Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz -oceńcie schemat

Jogesh 13 Sie 2005 05:23 20415 125
  • #91
    Jogesh
    Poziom 28  
    Ten układ na CMOS, to zabezpieczenie przeciwzwarciowe. Jeden kolega z elektrody takie zmontował i pisze, że świetnie działa o ile masy układów nie są połaczone. Pozatym ma opcje reset. Potrzeba mu tylko dorobić zabezpieczenie termiczne. Są jeszcze wolne bramki, więc nie powinno być problemu.

    Co do Kolegi Silver Saunda, to bardzo przykro. Też odwiedziłęm ten post i nie znalazłekm niczego za co mógbły zostać wywalony. Widocznie moderatorom się nie podoba jego styl pisania...:|


    Co do układu, to ja sam już nie wiem kogo słuchać. Czy kondensatory kompensacji do bazy, do masy, czy tak jak na ostatnim schemacie...

    Może zrobić tak, że zrobię na płytce miejsca na wszystkie opcje? Potem po kolei będę montował i sprawdzał?

    Pozdr.
  • Relpol przekaźniki
  • #92
    nemo07
    Poziom 36  
    Witam!
    Masz rację. Wszystkie opcje IN, a potem będziesz wyrzucał po kolei, aż układ ruszy, heh! :lol:
    To zabezpieczenie może rozszyfruję, jak będę mał głowę, bo nie widać, gdzie przyłączone ani jakie masy mają być "rozłączone". No i po co Ci resety, flip-flopy etc. crap?
    Załóż może klasyka z cofającą się charakterystyką. Wiesz, jak leci...? Bazy zapinasz na źródła, kolektory na kolektory T7/T8 itd. (ciekawie byłoby też w emitery T7/T8, ale po opornikach), a te dodane ostatnio kolektorowe oporniki są bardziej niż zbędne. Rezystory w bazach T9/T10 mogą być 47...100Ω, a ponadto dołóż po parę Ω w bazy T11/T12. Diody rewersyjne w zasilaniu ±15V przełóż raczej na B-E, jeśli w ogóle się przydadzą, a w bazy dołóż szeregowo oporniki 47...100Ω.
    No i wyrzuć tego R11! Pozdro
  • #93
    Jogesh
    Poziom 28  
    Witam
    Nie rozumiem dlaczego chcesz wysłać na banicję R11? Wydaje mi się niewinny, a wręcz potrzebny. No cóż, zrobię mu "posadkę' na płytce, najwyżej wywalę. :D

    Ostatnio po kontaktowaniu się Silver Saundem zamieniłem końcówkę na Bipolarną, bo mam takie tranzystory, a o Mosy trudno. :|

    Jeszcze tylko muszę wiedzieć jakie obudowy mają poszczeulne tranzystory i zacznę projektować płytkę.

    Co do zasilania ±15V, to zastosuję LM7815/7915. Tym samym napięciem będą zasilane stopnie przedwzmacniacza. Czy tak może być?

    Z zabezpieczeniem, to ciekawsze wydaje mi się to na CMOSach. Jak jest zwarcie, to zapala się dioda i obciążenie zostaje odłaczone dopuki nie naciśnie się "reset". Zabezpiecza to całkowicie wzmacniacz.

    To tyle
    Pozdr.
  • #94
    nemo07
    Poziom 36  
    kociątko napisał:
    Ostatnio po kontaktowaniu się Silver Saundem zamieniłem końcówkę...
    OK. Zmieniamy kryptonim na "Głuchy telefon" :lol:
    T7 i T8 nie muszą być tak grube (6mA prąd statyczny).
    Ze stabilizacją termiczną możesz wrócić do prostego tranzystora z PR-kiem.
    Tego diaka z triakiem wywal i podłącz DC-sensing do swoich opamps & flip-flops. :P
    Obudowy? Zależą od tego, ile mocy chcesz. Jak masz worek tych MJE15032/33, włóż je na wyjścia. To niezłe typy. W tym układzie i z tymi wartościami elementów możesz otrzymać spoko 250W @8Ω, albo, po zmniejszeniu zasilań na 45V/40V, połowę tego na 4Ω. Inaczej musisz poszukać mocniejszych typów dla 4Ω, najlepiej z dużym Bst, żeby nie męczyć T13/T14 (ewentualnie, po zdublowaniu T13/T14 możesz mieć do 500W@4Ω).
    D5 i D6 możesz włożyć 1N540x lub inne 3A etc. Pozdro
  • #95
    Jogesh
    Poziom 28  
    :D

    Dlaczego proponujesz zwykły tranzystorek jako stabilizację? Czy ten układ nie jest lepszy?

    Czy jako T7/8 można dać jakieś małe np MPSA92/42?
    Jako T11/12 MJE30/350?
    Jako T3/T4 MPSA92/42?
    Niestey w obiczeniach jestem kiepski i nie wiem ile mocy powinien mieć który tarnzystor.

    Nie da sie do tego Flip Flopa podąłczyć DC sensing, bo układ ten nie może być połączony z masą wzmacniacza, a układ DC musi. Do tego trzeba dorobić zabezpieczenie termiczne.

    A diak i traik Ci się nie podoba? Takie układy stosuje firma Yorwille. Mogę zastosowac cos klasycznego, ale to jakoś bardziej mi sie podoba.


    Dzieki za rady. Jako wyściowe będą 2SC5200.
  • #96
    nemo07
    Poziom 36  
    Witam!
    Zwykły tranzystorek vs TL431 to niuanse niewarte wzmianki.
    MPSA92/42 są za słabe na T7/T8. Moc statyczna P≈6mA•75V≈0,45W podczas, gdy one mogą bez radiatora max 0,625W @Ta=25°C. Najlepiej użyć jakichś typów video z Ptot rzędu kilku W. W stopniu T3/T4 będą ok, moc statyczna ca. 3mA•75V≈0,2W, co daje wystarczający zapas przy Rth-j-c=200°C/W. Jak widzisz, szacunkowe kalkulacje mocy są proste.
    Jako T11/12 MJE30/350 to nie jest dobry pomysł. Ich Bst pada przy Ic>200mA, a powyżej 300mA są bezużyteczne. MJE15032/33 są tu dobrym wyborem.
    kociątko napisał:
    Jako wyściowe będą 2SC5200.
    Z 2SA1943, rozumie się ...?
    Niezłe. Z takim podwójnym kwartetem masz full house mocy. :P Pozdro
    PS: D5 i D6 lepiej nie wkładać 1N540x, jak pisałem wcześniej, tylko szybkie 3A. Trudno znaleźć ich czasy przełączania, ale można przypuszczać, że powodowałyby okrutne prądy crosscondukcji.
  • Relpol przekaźniki
  • #98
    nemo07
    Poziom 36  
    Logo! Samo się narzuca. Odpowiedni byłby radiator na moc strat rzędu 5W, czyli z opornością termiczną Rth≤10°C/W, im niższa tym lepiej. Pozdro
  • #100
    janek11389
    Poziom 42  
    Witam! Trzeba pochwalić, wyszło naprawdę super.
    Pozdrawiam
  • #101
    Jogesh
    Poziom 28  
    Dzieki za pochwałę. Prototyp zrobię na tej płyteczce, ale kiedys ją jescze trochę upcham.

    Płytka do Twojego wzmacniacza jeszcze nie zaprojektowana :cry: Chyba wybaczysz.... Ale niedługo zaprojektuję, też osobno wejściową , a osobno wyjściową.

    Pozdr.
  • #102
    janek11389
    Poziom 42  
    Witam! No było by miło oko pocieszyć!
    Pozdrawiam
  • #103
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    nemo07 napisał:
    Witam!
    Zwykły tranzystorek vs TL431 to niuanse niewarte wzmianki.
    MPSA92/42 są za słabe na T7/T8. Moc statyczna P≈6mA•75V≈0,45W podczas, gdy one mogą bez radiatora max 0,625W @Ta=25°C. Najlepiej użyć jakichś typów video z Ptot rzędu kilku W. W stopniu T3/T4 będą ok, moc statyczna ca. 3mA•75V≈0,2W, co daje wystarczający zapas przy Rth-j-c=200°C/W. Jak widzisz, szacunkowe kalkulacje mocy są proste.
    Jako T11/12 MJE30/350 to nie jest dobry pomysł. Ich Bst pada przy Ic>200mA, a powyżej 300mA są bezużyteczne. MJE15032/33 są tu dobrym wyborem.
    kociątko napisał:
    Jako wyściowe będą 2SC5200.
    Z 2SA1943, rozumie się ...?
    Niezłe. Z takim podwójnym kwartetem masz full house mocy. :P Pozdro
    PS: D5 i D6 lepiej nie wkładać 1N540x, jak pisałem wcześniej, tylko szybkie 3A. Trudno znaleźć ich czasy przełączania, ale można przypuszczać, że powodowałyby okrutne prądy crosscondukcji.

    Witam
    Nie wtrącałem się, ale teraz już muszę.
    Panowie, teoria jest niezbędna w każdej dziedzinie, ale dobra konstrukcja jest kompilacja wiedzy teoretycznej i doświadczenia.
    Kolega nemo, ma niewątpliwie duża wiedzę teoretyczna, tylko mam wątpliwości co do doświadczenia.

    Zaproponowany układ z tym TL431, jest przetestowany, i zastosowany we wzmacniaczach o mocy od 500 W do 2000W!!!!
    Test był wykonywane na wzmacniaczu o mocy 500W, ale na tym samym układzie elktronicznym, co 2 kW(różnica to wyższe naięcie zasilania, i iwiększa ilość tranzystrów mocy.
    Prą spoczynkowy ustawiony na 250mA, 60% mocy na rezystorze zastępczym, podane sygnałem zwobulowanym od ok 50 Hz do ok 15 kHz. Podgrzanie radiatora do ok 80 st. Celsjusza.
    Ponowny pomiar, prąd spoczynkowy = 245 mA.
    Próba 2.
    Prąd spoczynkowy jak dla klasy A = 2,5 AMPERA!!!, i to samo, długotrwałe katowanie sygnałem o pełnej amplitudzie, do zagrzania do 80 stopni.
    Ponowny pomiar, prąd spoczynkowy = 2,65 A....
    Zatem jest to doskonały wręcz układ, który kompensuje wręcz "wzorcowo".
    Proponuję aby nemo wykonał podobne pomiary na "swoim" pupilu(układzie stabilizacji termicznej, i prądu spoczynkowego), i zademonstował wyniki, aby udowodnić słusznośc swojej podpowiedzi, że jest to bez znaczenia, czy ten układ z tl431, czy jego pomysłu.

    Możecie sobie przemodelować dowolnie ten schemat wzmacniacza, to wasza sprawa, ale może nie wywalajcie tego co jest niepodważalnie najlepszym wariantem.

    Tl 431 jest sterowana napięciem diodą zenera o właściwościach profesjonalnego napięcia odniesienia, i jest strowany za pomoca tego tranzystorka i tej diody(złacza baza-emiter).
    Proponowanie zastąpienia tak nowoczesnego układu, układem z innej epoki, jest dla mnie porównywalne do propozycji zastąpienia komputera kalkulatorem.....lub samochodu , wozem drabiniastym....
    jk
  • #104
    Jogesh
    Poziom 28  
    Oj dobra, dobra... Mam manię komplikowania układów i dlatego wybrałem ten podany prze Ciebie układ, a więc nie ma potrzeby wywlekać starych spraw.

    Na początku przetestuję wzmacniacz na IRF540/9540, bo akurat takie mam pod ręką.

    Pozdr.
  • #105
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Oglądałem twoje płytki, sa bardzo estetycznie zaprojektowane, i bardzo rozsądnie z dwoma masami. Podoba mi sie tez rozdzielenie, na wzmacniacz napięcia, i wzmacniacz prądu, bo pozwala dowolnie manipulować, w zalezności od dostępu do pólprzewodników.
    Co do tego układu stabilizacji, nie upieram sie aby "moje było na wieżchu", bo jak w poprzednim poście pisałem, poddałem go wręcz "katorżniczym" testom, i takowy stosuję we wzmacniaczu którego prąd spoczynkowy wynosi 3,5 AMPERA!!!!!( 100 % klasy A/100W/8 omów, moc max to 400W/2 omy).
    Porównywałem ten układ z innymi tego typu, między innymi takim jaki proponuje nemo, i tylko ten dał sobie rade z "upilnowaniem" tak drastycznego układu, z tak dobrym skutkiem.
    Szukałem najlepszego rozwiązania.
    Zatem , nie jest to rozwiązanie drogie, a sprawdzone, i według mnie godne zastosowania, w szczególności, gdy mowa o konstrukcjach bardzo dużych mocy, gdzie trzeba wyjątkowo dbac o bezpieczeństwo tranzystorów mocy, zarówno termiczne, jak tez przed zniszczeniem z powodu niekontrolowanego przyrostu prądu spoczynkowego, jak tez zapewnic jego stabilnośc, bez względu na czestotliwość, amplitudę, i inne czynniki.
    Zaprojektowana przez ciebie płytka wzmacniacza napięcia , po dołożeniu odpowiedniej płytki, z odpowiednią ilością, odpowiednich tranzystorów, umożliwia osiągnięcie nawet 1600 W/ 2 omy.
    Takie proste układy nie sa w stanie upilnowac prądu spoczynkowego wraz ze wzrostem czestotliwości, testowałem to.
    Macie oczywiście prawo zrobic jak uważacie.
    jk
  • #107
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Zacznijmy od tych diód na wejściu..
    Wymuszaja one spadek napięcia, na rezystorach R8,9 spadek napięcia ok 2 X 0,6V, zatem płynący prąd ok 18 mA przez tranzystory t3,4, a ponieważ zastosowałeś "mnożące" lustro x 2, więc przez tranzystory t7, 8 wymusi to przepływ ok 36 mA, generując zbędne straty, czyli grzanie sie tych tranzystorów, a to z kolei zmniejsza bezpieczeństwo układu, szczególnie, gdy będą wyższe napięcia zasilania.
    Jesli napięcie będzie wynosić = 100 V/biegun, to straty mocy na t7= ok 3,6 W.....i tyle samo na t8...
    W moim "wariancie" sa to wartości prawie 10 razy mniejsze, i tyle starcza, jesli uwzglądni się rezystancje wejściową następnego układu, czyli gałęzi wtórników emiterowych.
    Wartości rezystorów wejściowych (z rezystorów emiterowych na bazę tranzystora automatyki) sa zalezne od wartości rezystora emiterowego, zatem nie znając jego wartości nic nie mogę podawać.
    Do ich wyliczenia służy ogólnie znany wzór, z książki A,Witorta, bo jest to klasyczny układ tego typu automatyki.
    Ja w swoich układach, przesuwam nieco punkty pracy tego układu, tak, aby oddalić maksymalnie ich wpływ na "bierzącą" prace wzmacniacza.
    Płaci sie za to większym prądem zwarciowym, czyli większym niebezpieczeństwem uszkodzenia wzmacniacza, przy bardziej długotrwałym zwarciu.
    Mam też wątpliwości co do skuteczności działania tego układy stabilizacji termicznej z takimi wartościami elementów, ale zapewne były wyliczane dla tego, według mnie zbyt wysokiego prądu.
    To temat na przeszłośc, jak zaczną "wyłazić" kłopoty w trakcie uruchamiania.
    Kardynalnym natomiast jest, że dioda widoczna w emiterze T13, jest wykorzystana ze złącza baza/emiter tranzystora bd 140, a oba tranzystory sa przykręcone do radiatora jedną śrubką, prze otwory w obudowie.
    Oczywiście silikon i podkładka izolacyjna....
    jk
  • #109
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam

    Ponieważ mocno zmodyfikowaliście układ, a najbardziej idzie mi o diody w emiterach T3/T4, co wywołuje kika razy większy prąd, od układu w "mojej " wersji, wartości elementów słuszne dla prądu płynącego we wtórnikach T3/T4, na poziomie 2-4 mA, co przekłąda sie na taki sam prąd płynący prze tranzystory wykonawcze lustr prądowych, czyli przez ten układ stabilizacji, sa nieadekwatne do obecnej wersji układu.
    Rozwiązaniem jest zastąpienie tych diod, rezystorkami wartości ok 22-68 Omów, aby nieco podnieść prąd w drugiej parze wtórników, to wtedy

    R201 = 4,7k
    R12 = 47- 68 k
    R13 = 6,8 - 10 k
    pot wieloobrotowy 22-47k

    jk
  • #110
    Jogesh
    Poziom 28  
    Zwarłem te diody i uruchomiłem układ. Zamieszczam najnowszą wersję ukłądu wejściowego. Na wyjście podłaczyłem parę Mosów IRF540/9540. Zasilałem całość z zasilacza ±37V. Nie ustawiałem jeszcze prądu spoczynkowego, jest teraz bardzo mały. Napięcie na wyjściu bez DC servo było 800mV, a z DC serwo 0,008V i trochę się wacha. Resztęwidać na schemacie. Podłączyłem sygnał z odtwarzacza CD i byłem miło zaskoczony. Dzwięk czysty i wyraźny mimo nie ustawienia prądu spoczynkowego. Trochę tylko wzmocnienie za małe.

    Popracuje jeszcze trochę i umieszczę ostateczną wersję, razem z końcówka.

    Pozdr.
  • #111
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Cieszę się, że wreszcie odpaliłeś ten wzmacniacz, i to bez strat, jak się domyślam.
    Aby spawdzić, czy układ regulacji prądu spoczynkowego działa poprawnie, należy odłączyć tranzystory wzmacniacza prądu, i podłaczyć voltomierz, tak aby zmierzyć napięcie między wyjściami na bramki.
    Regulując potkim wieloobrotowym, napięcie powinno dac sie płtnnie regulowaćod ok 3-4V, do ok 8 - 9 V.
    Jeśli tak jest to ok, jeśli nie dą sie ustawić tego wyższego napięcia, to trzeba zmniejszyć wartość R201, na ok 22 kOhm.
    Jeśli już macie takową regulację, nalezy ustawić napięcie ok 5,5-6 V.
    Po podłaczeniu tranzystorów mocy podnosicie to napięcia, aby uzyskać wymagany prąd spoczynkowy.

    TE NAPIĘCIA TYCZĄ WZMACNIACZA PRĄDU
    WYKONANEGO NA TRANZYSTORACH SERII IRFPxxxx !!!!!!, lub innych, ale o zbliżonych parametrach.

    Napięcie zasilające wzmacniacz napięcia powinno być większe od napięcia zasilającego wzmacniacz prąduo ok 5 V, dla wzmacniacza prądu wykonanego na tranzystorach bipolarnych, i o ok 12-15 V, dla takowego wykonanego na mosfetach. Pozwala to obniżyć do minimum straty, a zatem zmniejszyć temperaturę tranzystorów w trakcie pracy.
    Jesli posiadacie trafo z tylko dwoma "wysokimi" napięciami, można to wykonać dokładająć mały transformatorek, z dwoma niezależnymi uzwojeniami, które właczycie szeregowo do uzwojeń trafa głownego

    (UWAGA NA FAZĘ NAPIĘĆ ZMIENNYCH, ŹLE WYKONANE POŁĄCZENIE, MOŻE SKUTKOWAĆ ODEJMOWANIEM SIĘ NAPIĘCIA!!!)

    Inna metoda to dwa niezależne mostki, z jedych uzwojeń trafa, jeden nieco mniejszy np: 10 Amperowy z kondensatorami 4700 mikro/galąź zasilania, służy dla wzmacniacza napięcia, a drugi np: 35 A z "dywizjonem " kondensatorów, zasila wzmacniacz prądu.
    Minimalny pobór prądu przez wzmacniacz napięcia, praktytcznie nie powoduje spadków napięcia na kondensatorach, natomiast wraz z wzrostem oddawanej mocy do obciązenia, zmniejszają sie skuteczne napięcia na kondensatorach zasilacza wzmacniacza prądu, ta różnica potencjałów, o której pisałem na wstępie, wytworzy sie sama.
    Ja stosuje to ostatnie rozwiązanie, jest najprostrze, i tanie, a zarazem bardzo skuteczne.

    jk
  • #112
    Jogesh
    Poziom 28  
    Bez żanych strat. Nic się nie spaliło. :D
    Układ regulacji nie działa tak jak piszesz. Jutro sprawdzę i zmienię rezystor, bo narazie moge tylko, do 1,2V.

    Czy by się nie dało zastosować IRF640/9640? Wiem, że obudowa jest bardzo mała, ale gdyby zastosowac więcej, to nie powinno być problemu. Może się mylę...?

    Projektuję właśnie płytkę pod tranzystory wyjściowe. Na razie w wersji Mosfet, chociać nieługo zrobię i tranzystorową.

    Zamieszczam zdjęcia prototypu.

    Pozdr.
  • #113
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Na zdjęciu zauważyłem mały błąd, który może kosztować bardzo duuużo.
    Nie wykonałeś prawidłowo stabilizacji temicznej, bo tranzystor i szeregowa dioda wykonana ze złącza, nie sa zamocowane do radiatora.
    Tak jak pisałem, należy "nałożyć" na siebie te tranzystory, i stosując podkładki izolacyjne i paste silikonową, poprzez otwory w obudowach(to127) przykręcić do radiatora.
    Poprawność fdziałania tego układu jest łatwo sprawdzić, poprzez pomiar napięcia na bramkach tranzystorów mosfet.
    Podgrzanie (np: lutownicą) tych elementów powinno powodować zmniejszanie sie tego napięcia.
    jk
  • #115
    Jogesh
    Poziom 28  
    Zmieniłem R201 na 18K. Już jest wszystko Ok. Można regulować prąd spoczynkowy. Ale jak zwiększyć wzmocnienie tego wzmacniacza? Próbowałem rezystorami ze sprzężenia zwrotnego i jakoś nie wychodzi.

    Pozdr.
  • #116
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Podaj sinusojdę na wejście z generatora o częstotliwości ok 100-200Hz, i zbadaj napięcie na wyjściu. O ile pamiętam masz zasilanie ok +/- 35 V, zatem i mocy wielkiej z tego nie rozwiniesz.
    Podaj to napięcie (skuteczne) na wyjściu, (podaj tez napięcie wejściowe), to sie obada co jest....
    do zrobienia, a jak to zrobić to sie pomyśli...
    jk
  • #117
    Jogesh
    Poziom 28  
    Dobra. Zrobię tak. Właśnie wróciłem z miasta i jestem zmęczony,a znowu zaraz wychodze. Dlatego dopiero jutro, albo wieczorem sprawdzę.

    Odnośnie zasilania podałeś dwa sposoby. Jeżeli część sterujacą zasilamy z tego samego uzwojenia, tylko przez osobny mostek, to róznica napięć jest tylko przy silnym wysterowaniu. Przy słąbym sygnale jest takie samo napięcie. Czy tak jest lepiej, czy nie. W sumie przy bardzo silnym wysterowaniu spada też napięcie zasilające część sterującą.
    Co do nawinięcia dodatkowgo trafa, to nie będzie problemu, szczegulnie, że postaram się zrobić zasilacz impulsowy 1200-1400W. Na kanał będzie tak z 400-500W. W takiej wersji zastosuję kocówkę na tranzystorach.

    Co do tej końcówki na tranzystorach, to czemu służy dioda w emiterach sterujących? Jaką byś proponował? Czy taka koonfiguracja jest lepsza od zwykłej Darlington? Jeżeli tak, to w czym?

    Pozdr.
  • #118
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Witam
    Te diody w emiterach robia z tego układu lustro prądowe, brak zwykły układ darlingtona, ale wtedy trzeba zwiększyc wartość tych rezystorów.
    Taka zmiana układu degraduje tez pasmo częstotliwości i to drastycznie.
    Ponadto rozbija rozbija parametry układu, wzrasta wzmocnienie prądowe, bo zanika lokalne sprzężenie.
    Dioda "imituje" spadek napięcia na złączu baza-emiter nastepnych tranzystorów mocy za pierwszym, sterującym.
    Ponieważ wszystkie rezystory sa jednakowe, prąd płynący przez nie musi być taki sam, czyli realizowane jest w ten sposób lokalne ujemne sprzężenie zwrotne prądowe.
    Wzrost prądu na którymś rezystorze, powoduje zwiększenie napięcia na nim, a ponieważ na bazach wystepuje jednakowe napięcie, spada napięcie baza-emiter, tego tranzystora, w którego emiterze siedzi ten rezystor, to zmniejsza wysterowanie tego tranzystora= zmniejszenie prądu, do wymaganego.
    Proste???? no nie??
    Dioda powinna wytrzymać prąd 5 Amperów.

    jk
  • #119
    Jogesh
    Poziom 28  
    Witam
    Zastanawiam się, czy lepiej zastosować 8 par IRF640/9640, czy 4 pary 2SC5200/2SAxxxx? JEżeli będe używał Mosfetów, to będa oe bezspośrednio przykręcone do radiatora, a jak bipolarnych, to z podkłądkami mikowymi. Co będzie lepsze? A właściwie, to o to chodzi, że niektórzy nie lubią obudów To220, ale chyba osiem par by miało podobna moc rozpraszania jak 4 pary 2SC?

    Jeszcze co do zabezpieczenia, to może by rozbudować, łącząc w szereg z tranzystorem zabespieczającym transoptor który właczał by układ na CMOSsach odłaczający głośnik? Byłoby wtedy 100% zabezpieczenia, co jest porządane w estradówkach.

    Czy gdyby jako końcowe zastosować bipolarne, ale jako sterujące nimi zastosować Mosfety IRFP, takie qasi IGBT, to czy nie byłoby ciekawiej? :D

    Pozdr.
  • #120
    KaW
    Poziom 34  
    stary patent ukladowcow-rowniez budujacych wzmacniacze-
    jak i oceniajacych - brzmi:

    PASMO WYNIKOWE WZMACNIACZA JEST ROWNE f granicznej -najwyzszej/ zastosowanych tranzystorow / podzielone przez ich ilosc -jaka tworca zastosowal.

    Zasada ta mowi zatem , ze projektant musi miarkowac i wiedziec co
    robi w kazdym miejscu toru wzmacniacza - element zbedny faktycznie sam sie wyeliminuje - /element zle zaprojektowany..../ .

    W praktyce sie to potwierdza -tak robia projektanci jap. -inni tez -ameryk.
    ros. ..
    Mialem w rekach tranzystory jap. ze wzm. z b. malymi zniekszt. -symetrycznego - i tam nie moglo byc za duzo tranzystorow -bo jesli tranzystor
    mial f graniczna =150MHz -prawie kazdy - to to nie jest bajka.

    Stosowanie duzej ilosci tranzystorow o malej f granicznej spowoduje uzyskanie pasma wynikoweg -moze tuby uzywanej w czasie pochodow
    ....PROJEKTANT MUSI UMIEC COS POLICZYC....

    pewnie ,ze kleic kazdy moze. W RADIO czeskim ,byly kiedys przyklady liczenia wzmacniaczy -dawno temu-pare lat temu byl 1000W -Z OPISEM TENDENCJI projektowania -i wyjasnieniami - dlaczego bipolarne .
    Na tej podstawie kupilem jakies tranzystory mj itp itd. -ale sie okazalo ze to podrobki MJE ..ZELAZNE SZMELCE ...
    W ten sposob trudno cos robic madrzejszego ---