Witam.
Zastanawiam się nad zakupem opon. Ogólnie moje letnie 175/65/R14 są już w kiepskim stanie - schodzą poniżej znacznika nakazu wymiany. Zimowe dwie również mam do wymiany.
Dlatego w mojej głowie zrodził się pomysł zakup droższej opony całorocznej. (Np. Nokian WeatherProof)
Szukałem testów opon całorocznych klasy "Premium" kontra tanie opony letnie i zimowe, ciężko jest coś konkretnego znaleźć.
Zawsze na lato kupowałem tanie letnie. (Nowe po 130zł, czyli w sumie najtańsze jakie były Dębice Passio), a na zimę najtańsze zimowe np. Dębica Frigo lub inne chińczyki.
Zastanawiam się czy przypadkiem "lepsza" opona całoroczna nie zachowa lepszych parametrów? Co o tym myślicie.
Patrząc na oznaczenia (Litery A, B, C, D....) hamowania na mokrej nawierzchni to taka wielosezonowa wypada lepiej niż tanie letnie, ale czy jest sens w to wierzyć?
Jeżdżę samochodem przednionapędowym, mieszkam na południu polski. Rocznie około 12-15+ tysięcy kilometrów.
To jest luźny temat dla osób które miały do czynienia z różnymi oponami.
Wiele testów jest dostępnych ale zazwyczaj porównują tam opony zimowe klasy PREMIUM, opony letnie wysokiej klasy z oponami wielosezonowymi. A mi chodzi o porównanie całorocznej wyższej klasy z najtańszymi zimowymi i letnimi.
Zastanawiam się nad zakupem opon. Ogólnie moje letnie 175/65/R14 są już w kiepskim stanie - schodzą poniżej znacznika nakazu wymiany. Zimowe dwie również mam do wymiany.
Dlatego w mojej głowie zrodził się pomysł zakup droższej opony całorocznej. (Np. Nokian WeatherProof)
Szukałem testów opon całorocznych klasy "Premium" kontra tanie opony letnie i zimowe, ciężko jest coś konkretnego znaleźć.
Zawsze na lato kupowałem tanie letnie. (Nowe po 130zł, czyli w sumie najtańsze jakie były Dębice Passio), a na zimę najtańsze zimowe np. Dębica Frigo lub inne chińczyki.
Zastanawiam się czy przypadkiem "lepsza" opona całoroczna nie zachowa lepszych parametrów? Co o tym myślicie.
Patrząc na oznaczenia (Litery A, B, C, D....) hamowania na mokrej nawierzchni to taka wielosezonowa wypada lepiej niż tanie letnie, ale czy jest sens w to wierzyć?
Jeżdżę samochodem przednionapędowym, mieszkam na południu polski. Rocznie około 12-15+ tysięcy kilometrów.
To jest luźny temat dla osób które miały do czynienia z różnymi oponami.
Wiele testów jest dostępnych ale zazwyczaj porównują tam opony zimowe klasy PREMIUM, opony letnie wysokiej klasy z oponami wielosezonowymi. A mi chodzi o porównanie całorocznej wyższej klasy z najtańszymi zimowymi i letnimi.