Witam,
Mam problem z alarmem który przestał działać. Na obudowie jak i w środku
brak jakichkolwiek oznaczeń. Auto kupione od handlarza, sprowadzone z Włoch.
Posiadam dwa kluczyki i żaden z nich nie dogaduje się z alarmem.
Problem zaczął się jakieś pół roku temu, a że mam wolną chwilę postanowiłem
coś z tym zrobić.
Po wtyczkach wygląda mi na jakiś rodzaj alarmu Fox'a?
Po rozłożeniu widać uszkodzoną baterię podtrzymującą.
Układ w pilocie i centrali to TMS3637P. Czy przy braku zasilania (uszkodzony akumulator
syrenki) kod mógł zginąć i trzeba układy zaprogramować ponownie?
Może ktoś posiada wiedzę co to za alarm? Przydałby się jakiś schemat i instrukcja...
Pozdrawiam
Mam problem z alarmem który przestał działać. Na obudowie jak i w środku
brak jakichkolwiek oznaczeń. Auto kupione od handlarza, sprowadzone z Włoch.
Posiadam dwa kluczyki i żaden z nich nie dogaduje się z alarmem.
Problem zaczął się jakieś pół roku temu, a że mam wolną chwilę postanowiłem
coś z tym zrobić.
Po wtyczkach wygląda mi na jakiś rodzaj alarmu Fox'a?
Po rozłożeniu widać uszkodzoną baterię podtrzymującą.
Układ w pilocie i centrali to TMS3637P. Czy przy braku zasilania (uszkodzony akumulator
syrenki) kod mógł zginąć i trzeba układy zaprogramować ponownie?
Może ktoś posiada wiedzę co to za alarm? Przydałby się jakiś schemat i instrukcja...
Pozdrawiam