Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Iveco, Mercedes, VW - Jaki dostawczak kupić.

los_sombreros 15 Cze 2017 14:53 1914 8
  • #1 15 Cze 2017 14:53
    los_sombreros
    Poziom 10  

    Witam. Przymierzam się do kupna dostawczaka na bliźniaku z solidną ramą i mało awaryjnego. Zabudowa: skrzyniowy lub wywrót , ewentualnie goła rama, budżet max 30tys. (chciałbym się zmieścić w 25)

    Rozważam konkretnie: Iveco Daily, Mercedes sprinter, Renault Mascott/Master, VW LT, Mitsubishi Canter, Nissan Cabstar.

    Z tego co widzę sprintery strasznie rdzewieją, renówek po wcześniejszych przygodach z laguną 2 się boję , nie wiem może dostawczaki mają lepsze :| . Natomiast co do reszty to nie mam rozeznania. Może ktoś podpowie co warto kupić, a co omijać szerokim łukiem.

    0 8
  • #2 16 Cze 2017 15:28
    michu14031
    Poziom 13  

    Kolego ja bym stawiał na LT CRAFTERA, jak dobrze zauważyłeś sprintery mega skorodowane, w masterach trafiało iż padały skrzynie, jedynie jeszcze co do Iveco.

    Z resztą to kwestia już raczej szczęścia i użytkowania samochodu, każdy ma inny styl jazdy, więc i tak sugerował bym się ekonomiką ekspoatacji, niż czyimś zdaniem. Najlepiej poczytaj o danych egzemplarzach jakie mają wady a jakie zalety.

    0
  • #3 16 Cze 2017 19:24
    kwok
    Poziom 39  

    Szukaj iveco. Ori części nie są strasznie drogie, solidna rama, trafiony egzemplaż odpowiednio pielęgnowany odwdzięczy się bezawaryjną pracą.

    1
  • #4 18 Cze 2017 01:29
    kakibara
    Poziom 27  

    Sprinter 316 cdi 6 biegow. Max dlugi raz w gore. Solidne autto od 180 tys km do teraz prawie 300 tys km. Zrobione zawieszenie z przodu. Wymienione visko w tym czasie 2 czujniki przy silniku - tam gdzie przetarty jest pasek rdzy reszta drzwi progi mozna stukac mlotkiem- w porownaniu do transita- tdci 2014r - komfort i jakosc prowadzenia o klase wyżej tylko wkur..a nawiewy caly czas na oczy, czolo. Silnik bajka spalanie i sila.
    Mam vw t4 skrzynie 2000r i ten jest caly w rdzy chociaz systematycznie dogladany.
    W firmie obok uzytkuja nissany z dzwigami - bardzo zgrabne i silne auta.
    Zauwaz ze masa lawet jest na podwoziu iveco i sprintera o czyms to swiadczy.
    Renault master - wersja 120KM 2.5 dci robi bardzo duze przebiegi - to nie 1.9 dci 120km. Porownujac mastera do craftera silnik przezyje go 4 razy - i 4 razy wydasz mniej pieniedzy na naprawe - do tego w zalozonym budżecie nie kupisz craftera.

    0
  • #5 18 Cze 2017 10:01
    los_sombreros
    Poziom 10  

    kakibara napisał:
    Zauwaz ze masa lawet jest na podwoziu iveco i sprintera o czyms to swiadczy


    Podobają mi się iveca głównie z powodu solidnej ramy na ceowniku, w sprinterach / crafterach ta rama potrafi pękać. Ale znajomy mówił że strasznie problematyczna w ivecach jest elektryka. Mastera raczej nie biorę pod uwagę bo z tego co widzę są na pojedynczych kołach a ja potrzebuję na bliźniaku. Mascoty według tego co mówią mają słabe dyfry.

    0
  • #6 18 Cze 2017 12:15
    domex32
    Moderator na urlopie...

    Wczoraj wydaliśmy z warsztatu Iveco Daily 35-, już zrobione, po wymianie silnika i skrzyni na takie które mają 5 tys przebiegu, bo tamten stary przy 65 tys pokazał kopyto, taki przypadek.

    0
  • #7 19 Cze 2017 16:06
    kakibara
    Poziom 27  

    Powiem ci ze nie moge tego potwierdzic. Mamy kilka daily 3.0 przed liftem i kilka po lifcie - kontenery, chlodnie i blaszaki. Zawsze jest cos do zrobienia z pierdolek - zadko kiedy podlanczamy easy zeby zczytac bledy.
    Trzeba wziasc pod uwage ze wszystkie auta, ktore nie sa przesadnie stare maja duzo producenta wad- oszczednosci przewody elektryczne z chin - przesadnie cienkie itp.
    Co najbardziej utkwilo mi w pamieci to serwis iveco z ktorym wspolpracujemy (a moze jego wlasciciel) - zaleca wymiane lancucha gdzies w okolicach 400 tys km , jeden 460 tys km juz ma wymieniony - zadnych odglosow nie bylo ktory by kwalifikowal osprzet lancucha do wymiany.

    1
  • #8 19 Cze 2017 21:58
    ociz
    Moderator Samochody

    Z tych co wymieniłeś mam pod opieką po kilka takich co są brutalnie eksploatowane.
    Iveco Daily - dają radę, ale ich wada to słaba instalacja elektryczna, przynajmniej raz na miesiąc w którymś jakichś świateł brakuje. Trochę się się do tego przyczynia chemia na nich przewożona i stosowana obok nich.
    Nissan Cabstar - Nie wytrzymywały silniki i skrzynie, poszły do lżejszych prac.
    Mitsubishi Canter - Na razie bezproblemowe, ale kierowcy narzekają że beznadziejnie się prowadzi, sam nie jeździłem więc nie wiem ile w tym prawdy.

    1
  • #9 19 Cze 2017 22:30
    Megawe
    Poziom 29  

    Do Iveca Daily są montowane dwa rodzaje skrzyń. lepsza jest ZF i z taką skrzynią trzeba szukać.
    Co do elektryki w Iveco to problem jest z tylną wiązką i z umieszczonymi koło chłodnicy pod akumulatorem modułami.
    Jeżeli planujesz wozić ciężary to ważna jest konstrukcja łożysk w tylnym moście. Są rozwiązania z jednym łozyskiem stożkowym na koło i tego trzeba unikać. Podobnie jest z bardzo drogim rozwiązaniem połaczenia łożyska razem z piastą. Ważna jest też grubość śrub jakimi są przykręcone koła. Najsłabsze mają Sprintery.

    0