Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

John Deere 111 - Schemat elektryki

MORTEM 05 Cze 2017 19:16 1425 8
  • #1 05 Cze 2017 19:16
    MORTEM
    Specjalista techniki DVD

    Szukam schematu elektryki do tego traktorka. Traktorek ze szrotu i brak jakiejkolwiek instalacji, jak by ktoś specjalnie ją wyrwał. Może ktoś pomóc? Wyszukiwanie w sieci nic konkretnego nie przynosi. Wiem, że to prosta maszyna, ale schemacik by się przydał, żeby nie rozwalać wszystkiego na raz.

    0 8
  • #2 05 Cze 2017 20:22
    Czyżycki
    Poziom 17  

    Np. tutaj są dane techniczne traktorka Link, a np. tutaj schemat instalacji elektrycznej Link

    0
  • #3 06 Cze 2017 07:28
    MORTEM
    Specjalista techniki DVD

    Dzięki za odpowiedź. Oba linki znane, niestety nie pokrywają się z hardware'm pozostałym w traktorze. Nie wykluczam idiotycznych przeróbek przez poprzedników.

    0
  • #4 06 Cze 2017 13:33
    Czyżycki
    Poziom 17  

    Wątpliwym jest, by pan Czesio z panem Mietkiem zamieścili gdzieś w internecie choćby ideowy schemat zamierzonych przeróbek instalacji w tym traktorku. Opcja odnalezienia takiego schematu wydaje się obarczona nadmierną dozą optymizmu.

    0
  • #5 12 Cze 2017 16:05
    MORTEM
    Specjalista techniki DVD

    Schemat elektryki znaleziony taki jak odpowiada do mojej wersji.
    Mam jeszcze pytanie odnoście kawałka schematu. Po co jest archaiczny aparat zapłonowy, skoro jest cewka i magnetycznie z kołem zamachowym tworzy iskrę?
    John Deere 111 - Schemat elektryki

    0
  • #6 12 Cze 2017 19:50
    Czyżycki
    Poziom 17  

    Teoretycy mówią, że kondensator służy do stabilizacji i wzmocnienia napięcia cewki. Przerywacz, sterowany krzywką na wale, odpowiada za dostarczenie tego napięcia z kondensatora do cewki w stosownym momencie cyklu pracy silnika.
    W takich układach kondensator może być ładowany napięciem z uzwojenia pierwotnego cewki, z akumulatora lub z cewki statora. Tutaj zasilanie jest zapewne z któregoś z dwóch ostatnich źródeł.

    0
  • #7 12 Cze 2017 20:22
    MORTEM
    Specjalista techniki DVD

    Jak widać na schemacie, przerywacz jest zasilany z tego samego punktu co cewka zapłonowa. Równolegle do tego jest podłączony kondensator (nieumieszczony na schemacie). Odpięcie tego aparatu (przerywacza i kondensatora) nic nie zmienia. Iskra pojawia się na świecy poprzez podanie na cewkę 12V i w momencie napotkania magnetycznego miejsca na kole zamachowym, w rdzeniu wytwarza się pole magnetyczne, które w cewce indukuje wysokie napięcie. Bez tego Mechanicznego układu zapłonowego silnik chodzi. Dlatego pytam, po cholerę on tam jest?

    0
  • #8 13 Cze 2017 10:23
    Czyżycki
    Poziom 17  

    Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania i nie czuję się zbyt mocny w teoretyzowaniu. Teorii może poszukać wyszukiwarka po wpisaniu frazy np.: "stykowe układy zapłonowe silników". Zasugeruję jednak coś innego, bardziej konkretnego, co sam bym zrobił w takiej sytuacji.

    Jeżeli uważasz, że przerywacz i kondensator jest w tym układzie niepotrzebny, to po prostu pomiń je, odpal silnik i obserwuj jego pracę (iskra podobno jest). Jeżeli się to uda, to rzeczywiście wydaje się, że oba elementy są niepotrzebne, ale jednocześnie nasuwałby się wniosek, że cewka wysokiego napięcia nie jest oryginalna i oprócz uzwojeń zawiera w swoim wnętrzu układ elektroniczny, zastępujący tradycyjny przerywacz i kondensator. Znane mi konstrukcje tego typu zapłonów zawsze mają cewkę WN, kondensator i przerywacz. Dwa ostatnie elementy mogą być w innej formie (np modułu lub jakiegoś układu elektronicznego), ale zawsze są. Zasilanie tych elementów może też być różne.
    Jeżeli nie uda Ci się odpalić silnika, to trzeba wrócić do źródeł i ustawić cały zapłon według starej szkoły:
    - tłok jakieś 3,0-3,5 mm przed GMP,
    - rozwarcie przerywacza przy tym położeniu tłoka jakieś 0,4 mm,
    - przerwa między cewką wysokiego napięcia a magnesami koła rzędu 0,25-0,30 mm.
    Te wartości podaję z głowy, gdyż trzeba by dokładnie zidentyfikować silnik, ale nie będą one specjalnie odbiegać od podanych przeze mnie.

    Jeszcze raz podkreślam, że nie potrafię szczegółowo wytłumaczyć Ci od strony naukowej działania takiego zapłonu, po prostu przyjmuję, że tak jest. Zresztą podobne odczucia miałem dziś rano gotując jajko na twardo. Też nie umiem chemicznie czy też termodynamicznie opisać tego procesu, a jednak to działa.

    0
  • #9 13 Cze 2017 18:41
    MORTEM
    Specjalista techniki DVD

    Dzięki za odpowiedź. Nie oczekiwałem nawet, że ktoś w ogóle podejmie temat.
    Cewka właśnie oryginalna z oryginalnym archaicznym aparatem zapłonowym. Posiadając kilka samochodów z "tamtych lat" takie układy zapłonowe nie stanowią dla mnie problemu. Jednak w samochodach z tamtych lat, były normalne cewki WN nie wyzwalane magnetycznie. Podczas uruchamiania traktorka oczywiście szczelinę musiałem ustawić, bo kowadełko cały czas zwierało do masy, powodując spalenie izolacji przewodu doprowadzającego 12V do kondensatora.
    Tak jak napisałem wcześniej, czy aparat zapłonowy z przerywaczem i kondensatorem jest podłączony czy nie, silnik chodzi normalnie.
    Jedyne co mi przychodzi na myśl, to no. utrata właściwości magnetycznych dokręconej do koła zamachowego części, która powoduje wyzwalanie iskry w cewce poprzez rdzeń, lub całkowity brak koła zamachowego. Z tym, że jego brak znowu wydaje się bezsensowny ze względu na konstrukcję silnika.
    Coś czuję, że tak wprost nie dowiem się o co biega :D

    W drugiej mojej kosiarce, właśnie jest tylko taka cewka i magnetycznie wyzwalana z koła zamachowego. Stąd moja dociekliwość, dlaczego tu jest inaczej.

    0