Witam.
Dziwny temat ale chodzi mi po głowie pewna myśl.
Jest stary miernik analogowy. Ma jarzmo magnetyczne i tu jest moja wątpliwość.
Podczas próby kalibracji (tak to nazwijmy) nie uzyskuję powtarzalnego wskazania.
Przełączę zakres zmienię położenie wskazówki, potem wrócę i mam rozbieżność.
Poruszanie miernikiem i podobnie.
Podejrzewam, że magnes utracił pole i nie ma stosownych sił magnetycznych oddziałujących na cewkę.
Stąd moje pytanie: Jak namagnesować magnes który utracił część swej mocy (tak bym tak to ujął)?
Przyłożenie magnesów neodymowych to chyba pomysł "bajka".
Nawinąć cewkę i puścić napięcie stałe? Ale to pewnie by musiał być duży pik prądowy.
Co wy na to? Jak tego dokonać? Wiem ze to z pogranicza absurdu ale ...
Dziwny temat ale chodzi mi po głowie pewna myśl.
Jest stary miernik analogowy. Ma jarzmo magnetyczne i tu jest moja wątpliwość.
Podczas próby kalibracji (tak to nazwijmy) nie uzyskuję powtarzalnego wskazania.
Przełączę zakres zmienię położenie wskazówki, potem wrócę i mam rozbieżność.
Poruszanie miernikiem i podobnie.
Podejrzewam, że magnes utracił pole i nie ma stosownych sił magnetycznych oddziałujących na cewkę.
Stąd moje pytanie: Jak namagnesować magnes który utracił część swej mocy (tak bym tak to ujął)?
Przyłożenie magnesów neodymowych to chyba pomysł "bajka".
Nawinąć cewkę i puścić napięcie stałe? Ale to pewnie by musiał być duży pik prądowy.
Co wy na to? Jak tego dokonać? Wiem ze to z pogranicza absurdu ale ...