Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
OptexOptex
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Abonament RTV - test wiedzy

deksta84 09 Jun 2017 17:31 5298 159
  • #1
    deksta84
    Level 24  
    Witam
    Abonament RTV - test wiedzy Obecnie ważą się losy wielu milionów Polaków :)
    Kilka pytań:

    1. Jaka jest definicja odbiornika telewizyjnego, radiowego?
    2. Czy za radio wbudowane w telefon, odtwarzacz MP-3, płaci się abonament?
    3. Mam niedziałający w pełni, lub tylko z uszkodzonym wejściem antenowym telewizor, muszę płacić?
    4. Mam stary analogowy telewizor, podłączony do dekodera sieci kablowej poprzez złącze SCART, muszę płacić?
    5. Mając ścianę wytapetowaną telewizorami (wszelkiego typu), ale niepodłączonymi do żadnej instalacji, muszę płacić?
    6. W mojej miejscowości nie ma operatora sieci kablowej, ani sygnału DVB-T, mam sprawny, nowoczesny telewizor bez możliwości odbioru, muszę płacić?

    Ustawy są w trakcie dalszych prac, więc i My przeprowadźmy debatę.
    Pytajcie, odpowiadajcie, wrzucajcie ciekawe treści związane z abonamentem (dowcipy też).

    Grafika za Wikipedia.pl
  • OptexOptex
  • #2
    HD-VIDEO
    Level 40  
    Posiadasz odbiornik zdolny do odbioru - masz płacić, obecnie płaci się za posiadanie odbiornika a nie co oglądasz.
  • #3
    Zygaqra
    Level 34  
    Masz w szufladzie trochę drutu w emalii jakieś słuchawki i przypadkiem zaplątała się dioda- toż to części najprostszego radia, trzeba płacić.
  • OptexOptex
  • #4
    abart64
    Level 31  
    Płacić ,płacić a jak oglądac to szlag człowieka trafia... nie dalej jak wczoraj widzę w programie że o godz. 18.30 zaczyna się interesująca mnie pozycja na jednym z kanałów TVP. Jest 18.35, włączam telewizor i co jest? Zaczynają się reklamy! Nie ,nie kończą jak to zwykle z 2,3 minutowym opóźnieniem ale dopiero zaczynają. W d..ę z tym całym ich programem jak nic sie o czasie nie zaczyna, jak napchane reklam do bólu. Albo reklamy albo abonament.
  • #5
    Kenworth 18
    Level 41  
    Mieszkam na peryferiach toteż o tv kablowej mogę zapomnieć, ale że jestem zagorzałym kibicem spedwaya to wybrałem ofertę NC+ i mówiąc szczerze nie oglądam programów tv publicznej a mimo wszystko muszę płacić abonament na rzecz NC+ co jest dla mnie zrozumiałe, ale tv publiczna też się upomina o swoje.
    Po co NC+ dołącza do pakietu programów stacje tv publicznej? Mnie one do szczęścia nie potrzebne a mam obowiązek opłaty za nie i to mi się nie podoba.
    Chociaż jak tutaj kolega pisał wyżej płaci się za sam fakt posiadania odbiornika telewizyjnego.
    Z tego co opowiadał mi znajomy mieszkający w Niemczech tam opłata za tv publiczną jest wliczona w rachunek za energię elektryczną i są to niewielkie kwoty bo płacą abonament wszyscy korzystający z prądu czyli prawie każdy dorosły obywatel kraju.
    Dlaczego u nas tv publiczna biadoli, że nie jest w stanie ściągać nawet w 50% abonamentu?
    Wystarczyła by odpowiednia ustawa i po problemie a i kwota abonamentu pewnie była by znacznie mniejsza co chyba dla większości zainteresowanych jest najistotniejsze.
  • #6
    atom1477
    Level 43  
    A sam chciałem założyć taki temat.
    Ale do rzeczy.
    Abonament płaci się za odbiornik zdolny do natychmiastowego odbioru programu.
    I ta nowa ustawa przez którą rzekomo "wszyscy"* zapłacą nic tu nie zmienia.
    Ustawa jedynie nakaże przekazać informacje o klientach do punktu poboru opłat abonamentowych (czyli do Poczty Polskiej). A punkt poboru na tej podstawie domniema sobie że dany klient posiada odbiornik a więc że ma płacić. Tylko że domniemanie to tylko domniemanie. Wystarczy pójść na pocztę i je wyprostować.
    Do wyświetlania obrazu z dekodera wystarczy monitor. A monitor (jak i dekoder**) nie ma możliwości natychmiastowego odbioru (bo nie ma go w ogóle) programów telewizji naziemnych. Nie jest więc odbiornikiem z punktu widzenia ustawy. Nie ma więc i podstaw do płacenia abonamentu. Podobnie stare analogowe telewizory do których ktoś nie dokupił dekodera telewizji naziemnej DVBT, tylko od razu dokupił dekoder telewizji płatnej. to-moze-byc-niezawodny-sposob-na-unikniecie
    Odpowiada to na pytania 1...5.
    A pytanie 6 jest ciekawsze. Bo niby nie ma możliwości natychmiastowego odbioru programu. Ale ta niemożliwość nie jest cechą odbiornika. I tu sprawa dyskusyjna jak interpretować ustawę. Czy możliwość natychmiastowego odbioru programu ma być cechą odbiornika czy cechą całości. Tzn. czy odbiornik sprawny (mogący natychmiastowo odbierać w innych warunkach) umieszczony w złych warunkach gdzie nie ma zasięgu potraktować jako odbiornik zdolny do natychmiastowego odbioru.
    Tu pomocny może być taki dość stary materiał z Radioamatora:
    Abonament RTV - test wiedzy
    *Ci "wszyscy" o których piszą w mediach to jest kompletna bzdura, bo z płatnych telewizji korzysta raptem kilka milionów polaków, czyli z 10...20% wszystkich obywateli. I tylko oni będą teraz (rzekomo) musieli zapłacić abonament, a nie żadni "Wszyscy".
    **Tu mówię oczywiście o przypadku gdy dekoder odbiera programy z wyjątkiem programów państwowych (tzn. tych które obejmuje abonament), bo chyba w ofercie płatnych telewizji też czasami są te państwowe (wtedy taki dekoder podpadł by pod definicję odbiornika z ustawy).
  • #7
    Tommy82
    Level 40  
    Tak ale jest kilka ale ...
    Jedno podstawowe znane od dawna ale poruszone przez Pana Cejrowskiego telewizja jest spółka prawa handlowego a ta opłatę abonamentowa może pobierać tylko w oparciu o umowę wzajemną.
    Kolejny ciekawy casus jest taki że duża część telewizji satelitarnych kodowanych odbierana jest poza terenem RP. Chodzi o to że formalnie nie wolno bo to jest kwestia licencyjna bo telewizje mają wykupione prawa najczęściej dla terytorium RP a nie na przykład na terenie UK bo tam ktoś inny ma prawa lub te były by o wiele droższe. Jednak jest miejsce rejestracji w Polsce natomiast użytkowania tam gdzie nasi rodacy mają możliwość fizycznego odbioru sygnał satelitarny jest ograniczony jednak nie tak jak przebiegają granice.
    I teraz tak z jednej strony nie mogą bo łamią prawa autorskie ale z drugiej nie będąc w Polsce w sumie czemu mieli by płacić abonament.

    Kolejny problem to radioodbiorniki w firmach następne może być "genialne" domniemanie że każdy mający samochód ma radio...
    I częściowo będzie to racja natomiast domniemanie tego generalizując na wszystkich to już niestety będzie przekręt. Bo ja na przykład w moim maluchu radia nie mam bo nie znalazłem takiego z epoki zresztą to było by tylko i tak na atrapę bo tym autem po prostu nie wyjeżdżam tylko rundki honorowe, bo mi szkoda kilometrów dobijać bo ma tylko 10 tyś, taki kiedyś miałem kaprys i sobie mam "mebel" aktualnie mój kaprys okazał się niezłym interesem. W drugim aucie w sumie radio mam ale zawsze mogę zdemontować bo i tak nie słucham radia a inne źródła dźwięku
  • #8
    atom1477
    Level 43  
    Tommy82 wrote:
    Kolejny ciekawy casus jest taki że duża część telewizji satelitarnych kodowanych odbierana jest poza terenem RP. Chodzi o to że formalnie nie wolno bo to jest kwestia licencyjna bo telewizje mają wykupione prawa najczęściej dla terytorium RP a nie na przykład na terenie UK bo tam ktoś inny ma prawa lub te były by o wiele droższe.

    Na jakiej podstawie nie wolno?
    Licencje są na nadawanie a nie na odbiór.
  • #9
    Tommy82
    Level 40  
    No i "nadają" tylko na teren RP. Raczej nie kupisz polskiej cyfrowej satelity na adres zagraniczny.
  • #10
    SP5IT
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Panowie, to jaka jest definicja odbiornika TV czy radiowego wg ustawodawcy?
    M
  • #11
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Narzekacie, w wielu krajach Europy płaci się abonament również za komputer i nikt z tego powodu nie płacze.
    A u nas jak zwykle...
    Opłata była od zawsze, nie wiedzieć czemu od pewnego momentu zrobiła się z tego powodu straszna nagonka.
  • #12
    Tommy82
    Level 40  
    @Artur k.
    W wielu krajach jeżdżą też drugą stroną ulicy, a w jeszcze innych podobno murzynów biją.
    Natomiast w naszym kraju telewizja jest partyjna nie publiczna i zawsze jakaś około połowa ludzi będzie twierdzić ze nie da się jej oglądać nie zależnie od tego jaka partia rządzi.
  • #13
    Artur k.
    Admin of Audio group
    W każdym kraju telewizja publiczna jest w pewnym sensie partyjna, bo w każdym kraju jest finansowana przez Państwo. Przecież nie mogą być przeciw tym, którzy dają im kasę.

    Polacy we krwi mają narzekanie na wszystko co się da. Jest wiele bardziej ciekawych opłat w naszym kraju i jakoś nikt o tym nie mówi, tylko wszyscy się na ten abonament uparli.
    Dlaczego jak sprzedajesz dom/mieszkanie, to musisz zapłacić podatek od wzbogacenia się? Jak go kupujesz to też, a przecież zamieniłeś tylko jedno medium na inne - nieruchomość na banknoty (lub zera na koncie) lub odwrotnie. Twój stan posiadania się nie zmienił, przecież to zwykły handel wymienny.
    Dlaczego mając swoją własną ziemię którą kupiłeś, musisz jeszcze płacić podatek do urzędu gminy za to że tą ziemię masz? Dlaczego mając własne mieszkanie, musisz płacić czynsz?
    Dlaczego mając własną elektrownię (np. wiatrową) musisz kupować prąd od ZE?
    Dlaczego biorąc kredyt na 30 lat, oddajesz tak naprawdę 2x więcej niż pożyczyłeś?

    Na ten temat jakoś nic nie słychać, każdy płaci i jest dobrze, a abonament jest jak bumerang, co jakiś czas temat wraca i wiecznie ludzie narzekają.
  • #14
    deksta84
    Level 24  
    Precyzja ustawy jest godna podziwu. Mamy informację o dostosowaniu do odbioru. Słowo odbiór co oznacza?


    Code: text
    Log in, to see the code
  • #15
    Matuzalem
    Level 43  
    Artur k. wrote:
    Opłata była od zawsze, nie wiedzieć czemu od pewnego momentu zrobiła się z tego powodu straszna nagonka.


    Oj, wiedzieć, wiedzieć (czemu). Toż to... wina Tuska. I tym razem nie jest to żadna propaganda, a przypomnienie od czego się miganie od opłaty abonamentowej, w skali tak wielkiej jak obecna, zaczęło czyli od jednego głupiego chlapnięcia ozorem i jednej - z wielu - niespełnionej obietnicy.

    Na temat ew. powodów typu "tuba propagandowa" się nie wypowiadam - nie oglądam wiec nie wiem. Ze słyszenia jednak odnoszę wrażenie, że Kurski się od Szczepańskiego jeszcze wiele mógłby nauczyć.
  • #16
    Xantix
    Level 40  
    Artur k. wrote:
    Dlaczego jak sprzedajesz dom/mieszkanie, to musisz zapłacić podatek od wzbogacenia się? Jak go kupujesz to też, a przecież zamieniłeś tylko jedno medium na inne - nieruchomość na banknoty (lub zera na koncie) lub odwrotnie. Twój stan posiadania się nie zmienił, przecież to zwykły handel wymienny.

    Oczywiście, to jest oczywista głupota i to się powinno zmienić.

    Artur k. wrote:
    Dlaczego mając swoją własną ziemię którą kupiłeś, musisz jeszcze płacić podatek do urzędu gminy za to że tą ziemię masz? Dlaczego mając własne mieszkanie, musisz płacić czynsz?

    Łanowe i podymne to się płaciło już XVI wieku. Widać jakieś uzasadnienie to miało skoro te podatki istnieją już 400 lat z górką.

    Artur k. wrote:
    Dlaczego mając własną elektrownię (np. wiatrową) musisz kupować prąd od ZE?

    Hmm... Bo wiatr nie wieje no stop i podczas flauty jak będziesz chciał TV obejrzeć to musisz poprosić ZE o łaskę? ;)
    Na poważnie - nie ma żadnego obecnie obowiązku kupowania prądu od ZE. Stawiasz sobie wiatrak odłączasz się od sieci, dajesz instalację off-grid i już... Masz swój prąd i nikt ci tego nie zabrania. Niektórzy zresztą tak robią.
    Tak naprawdę to ZE ma obowiązek kupowania prądu z Twojego wiatraka jeśli tylko ty wyrazisz takie życzenie i twój prąd z OZE ma pierwszeństwo przed prądem energetyki zawodowej. Więc bez przesady z tym uciskiem właścicieli wiatraków...

    Artur k. wrote:
    Dlaczego biorąc kredyt na 30 lat, oddajesz tak naprawdę 2x więcej niż pożyczyłeś?

    Bo go spłacasz 30 lat? W tym czasie zmienia się tyle rzeczy (choćby siła nabywcza pieniądza itd), że nic dziwnego że tak jest. A jeśli Tobie chodzi o kredyty frankowe... Cóż mogę powiedzieć tylko - "widziały gały co brały" :(

    Artur k. wrote:
    Na ten temat jakoś nic nie słychać, każdy płaci i jest dobrze, a abonament jest jak bumerang, co jakiś czas temat wraca i wiecznie ludzie narzekają.

    A tu pełna zgoda.
  • #17
    marek49ae
    Level 24  
    Artur k. wrote:
    Polacy we krwi mają narzekanie na wszystko co się da. Jest wiele bardziej ciekawych opłat w naszym kraju i jakoś nikt o tym nie mówi, tylko wszyscy się na ten abonament uparli.
    Niech powiedzą, napiszą że jest to składka na ratowanie budżetu, a nie opłata abonamentowa. Płacę abonament za Cyfrowy Polsat, z nimi jestem związany umową, a jeśli P. Kurski chce żebym zapłacił za kanały TVP, to niech mu P. Solorz "udzieli" coś z mojej opłaty. Z TVP nie podpisywałem żadnej umowy, więc za co mam płacić?
  • #18
    Artur k.
    Admin of Audio group
    Xantix wrote:
    Łanowe i podymne to się płaciło już XVI wieku. Widać jakieś uzasadnienie to miało skoro te podatki istnieją już 400 lat z górką.

    No właśnie ale z jednym się nie zgodzę - podatki w przeróżnej formie istnieją znacznie dłużej niż 400 lat. W starożytności dla przykładu ówcześni rolnicy oddawali część plonów na rzecz władcy (faraona, cesarza, czy kogo tam mieli). Taka forma podatku istniała też u nas jeszcze całkiem niedawno bo w okresie PRL.

    Xantix wrote:
    Na poważnie - nie ma żadnego obecnie obowiązku kupowania prądu od ZE. Stawiasz sobie wiatrak odłączasz się od sieci, dajesz instalację off-grid i już... Masz swój prąd i nikt ci tego nie zabrania. Niektórzy zresztą tak robią.

    A to nie jest tak, że wiatrak trzeba przyłączyć do sieci i sprzedawać prąd ZE, a następnie odkupować go od nich?

    Xantix wrote:
    Bo go spłacasz 30 lat? W tym czasie zmienia się tyle rzeczy (choćby siła nabywcza pieniądza itd), że nic dziwnego że tak jest.

    Siła nabywcza pieniądza wynikająca z inflacji nie spada aż tak w przeciągu 30 lat.
    Natomiast wiele kredytów trudno jest spłacić wcześniej choćbyś miał na to pieniądze. Spłacisz owszem, ale tyle samo lub więcej niż byś spłacił za 30 lat.
    Tutaj chodzi o to, że banki już w momencie udzielania Tobie kredytu zapisują sobie zysk z odsetek na konto. Zawsze najpierw spłacasz odsetki, a potem dopiero właściwą kwotę kredytu, wynika to z tego że jakbyś za 10 lat z jakiegoś powodu przestał spłacać kredyt, to bank swoje już zarobił, zabierają więc nieruchomość, sprzedają i w najgorszym wypadku wychodzą na zero (choć to się raczej nie zdarza).
    Gdyby bank fizycznie pożyczał gotówkę, to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, bo zależałoby im żebyś jak najszybciej spłacił kredyt (nie mieliby gotówki na pożyczenie następnej osobie).
    Natomiast jeśli operujemy nic nie wartymi cyferkami na koncie, to sobie można robić co się chce. Myślisz że dlaczego Amerykanie uwolnili dolara? Kiedyś dolar miał pokrycie w złocie, ale od bodajże lat 30 ubiegłego wieku już nie ma.

    marek49ae wrote:
    Niech powiedzą, napiszą że jest to składka na ratowanie budżetu, a nie opłata abonamentowa. Płacę abonament za Cyfrowy Polsat, z nimi jestem związany umową, a jeśli P. Kurski chce żebym zapłacił za kanały TVP, to niech mu P. Solorz "udzieli" coś z mojej opłaty. Z TVP nie podpisywałem żadnej umowy, więc za co mam płacić?

    Sprawa wygląda tak - masz możliwość oglądania TVP i słuchania PR? Masz, Twoja sprawa, że nie chcesz.
    Poproś Pana Solorza żeby zlikwidował ze swojej platformy programy TVP i wówczas będziesz mógł nie płacić abonamentu bo nie będziesz miał możliwości odbioru.

    Płacisz składki na ubezpieczenie zdrowotne, masz prawo codziennie chodzić do lekarza bo za to płacisz? Masz takie prawo, możesz być u lekarza nawet 10x dziennie. Korzystasz z tego prawa?
    Tylko nie powołuj się na kolejki, bo to zupełnie inny temat.

    I kolejny przykład - kupuję paliwo np. do agregatu prądotwórczego, w paliwie zawarty jest podatek drogowy, a co to ma wspólnego, skoro agregatem po drodze nie jeżdżę?

    I dalej - VAT. Podatek VAT płacisz nie od faktycznych kosztów wytworzenia przedmiotu/usługi, tylko od całości w którą wliczone są wszystkie inne podatki (akcyza, cło, itp.) z marżą sprzedawcy włącznie.
    Płacisz więc podatek od podatku.

    Takich rzeczy jest mnóstwo, dlatego nie rozumiem dlaczego ciągle ten abonament RTV tak wszystkich mierzi.
  • #19
    atom1477
    Level 43  
    Artur k. wrote:
    A to nie jest tak, że wiatrak trzeba przyłączyć do sieci i sprzedawać prąd ZE, a następnie odkupować go od nich?

    Nie. Nie ma obowiązku podłączania wiatraka do sieci.

    Artur k. wrote:
    Takich rzeczy jest mnóstwo, dlatego nie rozumiem dlaczego ciągle ten abonament RTV tak wszystkich mierzi.

    Pewnie dlatego że jest narzucony odgórnie. I jest za coś co nie jest niezbędne do życia (w przeciwieństwie np. do składki zdrowotnej bo ona idzie (rzekomo) na leczenie które ludzie chcą mieć, nawet jeżeli w praktyce nie korzystają z tego leczenia bo nie muszą).
    Niechęć do abonamenty nie jest nowa. Wróć do postu nr 6
    Niechęć była i w 1960 roku, zaledwie kilka lat po rozpoczęciu masowego nadawania TV w Polsce.
  • #20
    Artur k.
    Admin of Audio group
    atom1477 wrote:
    Pewnie dlatego że jest narzucony odgórnie.

    Każdy podatek jest narzucony odgórnie. :)

    atom1477 wrote:
    I jest za coś co nie jest niezbędne do życia (w przeciwieństwie np. do składki zdrowotnej bo ona idzie (rzekomo) na leczenie które ludzie chcą mieć, nawet jeżeli w praktyce nie korzystają z tego leczenia bo nie muszą).

    A ja nie chcę płacić do NFZ, mam ubezpieczenie prywatne które moim zdaniem jest lepsze (przynajmniej nie ma kolejek do specjalistów), a pomimo tego do NFZ płacić składkę muszę - nie mogę z niej legalnie zrezygnować dopóki legalnie pracuję.
    Sytuacja jest więc dokładnie taka sama jak w omawianym przypadku. Nie oglądam TVP, bo wolę inne stacje, a mimo to abonament płacić muszę bo mam TV i antenę.

    Takich ludzi jak ja, którzy mają prywatne ubezpieczenie jest mnóstwo, a widziałeś kiedyś żeby ktoś robił taką nagonkę jak robią za abonament RTV?

    Dodano po 6 [minuty]:

    atom1477 wrote:
    Niechęć była i w 1960 roku, zaledwie kilka lat po rozpoczęciu masowego nadawania TV w Polsce.

    O ile dziś jest jakiś tam wybór, o tyle wtedy nie było żadnego wyboru - nie było innych stacji TV niż państwowe. Dlatego tym bardziej nie rozumiem co się ludziom nie podobało. Pewnie dokładnie to samo co i teraz - mieli kolejny powód by sobie ponarzekać.
  • #21
    pikarel
    Level 34  
    Kiedyś, w porywie chorego pędu PPP zmieniono profil własności TVP na TVP SA; ci, którzy go zmieniali sądzili, że ich nikt, nigdy nie zmieni, że są wręcz wieczni i niewymienialni.

    Trzeba by "mieć jaja", by teraz przywrócić TVP do rangi telewizji państwowej (jak BBC), z wszystkimi tego konsekwencjami; możliwością narzucenia dowolnej formy pobierania opłat na rzecz państwowej TV (przykład - Wielka Brytania).
    Wtedy (przy wysokiej ściągalności abonamentu) można byłoby usunąć reklamy z kanałów Kultura, Historia, Kino, Muzyka, a z Jedynki i Dwójki usunąć handlarzy z "lokowaniem produktu" w jakichkolwiek programach.
    Żenujący jest wrzask medialny i robieniu zadymy o przecież niewielką kwotę:
    przez dwie dychy abonamentu rozdmuchano aferę, jakby robiono zamach na dorobek całego naszego życia lub jakby nasze dane miały być rozdawane terrorystom (czytam o pomysłach "na babcię", a to już chyba kiedyś było przerabiane :( ).
    Mam więc nadzieję, że ktoś z tych ludzi, którzy mogą dokonać przekształcenia TVP SA w państwową TV z abonamentem zaglądnie w portki i zobaczy, że jeszcze "ma jaja "- i będzie po problemie na "zawsze" (czyli do czasu, kiedy jakiś głupek znów sprywatyzuje TV).
  • #23
    pikarel
    Level 34  
    Chcesz raport? Zamów sobie:
    http://www.krs-online.com.pl/telewizja-polska-s-a-krs-95817.html

    Może ktoś jeszcze pamięta, co działo się w tamtych czasach (2001-2003):
    Quote:
    Na światło dzienne wypływały wciąż nowe afery. Zaczęło się 27 grudnia 2002 r. od tzw. afery Rywina. "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że producent filmowy Lew Rywin złożył wydającej gazetę spółce Agora propozycję korupcyjną w imieniu "grupy trzymającej władzę". Za 17,5 mln dol. "grupa" miała doprowadzić do zmian w projekcie ustawy medialnej, które umożliwiłyby Agorze zakup stacji telewizyjnej.

    Proszę to porównać z datą wpisu do rejestru przedsiebiorców TVP SA (premierem był Miller, a Belka ministrem finansów (ten od stwierdzenia: "wszyscy wiedzieli wszystko" o AmberGold :) ).

    Nie mam wybiórczej sklerozy i dosyć dobrze pamiętam fakty i zdarzenia z tamtych lat, a internet okazuje się być bardzo pomocny w uzyskiwaniu dokumentów o tych wydarzeniach (dokumentów, nie plotek i manipulacji o tych wydarzeniach).
  • #24
    Matuzalem
    Level 43  
    pikarel wrote:
    Chcesz raport? Zamów sobie:
    http://www.krs-online.com.pl/telewizja-polska-s-a-krs-95817.html

    Może ktoś jeszcze pamięta, co działo się w tamtych czasach (2001-2003):
    Quote:
    Na światło dzienne wypływały wciąż nowe afery. Zaczęło się 27 grudnia 2002 r. od tzw. afery Rywina. "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że producent filmowy Lew Rywin złożył wydającej gazetę spółce Agora propozycję korupcyjną w imieniu "grupy trzymającej władzę". Za 17,5 mln dol. "grupa" miała doprowadzić do zmian w projekcie ustawy medialnej, które umożliwiłyby Agorze zakup stacji telewizyjnej.

    Proszę to porównać z datą wpisu do rejestru przedsiebiorców TVP SA (premierem był Miller, a Belka ministrem finansów (ten od stwierdzenia: "wszyscy wiedzieli wszystko" o AmberGold :) ).

    Nie mam wybiórczej sklerozy i dosyć dobrze pamiętam fakty i zdarzenia z tamtych lat, a internet okazuje się być bardzo pomocny w uzyskiwaniu dokumentów o tych wydarzeniach (dokumentów, nie plotek i manipulacji o tych wydarzeniach).



    Może i - Panie pikarel - Pamięta Pan to i owo, ale myli Pan daty, fakty i inne drobiazgi.
    Na podstawie jakiejś wyrwanej z kontekstu - tu: prawnego - daty wysnuwa Pan teorie może i ładnie skomponowane, ale nijak przystające do faktów:
    Od 31 grudnia 1993 roku Telewizja Polska, która przez cały poprzedni okres funkcjonowała w strukturze rządowego Komitetu ds. Radia i Telewizji, uzyskała formę spółki akcyjnej Skarbu Państwa, a także samodzielność organizacyjną oraz niezależność merytoryczną i finansową. Zmiany te były możliwe dzięki ustawie o radiofonii i telewizji z 29 grudnia 1992 roku.

    Ergo: Ustawę uchwalono, a spółkę powołano w okresie rządów Hanny Suchockiej (10.07.1992 - 26.10.1993).

    Co do jednego się z Panem w 100% zgadam - internet jest bardzo pomocny w weryfikacji faktów (o ile ktoś rzeczywiście chce do nich dotrzeć).


    PS
    Zacytowałem całość postu, do którego piję, bo doświadczenie uczy, iż wcale nie odosobnione są przypadki "przeróbek" post factum, by udawać potem, że deszcz pada.
  • #25
    pikarel
    Level 34  
    @Matuzalem - wynika z tego, że to KRS cygani, a nie ja, podając rok 2002 jako datę rejestracji podmiotu:
    TELEWIZJA POLSKA S A (KRS: 0000100679, NIP: 5210412987, REGON: 010418973)
    Quote:
    Data wpisu do rejestru przedsiebiorców: 2002-03-209


    Jeśli dobrze pamiętam - to przekształcenie TVP w spółkę Skarbu Państwa (wówczas w całości) traktowano jako rewolucję systemu zarządzania telewizją i odcięcie się od poprzedniej epoki. Czy już w 1992 roku TVP była na giełdzie?
    Nie, dopiero w lipcu 2007 roku:
    Quote:
    Członek zarządu Robert Rynkun-Werner chce, by TVP trafiła na giełdę. W rękach państwa zostałby pakiet większościowy 51 proc.


    Bardziej chodzi mi tutaj o to, że TVP jest bardzo łakomym kąskiem, nie jako wartość finansowa (zawsze trzeba będzie do niej dopłacać), ale jako najważniejsze medium informacyjne w Polsce (czy to się komuś podoba, czy nie).

    Telewizja państwowa/rządowa/narodowa (nazwa jest mało istotna) bez względu na sympatie wyborcze abonenta - to wręcz wymóg w normalnym funkcjonującym państwie.
    Usuwa to wszelkie dyskusje o opłatach i pisanie głupot o rejestracji TV na babcię.
  • #26
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Sprawa jest prosta, dopóki sam nie zgłaszasz Tv i R do opodatkowania doputy nikt ci nie wejdzie do domu i nie spisze co masz.

    Jedyną droga dla chciwych pig jest ustawowa składka, tyle.

    Dodano po 27 [minuty]:

    Poza tym jak sądzę abonament jest jakąś umową cywilno prawną pomiędzy 2 stronami.
    A nie ustawowo narzucanym podatkiem.

    Więc NAZYWAJMY RZECZY PO IMIENIEU.
  • #27
    pikarel
    Level 34  
    Każda danina - w przeszłości, teraz i w przyszłości - będzie rodzić sprzeciw, a opłata za media jest daniną i ma nią być.
    Współczesny sprzeciw na takie daniny jest potęgowany tym, że dostęp do informacji (przede wszystkim rozrywki) to już nie tylko radio i TV, ale sieć.
    Jednak to nie oznacza, że jakiekolwiek państwo pozbawi siebie tego medium.
    Już teraz każda TV udostępnia Online część swoich materiałów,
    więc niektórzy onlajnowcy traktują tradycyjną TV, jak niepotrzebne muzeum.
    Sieć satelitarna, komórkowa, nadajniki - dla nich też chyba nie istnieją, bo przecież ich nie widzą.
    Dla ludzi z tego typu nastawieniem nawet szkoła jest stratą czasu, a cały świat to tylko dodatek do smartfona.
  • #28
    Artur k.
    Admin of Audio group
    pikarel wrote:
    wynika z tego, że to KRS cygani, a nie ja, podając rok 2002 jako datę rejestracji podmiotu:
    TELEWIZJA POLSKA S A (KRS: 0000100679, NIP: 5210412987, REGON: 010418973)

    Nikt nic nie cygani.
    Tam jest napisane dokładnie tak:
    Quote:
    Data wpisu do rejestru przedsiebiorców

    A to nie jest równoważne z datą rejestracji podmiotu. KRS jako taki istnieje od 2001r. wcześniej był chyba rejestr spółek handlowych czy jakoś tak.
    Zanim przepisali przedsiębiorców z jednego rejestru do drugiego to się trochę zeszło.
    Polskie Radio ma wpis z 2001r.:
    http://www.krs-online.com.pl/polskie-radio-s-a-krs-16323.html
    A spółką akcyjną jest mniej więcej tyle samo czasu co telewizja.

    Poza tym możliwe, że coś było zmieniane, w 2002r. przypadało 50-lecie TVP, więc możliwe że z tej okazji postanowiono coś zmienić (kogoś wchłonęli, ktoś się odłączył, zmieniono umowę spółki albo coś). Tak czy siak jest to ta sama spółka akcyjna, która powstała na początku lat 90.
  • #29
    E8600
    Level 39  
    Powiem tyle ten cały spór o abonament doprowadzi do tego, że szersza grupa ludzi zrezygnuje z TV co jest dość popularne w dobie szerokopasmowego internetu. Podobnie stało się po obowiązku rejestracji kart sim spadła liczba użytkowników. Część osób kupuje tv do internetu już teraz. Jeśli to wejdzie to niektóre stacje będą chciały wrócić do samowoli bo wcześniej z reklam mieli więcej kasy. Piszę to dlatego bo stajemy się społeczeństwem informacyjnym i nawet 80 latki mają smartphona a tv ogląda coraz mniej osób ( tv oglądają przeważnie osoby oporne na technologię).
  • #30
    pikarel
    Level 34  
    Tu nie o opór na technologię chodzi, a raczej o wygodę oglądania i przyzwyczajenia obsługi, przecież współczesne domowe TV mają 60-100 cali.

    Coś, co jest ergonomiczne i po prostu wygodne (ludzkie) - nie zniknie szybko z ludzkich przyzwyczajeń; chęć oglądania dużego ekranu spowodowała ich powszechność, wielka produkcja obniżyła ich ceny do przystępnych dla wszystkich.