Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HELUPOWER
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensator elektrolityczny

30 Lip 2005 22:28 1626 4
  • Poziom 22  
    Można stosować kondensatory elektrolityczne między stopniami wzmacniacza, żeby wyrzucić składową stałą, prawda czy nie prawda? A jeśli można stosować, to co zrobić, kiedy wyjście pierwszego stopnia ma rezystancję powiedzmy 50k, i wejście drugiego również rezystancję 50k. Co zrobić, kiedy powstaje buczenie itp. na tym kondensatorze i przenosi się ono na drugi stopień (tylko proszę nie mówić, że buczenie to wina zasilania, bo zasilanie mam stabilne na 100%, przynajmniej nie powinno być słychać buczenia). Oczywiście przy wejściu połączonym z masą.
  • HELUPOWER
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Ja stosuję do pojemności 1µF kondensatory MKSE Miflex tzw. "zielone", powyżej tej pojemności kondensatory elektrolityczne Elwa lub Philips.
    Przy łaczeniu stopnia wzmacniającego ze stopniem ze wspólnym kolektorem (wtórnik emiterowy) nie stosuję się kondensatorów ze względu na polaryzację bazy.
    Można zastosować taki układ przedwzmacniacza w którym jest najmniejsza liczba kondensatorów, przykładem jest wzmacniacz dwustopniowy z parą komplementarną, tranzystor wejściowy stosuje się NPN, a tranzystor wyjściowy PNP, w tym układzie baza drugiego tranzystora połączona jest z kolektorem pierwszego tranzystora.
  • HELUPOWER
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Witam!
    Po pierwsze, przy sumarycznej impedancji 100kΩ wystarczy kondensator 0,1µF dla dolnej F-3dB=20Hz. Tak więc nie potrzebujesz kondensatora elektrolitycznego.
    Buczenie, oprócz problemów z tętnieniami zasilacza, może mieć wiele przyczyn. Może powstać w pętlach masy lub przy nieprawidłowym uziemieniu ekranowania kabli, a także przedostać się po kablach zasilających jako zmodulowany na prostowniku sygnał RF, który jest następnie prostowany w układzie i wzmacniany.
    W czułych układach, jak np. wzmacniacze mikrofonowe, zakłócenia sieci indukują się bez trudności w obwodach o dużej impedancji, dlatego niezbędne jest ich ekranowanie. Jeśli więc masz pewność, że to problem indukcji, musisz ekranować układ. Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    Ok. A w takim razie co zrobić jeśli wyjście stopnia ma powiedzmy 10k a wejście 50k. Jak wtedy należy dobrać kondensator?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ach i jeszcze jeden przypadek. Jeśli zmniejsze wejście kolejnego stopnia powiedzmy do 10k albo mniej to czy ten problem częściowo się zmniejszy? Jeśli tak, to w jakim stopniu?
  • Poziom 36  
    Wzór na dolną częstotliwość sprzężenia jest: F-3dB = 1/(2ΠRC), gdzie R jest sumą obydwu oporności, wyjściowej i wejściowej stopni sprzęganych. Praktycznie można dla stałej czasowej RC przy 20Hz przyjąć wartość 10ms. Dla 10k+50k potrzebujesz min. 0,15uF. Więcej jest też ok.
    szeryf.rm napisał:
    Jeśli zmniejsze wejście kolejnego stopnia powiedzmy do 10k albo mniej to czy ten problem częściowo się zmniejszy? Jeśli tak, to w jakim stopniu?
    To zależy od rodzaju sprzężenia. Jeśli indukcja jest typu elektrostatycznego (tzn przez pojemności pasożytnicze na elementy w obwodzie o wysokiej impedancji), zmniejszenie impedancji w układzie proporcjonalnie redukuje zakłócenia (dokładnie, jak w powyższym wzorze). Bardziej skuteczne jest użycie ekranu elektostatycznego (z dowolnej blachy).
    Jeśli indukcja jest przez sprzężenie magnetyczne, sprawa ma się inaczej, bo efekt sprzężenia jest dokładnie tej samej natury, jak zasada działania transformatora. Dlatego przy zmniejszeniu impedancji w układzie płyną większe prądy, a efekt finalny na ogół pozostaje bez zmian. W tym wypadku, (na niskich częstotliwościach) jedynie ekran magnetyczny (blacha z ferromagnetyka) i/lub oddalenie źródeł zakłócenia (np. trafo, dławiki od świetlówek etc.) daje rezultaty. Pozdro