Witam,
Zmieniłem obudowę, kupiłem porządną kartę graficzną, chłodzenie procesora i nadszedł czas na overclocking, aby w końcu wyciągnąć z tej konstrukcji to, na co ją stać, ale okoniem stanęła płytka - a dokładnie o ile mam tam mróz na każdym z elementów, to w jednym miejscu okazuje się, że chłodzenie siada, a mianowicie grzeje się, czyli jak kto woli źle oddaje ciepło mostek północny. Już mam zamówiony radiator AAB Cooling NB Cooler 1 - taki, bo po 1 miałem blisko punkt odbioru bez kosztów dostawy, czyli najbliższy salon komputronik, a po drugie czas oczekiwania na tą przesyłkę to według deklaracji na stronie tylko jeden dzień roboczy czyli będzie jutro. Fabryczny radiator NB to w ogóle jakaś pomyłka - bo to nie radiator a miedziana blaszka dosłownie. Raczej element dekoracyjny, niż chłodzący (odprowadzający ciepło)
Inną kwestią natomiast jest sekcja zasilania, bo ta płyta może ma wielkie możliwości teoretyczne, co ma średnią opinię, a użyty przeze mnie procesor czyli Athlon II X3, dzieki UCC na tej płycie wzbudzony do 4 rdzeni i działający jako Phenom II X4 B55 lubi solidnie korzystać z prądu, niemniej delikatny undervolting powinien dać radę, bez chłodzenia sekcji zasilania, a może nawet nie będzie potrzebny.
Generalnie temat najlepiej przedstawią zdjęcia samej sekcji.
Jak widać sekcja zasilania jest cienka, ale ma nad sobą 140mm wyciąg gorącego powietrza i chłodzenie procesora dmucha niejako przez nią. Pytanie brzmi, wiec czy w ogóle jest sens się tym przejmować i coś z tym kombinować, czy totalnie olać temat, bo płyta jest za tania, aby w nią inwestować choćby czas, już nie mówiąc o kosztach. Przy okazji widać też "blaszkę" chłodzącą NB - można już zacząć się śmiać.
Zmieniłem obudowę, kupiłem porządną kartę graficzną, chłodzenie procesora i nadszedł czas na overclocking, aby w końcu wyciągnąć z tej konstrukcji to, na co ją stać, ale okoniem stanęła płytka - a dokładnie o ile mam tam mróz na każdym z elementów, to w jednym miejscu okazuje się, że chłodzenie siada, a mianowicie grzeje się, czyli jak kto woli źle oddaje ciepło mostek północny. Już mam zamówiony radiator AAB Cooling NB Cooler 1 - taki, bo po 1 miałem blisko punkt odbioru bez kosztów dostawy, czyli najbliższy salon komputronik, a po drugie czas oczekiwania na tą przesyłkę to według deklaracji na stronie tylko jeden dzień roboczy czyli będzie jutro. Fabryczny radiator NB to w ogóle jakaś pomyłka - bo to nie radiator a miedziana blaszka dosłownie. Raczej element dekoracyjny, niż chłodzący (odprowadzający ciepło)
Inną kwestią natomiast jest sekcja zasilania, bo ta płyta może ma wielkie możliwości teoretyczne, co ma średnią opinię, a użyty przeze mnie procesor czyli Athlon II X3, dzieki UCC na tej płycie wzbudzony do 4 rdzeni i działający jako Phenom II X4 B55 lubi solidnie korzystać z prądu, niemniej delikatny undervolting powinien dać radę, bez chłodzenia sekcji zasilania, a może nawet nie będzie potrzebny.
Generalnie temat najlepiej przedstawią zdjęcia samej sekcji.
Jak widać sekcja zasilania jest cienka, ale ma nad sobą 140mm wyciąg gorącego powietrza i chłodzenie procesora dmucha niejako przez nią. Pytanie brzmi, wiec czy w ogóle jest sens się tym przejmować i coś z tym kombinować, czy totalnie olać temat, bo płyta jest za tania, aby w nią inwestować choćby czas, już nie mówiąc o kosztach. Przy okazji widać też "blaszkę" chłodzącą NB - można już zacząć się śmiać.
