Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kontrolka przepalenia żarówki - 12v

michalg100 19 Cze 2017 15:50 3918 78
  • Relpol przekaźniki
  • #62
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Łatwo można zrobić układ, w którym, kiedy żarówka jest przepalona, świeci niebieski LED, a kiedy żarówka jest sprawna - czerwony. Wystarczy zasilić oba przez jeden opornik, od zasilania żarówki za włącznikiem, a kontaktron dać między czerwony LED, a masę. Jeśli żarówka nie jest zasilana, to i LED-y też, więc nie świeci żaden; jeśli jest zasilana, ale prąd nie płynie, to kontaktron nie łączy, prąd płynie przez niebieskiego LED-a; jeśli prąd płynie, to kontaktron łączy i LED-y zostają połączone równolegle - czerwony ma niższe napięcie przewodzenia, więc zabiera prąd niebieskiemu i sam świeci.

    Można to samo uzyskać przy użyciu LED-a 2-kolorowego z 3-ma końcówkami - anoda, albo katoda wspólna. Ale bez dodatkowych elementów przy sprawnej żarówce zaświeci ten LED, który będzie miał niższe napięcie przewodzenia, czyli np. czerwony. Jeśli ma zaświecić zielony, to trzeba coś włączyć w szereg z czerwonym, może zwykłą diodę (1N4148), albo dwie, żeby łączny spadek napięcia (LED-a i dodatkowej diody) był większy dla LED-a czerwonego. Te zwykłe diody mogą być wspólne dla wszystkich żarówek, jeśli mamy LED-a 2-kolorowego o wspólnej anodzie, wyłącznik jest na plusie, masę mamy na minusie (albo odwrotnie: masa na plusie, wyłącznik na minusie, LED 2-kolorowy o wspólnej katodzie) - w takiej wersji te zwykłe diody byłyby między katodami czerwonych, a masą, kontaktrony między katodami zielonych, a masą, oporniki zasilające LED-y między zasilaniem każdej żarówki, a wspólną anodą LED-a czerwonego i zielonego.
  • #63
    Marian B
    Poziom 35  
    Czytam i czytam, bite trzy strony "o niczym", czyli jak wplątać wielką teorię do prostej sprawy czyli do kontaktronu.
    Otóż moim zdaniem budowę i zasadę działania kontaktronu raczej wszyscy znają, natomiast w tym przypadku ważniejsze są sprawy instalacyjne.

    Układ takiej kontroli trzeba zrobić z minimalną liczbą dodatkowych przewodów. To jest najważniejsze.

    Ważny jest właściwy wybór miejsca wcięcia się uzwojeniami tych kontaktronów.
    Następnie taka "kontrola" nie powinna pobierać prądu gdy kontrolowane odbiorniki, w tym przypadku żarówki są wyłączone, a więc odpowiedni sposób zasilania układu sygnalizującego.
    Następnie wybór czy chcemy sygnalizacji każdej żarówki oddzielnie, czy sygnalizacja ogólna gdy spalona tylko jedna dowolna żarówka. W tym przypadku jeżeli jest alarm, to nic prostszego jak wzrokowo sprawdzić która jest przepalona, a układ będzie wtedy dużo prostszy.
    To są prawdziwe problemy przy projektowaniu takiej instalacji kontrolnej, a nie dzielenie kontaktronu na cztery części.

    Jeszcze raz podaję link do tego mojego systemu. Wszystkie te problemy są tam w miarę dobrze rozwiązane:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5150294#5150294

    Różnica w instalacji zasilającej żarówki pomiędzy samochodem a jachtem tylko taka, że na jachcie niema lamp zespolonych zawierających np. 4 żarówki w jednej obudowie. Może to być pewnym utrudnieniem, koniecznością stosowania większej liczby dodatkowych przewodów. Wszystko zależy od tego jak jest rozwiązana skrzynka bezpieczników.

    Jak do tej pory Autor nie podał nawet uproszczonego schematu instalacji elektrycznej/oświetleniowej na swoim jachcie. Mając taki schemat pokazujący nawet w uproszczeniu kolejność łączenia wyłączników, bezpieczników, przewodów do żarówek, można zacząć projektować układ kontroli. Na przykład, czy do każdej żarówki biegną oddzielne przewody ze skrzynki bezpieczników, czy są jakieś rozgałężniki poza skrzynką bezpieczników, itp.
  • Relpol przekaźniki
  • #64
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Co do tego, co i jak ma być sygnalizowane, decydować powinien autor tematu. Twój system daje alarm, jeśli którakolwiek żarówka jest przepalona. I wymaga do tego droższych kontaktronów przełączanych. Ale czy autor tematu akurat tego chce? Jeśli uszkodzi się wyłącznik, żarówka nie będzie świecić, a alarmu nie będzie.
  • #65
    Marian B
    Poziom 35  
    _jta_ napisał:
    Jeśli uszkodzi się wyłącznik, żarówka nie będzie świecić, a alarmu nie będzie.

    Jeżeli uszkodzi się wyłącznik to alarmu nie będzie w każdym przypadku, nie zależnie od rodzaju kontroli żarówek.
    Na kontrolę wyłącznika są kontrolki włączenia montowane przy wyłączniku.
    Te "droższe" (przełączne) kontaktrony załatwiają jednocześnie problem zasilania sygnalizatorów. Nie było by to proste przy zastosowaniu "tanich" (zwykłych). Zresztą jakie to niebotyczne koszty w porównaniu z korzyścią? Akurat w tym przypadku to żaden argument.
  • #66
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeśli kontrolka świeci wtedy i tylko wtedy, gdy świeci żarówka, to jest również sprawdzenie, że wyłącznik działa - jeśli włączamy, a kontrolka nie świeci, to wiemy, że coś jest źle - nie wiemy, czy to żarówka, bezpiecznik, czy wyłącznik, ale wiemy, że trzeba sprawdzić.
  • #67
    gumisie
    Poziom 39  
    Marian B napisał:
    Jeżeli uszkodzi się wyłącznik to alarmu nie będzie
    Będzie.

    @_jta_ w poście #62opisał jak to zrobić za pomocą dwukolorowej diody LED a w #66 podał według mnie wyczerpującą odpowiedź.
    _jta_ napisał:
    Jeśli kontrolka świeci wtedy i tylko wtedy, gdy świeci żarówka, to jest również sprawdzenie, że wyłącznik działa - jeśli włączamy, a kontrolka nie świeci, to wiemy, że coś jest źle - nie wiemy, czy to żarówka, bezpiecznik, czy wyłącznik, ale wiemy, że trzeba sprawdzić.
  • #68
    Marian B
    Poziom 35  
    Jest tylko ten problem, że świecącej cały czas LED "nie słychać". Nie zawsze bez przerwy obserwuje się kontrolki. Żarówka może się spalić w każdej chwili, ale zauważenie tego może być i po kilku godzinach. Sygnału dżwiękowego raczej trudno "nie zauważyć" natychmiast po awarii lub w chwili włączenia.
  • #69
    gumisie
    Poziom 39  
    Marian B napisał:
    Jest tylko ten problem, że świecącej cały czas LED "nie słychać"
    Więc w tym przypadku zamiast LED_a montujemy sygnalizator piezoelektryczny.
  • #70
    Marian B
    Poziom 35  
    gumisie napisał:
    Więc w tym przypadku zamiast LED_a montujemy sygnalizator piezoelektryczny.

    Żeby piszczał cały czas. Nie będzie to takie proste, nie obejdzie się bez komplikacji układowych. I tu właśnie kłania się ten kontaktron przełączny.
  • #71
    gumisie
    Poziom 39  
    @Marian B, doceniając Twoją wiedzę, zastanawiam się nad tym, na ile nasze "porady" są pomocne kol. michalg100 autorowi tematu "Kontrolka przepalenia żarówki - 12V". @Marian B przetwornik nie "będzie piszczał cały czas", kwestia kontaktronu. ON, OFF lub z trzema wyprowadzeniami tupu: ON/OFF.
  • #72
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Kontaktron przełączany daje dwa sygnały zamiast jednego, ale nie daje więcej informacji, niż włączany - jedynie ta informacja jest czasem łatwiejsza do użycia, bo np. przełączany może sterować LED-em 2-kolorowym i w zależności od stanu żarówki zaświecać jeden, albo drugi kolor, i wystarczy do tego cewka, kontaktron, opornik i ów LED, a włączany może zrobić to samo bez dodatkowych elementów tylko wtedy, gdy poszczególne LED-y mają różnicę napięcia w odpowiednią stronę (a jak nie, to trzeba użyć np. dodatkowej diody, albo i paru diod).

    Przy użyciu kontaktronów włączanych można zrobić układ, w którym zaświecenie każdej żarówki zaświeci odpowiadającego jej LED-a, a przerwa w połączeniu (o ile włączone napięcie dotrze do układu z kontrolkami) spowoduje zaświecenie LED-a "Alarm", bądź sygnał dźwiękowy (i można to zrobić tak, że będą oddzielne alarmy dla każdej żarówki, albo wspólny - kwestia potrzeb i gustu) - tyle, że na wspólny sygnał alarmu trzeba będzie więcej elementów (opornik dla LED-a "Alarm" i diody 1N4148, albo 1N4001, które w sumie będą kosztować znacznie mniej, niż różnica cen kontaktronu przełączanego i włączanego, a które są i w układzie z kontaktronami przełączanymi).

    Natomiast kontaktrony przełączane (albo wyłączane, o ile takie istnieją) pozwalają zrobić sygnalizację, która zaświeci LED-a "Alarm" tylko przy nieprawidłowości, bez pobierania prądu na sygnalizację, kiedy wszystko działa prawidłowo - ale tu chodzi o ułamek procenta tego, co pobiera sama żarówka, a przez zastosowanie tranzystora można to zmniejszyć do tysięcznych części procenta.

    Bardzo możliwe, że autorowi tematu będzie pasować pokazywanie, które żarówki świecą - kilka LED-ów na tablicy, w odpowiednim układzie, brak świecenia żarówki zepsuje zwykły układ świecących LED-ów - i będzie sygnałem nieprawidłowości niezależnie od tego, czy przepali się żarówka, czy ktoś zapomni ją włączyć.

    Miałem jeszcze pomysł użycia "czujników Halla" zamiast kontaktronów - są takie, które działają podobnie do kontaktronów, ale mają one gorszą czułość, przynajmniej te, które są w cenie co tańszych kontaktronów - z użyciem rdzenia magnetycznego można uzyskać włączanie przy 2-3 razy większej ilości zwojów, niż z tym kontaktronem, który wskazałem. Rdzeń musiałby być z miękkiej (magnetycznie; zwykle to się łączy z tym, że i mechanicznie jest dość miękka) stali (np. zwykłe gwoździe są z odpowiedniej, ale trzeba by obciąć łepek i "dziobek", i zwinąć w pierścień pozostawiając szparę 1.6mm). Chyba za dużo zachodu, nawet jeśli łączny koszt wyjdzie o kilka zł niższy.

    A co do dobierania ilości zwojów: można nawinąć kilka zwojów giętkim przewodem (linka miedziana w izolacji), podłączyć nim żarówkę 21W do 12V i sprawdzić, czy kontaktron połączy; jeśli tylko stuknie łącząc na chwilę i puści mimo świecenia żarówki, to trzeba dowijać zwoje, po jednym, aż połączy na dobre; do docelowej cewki powinno być co najmniej 1.6X więcej zwojów (proponuję 2X więcej).
  • #74
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie wygląda na to, aby któreś z tych urządzeń się nadawało (po pierwsze, autor tematu chce chyba mieć układ dla 5 lamp 21W, a to niebieskie pozwoli podłączyć 3, szare 2 takie lampy; po drugie, nie widać, żeby sposób sygnalizowania był taki, jakiego chce autor tematu) - czy Volvo płaci koledze za reklamę? Jeśli kolega ma coś do powiedzenia, to proszę konkretne informacje, a nie zdjęcia, z których mało wynika (jakimś dziwnym trafem twórcy reklam preferują pokazywanie ładnych zdjęć, ale oszczędzanie klientowi rzetelnej informacji o towarze - dlatego nie lubię reklam i myślę, że inni też).
  • #75
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    _jta_ napisał:
    czy Volvo płaci koledze za reklamę?
    Tak, płacą mi za wklejenie zdjęcia ich modułu z samochodu z lat '90. Dzięki temu stałem się obrzydliwie bogaty.
    Co do konkretów to wszystko już dokładnie nakreśliłem w poprzednich wpisach w tym wątku.
  • #76
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Chyba układ z Volvo byłby bezużyteczny (jakkolwiek w #18 napisałeś Myślę że idealnie by pasował do Twoich potrzeb) - ze względu na działanie opisane w #12: Przepalenie jednej powoduje zapalenie kontrolki na "zegarach", która świeci się aż do wyłączenia zapłonu.

    I po co komu na jachcie system, który w razie przepalenia żarówki włącza kontrolkę sygnalizującą alarm, która świeci aż to wyłączenia zasilania? A jeśli przepaloną żarówkę można wymienić podczas rejsu nawet w nocy, ale oświetlenia nie należy wyłączać nawet na chwilę?

    O ile rozumiem, ten system nie daje informacji, która żarówka się przepaliła - może to nie przeszkadza w samochodzie, bo się zjeżdża na pobocze i ogląda, ale oglądanie jachtu z zewnątrz podczas rejsu jest mało wygodne, trzeba wskoczyć do wody i go opłynąć...

    A jeszcze jedna możliwość: chwilowa przerwa w połączeniu - mamy alarm, nie wiadomo która żarówka, nie wiadomo, że teraz już świeci, a jak inna się przepali, to nie będzie zmiany sygnału - i to ma być "system idealnie pasujący do potrzeb"?
  • #77
    gumisie
    Poziom 39  
    Bazując na rozwiązaniu ze strony http://www.trafo.strefa.pl/honda/odnosniki/dodatki/wskaz_przepal_zarowek.htm można wykonać dowolną ilość tych czujników nadzorujących pracę dowolnej ilości żarówek. Dokładając do każdego z tych czujników przetwornik dźwiękowy np. BPT-14X (w TME, 3.69zł.) można wykonać sygnalizator optyczno/dźwiękowy. + BPT do niebieskiego punkty z załącznika, - BPT do masy.
  • #78
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Wymaga to kontaktronów zwierno-rozwiernych, które są znacznie (około 2X) droższe od zwykłych zwiernych - a przecież jest rozwiązanie z użyciem kontaktronów zwiernych.

    Ale może by tak autor tematu sprecyzował, co konkretnie chce uzyskać? Przedstawiliśmy sporą gamę możliwości, ale nie wypada, żebyśmy za niego określali, które on woli.
  • #79
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    _jta_ napisał:
    przecież jest rozwiązanie z użyciem kontaktronów zwiernych.

    I nawet w takim układzie można użyć tylko jednego sygnalizatora piezo (a nie osobnego do każdej żarówki) sygnalizującego awarię dowolnej żarówki.
    I na tym zakończmy ten banalny temat, który najwyraźniej autora już nie interesuje.