Witajcie
Mam zmywarkę Gorenje SD6P1GN. Problem polega na tym że po uruchomieniu dowolnego programu zmywarka pracuje tak:
1 Wyrzuca wodę - jakieś 20s (chociaż wody nie ma)
2. Uruchamia pompę myjącą (bez wody)
3. Wyrzuca wodę - jakieś 10s (nadal wody nie ma)
4. Uruchamia pompę myjącą jakieś 5s (bez wody)
Pojawia się błąd E:24 i symbol kranu.
Jeżeli między krokiem 3 oraz 4 otworzę drzwi zmywarki uruchamia się grzałka oraz otwiera EZ i rozpoczyna się mycie z wodą. Jeżeli poprzedni cykl mycia zakończył się powodzeniem wpływa cały zbiornik wody a jeżeli nie to odrobinkę i po kilku sekundach zmywarka dobiera sobie wodę.
Dalsze mycie przebiega bez żadnych problemów.
Rozebrałem zmywarkę i posprawdzałem kolejno czujniki:
Jest czujnik optyczny przepływu wody z kranu - działa
Jest czujnik zmętnienia wody ale gdzieś doczytałem że zmywarka korzysta z niego tylko podczas mycia i sprawdza nim czy woda jeszcze jest zdatna do mycia.
Jedynym podejrzanym jest hydrostat ale go nie ma. Podejrzewałem że hydrostat może być w pompie myjącej. Do pompy dochodzą 3 sekcje kabli.
1. bardzo grube czerwone - zakładam że to grzałka
2. 3 cienkie kable podłączone pod silnik - podejrzewam zasilanie silnika
3. 3 cienkie kable podłączone obok kabli od grzałki. Tylko że w komorze nie ma żadnego pływaka, do tego wszystko jest idealnie czyste, zero brudu czy tłuszczu .
Pod zmywarką znajduje się jeszcze zabezpieczenie przed zalaniem, sprawdziłem miernikiem działa prawidłowo i nie wysyła info o zalaniu.
Ktoś się domyśla co to może być?
Przeszukałem wiele tematów o podobnych usterkach i zawsze był zabity hydrostat, który jest mikrostykiem. U mnie czegoś takiego nie ma więc dzięki czemu zmywarka wie ile ma wody?
Sprawdziłem też sklep z częściami zamiennymi i nie figuruje tam hydrostat ani presostat.
Teraz zobaczyłem że silnik z wirnikiem pompy obiegowej ma luz góra dół, ale nic w środku nie jest wyrobione.
Zmywarka była już w dwóch serwisach. Autoryzowany serwisant powiedział że on by wymieniał pompę i programator jakieś 1500zł a taki lokalny geniusz od sprzętów AGD powiedział że nie wie.
Z góry dzięki za pomoc
Mam zmywarkę Gorenje SD6P1GN. Problem polega na tym że po uruchomieniu dowolnego programu zmywarka pracuje tak:
1 Wyrzuca wodę - jakieś 20s (chociaż wody nie ma)
2. Uruchamia pompę myjącą (bez wody)
3. Wyrzuca wodę - jakieś 10s (nadal wody nie ma)
4. Uruchamia pompę myjącą jakieś 5s (bez wody)
Pojawia się błąd E:24 i symbol kranu.
Jeżeli między krokiem 3 oraz 4 otworzę drzwi zmywarki uruchamia się grzałka oraz otwiera EZ i rozpoczyna się mycie z wodą. Jeżeli poprzedni cykl mycia zakończył się powodzeniem wpływa cały zbiornik wody a jeżeli nie to odrobinkę i po kilku sekundach zmywarka dobiera sobie wodę.
Dalsze mycie przebiega bez żadnych problemów.
Rozebrałem zmywarkę i posprawdzałem kolejno czujniki:
Jest czujnik optyczny przepływu wody z kranu - działa
Jest czujnik zmętnienia wody ale gdzieś doczytałem że zmywarka korzysta z niego tylko podczas mycia i sprawdza nim czy woda jeszcze jest zdatna do mycia.
Jedynym podejrzanym jest hydrostat ale go nie ma. Podejrzewałem że hydrostat może być w pompie myjącej. Do pompy dochodzą 3 sekcje kabli.
1. bardzo grube czerwone - zakładam że to grzałka
2. 3 cienkie kable podłączone pod silnik - podejrzewam zasilanie silnika
3. 3 cienkie kable podłączone obok kabli od grzałki. Tylko że w komorze nie ma żadnego pływaka, do tego wszystko jest idealnie czyste, zero brudu czy tłuszczu .
Pod zmywarką znajduje się jeszcze zabezpieczenie przed zalaniem, sprawdziłem miernikiem działa prawidłowo i nie wysyła info o zalaniu.
Ktoś się domyśla co to może być?
Przeszukałem wiele tematów o podobnych usterkach i zawsze był zabity hydrostat, który jest mikrostykiem. U mnie czegoś takiego nie ma więc dzięki czemu zmywarka wie ile ma wody?
Sprawdziłem też sklep z częściami zamiennymi i nie figuruje tam hydrostat ani presostat.
Teraz zobaczyłem że silnik z wirnikiem pompy obiegowej ma luz góra dół, ale nic w środku nie jest wyrobione.
Zmywarka była już w dwóch serwisach. Autoryzowany serwisant powiedział że on by wymieniał pompę i programator jakieś 1500zł a taki lokalny geniusz od sprzętów AGD powiedział że nie wie.
Z góry dzięki za pomoc