Cześć,
Dosłownie na każdym forum, na którym sprawdzałem, piszą, że oklejanie samochodu jest tańsze od malowania. Postanowiłem więc poszukać serwisów, które się tym zajmują w mojej okolicy. Poprosiłem o wycenę oklejenia mojego samochodu. W przypadku folii carbon, koszt wahał się w granicach 5000 - 7000 zł. W przypadku najzwyklejszej, matowej folii, koszt wahał się w granicach 3000 - 5000 zł.
Zapytałem więc dwóch niezależnych lakierników z okolicy jaka byłaby cena przemalowania całego auta wraz z wnękami drzwiowymi. Oboje strzelili podobną ceną: 3000 - 4000 zł, dokładną cenę mogliby określić po oględzinach.
Tak więc pytanie do Was: czy coś się zmieniło na rynku w ciągu ostatnich kilku lat? Dlaczego oklejanie jest tak cholernie drogie w porównaniu do lakierowania? Może miałem pecha i trafiłem na zakłady, które są znane z wysokich cen oklejania? Jeśli tak, to znacie jakąś dobrą firmę ze Śląska?
Dosłownie na każdym forum, na którym sprawdzałem, piszą, że oklejanie samochodu jest tańsze od malowania. Postanowiłem więc poszukać serwisów, które się tym zajmują w mojej okolicy. Poprosiłem o wycenę oklejenia mojego samochodu. W przypadku folii carbon, koszt wahał się w granicach 5000 - 7000 zł. W przypadku najzwyklejszej, matowej folii, koszt wahał się w granicach 3000 - 5000 zł.
Zapytałem więc dwóch niezależnych lakierników z okolicy jaka byłaby cena przemalowania całego auta wraz z wnękami drzwiowymi. Oboje strzelili podobną ceną: 3000 - 4000 zł, dokładną cenę mogliby określić po oględzinach.
Tak więc pytanie do Was: czy coś się zmieniło na rynku w ciągu ostatnich kilku lat? Dlaczego oklejanie jest tak cholernie drogie w porównaniu do lakierowania? Może miałem pecha i trafiłem na zakłady, które są znane z wysokich cen oklejania? Jeśli tak, to znacie jakąś dobrą firmę ze Śląska?