Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

m.biruta 13 Cze 2017 16:40 1761 21
  • #1 13 Cze 2017 16:40
    m.biruta
    Poziom 16  

    Cześć,
    Zaprojektowałem układ do samochodu oparty o atmegę zasilaną z LM7805 która steruje przekaźnikami półprzewodnikowymi AQY212S Panasonica. One z kolei zamykają obwód cewek przekaźników. Tych panasoniców mam 6 na płytce.

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    Przez 4 miesiące układ pracował znakomicie, ani razu nawet się nie zawiesił. W sobotę jednak jeden z przekaźników który został załączony nie został już odłączony. Po wyjęciu układu z samochodu okazało się, że jeden z przekaźników AQY212S na wyjściu jest "prawie zwarty". Piszę prawie bo ma opór 616 Ohm. Wymieniłem go na nowy, układ zaczął ponownie działać, ale na drugi dzień znowu stało się to samo z tym samym przekaźnikiem. Nie wiem gdzie szukać przyczyny.

    Dzisiaj planuję sprawdzić jaki jest pobór na wyjściu tych przekaźników, czy cewki nie biorą więcej niż dopuszczalny prąd (chociaż wątpię, skoro jest 500mA przy 60V, to dla ~14V w samochodzie wychodzi ~2A), albo czy nie zaczęło je palić od styków przekaźnika (zapomniałem dać diód zaporowo przy przekaźnikach półprzewodnikowych). Ale przez tyle miesięcy nic się nie działo, a teraz dzień po dniu...

    Poza tym LM7805 który ma radiator dość mocno się grzeje. Zasilacz lab pokazuje że przy 14.4V całość bierze 0.10A, a po stronie 5V atmega bez zewnętrznego kwarcu + 1-2 AQY212 bierze 88mA. To nie za dużo?

  • #2 13 Cze 2017 16:58
    Jawi_P
    Poziom 29  

    m.biruta napisał:
    (chociaż wątpię, skoro jest 500mA przy 60V, to dla ~14V w samochodzie wychodzi ~2A), albo czy nie zaczęło je palić od styków przekaźnika (zapomniałem dać diód zaporowo przy przekaźnikach półprzewodnikowych).

    Diody zabezpieczające to stosuje się na cewce przekaźnika elektromagnetycznego i jeśli tam nie dałeś to jest możliwe, że indukowane napięcie uwala tranzystory w tym opto. Choć powinny wytrzymywać 400V AC

  • #3 13 Cze 2017 17:01
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    m.biruta napisał:
    One z kolei zamykają obwód cewek przekaźników

    Czy na cewce masz diodę gaszącą?

  • #5 13 Cze 2017 18:54
    m.biruta
    Poziom 16  

    Strumien swiadomosci swia napisał:
    m.biruta napisał:
    One z kolei zamykają obwód cewek przekaźników

    Czy na cewce masz diodę gaszącą?

    Ja nic nie modyfikowałem, więc obstawiam że ich tam nie ma.

  • #6 13 Cze 2017 19:41
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    m.biruta napisał:
    Ja nic nie modyfikowałem


    Ale to na Twojej głowi jest żeby tam były.

  • Pomocny post
    #7 13 Cze 2017 20:16
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    czy cewki nie biorą więcej niż dopuszczalny prąd (chociaż wątpię, skoro jest 500mA przy 60V, to dla ~14V w samochodzie wychodzi ~2A)


    Przy takich Twoich wyliczeniach, to jedyne dziwne w tej sprawie jest to że układ tyle czasu działał.
    Spójrz do dokumentacji. Przy wartościach 60V i 500mA masz gwiazdkę a poniżej wyjaśnienie że chodzi o wartości szczytowe (Indicate the peak AC and DC values).

    Najważniejszym, kluczowym parametrem granicznym, zupełnie zlekceważonym przez Ciebie jest maksymalna dopuszczalna moc tracona na wyjściu Pout=300mW.

    Zauważ że ciągła praca z tym prądem (500mA) na oporności klucza 2,5Ω (oporność podana dla Il=Max) nie jest możliwa, stąd też uwaga "Within 1 s on time" i uwaga że to peak value.
    Dla pracy ciągłej limit prądu wynika z Pout Max. Z tym że zależy również od temperatury pracy. Zobacz na pierwszy wykres w dokumentacji (p.t. 1. Load current vs. ambient temperature characteristics) gdzie wyraźnie widać że limit prądu praktycznie schodzi do zera przy 85°C. A skoro przeciążasz mocowo i dodatkowo np. samochód postał na słońcu to się nie dziw rezultatu.

    Wygląda na to że po prostu załatwiłeś te elementy termicznie, źle interpretując dokumentację producenta. Nie wnikam już w sprawę indukcyjności nie zabezpieczonych diodami, bo z Twojego postu nie wynika jasno ta kwestia.

  • #8 13 Cze 2017 23:51
    m.biruta
    Poziom 16  

    rb401: Masz rację, nie wgryzłem się w temat przekaźników które zastosowałem. Nie wiedziałem za bardzo z jakimi dokładnie sygnałami będę miał do czynienia stąd właśnie przekaźniki półprzewodnikowe zamiast tranzystorów. Prądów nie zmniejszę, temperatury za bardzo też nie obniżę. Myślisz, że najlepszym sposobem będzie zastąpienie tych przekaźników tranzystorami? Tam gdzie steruję cewką przekaźników 12V dać mosfet pnp, a gdzie zmieniam rezystancję obwodu idącą do masy (zmiana rezystancji daje informację pojazdowi w jakim trybie jest) to zastosować tranzystor npn?

  • Pomocny post
    #9 14 Cze 2017 02:34
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    a gdzie zmieniam rezystancję obwodu idącą do masy (zmiana rezystancji daje informację pojazdowi w jakim trybie jest) to zastosować tranzystor npn?


    Jeśli Ci chodzi o te pierwsze cztery kanały od góry licząc, to mogły by zostać jak są. Bo tam kluczowane jest (przyjmując domyślnie że to obwód 12V) po 4mA na przekaźnik, czyli nie jest krytycznie.

    m.biruta napisał:
    Tam gdzie steruję cewką przekaźników 12V dać mosfet pnp


    Tu jak najbardziej trzeba by zadziałać. Domyślam się że sterujesz dwoma przekaźnikami, w których jeden z biegunów jest podłączony do masy. I pewnie nie bardzo chcesz tą konfigurację ruszać.
    Czyli jeśli potrzebujesz kluczować od strony zasilania, naturalnym wyborem było by sterowanie albo tranzystorem bipolarnym PNP albo mosfetem z kanałem P (Twoje określenie mosfet pnp jest błędne, choć widzę że czujesz w czym rzecz).

    Ogólnie rzecz biorąc, bezpośrednie (prosto z pinu procesora) kluczowanie od strony (plusa) zasilania (jeśli te zasilania ma inne napięcie niż procesor) rodzi pewne trudności, czyli konieczność dodania pomocniczych tranzystorów.

    Tak że osobiście radziłbym zostawić te optoprzekaźniki (lub nawet użyć w ich miejsce tańsze i pospolitsze transoptory np. PC617D), jeśli już są, ale użyć ich jako sterujące tymi tranzystorami, co ma też pewną zaletę (oddzielenie mas prądowej i procesora).

    Coś mniej więcej w ten sposób:

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

  • #10 14 Cze 2017 09:18
    m.biruta
    Poziom 16  

    rb401 napisał:
    Jeśli Ci chodzi o te pierwsze cztery kanały od góry licząc, to mogły by zostać jak są. Bo tam kluczowane jest (przyjmując domyślnie że to obwód 12V) po 4mA na przekaźnik, czyli nie jest krytycznie.

    Na początku chciałem Ci podziękować za zaangażowanie. To jest sygnał oparty o zmienną rezystancję którą komputer samochodu odczytuje jako stan w którym powinien się znajdować. Tak naprawdę to te 4 przekaźniki po przejściu przez rezystory zwierają do masy. Na raz załączony może być tylko jeden przekaźnik (z tych 4 szt. od góry).

    rb401 napisał:
    Tu jak najbardziej trzeba by zadziałać. Domyślam się że sterujesz dwoma przekaźnikami, w których jeden z biegunów jest podłączony do masy. I pewnie nie bardzo chcesz tą konfigurację ruszać.

    Tak jest to oryginalnie skonstruowane w aucie tj. 12V podawane na 2 przewody załącza przekaźniki. Nie chcę tu nic pruć i zwierać do masy. A są jakieś przeciwwskazania do zastąpienia ich jakimiś "pospolitymi" tranzystorami npn za parę groszy?

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    rb401 napisał:
    Czyli jeśli potrzebujesz kluczować od strony zasilania, naturalnym wyborem było by sterowanie albo tranzystorem bipolarnym PNP albo mosfetem z kanałem P (Twoje określenie mosfet pnp jest błędne, choć widzę że czujesz w czym rzecz).

    Tak, tutaj rozumiem co masz na myśli, dokładnie to samo co ja napisałem tylko niepoprawnie ;-)

    rb401 napisał:
    Ogólnie rzecz biorąc, bezpośrednie (prosto z pinu procesora) kluczowanie od strony (plusa) zasilania (jeśli te zasilania ma inne napięcie niż procesor) rodzi pewne trudności, czyli konieczność dodania pomocniczych tranzystorów.

    Tutaj znowu muszę Cię przeprosić za nieaktualny schemat, ponieważ w ostatniej wersji sterowanie nie odbywa się bezpośrednio pinem uC tylko dwoma układami WS2801.

    rb401 napisał:
    Tak że osobiście radziłbym zostawić te optoprzekaźniki (lub nawet użyć w ich miejsce tańsze i pospolitsze transoptory np. PC617D), jeśli już są, ale użyć ich jako sterujące tymi tranzystorami, co ma też pewną zaletę (oddzielenie mas prądowej i procesora).

    Ale jak je zostawię to znowu się mogę narazić na ich uszkodzenie z powodu ekstremalnych temperatur jakie potrafią panować w aucie. Rozumiem, że wtedy nie będzie już przez nie przepływał tak duży prąd, ale co przemawia za tym aby podłączać to aż tak: atmega -> ws2801 -> optotriak -> mosfet ?

  • Pomocny post
    #11 15 Cze 2017 05:18
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    Tak naprawdę to te 4 przekaźniki po przejściu przez rezystory zwierają do masy. Na raz załączony może być tylko jeden przekaźnik (z tych 4 szt. od góry).


    Z tego faktu, że jak się okazuje, schemat który dałeś, okazuje się być dość luźno związany z rzeczywistością, domyślam się że wartości tych oporników w tym obwodzie zwieranym do masy na schemacie też nie są takie jak w rzeczywistości.
    Ale o ile te prądy są małe (maksimum rzędu paru dziesiątek mA) to ok, jeśli jest inaczej to już sam musisz oszacować czy nie przekroczysz parametrów tych przekaźników (głównie chodzi o Pout).

    Co do tych dwóch "dolnych" kanałów, to stosowanie WS2801 rodzi pewne problemy.
    Tak na marginesie, to jeśli nie stosujesz PWM a tylko włącz-wyłącz, to stosowanie WS2801 jest, powiedziałbym, dziwne. Jeśli tu chodziło tylko o zaoszczędzenie pinów procesora to są inne bardzo klasyczne rozwiązania, np. 74HC595 czy PCF8574. Tak że nie czuję filozofii jego zastosowania.
    Ale może są jeszcze rzeczy o których nie wiem, tak że to już Twoja działka.

    Ponieważ WS2801 na wyjściu tolerują tylko do 7V, nie da się ich zastosować w prosty sposób do bezpośredniego sterowania tranzystorów wyjściowych (które kluczują 12V), np. wstawiając je zamiast obwodu wyjściowego przekaźników photomos.

    Można by użyć pewnego rozwiązania z dokumentacji WS2801 (Fig8):

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    ale wymagało by to zmiany w programie. Zamiany stanów odpowiadających włączonemu przekaźnikowi na przeciwny. Można oczywiście powalczyć jeszcze by to nie było niezbędne, ale już kosztem pewnych komplikacji, np. dodatkowego tranzystora negującego, lub przesunięcia poziomu w inny sposób. Tyle że tak na szybko Ci tego nie wymyślę bo korzystasz z WS2801 dość nietypowo i tu by trzeba w dokumentacji dobrze się rozglądnąć.

    Dlatego ten AQY212S jeśli nie żal Ci go dać, trochę upraszcza sprawy, w tej akurat konkretnej konfiguracji. Czy też choćby PC617D bo używasz ich od strony WS2801 jako normalny LED.


    m.biruta napisał:
    Ale jak je zostawię to znowu się mogę narazić na ich uszkodzenie z powodu ekstremalnych temperatur jakie potrafią panować w aucie.


    Temperatury są jakie są i może nie w tym jest główny problem. Bo AQY212S ma limit temperatury pracy 85°C i prawdopodobnie w samochodzie aż tyle nie będzie (oczywiście z wyłączeniem miejsc w bezpośrednim sąsiedztwie silnika itp.)
    Ale tu jest bardzo ważne, by takiemu przekaźnikowi nie dokładać ciepła od przepływu prądu przez niego.
    Czyli jeśli będzie sterował relatywnie małymi prądami to się nie rozgrzeje znacząco powyżej temperatury otoczenia, nawet jeśli ta temperatura będzie blisko jego limitu.

  • #12 16 Cze 2017 09:26
    m.biruta
    Poziom 16  

    rb401 napisał:
    Z tego faktu, że jak się okazuje, schemat który dałeś, okazuje się być dość luźno związany z rzeczywistością, domyślam się że wartości tych oporników w tym obwodzie zwieranym do masy na schemacie też nie są takie jak w rzeczywistości.
    Ale o ile te prądy są małe (maksimum rzędu paru dziesiątek mA) to ok, jeśli jest inaczej to już sam musisz oszacować czy nie przekroczysz parametrów tych przekaźników (głównie chodzi o Pout).

    Tak, opory są wpisane tutaj z automatu. Tak naprawdę oporność na tych 4 obwodach z rezystorami wynosi odpowiednio: 21K, 1.55K, 560Ohm, 180Ohm. Zmieniając tą oporność, komputer samochodu wie w jaki status ma wprowadzić auto (kluczyk, ACC, ON, zapłon).

    rb401 napisał:
    Co do tych dwóch "dolnych" kanałów, to stosowanie WS2801 rodzi pewne problemy.
    Tak na marginesie, to jeśli nie stosujesz PWM a tylko włącz-wyłącz, to stosowanie WS2801 jest, powiedziałbym, dziwne. Jeśli tu chodziło tylko o zaoszczędzenie pinów procesora to są inne bardzo klasyczne rozwiązania, np. 74HC595 czy PCF8574. Tak że nie czuję filozofii jego zastosowania.
    Ale może są jeszcze rzeczy o których nie wiem, tak że to już Twoja działka.

    WS2801 zastosowałem z prozaicznego powodu: miałem je na stanie i miałem napisaną jego obsługę dla uC. Nie wykorzystuję tutaj PWM'a, ale jak widać na poniższym schemacie, wszystkie piny są wykorzystane. Ale, ale... całość będę musiał przebudować już 3-ci raz, ponieważ zrezygnowałem z RFID na rzecz zewnętrznego radia które jest osobnym modułem, więc odzyskałbym ponownie 5 wyjść, więc mogę zrezygnować z WS2801 i sterować ponownie bezpośrednio uC.

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    rb401 napisał:
    Ponieważ WS2801 na wyjściu tolerują tylko do 7V, nie da się ich zastosować w prosty sposób do bezpośredniego sterowania tranzystorów wyjściowych (które kluczują 12V), np. wstawiając je zamiast obwodu wyjściowego przekaźników photomos.

    A dlaczego nie da się tego zrobić w klasyczny sposób tj. wyjście WS2801 przez rezystor szeregowo do mosfeta który będzie miał 12V? Masa 5V i 12V jest wspólna.
    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    rb401 napisał:
    Dlatego ten AQY212S jeśli nie żal Ci go dać, trochę upraszcza sprawy, w tej akurat konkretnej konfiguracji. Czy też choćby PC617D bo używasz ich od strony WS2801 jako normalny LED.

    Oczywiście, że mi nie szkoda AQY212S, tylko pomyślałem, że można by całość uprościć skoro i tak muszę trochę przebudować :) Przecież jest pełno przykładów gdzie podłaczają mosfety kilku amperowe do wyjścia atmegi która przecież też ma 5V na wyjściu.

    Tu wklejam poprawiony układ (pozbyłem się WS2801, ale nie naniosłem jeszcze poprawek na wyjścia dla przekaźników).

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

  • #13 17 Cze 2017 05:38
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    Nie wykorzystuję tutaj PWM'a, ale jak widać na poniższym schemacie, wszystkie piny są wykorzystane.


    "Plączesz się w zeznaniach" :D . Na schemacie masz WS2803, tu piszesz o WS2801, a to istotna różnica. WS2803 mają na wyjściach dużo większe napięcie dopuszczalne (40V) tak że jeśli jest ta kość, to można się pokusić o proste, bezpośrednie sterowanie z niej mosfeta P (oczywiście plus te oporniki).



    m.biruta napisał:
    Przecież jest pełno przykładów gdzie podłaczają mosfety kilku amperowe do wyjścia atmegi która przecież też ma 5V na wyjściu.


    W takich przykładach atmega jest bezpośrednio połączona do kluczy na mosfetach N, które rozłączają obwód od strony masy (minusa zasilań).
    W tych przypadkach atmega daje prosto na bramkę mosfeta (ściślej mówiąc między bramkę G a źródło S) albo 0V albo 5V a w tym przedziale mieści się punkt przełączania między mosfetem załączonym i wyłączonym.

    Ale Ty masz tutaj tam gdzieś na wyjściu cewki przekaźników połączone z masą (jak wnioskuję z Twojego schematu). Czyli kluczowanie musi być od strony zasilania (12V) mosfetem P.

    A zauważ, mosfet P działa jak mosfet N, ale "na odwrót". Czyli ma zamienione kierunki roboczych napięć i prądów na przeciwne.
    Jeśli teraz rozpatrywać ten klucz analogicznie do przykładu z kluczem mosfet N gdzie na jego bramkę dajemy 0V lub +5V z atmegi, to na bramkę takiego mosfeta P trzeba dać, albo +12V (napięcie bramka-źródło 0V czyli stan pewnego wyłączenia) albo, by go włączyć, trzeba dać na bramkę +7V (lub mniej, czyli napięcie bramka-źródło -5V).
    Tak to wypada ponieważ źródło S mosfeta jest na potencjale +12V a napięcie załączenia, które trzeba podać na bramkę, jest ujemne (względem źródła S).

    I właśnie dlatego że te napięcia leżą poza zakresem zasilania (i dopuszczalnych napięć) atmegi, kluczowanie mosfetem P (analogicznie też tranzystorem PNP) od strony zasilania 12V, zawsze pociąga za sobą komplikację układową, wymagającą jakiegoś elementu pośredniego (tranzystora, transoptora itp. ).

    Dodatkowo w konstrukcjach tego typu, trzeba zakładać że te "12V" w samochodzie tak naprawdę waha się w stosunkowo szerokim zakresie i nie da się użyć rozwiązań liczonych "na styk" np. przesuwników napięcia na diodach zenera itp. .



    m.biruta napisał:
    A dlaczego nie da się tego zrobić w klasyczny sposób tj. wyjście WS2801 przez rezystor szeregowo do mosfeta który będzie miał 12V? Masa 5V i 12V jest wspólna.


    Z WS2801 nie można sterować bezpośrednio mosfetem P, bo jak wyżej pokazałem konieczne napięcia znajdują się powyżej limitu kostki WS2801 (7V max).


    m.biruta napisał:

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych


    to co narysowałeś jest bez sensu. Zauważ że, obojętnie czy ten photomos będzie załączony czy nie, napięcie na bramce mosfeta będzie stałe (+12V). Czyli klucz wyłączony.


    m.biruta napisał:
    Tu wklejam poprawiony układ (pozbyłem się WS2801, ale nie naniosłem jeszcze poprawek na wyjścia dla przekaźników).
    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych


    Jeśli ten wariant, to w zasadzie wystarczą pomocnicze tranzystory do sterowania mosfetami np. :


    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych
    (choć warianty z mosfetem sterowanym z photomos czy innym transoptorem też są ok, Twój wybór)

  • #14 19 Cze 2017 15:01
    m.biruta
    Poziom 16  

    Naniosłem poprawki wg Twoich sugestii. W przypadku tych 4 obwodów "statusowych" zastosowałem jednak tranzystory NPN w celu ograniczenia kosztów (optotriak 5 zł, tranzystor 50 gr). Myślisz, że będzie dobrze? Jeśli dobrze liczyłem to prąd który tam będzie to max 0.07A (dla stanu ostatniego z rezystorem 178 ohm.

    Nie wiem jakie mosfety zastosować w przypadku tych 2 obwodów. Polecisz jakieś? Wiem, że już nadużyłem Twojej wiedzy i czasu, ale rzuć proszę tylko na schemat i powiedz czy wszystko jest OK. Chciałbym już zaprojektować płytkę i zlecić jej wykonanie :)

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

  • #15 20 Cze 2017 05:00
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    Myślisz, że będzie dobrze? Jeśli dobrze liczyłem to prąd który tam będzie to max 0.07A (dla stanu ostatniego z rezystorem 178 ohm.


    Tak do końca to trudno powiedzieć, skoro nie wiadomo co w ogóle siedzi od strony zewnętrznej (prawdopodobnie może być tam jakiś rezystor do +12V i mierzone napięcie z tego dzielnika). Tranzystor wniesie jakieś napięcie nasycenia ale możliwe że zaniedbywalne w tym przypadku, przy tak sporej "gradacji" stanów.


    m.biruta napisał:
    Nie wiem jakie mosfety zastosować w przypadku tych 2 obwodów. Polecisz jakieś?


    Trudno wskazać jakiś konkretny, bo nie wiem nawet jaka obudowa Ci najbardziej pasuje, albo jakie typy są dostępne w źródle zaopatrzenia z którego korzystasz.
    Ale to nie wygląda mi na wielki problem, bo choćby jak otworzyłem Allegro, to już gdzieś do 2zł, pasujących do zastosowania jest całkiem sporo.
    Moim zdaniem tylko parę parametrów trzeba sprawdzić przed wyborem typu.
    Przede wszystkim graniczne (ABSOLUTE MAXIMUM RATINGS): Gate-Source Voltage co najmniej +-20V i Drain-Source Voltage gdzieś od 40V, z uwagi na możliwość chwilowych przepięć w instalacji samochodu.
    Dobrze by miał oporność w stanie załączenia (Drain-Source On-State Resistance) rzędu ułamka oma (np. 0,3Ω lub mniej), co pozwoli na nieprzejmowanie się wydzielaniem ciepła w stanie załączenia.
    Prąd (Continuous Drain Current) rzędu kilku amperów, da spory margines. Moc w zasadzie nie ważna bo nie będzie się grzał.
    Napięcie progowe (Gate-Source Threshold Voltage) nie większe niż -5V. I chyba tyle.
    Można też po prostu użyć jakiegoś, który w opisie ma określenie "Automotive P-Channel" ale trudno mi powiedzieć czy to będzie miało jakieś racjonalne uzasadnienie w takiej jednostkowej konstrukcji. Bo mogą być przesadnie drogie w detalu, mało dostępne itp. .


    m.biruta napisał:
    ale rzuć proszę tylko na schemat i powiedz czy wszystko jest OK.


    Rezystory w dzielniku R21 i R22 wydają mi się przesadnie małej wartości. Zauważ że ten dzielnik potrzebuje tyle prądu z 5V co cała atmega. Czyli dodatkowe (niepotrzebne) grzanie 7805.

    Zagadkowy jak dla mnie jest ten obwód z pinu 25 atmegi. Jeśli to ma być jakieś odczytywania zworek, to będzie chyba trudno to zrobić w programie. Ale że nie znam prawdziwej filozofii tego fragmentu, to tylko sygnalizuję.

  • #16 29 Cze 2017 21:56
    m.biruta
    Poziom 16  

    rb401 napisał:
    Tak do końca to trudno powiedzieć, skoro nie wiadomo co w ogóle siedzi od strony zewnętrznej (prawdopodobnie może być tam jakiś rezystor do +12V i mierzone napięcie z tego dzielnika). Tranzystor wniesie jakieś napięcie nasycenia ale możliwe że zaniedbywalne w tym przypadku, przy tak sporej "gradacji" stanów.

    W ten mojej testowej wersji układu (która pali transoptor) też nie dawałem idealnie tej samej rezystancji co w oryginalnym układzie (bo nie miałem takich) i kilkadziesiąt ohm nie robiło różnicy komputerowi, więc myślę, że warto zaryzykować i spróbować.

    rb401 napisał:
    Trudno wskazać jakiś konkretny, bo nie wiem nawet jaka obudowa Ci najbardziej pasuje, albo jakie typy są dostępne w źródle zaopatrzenia z którego korzystasz.

    Jestem leniwy więc korzystam z TME :-) Co do typu to zlutuję wszystko co jest na SMD, więc dla mnie tu nie ma żadnego znaczenia. Wg Twoich wytycznych wyszła mi taka lista: goo.gl/h5JczJ

    I jedno z pierwszych co jest dostępne: http://www.tme.eu/pl/details/aod4185/tranzystory-z-kanalem-p-smd/alpha-omega-semiconductor/

    Nada się?

    rb401 napisał:
    Rezystory w dzielniku R21 i R22 wydają mi się przesadnie małej wartości. Zauważ że ten dzielnik potrzebuje tyle prądu z 5V co cała atmega. Czyli dodatkowe (niepotrzebne) grzanie 7805.

    Tak, masz rację tym bardziej, że tym dzielnikiem chcę mierzyć napięcie VCC czyli akumulatora 12-15V, a nie +5V. przejście na 3K i 1K wystarczy czy iść jeszcze wyżej? Tym dzielnikiem chcę się zabezpieczyć do 20V (chociaż wiadomo że tyle na instalację samochodu nie wyjdzie) i sprawdzać czy silnik już odpalił i alternator podaje na instalację więcej niż 11-12V z aku.

    rb401 napisał:
    Zagadkowy jak dla mnie jest ten obwód z pinu 25 atmegi. Jeśli to ma być jakieś odczytywania zworek, to będzie chyba trudno to zrobić w programie. Ale że nie znam prawdziwej filozofii tego fragmentu, to tylko sygnalizuję.

    Dlaczego trudno? W sekcji setup mierzę napięcie i odpalam odpowiednią konfigurację programu przy starcie. Jeden dam ~0R, ostatni jakiś 1M, a dwa środkowe jakieś pośrednie rzędu setek/kilo ohmów. Na płytce stykowej to działa i nie miałem problemów ani razu stąd nie rozumiem jakie tu widzisz potencjalne trudności?

  • #17 30 Cze 2017 13:16
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    I jedno z pierwszych co jest dostępne: http://www.tme.eu/pl/details/a...smd/alpha-omega-semiconductor/

    Nada się?


    Wygląda ok (z zapasem) i cena też dość dobra.


    m.biruta napisał:
    przejście na 3K i 1K wystarczy czy iść jeszcze wyżej? Tym dzielnikiem chcę się zabezpieczyć do 20V (chociaż wiadomo że tyle na instalację samochodu nie wyjdzie)


    20V to dobre założenie.
    Choć tak na marginesie tego dzielnika i tematu parametrów MOSFETa, istnieje przynajmniej hipotetyczna możliwość zaistnienia chwilowych przepięć w samochodzie (przy jakiś zwarciach itp. sytuacjach awaryjnych).
    Dlatego w tym dzielniku warto dać (w kategorii - na wszelki wypadek) możliwe duże wartości oporów, tak by nawet jakaś anomalia nie powodowała przepływu znaczącego prądu do pinu w sytuacji jeśli pojawi się wartość powyżej zasilania ATmegi (5V). Czyli 30k i 10k nie powinno być zbyt dużo jak na parametry wejściowe ADC. Ale też niezależnie, warto przewidzieć miejsce równolegle do tego oporu 10k, na kondensator (np. kilkadziesiąt nF) usuwający ewentualne szumy i poprawiający dokładność ADC.


    m.biruta napisał:
    Dlaczego trudno? W sekcji setup mierzę napięcie i odpalam odpowiednią konfigurację programu przy starcie. Jeden dam ~0R, ostatni jakiś 1M, a dwa środkowe jakieś pośrednie rzędu setek/kilo ohmów. Na płytce stykowej to działa i nie miałem problemów ani razu stąd nie rozumiem jakie tu widzisz potencjalne trudności?


    No właśnie. Mierzysz napięcie na pinie, który połączony jest wyłącznie do 5V, tyle że przez różną oporność. Czyli teoretycznie odczyty ADC powinny być jednakowe i wynosić 0x3FF, w dużym stopniu niezależne od rezystancji.
    Ale skoro jak sam twierdzisz potrafisz programowo rozpoznać tą oporność, czyli możliwe korzystasz z jakiś efektów ubocznych, np. korzystasz z pojemności montażowych, które to mogą być zależne na sposób montażu (np. pojemności montażowe są dużo większe na stykówce niż na pcb ) czy impedancji wejściowej ADC.

    Nie wiem jak naprawdę to w szczegółach robisz od strony programu, ale już mniejsza o to.

    Po prostu nie rozumiem przesłanki dla oszczędzenia jednego opornika (do masy w tym przypadku).
    Dla mnie osobiście było by bardziej naturalne i niezawodnie, zrobić to w postaci zewnętrznego dzielnika, gdzie jeden z oporników byłby opcjonalnie przełączany.

  • #18 25 Lip 2017 19:41
    m.biruta
    Poziom 16  

    Cześć ponownie :-)

    Jestem już po złożeniu układu, PRAWIE wszystko działa dobrze :-) Mam problem oczywiście z tą częścią MOSFETową, dokładnie to z jakiegoś powodu tranzystor jest cały czas otwarty. Zrobiłem tak jak to "uzgodniliśmy" tj mosfet i optoprzekaźnik, ale na każdym złączu tranzystorów mam te 12V.

    Podłączyłem to tak jak na schemacie:
    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    A tutaj już fizyczna płytka (górną diodę i optoprzekaźnik wylutowałem bo myślałem że są uszkodzone i zwierają, ale nie, bez nich również jest napięcie na wyjściu):
    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

    Pewnie to jakaś drobnostka, ale nie widzę żadnych różnic pomiędzy schematem a płytką.

  • #19 25 Lip 2017 20:47
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    Podłączyłem to tak jak na schemacie:
    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych


    m.biruta napisał:
    Pewnie to jakaś drobnostka, ale nie widzę żadnych różnic pomiędzy schematem a płytką.


    Niestety :cry: . Nie taka drobnostka, bo zamieniłeś źródła z drenami i na pierwszy rzut oka widać że te wewnętrzne diody przewodzą i dlatego ciągle jest to napięcie jakie jest. I bez cięcia ścieżek, wyjścia z tej sytuacji nie widzę.
    Spójrz na ten schemat, który dałem tu wyżej:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16528806#16528806

  • #20 25 Lip 2017 21:05
    m.biruta
    Poziom 16  

    Kurza stopa, faktycznie :-| No nic, szkoda, bo taka ładna płytka wyszła, nie chce mi się po raz kolejny zamawiać :) Przetnę ścieżki i je zamienię.

    Jakoś tak powinno to być?

    Uszkadzanie się przekaźników półprzewodnikowych

  • #21 25 Lip 2017 21:35
    rb401
    Poziom 30  

    m.biruta napisał:
    Jakoś tak powinno to być?


    Wygląda że tak już będzie ok (choć nie widzę wszystkich ścieżek).

  • #22 26 Lip 2017 23:30
    m.biruta
    Poziom 16  

    Po zmianie połączeń jak na zdjęciu wszystko zaczęło działać. Dziękuję!

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo