Witam!
Mam problem z moją lalą
Zacznę od początku, żeby naświetlić sprawę.
Przebieg 207k km, Laguna PH2 FL 2006r. 2.0T LPG po chipie na 200KM, w moich rękach od 9 tysięcy km. Przez ten czas nie licząc tego że mi rura spadła z opaski z dolotu, nic się nie działo. Rurę założyłem i śmigam dalej. To był niuans.
Samochód do dzisiaj palił, jeździł skręcał hamował, bez żadnego zająknięcia palił, trzymał obroty. WSZYSTKO SUPER!!!
Rodzina przyjechała, zostawiła samochód na światłach... Aku zdechło.
Poratowałem... Odpalamy pierwszy raz, samochód trup odżył, ale komus się coś pomyliło i znowu zdechł, albo zdechł bo miał słaby AKU... no to drugi raz palimy... Mój chodzi normalnie, ale zgasł... myślałem, że to przez to że kierowcy nie było... i w sumie jak teraz pomyślę, to za pierwszym razem gazu trochę daliśmy w Lali jak paliliśmy tamtego złoma.
No i co... siadamy odjeżdżamy, normalnie jadę nagle zgasł mi..
wywaliło CHECK Injection.
Odpalam kręci ale nie pali...zepchalismy go.
Otwieram machę nie widać niczego niepokojącego...
No to co znowu odpalam... próba nic nie przyniosła..
Odpalam na LPG... odpalił... no to myślę coś nie tak z wtryskiwaczami benzynowymi może... (no ale jechałem na gazie jak mi zgasł)
Pochodził chwilę zgasł...
Zepchaliśmy.. znowu tam się przyglądam może kostka się odpięła może coś tam coś tam...
I jeszcze jedno myślę ważne info... jak wywali checka to raczej nie powinien zniknąć... Ten check...
Błędne koło: Odpalam chodzi... za jakiś czas przestaje chodzić... postoi dłuższy czas znowu odpali, pochodzi X czasu, wywali CHECK INJECTION i stop... Mało tego! ten check znika!
Mamusia przywiozła mi CLIPa którego niedawno nabyłem a którym bawiłem się dzisiaj i po tej zabawie pojeździłem normalnie bez niczego... w sensie niczego nie napsułem
Czytam błędy...
- czujnik ciśnienia atmosferycznego
- czujnik położenia wału?
- coś z przepustnicą...
Ktoś powie, ze przepustnica padła... no ale przecież jak mi nie wywali tego checka to jeżdzę jaak zwykle... Obroty wszystko w normie. Dodatkowo te błędy może pojawią się za sprawą tego chipa?
Koledzy pomóżcie.... jutro z rana mogę jechać tam znowu z CLIPem i coś posprawdzać... mnie się trochę wydaje że to może jest problem z kwestiami bezpieczeństwa... Odcina zapłon?
Mam problem z moją lalą
Przebieg 207k km, Laguna PH2 FL 2006r. 2.0T LPG po chipie na 200KM, w moich rękach od 9 tysięcy km. Przez ten czas nie licząc tego że mi rura spadła z opaski z dolotu, nic się nie działo. Rurę założyłem i śmigam dalej. To był niuans.
Samochód do dzisiaj palił, jeździł skręcał hamował, bez żadnego zająknięcia palił, trzymał obroty. WSZYSTKO SUPER!!!
Rodzina przyjechała, zostawiła samochód na światłach... Aku zdechło.
Poratowałem... Odpalamy pierwszy raz, samochód trup odżył, ale komus się coś pomyliło i znowu zdechł, albo zdechł bo miał słaby AKU... no to drugi raz palimy... Mój chodzi normalnie, ale zgasł... myślałem, że to przez to że kierowcy nie było... i w sumie jak teraz pomyślę, to za pierwszym razem gazu trochę daliśmy w Lali jak paliliśmy tamtego złoma.
No i co... siadamy odjeżdżamy, normalnie jadę nagle zgasł mi..
wywaliło CHECK Injection.
Odpalam kręci ale nie pali...zepchalismy go.
Otwieram machę nie widać niczego niepokojącego...
No to co znowu odpalam... próba nic nie przyniosła..
Odpalam na LPG... odpalił... no to myślę coś nie tak z wtryskiwaczami benzynowymi może... (no ale jechałem na gazie jak mi zgasł)
Pochodził chwilę zgasł...
Zepchaliśmy.. znowu tam się przyglądam może kostka się odpięła może coś tam coś tam...
I jeszcze jedno myślę ważne info... jak wywali checka to raczej nie powinien zniknąć... Ten check...
Błędne koło: Odpalam chodzi... za jakiś czas przestaje chodzić... postoi dłuższy czas znowu odpali, pochodzi X czasu, wywali CHECK INJECTION i stop... Mało tego! ten check znika!
Mamusia przywiozła mi CLIPa którego niedawno nabyłem a którym bawiłem się dzisiaj i po tej zabawie pojeździłem normalnie bez niczego... w sensie niczego nie napsułem
Czytam błędy...
- czujnik ciśnienia atmosferycznego
- czujnik położenia wału?
- coś z przepustnicą...
Ktoś powie, ze przepustnica padła... no ale przecież jak mi nie wywali tego checka to jeżdzę jaak zwykle... Obroty wszystko w normie. Dodatkowo te błędy może pojawią się za sprawą tego chipa?
Koledzy pomóżcie.... jutro z rana mogę jechać tam znowu z CLIPem i coś posprawdzać... mnie się trochę wydaje że to może jest problem z kwestiami bezpieczeństwa... Odcina zapłon?