Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaką termę gazową wybrać do mieszkania w bloku?

spoxx2006 05 Cze 2017 19:11 3084 52
  • #1 05 Cze 2017 19:11
    spoxx2006
    Poziom 15  

    Witam Serdecznie,
    jeżeli pomyliłem działy Serdecznie przepraszam i proszę o przeniesienie.
    Jestem kompletnie zielony w tym temacie, a muszę kupić termę do swojego nowego mieszkania.
    +Dlatego chciałem zapytać jaką termę gazową wybrać do mieszkania w bloku?
    +Zastanawiam się jaką różnicą są otwarte i zamknięte komory spalania?
    + Na co zwracać uwagę podczas wyboru?
    +Czy moc np. 20 kW będzie wystarczająca dla mieszkania? (czyli kabina prysznicowa plus kran kuchenny w tym samym czasie.)
    Dodam tylko, że mieszkanie jest w trakcie gruntownego remontu i nie wiem jak będzie z ciągiem. Blok to 10-cio piętrowiec a mieszkanie znajduje się na 1-szym piętrze.
    Priorytetem jest dla mnie bezpieczeństwo, dlatego chciałbym tylko coś co ma dużo zabezpieczeń i czujników.
    Takie modele sobie wytypowałem na początek:
    -TERMET TERMAQ ELECTRONIC G-19-02
    (www.termet.com.pl/produkt/termaq-electronic-g-19-02/26)
    -TERMET AQUA COMFORT TURBO GT-19-03
    (www.termet.com.pl/produkt/aqua-comfort-turbo-gt-19-03/28)
    - JUNKERS WT 14 AM1
    (www.junkers.pl/produkty/przygotowanie-cwu/gazowe-podgrzewacze-przeplywowe/wt-14-am1.html)

    0 29
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 05 Cze 2017 21:23
    mrx2000
    Poziom 15  

    Nie siedzę w branży, ale mam Termet G-19-02 i jestem szczęśliwym posiadaczem.
    Piecyk nigdy nie zawiódł, grzeje jak burza, a ma 8 lat.
    Oczywiście co rok sam przepłukuję nagrzewnicę i palenisko, czyszczę iskrownik i elektrodę jonizacyjną, jestem dość nadgorliwy ;)
    Baterie starczają na 1,5 - 2 lata (ujęcie jedno-łazienka).
    Troszeczkę mogliby dopracować obudowę, ale to szczegół.
    Stosunkowo prosta konstrukcja bez zbędnego przesadzania elektroniką, a trzy czujniki (ciągu, temperaturowy na nagrzewnicy i zaniku płomienia) to w zupełności wystarczą.
    Części dostępne jakby co bez problemu.
    Co do przepływu dla dwóch ujęć to na pewno odczujesz różnicę w ciśnieniu dla wszystkich tych modeli, ale jakoś da się wytrzymać chwilowy spadek ciśnienia gdy ktoś myje jeden garnek.
    Nie wiem jak jest obecnie z jakością, ale gdybym ponownie miał wybierać to byłby ten sam model.


    Nie bierz tych z dynamo-turbinkami zamiast baterii bo to lubi zawodzić.
    Ten Junkers chyba też wart uwagi i jeszcze mogę dołożyć Vaillant Atmomag Mini 11 (choć tu widziałem jak działa nowy u kogoś i jakoś wolę mojego starego Termeta).

    0
  • #3 06 Cze 2017 09:59
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Najlepiej Junkers. Jeśli wanna jest niezbyt duża lub prysznic, to WRDP 11-2B. Gdy jest zdecydowanie duża wanna to WRDP 14-2B. Nie radzę piecyków z zapłonem z hydrogeneratora, ponieważ te generatory się psują.

    0
  • #5 07 Cze 2017 17:08
    spoxx2006
    Poziom 15  

    Mam jakieś 8,5m3. Ale może lepszym rozwiązaniem jest terma z zamkniętą komorą spalania. W takim rozwiązaniu musiałbym chyba prowadzić rurę spalinową aż na dach, tak?

    0
  • #6 07 Cze 2017 19:15
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    spoxx2006 napisał:
    Mam jakieś 8,5m3. Ale może lepszym rozwiązaniem jest terma z zamkniętą komorą spalania. W takim rozwiązaniu musiałbym chyba prowadzić rurę spalinową aż na dach, tak?
    Kubatura wystarczająca dla piecyka.

    0
  • #7 07 Cze 2017 19:31
    mrx2000
    Poziom 15  

    Ja mam niespełna 8 m3 - parter w trzy piętrowym budynku z czasu prl :) ale komin spalinowy i wentylacja jest ok. (już po łazience widać - nie poci się, elegancko suchuteńko i piecyk w środku też suchuteńki, oprócz rurki zasilającej, ale to normalne), więc jeśli wszystko masz ok. to nawet G19-02 powinien się sprawdzić.
    Mam dodatkowo czujkę czadu i tylko raz podczas upałów chyba cofka była i pokazało 60 ppm czyli spoczko.

    0
  • Metal Work Pneumatic
  • #9 13 Cze 2017 22:13
    BUCKS
    Poziom 32  

    Co do gazowego przepływowego ogrzewacza wody to moim zdaniem 20kW to minimum, a optymalne wydaje się być 24kW, aby zachować odpowiedni komfort cieplny.
    Większa moc zapewnia większe przepływy wody o danej temperaturze co może mieć znaczenie przy dwóch punktach poboru wody ale moim zdaniem w praktyce trudno trafić na prysznic i kuchnie w tym samym czasie pod warunkiem, że prysznic trwa 5 minut, a nie 40 minut.
    Poza tym lepiej mieć lekką rezerwę mocy na c.w.u. niż jej lekki niedostatek, bo najgorzej jest zimą, gdy woda z wodociągów jest lodowata.
    Zwróciłbym uwagę na modele z elektronicznym zapłonem i precyzyjną kontrolą temperatury o ile cena Ciebie nie odstraszy.

    Zamknięta komora spalania wymaga specjalnego wkładu kominowego co podnosi koszty ale moim zdaniem zamknięta komora jest bezpieczniejsza i bardziej komfortowa.
    Raczej powszechne jest zatykanie kratek nawiewnych w okresie zimowym i w wielu mieszkaniach wentylacja grawitacyjna nie działa prawidłowo, więc raczej nie ma innego sensownego wyboru jak zamknięta komora spalania.

    Czujnik czadu to dla mnie podstawa i nie warto na niego żałować kasy.
    Sugeruję jakiś markowy np. Kidde w wersji na baterie i z wyświetlaczem pokazującym poziom stężenia, wtedy możesz go zainstalować tam gdzie chcesz. Bateria starcza na ok. 10 lat.
    Najlepiej mieć parę sztuk tam gdzie masz urządzenie gazowe (łazienka) i tam gdzie spędzasz resztę dnia, czyli kuchnia/pokój/sypialnia.

    Czujnik gazu uważam za mniej potrzebny, bo przy sprawnej instalacji szanse na stężenie wykrywane przez taki czujnik są minimalne, a gaz ziemny ma dodawany czynnik zapachowy, więc możesz go wyczuć własnym nosem, czego nie zrobisz w przypadku bezwonnego czadu.
    Jeśli chcesz mieć oba to sugeruję zakup dwóch osobnych czujników po jednym na każdy rodzaj gazu zamiast jednego uniwersalnego.

    0
  • #10 14 Cze 2017 23:37
    mrx2000
    Poziom 15  

    Również odradzam zakupu uniwersalnego czujnika na czad i gaz w jednym, jeśli chcesz być szybko informowany o zagrożeniu (zdaje się minimalnie inne pułapy utrzymywania się obu gazów ze względu na ich różny ciężar, a montaż jednej czujki to jeden pułap i tu pojawia się jakiś "kompromis").
    Czujki więc montuj zgodnie z zaleceniami - wysokość, itd., będzie zapewne instrukcja.
    Z zasilaniem sieciowym również odradzam, szkoda zbędnych kabli ciągnąć jak bateria długo wytrzyma.
    Mam czujkę czadu Orno i u dwóch znajomych również taka i sprawdzone, że dobrze działają, a przynajmniej tak się nam wydaje ;)
    O ile dobrze pamiętam to po 5 latach urządzonka są do wymiany jak wodomierze ;)

    0
  • #11 16 Cze 2017 21:34
    BUCKS
    Poziom 32  

    Termin ważności czujnika czadu zależy od modelu. Ja mam modele z deklarowaną żywotnością do 10 lat. W praktyce każdy czujnik wymaga kalibracji, bo z czasem jego czułość zmienia się. Ale te bateryjne zwykle są nierozbieralne i nie ma opcji kalibracji.
    Natomiast np. firma Gazex oferuje czujniki na 230V i je można kalibrować, oczywiście jest to płatna usługa. W warunkach domowych co rok może nie ma sensu ale co kilka lat warto zrobić kalibrację u producenta, aby mieć pewność, że czujnik zareaguje przy właściwym stężeniu, bo z czasem parametry raczej pogarszają się, a nie polepszają.

    Czad i gaz ziemny jest trochę lżejszy od powietrza, więc z założenia będzie w pierwszej kolejności gdzieś w górnych partiach ale w wyniku zawirowań powietrza i z czasem wypełniając całe pomieszczenie pojawi się też przy podłodze.
    W sumie aby mieć pełne zabezpieczenie to trzeba by mieć dwa czujniki jeden na górze i jeden na dole sygnalizujący niebezpieczne stężenie w górnych i dolnych partiach.
    Czad może zaatakować gdy leżymy, gdy siedzimy albo stoimy, a wtedy mamy głowę na innych poziomach na których dawka może być śmiertelna, a czujnik może tej dawki jeszcze "nie widzieć".

    Ogólnie lepiej mieć jakikolwiek czujnik niż nie mieć go wcale. Oby nikomu nigdy się nie przydał ale wystarczy, że przyda się choćby jeden raz w życiu to wówczas jego wartość będzie bezcenna, bo takie jest też życie.

    0
  • #12 21 Cze 2017 13:27
    wnoto
    Poziom 32  

    Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie to rozważ może opcję bojlera elektrycznego i II taryfę.
    Inwestycja dużo mniejsza.
    Szczególnie jeśli nie zużywasz dużo ciepłej wody.

    0
  • #13 21 Cze 2017 14:02
    BUCKS
    Poziom 32  

    @wnoto
    Bojler elektryczny może być alternatywą, czy nawet lepiej dwa osobne jeden mały 10l do kuchni i większy do łazienki jeśli długość rurek od bojlera do punktu poboru miałaby wynieść kilkanaście metrów albo więcej.
    Natomiast taryfa Dzień i Noc w typowym mieszkaniu bez ogrzewania akumulacyjnego (elektrycznego) jest zwyczajnie nieopłacalna, bo w nocy kiedy prąd jest najtańszy to wszyscy śpią i zużycie prądu jest mniejsze, a kiedy prąd jest najdroższy, czyli w dzień to wtedy zużycie prądu jest największe.
    Dlatego w większości mieszkań zmiana taryfy całodobowej nie ma sensu, chyba, że ktoś chce/lubi przepłacać.

    0
  • #14 28 Cze 2017 17:47
    wnoto
    Poziom 32  

    Wyciągasz wnioski w oparciu o jakieś rachunki ?

    Moi rodzice mają G11 i są z Wrocławia. Tutaj jest system smart, który zapisuje dokładnie ich zużycie co do godziny. Prosta symulacja wykazała że gdybym im zmienił taryfę bez informowania ich o tym to zarobili by na tym (niewiele ale zawsze).
    A co dopiero gdyby zmienili nawyki.

    Policz sobie ile energii wystarczy pobrać w taniej taryfie aby zrównoważyć rachunek. U mnie dane do wyliczeń (z pamieci)
    G11 52 gr
    G12w 26gr / 69gr

    0
  • #15 28 Cze 2017 20:02
    BUCKS
    Poziom 32  

    wnoto napisał:
    Policz sobie ile energii wystarczy pobrać w taniej taryfie aby zrównoważyć rachunek. U mnie dane do wyliczeń (z pamieci)
    G11 52 gr
    G12w 26gr / 69gr

    Sama cena 1 kWh to nie wszystko, bo jeszcze są dodatkowe opłaty, które wpływają na sumaryczną wartość faktury.

    Korzystając np. z firmy ENEA i mając zużycie dokładnie 400 kWh na 2 miesiące to w ciągu owych 60 dni musiałbyś zużyć:
    - MINIMUM 131 kWh w taryfie nocnej (269 kWh w taryfie dziennej),
    aby zaoszczędzić 0,00zł względem taryfy całodobowej.
    Inaczej mówiąc musiałbyś zużywać każdego dnia:
    - średnio co najmniej 2,18 kWh w taryfie nocnej
    abyś wychodził na zero względem taryfy całodobowej.

    Te różnice zmieniają się dynamicznie, więc powyższych wyliczeń nie można traktować jako uniwersalny szablon, bo np. przy zużyciu prądu 500 kWh to musiałbyś zużyć:
    - minimum 160 kWh w taryfie nocnej (340 kWh w dziennej),
    aby zaoszczędzić 0,05zł względem taryfy całodobowej.
    Wtedy wychodzi:
    - średnio co najmniej 2,67 kWh na dobę w taryfie nocnej.

    Jak dla mnie są to wartości wykraczające poza możliwości typowych gospodarstw domowych dlatego taryfa z podziałem na noc i dzień w większości przypadków jest zwyczajnie nieopłacalna.

    0
  • #16 28 Cze 2017 20:34
    Xantix
    Poziom 40  

    BUCKS napisał:
    Jak dla mnie są to wartości wykraczające poza możliwości typowych gospodarstw domowych dlatego taryfa z podziałem na noc i dzień w większości przypadków jest zwyczajnie nieopłacalna.

    Hmm... Jeśli ktoś zużywa dziennie 100 l wody cwu to potrzebowałby jakieś 4-5 kWh energii w tańszej taryfie, do tego dochodzi pewna ilość dodatkowej energii z innych odbiorników prądu pracujących w nocy. Czyli takie zużycie cwu daje już pewne oszczędności na cenie energii. A zużycie 100 l cwu/dobę jest IMHO w zasięgu możliwości przeciętnych gospodarstw domowych.
    Przyjmując że typowe gospodarstwo domowe zużywa w granicach 3000-4000 kWh rocznie energii elektrycznej to daje nam zużycie ok. 250 - 330 kWh miesięcznie. Czyli przy w/w zużyciu cwu, które nie jest jakimś wygórowanym możemy już mówić o oszczędnościach na cenie prądu.

    0
  • #17 28 Cze 2017 21:42
    BUCKS
    Poziom 32  

    W mieszkaniach jeśli ktoś ma bojler to raczej do 80l, większe to chyba w domkach.
    Jeśli mamy zwykły bojler to nie będzie grzał wody inteligentnie.
    O ile przy porannej kąpieli problemu nie ma, bo mamy wodę nagrzaną w nocy o tyle wieczorem może być problem, bo wcześniej zużyjemy trochę wody na obsługę kuchni itp.
    Nie wiem dokładnie jak działa bojler inteligentny i jak się zachowa w sytuacji, gdy rano w godzinach szczytu zużyjemy trochę wody, czy jest opcja, aby czekał do godziny 14-16 na tańszą taryfę.

    Generalnie trzeba by zmienić nawyki i dostosować się do dwutaryfowego prądu i zmienić bojler co najmniej na inteligentny.
    Wszystko wyjdzie i tak w praniu.
    Problem w tym, że zmiana taryfy może nastąpić raz na rok umowny, czyli jeśli okaże się, że przepłacamy to będziemy przepłacać cały rok dlatego decyzja o zmianie taryfy powinna być w pełni świadoma, a nie przypadkowa.

    0
  • #18 28 Cze 2017 21:52
    Xantix
    Poziom 40  

    BUCKS napisał:
    bo mamy wodę nagrzaną w nocy o tyle wieczorem może być problem, bo wcześniej zużyjemy trochę wody na obsługę kuchni itp.

    Między 13 a 16 też obowiązuje G12. Te kilka litrów wody zużytych rano przez te 3 h bojler zdąży podgrzać z pewnością.

    0
  • #19 28 Cze 2017 21:57
    BUCKS
    Poziom 32  

    Xantix napisał:
    Między 13 a 16 też obowiązuje G12. Te kilka litrów wody zużytych rano przez te 3 h bojler zdąży podgrzać z pewnością.

    Uprzedziłeś mnie, wiem jak działa druga taryfa, że są tam jeszcze "tańsze" 2h popołudniu.
    Tylko istotne jest, czy w sytuacji gdy nocna taryfa kończy się np. o 6 to używając bojler o 7 to, czy inteligentny bojler będzie "czekał" do godziny 14-16 na tańszy prąd.

    Nie wiem jak jest u Ciebie, ale u mnie nocna taryfa obowiązuje przez:
    a) 8 kolejnych godzin w przedziale 22-7, co daje opcje:
    - 22-6
    - 23-7
    b) 2 kolejne godziny w przedziale 13-17 co daje opcje:
    - 13-15
    - 14-16
    - 15-17

    Poszczególne opcje ustala Zakład Energetyczny, więc niejako jest to przydzielane "losowo" i ja jako klient nie mam na to wpływu.

    0
  • #20 29 Cze 2017 10:25
    wnoto
    Poziom 32  

    BUCKS napisał:
    Sama cena 1 kWh to nie wszystko, bo jeszcze są dodatkowe opłaty, które wpływają na sumaryczną wartość faktury

    Powielana prawda ludowa. Jakie to są różnice 1-4 zł miesięcznie ? (piszę na podstawie danych z Wrocławia)

    0
  • #21 29 Cze 2017 10:29
    Xantix
    Poziom 40  

    BUCKS napisał:
    Tylko istotne jest, czy w sytuacji gdy nocna taryfa kończy się np. o 6 to używając bojler o 7 to, czy inteligentny bojler będzie "czekał" do godziny 14-16 na tańszy prąd.

    W takiej sytuacji wystarczy zwykły programator czasowy założony na wtyczkę zasilającą bojler. I będziemy mieli zasilanie dokładnie wtedy kiedy chcemy.

    0
  • #22 29 Cze 2017 10:43
    wnoto
    Poziom 32  

    BUCKS napisał:
    Jeśli mamy zwykły bojler to nie będzie grzał wody inteligentnie.


    Przerobienie dowolnego bojlera na "inteligentny" kosztuje ok 25 zł. I może to zrobić każdy "bohater domu" . wystarczy że LM lub innym markecie kupi wyłącznik czasowy do gniazdka , zaprogramuje go i podłączy do niego bojler.

    Dodano po 5 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Inaczej mówiąc musiałbyś zużywać każdego dnia:
    - średnio co najmniej 2,18 kWh w taryfie nocnej
    abyś wychodził na zero względem taryfy całodobowej.


    Rozglądnij się po mieszkaniu ile urządzeń pracuje non-stop. I w taniej i w drogiej taryfie.
    Pewnie zsumowane do kupy dają ponad 100W. Z ciekawości wiele dekoderów pobiera non stop ok 40W. A jeszcze routery, laptopy, telewizory itp.
    Jeden cykl zmywarki to ok 1kWh. jest jeszcze pralka , suszarka, auto elektryczne .... zapędziłem się :) itp.

    A najważniejsze. Są taryfy G12w gdzie cały weekend to tani prąd !!!!! A wtedy można poszaleć :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Generalnie trzeba by zmienić nawyki i dostosować się do dwutaryfowego prądu i zmienić bojler co najmniej na inteligentny.
    Wszystko wyjdzie i tak w praniu.


    I tu mamy inne spojrzenie. Ja jestem praktykiem. Ty teoretykiem.
    Moja żona też była sceptykiem. Ale jak oglądała coraz niższe prognozy z elektrowni przez kilka miesięcy to zmieniła zdanie. Część nawyków się zmieniło. Ale generalnie ilość kWh nam wzrosła !!!! znaleźliśmy dodatkowe zastosowania dla taniego prądu ... czym dodatkowo wpieramy nasza energetykę w dolinach energetycznych :)

    Dodano po 1 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Uprzedziłeś mnie, wiem jak działa druga taryfa, że są tam jeszcze "tańsze" 2h popołudniu.


    Tu już pisałem że są odmiany taryf G12. np. G12w gdzie najczęściej cały weekend jest z tanim prądem !

    Dodano po 2 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Poszczególne opcje ustala Zakład Energetyczny, więc niejako jest to przydzielane "losowo" i ja jako klient nie mam na to wpływu.


    ale po co ci wpływ ? Coraz więcej urzadzeń ma programatory: pralki, zmywarki ...może i niedługo lodówki. Ładowarki samochodowe tez mają .... :)

    0
  • #23 29 Cze 2017 11:59
    BUCKS
    Poziom 32  

    wnoto napisał:
    Rozglądnij się po mieszkaniu ile urządzeń pracuje non-stop
    [...]
    Są taryfy G12w gdzie cały weekend to tani prąd !!!!! A wtedy można poszaleć :)

    Każdy wybiera rozwiązanie najlepsze dla niego samego.
    Co do taryfy weekendowej, czy nocnej to już pisałem, że cena 1kWh to nie wszystko, bo są opłaty dodatkowe, które stawiają pod znakiem zapytania opłacalność tego rozwiązania.
    Mając taryfę całodobową to trudno dokładnie wyliczyć jaki byłby rachunek w taryfie G12, czy G12w ale mając odwrotną sytuację, czyli posiadając taryfę G12, G12w to możemy wyliczyć co do grosza jaką byśmy otrzymali fakturę w taryfie całodobowej G11.

    Ja zoptymalizowałem swoje nocne zużycie i zbędny sprzęt w trybie czuwania wyłączam na noc. Kiedyś robiłem test i wyszło mi ok. 1kWh w godzinach 22-7, za to w ciągu dnia idzie 5x więcej energii i choćby stanął na głowie to G12 nie opłaca mi się, bo mam za małe zużycie w taryfie nocnej i nie mam czym go zwiększyć. Nawet jakbym robił pranie tylko w nocy to jest to za mało, aby podnieść nocne zużycie na tyle, abym nie dopłacał do taryfy G12.

    Być może sytuacja zmieniłaby się gdybym miał bojler elektryczny pracujący tylko i wyłącznie w godzinach taniego prądu ale nie wiem na ile zbiornik 80l, bo na większy i tak nie ma miejsca sprawdziłby się w praktyce.
    Tutaj pozostaje mi tylko teoria, bo praktyka wiąże się z ryzykiem wywalenia kasy na nowy bojler, kuciem ścian, aby przerobić instalację c.w.u., zmianą taryfy z G11 na G12 na pełen rok i niepewnością, czy zapewni to należyty komfort cieplny dla c.w.u. i pożądaną optymalizację kosztów za energię elektryczną.
    Każdy przypadek jest indywidualny i nie ma złotego środka tzw. pewniaka na 100%.
    wnoto napisał:
    ale po co ci wpływ ? Coraz więcej urzadzeń ma programatory: pralki, zmywarki ...może i niedługo lodówki

    Osobiście preferuję 22-6 i 15-17, bo wtedy jeszcze osobiście mogą skorzystać z dobrodziejstw taniego prądu, bo jak śpię albo jestem poza domem to tani prąd zostaje tylko dla zaprogramowanej automatyki, czyli nie wykorzystuję w pełni taniego prądu, a lwią część zużytej energii nabijają domownicy korzystając z różnych urządzeń mniej lub bardziej prądożernych.

    0
  • #24 29 Cze 2017 12:23
    wnoto
    Poziom 32  

    BUCKS napisał:

    Osobiście preferuję 22-6 i 15-17, bo wtedy jeszcze osobiście mogą skorzystać z dobrodziejstw taniego prądu


    I dlatego właśnie piszesz że trzeba zmienić nawyki. To nieprawda. Wystarczy skorzystać z dobrodziejstw automatyki.
    Wyłączanie na noc urządzeń w stand-by to dopiero nawyk.
    Ja mam 22-6 i 13-15. Przykładowo o 13:00 dziś włacza mi się klima i wyłacza o 15:00. Jak wrócę ok 17:00 to mam przyjemny chłodek w domu. Oczywiście potem w drogiej taryfie też korzystam z klimy ale już w mniejszym stopniu bo ściany "zakumulowały" już trochę chłodu.

    Proponuje zrób sobie rzeczywisty experyment na rok. Policz sobie ile ewentualnie przepłacisz ... według obecnych wyliczeń. Ile stracisz 100-200 zł. A może zyskasz (oczywiście mniej ... ale może planujesz np. klimę u siebie albo suszarkę itp)

    Dodano po 2 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Co do taryfy weekendowej, czy nocnej to już pisałem, że cena 1kWh to nie wszystko, bo są opłaty dodatkowe, które stawiają pod znakiem zapytania opłacalność tego rozwiązania.


    Czy jesteś pewien że są takie różnice ? We wrocławiu to 1-4 zł miesięcznie róźnicy. 8 kWh prądu miesięcznie.....

    Dodano po 6 [minuty]:

    BUCKS napisał:
    Kiedyś robiłem test i wyszło mi ok. 1kWh w godzinach 22-7, za to w ciągu dnia idzie 5x więcej energii i choćby stanął na głowie to G12 nie opłaca mi się, bo mam za małe zużycie w taryfie nocnej i nie mam czym go zwiększyć. Nawet jakbym robił pranie tylko w nocy to jest to za mało, aby podnieść nocne zużycie na tyle, abym nie dopłacał do taryfy G12.

    Matematyka

    1kWh w nocy i 5 kWh w dzień
    dokładamy pralkę w nocy i ściągamy ja z obciążenia w dzień (liczę 1 kWh na pranie)
    2 kWh i 4 kWh ..... i już mamy 33% czyli orientacyjna ilość aby osiągnąć poziom ceny z G11.
    A gdybyśmy jeszcze czasami zmywarkę uruchamiali po 22 to ... :)

    0
  • #25 29 Cze 2017 12:48
    BUCKS
    Poziom 32  

    wnoto napisał:
    I dlatego właśnie piszesz że trzeba zmienić nawyki. To nieprawda. Wystarczy skorzystać z dobrodziejstw automatyki.

    Pamiętaj, że każdy ma inną specyfikę.
    W moim przypadku automatyka jest mi zbędna, bo nie da mi wymiernych korzyści.
    Komputer, TV i inne urządzenia to ja potrzebuję, gdy jestem w domu, a nie w nocy, aby automatyka mi tym sterowała.
    U mnie w nocy to pracuje tylko lodówka, router i kocioł gazowy.
    Nie mam innych urządzeń, które musiałby pracować w godzinach nocnych.
    W ramach zmiany przyzwyczajeń mógłbym używać pralkę tylko w nocy ale to ciągle za mało, abym uzyskał stałe wymagane minimalne zużycie w nocnej taryfie, aby w ogóle mówić o opłacalności taryfy G12.
    Aby wygenerować minimalne zużycie w taryfie nocnej musiałbym teraz sztucznie zwiększyć zużycie energii.
    Idąc Twoim tokiem myślenia powinienem teraz marnować nocną energię, bo jest tania, aby w sumie stwierdzić, że "opłaca mi się" nocna taryfa G12.

    Mam kocioł gazowy dlatego też bojler elektryczny nie jest pilną potrzebą.
    Zakres modernizacji pod kątem instalacji bojlera elektrycznego i moje wątpliwości powodują, że jest to inwestycja obarczona dużym ryzykiem i potencjalne korzyści mogą nie rekompensować poniesionych kosztów.

    wnoto napisał:
    Czy jesteś pewien że są takie różnice ? We wrocławiu to 1-4 zł miesięcznie róźnicy. 8 kWh prądu miesięcznie.....

    Podaj mi ile kWh zużyłeś w nocnej taryfie, a ile w dziennej to Ci powiem ile zapłaciłbyś w taryfie całodobowej.
    Tylko pamiętaj, że to Ty zużyłeś, a każdy ma swoją specyfikę wykorzystania i może mieć inne proporcje.

    wnoto napisał:
    dokładamy pralkę w nocy i ściągamy ja z obciążenia w dzień (liczę 1 kWh na pranie)

    A Ty pierzesz codziennie i kilka razy dziennie? Tu chodzi o średnio dobowe zużycie, czyli dzień w dzień musisz tyle zużyć energii.

    0
  • #26 29 Cze 2017 13:06
    wnoto
    Poziom 32  

    BUCKS napisał:
    Podaj mi ile kWh zużyłeś w nocnej taryfie, a ile w dziennej to Ci powiem ile zapłaciłbyś w taryfie całodobowej.

    Za ostatni okres mam dziennie ok 3kWh w dziennej i 9 kWh w nocnej. Mam weekendową taryfę. czyli większość czasu w tygodniu to "tanie godziny" . Dodatkowo wszystkie święta też :)

    0
  • #27 29 Cze 2017 13:22
    BUCKS
    Poziom 32  

    to bez liczenia wiadomo, że jest to taryfa skrojona pod Twoje potrzeby :)
    Ja nie mam takich proporcji.

    Zakładając, że zużyjesz łącznie 720kWh, w tym 180kWh w godzinach dziennych, a 540kWh w godzinach nocnych to:
    - w taryfie całodobowej G11 dostaniesz fakturę na 328,23zł
    - w taryfie G12 zapłacisz 237,79zł (oszczędność 90,44zł względem G11)
    - w taryfie G12w zapłacisz 255,52zł (oszczędność 72,71zł względem G11)
    P.S. Powyższe kwoty są netto, czyli bez VAT i dotyczą umowy kompleksowej w sieci ENEA.

    Należy tylko pamiętać, że G12 i G12w mają inne godziny szczytu (dzienne) i inne godziny poza szczytem (nocne), więc nie da się wyliczyć co do grosza różnic między tymi taryfami.

    0
  • #29 11 Lip 2017 20:48
    jozinzbazin
    Poziom 2  

    Witam wszystkich.
    Ja jednak skupiłbym się na podgrzewaczach gazowych.
    Moja sytuacja wygląda następująco:
    -blok
    -czwarte (ostatnie piętro)
    -vaillant atmomag (pv101)
    -tylko wanna i umywalka w łazience podpięte do piecyka.
    Z uwagi na czwarte piętro ciśnienie wody (szczególnie w chwilach gdy inni użytkownicy korzystają) jest dość niskie. Ja osobiście inaczej odczuwam temperaturę od reszty domowników (ta która dla innych jest ok dla mnie jest za gorąca) więc muszę tak sterować przepływem zimnej i ciepłej aby było optymalnie. Jeśli jeszcze woda ma płynąć przez węża od prysznica który ten przepływ ogranicza to jest dramat bo ustawienie odpowiedniej temperatury wody powoduje, że piecyk się wyłącza. Muszę znów dać na maxa ciepłą i czekać aż zacznie ciepła lecieć, znów ustawiać dobrą dla mnie temperaturę. W tym czasie litry wody leją się bez sensu.
    Moje pytanie do fachowców brzmi:
    czy rozwiązaniem tych problemów mógłby być piecyk nie na baterię a na prąd z sieci?
    W pracy mamy taki piecyk tylko dwufunkcyjny i wiem z obserwacji, że odpala się już przy minimalnym odkręcaniu wody.
    Czy są w ogóle takie małe piecyki podpinane do sieci 230V?

    0
  • #30 12 Lip 2017 09:58
    Zbigniew Rusek
    Poziom 34  

    Chyba są takie piecyki. Piecyki odpalane na baterie są dobre, a baterie starczą na długo, jeśli sa dobre (ja wymieniałem dopiero po 5 latach). Co do gaśnięcia piecyka przy mieszaniu z zimną woda, to może przyczyna jest w słuchawce prysznica, gdzie pewnie jest włożona jakaś podkładka ograniczająca przepływ wody. Te ograniczniki przepływu to przekleństwo - trzeba ją wyjąć (jeśli nie jest wtopiona na stałe) i zastąpić normalną uszczelką.
    Poza tym, gdyby piecyk był odpalany na prąd z sieci, to w takim miejscu, jak okolice wanny jest duże niebezpieczeństwo porażenia prądem o napięciu 230V, więc tam być NIE MOŻE. W każdym razie trzeba sprawdzić wąż prysznica i słuchawkę (może dysze w słuchawce są zapchane).

    0
  Szukaj w 5mln produktów