Witam. Posiadamy subofer o mocy120w, 2głośniki o mocy 60w oraz kolumnę z czterema głośnikami wbudowanymi o mocy 120w. Chciałbym prosić o pomoc jak to zrobić a nie zepsuć 😊
Pytania:
1. Potrzebny mi wzmacniacz? Jeśli tak to jaki i gdzie go podłączyć.
2.Jakim kablem połączyć głośniki.
3.Połączyć waszym zdaniem tylko kolumnę z suboferem czy dodać jeszcze te dwa głośniki?
Dołączam zdjęcia i proszę o pomoc.
Z góry dziękuję!
I tak i nie.
Tak jak mają być uruchomione wszystkie 4 głośniki + subwoofer.
Nie bo można jedną z wolnych par głośników podłączyć do subwoofera (model Trust CXT 38) który jest już wzmacniaczem włącznie z regulacją siły głosu i barwy dźwięku
Nie wiadomo tylko jakiej oporności były oryginalne głośniki Trust-a więc tutaj podłączył bym te czarne kolumienki które mają po 8Ω .
Jajki87 napisał:
2.Jakim kablem połączyć głośniki
Nie są pokazane tyły głośników i jeżeli nie mają one już kabli oryginalnych to wystarczy linka 2 żyłowa np.0,75mm².
Jajki87 napisał:
3.Połączyć waszym zdaniem tylko kolumnę z suboferem czy dodać jeszcze te dwa głośniki?
A to zależy od wielkości pomieszczenia i wstępnych testów. Może wystarczyć do nagłośnienia 2+1 warto na ile się da rozstawić szeroko kolumny (L i P) na wysokości głowy aby uzyskać lepszy efekt stereo a subwoofer po środku na podłodze.
A to zależy od wielkości pomieszczenia i wstępnych testów. Może wystarczyć do nagłośnienia 2+1 warto na ile się da rozstawić szeroko kolumny (L i P) na wysokości głowy aby uzyskać lepszy efekt stereo a subwoofer po środku na podłodze.
Co za herezje Kolega prawi? Nigdy nie podłącza się więcej niż 1 pary kolumn. Inaczej, zamiast stereofonii uzyskuje się kakofonię. Czemu subwoofer na środku? Subwoofer może stać w dowolnym miejscu pomieszczenia. Ustawia się go w takim miejscu, które pozwala na najlepsze odczucie basu w miejscu odsłuchowym.
4. Generalnie takich amplitunerów jak podałem w p.2 nie powstało za dużo gdyż kwadrofonia się nie przyjęła co nie oznacza, że komuś może taki dźwięk (na 4 kolumny) odpowiadać .
Podsumowując można podłączyć 4 kolumny choćby pod w.w.sprzęt a jak to będzie grać to już osobna "bajka" i bez testów w konkretnym miejscu trudno coś powiedzieć.
Ja tylko podpowiadam i proponuję różne możliwości i nie oceniam czy są dobre czy złe od tego jest zakładający temat czy takie rozwiązania mu pasują.
Żadna Moja wypowiedź nie wprowadza w błąd kolegi @Jajki87.
UWAGA.Linki które podałem wyżej służą tylko do zgłębienia tematu a Ja nie mam nic wspólnego z tymi firmami !
Moderowany przez telecaster1951:
3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.
Wyjaśnienie w poniższym poście.
Może tak a może nie , przykłady odbiorników stereofonicznych z Quasi Quadro
A wiesz jaka jest różnica pomiędzy stereo a Quasi Quadro? Jaki sygnał jest podawany na tylne głośniki w QQ? Zresztą ten system (QQ) był namiastką współczesnych kin domowych, i to na tyle nieudaną, że obecnie jest już raczej na wymarciu (tylko niektóre tanie chińskie sprzęty wykorzystują ten system obecnie).
antek1cza napisał:
Radia samochodowe mają w większości przypadków wyjścia na 4 głośniki np.
A różnicy pomiędzy ciasnym wnętrzem auta a pokojem (nawet małym) nie widzisz?
Poza tym w samochodzie ustawienie głośników wymusza dwa dodatkowe - inaczej ci, którzy siedzą z tyłu nie mogli by słyszeć prawidłowo radia, czy CD.
telecaster1951 napisał:
Nigdy nie podłącza się więcej niż 1 pary kolumn. Inaczej, zamiast stereofonii uzyskuje się kakofonię.
Poza tym,że dźwięk (a raczej scena dźwiękowa) będzie daleki od ideału można w ten sposób uszkodzić wzmacniacz - jeśli przekroczy się jego nominalne obciążenie (podłączy zamiast np. 8 omowej kolumny dwie cztero-omowe.
W związku z powyższym można śmiało powiedzieć, że Twoja porada:
antek1cza napisał:
można podłączyć 4 kolumny choćby pod w.w.sprzęt
jest poradą co najmniej nieprzemyślaną, by nie powiedzieć szkodliwą.
Bo sprzęt grać będzie - tylko nie wiadomo jak długo...
Oczywiście, że różny... "Efekciarska koncepcja i jednak dosyć rzadka. Rozumiem, że ma to sens przy dźwięku 2+n kanałów ale przy stereo można liczyć tylko na efekciarstwo a nie na wierną reprodukcję sceny.
Owszem miałem kiedyś Radmora i układ kolumn Quasi Quadro. Tyle kanały odtwarzały różnicę między kanałami przednimi. Pamiętam, że na początku nawet mi się podobało ale potem wróciłem do klasycznego układu stereo - dwie kolumny z przodu." - cytat z podanego przez Ciebie linka dość jednoznacznie opisuje efekt "początkowej fascynacji" takim ustawieniem. Początkowej - bo na dłuższą metę każdy kto słyszy nie zgodzi się że system jaki podałeś za przykład (QQ) nie jest tylko i wyłącznie "efekciarski". Potwierdza to również wypowiedź zaczerpnięta z drugiego linka:
"Miła ciekawostka ale niezbyt przydatna, coś jak dolby pro logic versja socjalistyczna Szybko się z tego wytrasta gdy pozna się dobre stereo. Wynalazek zwiększający szczegółowość kiepskich zestawów. Szkoda miejsca i pieniędzy na takie zabawy. Relikt przeszlości, choc jeszcze w połowie lat 90 Sony robiło wieże z wyjściem na głośniki tylne zasilane sygnałem różnicowym i nawet z dodatkowego wzmacniaza."
Forum Elektroda jest forum o charakterze technicznym - a z punktu widzenia technicznego możesz podłączyć (oczywiście zachowując nominalną oporność obciążenia w granicach normy) i 400 kolumn/głośników pod jeden kanał - tyle, że nie ma to sensu z punktu widzenia zachowania prawidłowego odsłuchu. Dziś 99,9% wszelkich nagrań muzycznych jest realizowanych w systemie stereo, a ten system wymaga do odsłuchu DWÓCH kolumn (plus ewentualnie - w wypadku gdy jest to uzasadnione konstrukcyjnie) subwoofera. I żadnych "testów" tu nie trzeba - albo będzie efekciarska kakofonia, albo spalony wzmacniacz.
antek1cza napisał:
Żadna Moja wypowiedź nie wprowadza w błąd kolegi @Jajki87.
Jeśli nadal uważasz, że to co powyżej zacytowałem nie jest szkodliwe i wprowadzające w błąd - spróbuj samodzielnie takich połączeń. I jak się już osłuchasz - dopiero wtedy napisz swoją opinię.