • #7 02 Cze 2017 21:48
    ociz
    Moderator Samochody

    Uszczelka do wymiany.

    0
  • #8 03 Cze 2017 07:21
    geryon
    Poziom 17  

    Tragiczne sa Twoje przypuszczenia. Jak zachowuje sie samochod z zapchanym katem? Co ma uszczelka pod glowica do niecheci odpalenia auta? Czyli kreci pompuje i niebodpala? Ja nie jestem specem ale na chlopski rozum jesli chodzi o odpalenie samochodu to gdy odpalil buchnelo bialym dymem po 20-30sekundach juz sie uspokoilo tak wiec jesli by byla walnieta uszczelka to bialy dym by sie wydobywal tylko przez chwile? Auto teraz jezdzi normalnie nic z rury sie nie wydostaje. Oczywiscie moge sie mylic ale mnie to wygladalo jak jakies zapowietrzenie lub tez zarkanie jakiegos obiegu paliwowego. Gdy w koncu dostal powietrza przekrecily sie tloki w skutek jechania w jedna w druga strone i w koncu odpalil to przepalil to czym byl zalany stad ten smrod paliwa i dym.
    Prosze mnienpoprawic jesli sie myle bazuje na informachach z roznych miejsc.

    0
  • #9 03 Cze 2017 08:11
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Katalizator nic nie ma do braku rozrusznika. Albo trzyma immo albo pada rozrusznik lub jego obwód.
    Pomiar kontrolką czy do chodzi napięcie na elektromagnes pomoże .

    0
  • #10 03 Cze 2017 08:32
    kmitki
    Poziom 22  

    Najpierw zrób rozrusznik a potem możesz dopiero sprawdzać resztę usterek.

    0
  • #11 03 Cze 2017 08:41
    geryon
    Poziom 17  

    Panowie opisane sa dwie usterki jedna to brak tego "krecenia" a druga usterka to kreci i bie odpala. Kiedy juz odpalil to go odetkalo i wszystko wskazuje na to ze jedna usterka tego nie odpalenia to kat. A druga usterka w ktorej samochod na poczatku w ogole nie krecil dopiero po tym jak go sie przepchnelo w jedna i druga strone caly czas stoi pod znakiem zapytania.
    Dodam jeszcze odnosnie tego dymu z rury to nie byl raczej dym uszczelkowy tylko spalinowy dlatego ze nie byl gesty w oleju brak sladow innej cieczy w zbiorbiczku z plynem chlodzacym brak oznak innego plynu. Tak wiec wydaje mi sie,ze uszczelke bym wykluczyl.

    0
  • #12 03 Cze 2017 08:55
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Nic nie można wykluczyć ,zacznij od podstaw tzn. aby odpalał.

    1