Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamrs6000 napisał:Sygnał z pinu arduino przez rezystor 220R dajesz na anodę optotriaka a katodę do GND.
kluszon napisał:Wyczytałem, że tak będzie bezpieczniej. Nie jest tak?
Futrzaczek napisał:Czemu chcesz pchać tak duży prąd przez tę diodę, skoro wystarczy 5mA?
Futrzaczek napisał:Ten tranzystor nie jest tam niezbędny.
Futrzaczek napisał:Na pewno to nie zaszkodzi. Sam zauważyłem, że taka realizcja zmniejsza ryzyko zawieszenia się mikrokontrolera przy długich połączeniach.
Futrzaczek napisał:Teraz masz ładnie zrealizowaną negację, czy Ty na pewno rozumiesz jak to działa?
Futrzaczek napisał:Po co Ci dioda 1N4004?
rs6000 napisał:spadku napięcia na diodzie 3V
rs6000 napisał:Trochę sprzeczności
kluszon napisał:O co chodzi z tą negacją?
rs6000 napisał:Dalej uważam, że zgodnie z notą prąd jest ok, nawet przy spadku 1.4V
Futrzaczek napisał:Odpowiedz na pytanie: kiedy dioda w MOC świeci, a kiedy nie?
kluszon napisał:Dioda nie będzie świecić gdy na na bramce pojawi się stan niski.
kluszon napisał:Z czystej ciekawości gdybym chciał odwrócić logikę pracy tranzystora to co trzeba było by zmienić?
kluszon napisał:I czy to miało by jakiś sens bo zwykle się steruje "0"?
Futrzaczek napisał:rs6000 napisał:Dalej uważam, że zgodnie z notą prąd jest ok, nawet przy spadku 1.4V
Możesz przez tę diodę pchać nawet 40mA, przecież nota katalogowa na to pozwala. Ale nie po to mamy MOC3063 (minimalny If = 5mA), żeby tyle prądu bezmyślnie marnować, zwłaszcza, że to kwestia obliczenia jednego rezystora.
Inna śpiewka jest z MOC3061, który wymaga 15mA.
rs6000 napisał:Przy 470R prąd wynosi około 7mA co jest na granicy zadziałania
Futrzaczek napisał:Pochyliłbym się nad rezystorem 470R ograniczającym prąd diody nadawczej MOCa, bo tu z kolei możemy znaleźć się na skraju poprawnego załączenia.
Futrzaczek napisał:kluszon napisał:Z czystej ciekawości gdybym chciał odwrócić logikę pracy tranzystora to co trzeba było by zmienić?
Włączyć diodę MOCa szeregowo z kolektorem.kluszon napisał:I czy to miało by jakiś sens bo zwykle się steruje "0"?
Zazwyczaj stan "1" oznacza załączenie, a "0" wyłączenie.
Sens miałoby to też taki, że po włączeniu zasilania, a przed rozpoczęciem wykonywania programu, wszystkie wyprowadzenia są w stanie niskim. Twój układ załączy wtedy grzałkę, a poprawiony nie. Tak samo będzie po zrestartowaniu mikrokontrolera. Drobna różnica, ale niekiedy szalenie istotna.
rs6000 napisał:Czyżbyś przespał kilka lat i wspominał czasy "przedAVRowe" lub wręcz TTLe? W mikrokontrolerze autora jest to zupełnie obojętne.lepsze jest sterowanie w tzw. "0" poprzez zwarcie pinu do GND niż "1" gdyż prąd na wyjściu mikrokontrolera przy zwartym pinie do GND ma większą wydajność prądową niż przy stanie wysokim
landy13 napisał:rs6000 napisał:Czyżbyś przespał kilka lat i wspominał czasy "przedAVRowe" lub wręcz TTLe? W mikrokontrolerze autora jest to zupełnie obojętne.lepsze jest sterowanie w tzw. "0" poprzez zwarcie pinu do GND niż "1" gdyż prąd na wyjściu mikrokontrolera przy zwartym pinie do GND ma większą wydajność prądową niż przy stanie wysokim