Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic Smart Home
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody elektryczne a wydajność energetyczna sieci

sanfran 19 Cze 2017 17:32 6897 118
  • #91 19 Cze 2017 17:32
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    Dlatego te tysiące aut zapowiadanych przez polityków to powinny być autobusy elektryczne a nie gadżety dla dorosłych dzieci takie jak "Tesla"
    Masz rację.
    Jest jeszcze jeden czynnik, który sprzyja bezprzewodowej elektryfikacji komunikacji miejskiej. Włodarze miasta kupują e-autobusy za pieniądze mieszkańców a nie za własne :)

  • Deimic Smart Home
  • #92 19 Cze 2017 20:50
    PawelSokolowski
    Poziom 11  

    Xantix napisał:
    gadżety dla dorosłych dzieci takie jak "Tesla" o znikomej wartości użytkowej.
    ...
    Tymczasem inwestowanie głównie w zabawki typu Tesla może jeszcze mocniej skojarzyć auto elektryczne z drogim i niepraktycznym gadżetem na który jakiś bogacz chce jeszcze dostać dotacje.


    Możesz rozwinąć, które to cechy Tesli świadczą o jej znikomej wartośći użytkowej ?
    Czy to, że Tesla X została właśnie najbezpieczniejszym samochodem na świecie ?
    Czy może to, że ładując na superchargerach jeździsz za darmo łądując go w godzinę i osiągając zasięg 500km ?
    Czy może to, że jest to najbardziej pakowny SUV, posiadający 2 bagażniki, z tyłu i z przodu ?
    A może to, że przyspieszenie ma lepsze od Porsche czy Ferrari ?
    Czy może to, że posiada autonomicznego autopilota, który może jechać bez udziału kierowcy, nie tylko po autostradzie, ale po mieście, w wyznaczone na nawigacji miejsce ?
    Bo tego, że na najlepsze auto na świecie stać ludzi, którzy mają kasę, nie uważam za wadę, tylko za prawidłowość.

  • #93 19 Cze 2017 21:15
    Xantix
    Poziom 40  

    PawelSokolowski napisał:
    Czy to, że Tesla X została właśnie najbezpieczniejszym samochodem na świecie ?

    Aha. Wiesz, akurat bezpieczeństwo to nie jest cecha związana z samochodem elektrycznym. Bezpiecznie to można i sadzomiota zbudować.

    PawelSokolowski napisał:
    Czy może to, że ładując na superchargerach jeździsz za darmo łądując go w godzinę i osiągając zasięg 500km ?

    A ja swoją Astrę F kombi tankuję do pełna w 3-4 minuty i pokonuję nim 1000 km. :) A co do jazdy za darmo... rozumiem że właścicielom Tesli za prąd płaci elektrownia tak? ;)

    PawelSokolowski napisał:
    Czy może to, że jest to najbardziej pakowny SUV, posiadający 2 bagażniki, z tyłu i z przodu ?

    Zapewniam, że w moim kombiaku zmieści się nawet więcej rzeczy. A kosztuje ze 100 razy mniej. ;)

    PawelSokolowski napisał:
    A może to, że przyspieszenie ma lepsze od Porsche czy Ferrari ?

    No i na co Ci przyspieszenie do setki w 2 sekundy? W mieście chcesz tak jeździć? Czy na co mi wieść, że auto jeździ 350 km/h jak w mieście jest ograniczenie do 50 km/h a najszybciej w Polsce wolno 140 km/h jechać. Po co się tym podniecać?

    PawelSokolowski napisał:
    Czy może to, że posiada autonomicznego autopilota, który może jechać bez udziału kierowcy, nie tylko po autostradzie, ale po mieście, w wyznaczone na nawigacji miejsce ?

    No i? Autopilota można wsadzić i do zwykłego sadzomiota. Nie jest to zaleta auta elektrycznego.

    PawelSokolowski napisał:
    Bo tego, że na najlepsze auto na świecie stać ludzi, którzy mają kasę, nie uważam za wadę, tylko za prawidłowość.

    Najpierw odpowiedz sobie na pytanie: "co to znaczy najlepsze"? Bo takie sformułowanie "najlepszy samochód" jest tyle samo warte co powiedzenie "jestem za a nawet przeciw". Nic nie warte. Mój wujek (jeździ na Tirach) powiedziałby, że jego zdaniem najlepsza jest Scania R420 bo kilkadziesiąt ton ładunku przewiezie. I co na to Tesla? :)

    PawelSokolowski napisał:
    Możesz rozwinąć, które to cechy Tesli świadczą o jej znikomej wartośći użytkowej ?

    Ano takie, że samochód kosztuje grubą kasę, na którą ludzie chcą jeszcze dotacje (bo auto niby ekozielone) posiadający wszystkie cechy auta 10 razy tańszego a w kwestii szybkości tankowania, zasięgu pojemności na pewno innym autom spalinowym ustępujący. Przypominam, że temat jest o upowszechnieniu aut elektrycznych, a nie o tym "jak sprawić, żeby e-auta pozostały drogą zabawką dla milionerów.

  • #94 19 Cze 2017 21:39
    vodiczka
    Poziom 43  

    PawelSokolowski napisał:
    Bo tego, że na najlepsze auto na świecie stać ludzi, którzy mają kasę, nie uważam za wadę, tylko za prawidłowość.
    PawelSokolowski napisał:
    Czy może to, że ładując na superchargerach jeździsz za darmo
    Ci co mają kasę wyciągają rękę po "bezpłatne" kWh czy zapłacili za nie z nawiązką w cenie samochodu?

  • #95 19 Cze 2017 23:00
    PawelSokolowski
    Poziom 11  

    vodiczka napisał:
    PawelSokolowski napisał:
    Bo tego, że na najlepsze auto na świecie stać ludzi, którzy mają kasę, nie uważam za wadę, tylko za prawidłowość.
    PawelSokolowski napisał:
    Czy może to, że ładując na superchargerach jeździsz za darmo
    Ci co mają kasę wyciągają rękę po "bezpłatne" kWh czy zapłacili za nie z nawiązką w cenie samochodu?


    Za darmo, tzn. ładujesz i nie płacisz. Wsiadasz w auto i objeżdżasz Europę nie wydając grosza na prąd.
    Co do ceny samochodu, to porównywalne samochody spalinowe kosztują dwa razy tyle co Tesla X, np. Bentley Bentega.
    Nie widzę tu żadnej nawiązki.

  • #96 19 Cze 2017 23:04
    Xantix
    Poziom 40  

    PawelSokolowski napisał:
    Za darmo, tzn. ładujesz i nie płacisz. Wsiadasz w auto i objeżdżasz Europę nie wydając grosza na prąd.

    Czyli ktoś musi Tobie tą jazdę zafundować. Rzeczywiście to zaleta Tesli. ;)

    Chyba jednak nie świadczy to o "najlepszości" Tesli tylko o jakimś durnym wymyśle legislatorów zapatrzonych w zielone technologie, którzy postanowili nas wszystkich siła zmusić do opłacania bogatym jeszcze większego luskusu. Jak to mówią: "nie ma darmowych obiadów".

    PawelSokolowski napisał:
    Nie widzę tu żadnej nawiązki.

    Czyli jednak podatnik/konsument Ci tą przyjemność funduje...

  • #98 19 Cze 2017 23:17
    PawelSokolowski
    Poziom 11  

    Autem dla tłumu będzie Tesla Model 3

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:

    Czyli jednak podatnik/konsument Ci tą przyjemność funduje...


    Płaci firma Tesla, na pewno nikt kto jeździ Teslą nie jeździ za twoje.
    Nie bardzo wiem, po to ten wątek, skoro najwięcej do powiedzenia mają ignoranci, których jedynym celem jest obrzucanie błotem Tesli, która dla rozwoju aut elektrycznych zrobiła więcej niż jakakolwiek inna.
    Większość, a niedługo wszystkie superchargery Tesli będą zasilane z solarów, które są także produkowane przez ich firmę.

  • Deimic Smart Home
  • #99 20 Cze 2017 00:42
    Xantix
    Poziom 40  

    PawelSokolowski napisał:
    Płaci firma Tesla, na pewno nikt kto jeździ Teslą nie jeździ za twoje.

    Aha, takie żarty tylko w Hydeparku.

    PawelSokolowski napisał:
    Nie bardzo wiem, po to ten wątek, skoro najwięcej do powiedzenia mają ignoranci, których jedynym celem jest obrzucanie błotem Tesli, która dla rozwoju aut elektrycznych zrobiła więcej niż jakakolwiek inna.

    Ten wątek nie jest o tym jaka to Tesla jest super, hiper, mega... tylko o wpływie aut elektrycznych na system energetyczny. A ignorantem to jesteś co najwyżej Ty bo podniecasz się pseudotechnicznymi frazesami a jednocześnie nie widzisz podstawowych problemów jakie są omawiane w tym wątku.

    PawelSokolowski napisał:
    Większość, a niedługo wszystkie superchargery Tesli będą zasilane z solarów, które są także produkowane przez ich firmę.

    Rozumiem, że zimą również? ;)

  • #101 20 Cze 2017 10:10
    vodiczka
    Poziom 43  

    PawelSokolowski napisał:
    Płaci firma Tesla, na pewno nikt kto jeździ Teslą nie jeździ za twoje.
    Sorry ale czy jesteś aż tak durny czy tylko durnego udajesz? Z jakich pieniędzy płaci Tesla? Z tych, które zarobiła na sprzedaży samochodów. Odbierający kluczyki do e-auta zapłacił za ten prąd z góry, ryczałtem. :)

  • #102 20 Cze 2017 10:29
    Zbigniew 400
    Poziom 35  

    Problem jest przede wszystkim organizacyjny, jak ładować w dłuźszym czasie wiele aut.

  • #103 20 Cze 2017 10:43
    sanfran
    Poziom 36  

    Zbigniew 400 napisał:
    Problem jest przedewszystkim organizacyjny, jak ładować w dłuźszym czasie wiele aut.


    I tu kolega trafił w punkt. Obserwuje sobie te wypowiedzi i włos mi się jeży!
    Zastanawiam się, ile osób wypowiadających się miało styczność z samochodem elektrycznym?
    Ja miałem Leaf'a na weekend, moje przemyślenia z używania pojazdu są tutaj.

    Czy rozważałem kupno takiego samochodu?
    Tak, idealny jako drugi pojazd w gospodarstwie.

    Co mnie zniechęca: wysoki koszt zakupu, niepewność co do żywotności baterii oraz brak możliwości wykorzystania samochodu w dłuższej trasie, bo możliwość doładowania po drodze jest czysto iluzoryczna, nawet w takim kraju jak UK.

    W pierwszym poście przedstawiłem jak wygląda sprawa z mocami ładowania.
    Czego nie wiem, to jakie jest typowe zużycie energii elektrycznej w miastach. Czy na przykład taki parking w centrum miasta mógłby sobie zażyczyć podciągnięcia mocy rzędu 100 lub 200kW w celu otwarcia 5-10 stacji szybkiego ładowania.

  • #104 20 Cze 2017 10:59
    vodiczka
    Poziom 43  

    Zbigniew 400 napisał:
    Problem jest przedewszystkim organizacyjny, jak ładować w dłuźszym czasie wiele aut.
    Raczej odwrotnie - jak w krótkim czasie (1-2h) ładować wiele aut jednocześnie.
    sanfran napisał:
    Czy na przykład taki parking w centrum miasta mógłby sobie zażyczyć podciągnięcia mocy rzędu 100 lub 200kW w celu otwarcia 5-10 stacji szybkiego ładowania
    Mógłby, kwestia w jakim czasie i jakim kosztem powstanie taka inwestycja a to zależy od tego z jakiej odległości ma być ta moc podciągnięta.
    100kW mocy przyłączeniowej ma dworzec PKP w Inowrocławiu.
    150 kW mocy przyłaczeniowej ma biurowiec w Bydgoszczy

  • #105 20 Cze 2017 11:14
    sanfran
    Poziom 36  

    vodiczka napisał:
    Mógłby, kwestia w jakim czasie i jakim kosztem powstanie taka inwestycja


    I sądzę, że ten koszt musieli by zapłacić ładujący pojazd. I teraz o ile droższy by się zrobił prąd pobierany z takiej stacji i czy dalej jego cena byłaby konkurencyjna do paliw kopalnych.

  • #106 20 Cze 2017 12:12
    Xantix
    Poziom 40  

    sanfran napisał:
    I sądzę, że ten koszt musieli by zapłacić ładujący pojazd.

    Albo podatnicy jeśli lobby proelektryczne zdołałoby przeforsować odpowiednie zmiany w prawie.

    sanfran napisał:
    I teraz o ile droższy by się zrobił prąd pobierany z takiej stacji i czy dalej jego cena byłaby konkurencyjna do paliw kopalnych.

    Kolego, prąd tak naprawdę już teraz jest mało konkurencyjny względem benzyny. Niestety, ale benzyna przegrywa z prądem tylko dlatego, że jest horrendalnie opodatkowana. Gdyby znieść większość obciążeń typu akcyza, opłata drogowa (czyli to, co nie jest nałożone na prąd) itp. to cena za 1 kWh energii z benzyny wyniosłaby ok. 50 groszy. Tymczasem cena prądu w taryfie G11 to też około 50 groszy. Nie widzę tu konkurencyjności.
    A więc to nie jest kwestia ekonomii tylko czysto fiskalna.

    Zresztą nie muszę dodawać chyba, że jak auta na prąd się mocno upowszechnią to zapewne rządzący nie oprą się pokusie opodatkowania prądu akcyzą paliwową (vide tak jak zrobione z olejem smażalniczym). Wtedy to już całkiem przestanie być różowo.

    sanfran napisał:
    Czy na przykład taki parking w centrum miasta mógłby sobie zażyczyć podciągnięcia mocy rzędu 100 lub 200kW w celu otwarcia 5-10 stacji szybkiego ładowania.

    Tylko takich stacji też musi być więcej niż jedna na miasto. A za zapewnienie rezerwy mocy także się płaci. I to słono. Na dodatek u nas mamy mało źródeł szczytowych w systemie, więc bilansowanie takich punktów dużego poboru mocy będzie nieco problematyczne. Jak dla mnie to nie jest problem organizacyjny tylko przede wszystkim techniczny. I nie mówię, że jest nie do przeskoczenia. Bo jest. Pytanie tylko: kto za to wszystko zapłaci?

  • #107 20 Cze 2017 12:23
    vodiczka
    Poziom 43  

    Xantix napisał:
    A więc to nie jest kwestia ekonomii tylko czysto fiskalna.
    Ale nawet przy obecnych detalicznych cenach benzyny, prąd nie jest zdecydowanie konkurencyjny gdy uwzględnimy amortyzację pojazdów.
    Przy jednakowym obciążeniu akcyzą 1 kWh z prądu i z benzyny oraz uwzględnieniu amortyzacji pojazdów, e-auta przegrywają. :cry:

  • #108 06 Lip 2017 21:49
    PawelSokolowski
    Poziom 11  

    vodiczka napisał:
    PawelSokolowski napisał:
    Płaci firma Tesla, na pewno nikt kto jeździ Teslą nie jeździ za twoje.
    Sorry ale czy jesteś aż tak durny czy tylko durnego udajesz? Z jakich pieniędzy płaci Tesla? Z tych, które zarobiła na sprzedaży samochodów. Odbierający kluczyki do e-auta zapłacił za ten prąd z góry, ryczałtem. :)


    Więc jeżeli klient zapłacił za ten prąd ryczałtem, nikt za niego nie płaci.
    Teksty że biedni podatnicy dopłacają bogatym za prąd to brednie.

    Jak się kończą argumenty, zaczynają się epitety, świadczą tylko o Tobie.

  • #110 06 Lip 2017 21:56
    Xantix
    Poziom 40  

    PawelSokolowski napisał:
    ięc jeżeli klient zapłacił za ten prąd ryczałtem, nikt za niego nie płaci.

    Jak widać sam nie wiesz jak jest naprawdę.

    PawelSokolowski napisał:
    Teksty że biedni podatnicy dopłacają bogatym za prąd to brednie.

    Brednie to Ty rozsiewasz. Napisałeś, że ładowanie Tesli jest darmowe - a to guzik prawda bo za prąd płaci sam właściciel w cenie auta. Po drugie - oczywiście, że podatnicy fundują auta elektryczne bogatym. Tesla ma w licznych krajach znaczne ulgi podatkowe, a czasem są także programy dotacji do zakupu e-auta. A więc podatnik dopłaca. To nie żadne brednie.

    PawelSokolowski napisał:
    Jak się kończą argumenty, zaczynają się epitety, świadczą tylko o Tobie.

    Przecież otrzymałeś sensowne argumenty. Sam ich nie masz niestety...

  • #112 19 Sie 2017 10:52
    Tommy82
    Poziom 39  

    A kto zapłaci za koszty budowy infrastruktury która elektryki uciągnie?
    Firmy powiedzmy energetyczne będą się cieszyć z każdej sprzedanej kilowatogodziny są pewnie nawet w stanie zainstalowaną moc zwiększyć natomiast porblem jest prosty zapłaci za to solidarnie ogół użytkowników bezpośrednio w opłatach lub w produktach do których wytworzenia wykorzystywany jest prąd.

    Elektryki maja pewne plusy pozostaje jednak pytanie o bilans całkowity tego nie dla posiadacza pojazdu elektrycznego a dla "kowalskiego".

  • #113 19 Sie 2017 15:59
    rafbid
    Poziom 32  

    Tommy82 napisał:

    A kto zapłaci za koszty budowy infrastruktury która elektryki uciągnie?
    A czy jest potrzeba nagłej budowy infrastruktury bez ogromniej liczby samochodów elektrycznych? Z drugiej strony nikt nie kupi samochodu elektrycznego jak nie ma go gdzie naładować.
    Tommy82 napisał:
    Elektryki maja pewne plusy pozostaje jednak pytanie o bilans całkowity tego nie dla posiadacza pojazdu elektrycznego a dla "kowalskiego".
    Przy całkowitym bilansie trzeba by uwzględnić pieniądze jakie polska gospodarka wydaje na import ropy.

  • #114 19 Sie 2017 17:23
    Xantix
    Poziom 40  

    rafbid napisał:
    Przy całkowitym bilansie trzeba by uwzględnić pieniądze jakie polska gospodarka wydaje na import ropy.

    Nawet przy uwzględnieniu importu paliw ogólny bilans aut elektrycznych wychodzi na minus.

  • #115 19 Sie 2017 17:50
    Tommy82
    Poziom 39  

    @rafbid
    Nie tylko zakup ropy ale i zakup dolarów bo to nimi płacimy za ropę.
    Dla tego UE tak ciśnie na ekologie. I to są właśnie te plusy dla kowalskiego.
    Natomiast w przyszłości problemem mogą się okazać tutaj metale ziem rzadkich na przykład trudno w sumie nawet taki ogólny bilans wymyślić a co dopiero policzyć.
    Natomiast faktem jest że niezależnie kiedy nastąpi za wzrost mocy i zdolności przesyłowych zapłacą wszyscy.

  • #116 20 Sie 2017 09:37
    vodiczka
    Poziom 43  

    Tommy82 napisał:
    Nie tylko zakup ropy ale i zakup dolarów bo to nimi płacimy za ropę.
    To duże uproszczenie. W ogólnym bilansie za towary i usługi importowane płacimy towarami i uslugami eksportowanymi. Dolar to tylko kawałek papieru i/lub zapis na koncie. :)

    Cytuję z pamięci: "Dzięki zaufaniu do dolara, za nasz zadrukowany papier z podobizną Waszyngtona dostajemy ich surowce i produkty. Jest to najbardziej korzystna wymiana jaką możemy sobie wyobrazić bo to my decydujemy ile tego papieru wydrukujemy."

  • #117 20 Sie 2017 12:22
    Tommy82
    Poziom 39  

    @vodiczka
    Jest właśnie tak jak piszesz natomiast dolar opiera się na tym że kiedyś dolar był pieniądzem kruszcowym co ciekawe jak złotówka. Też stał się międzynarodowym.

    A to jak płacimy zależy od bilansu handlu zagranicznego niestety korzystny maja państwa produkujące dobra wysoko przetworzone jak samochody dla ludu a nie jabłka czy czarną porzeczkę. Bo jak nie mamy pokrycia w eksporcie to kupujemy za własne PKB które transferujemy.