logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Schemat wzmacniacza - ocena i optymalizacja zasilania ±18V

Jogesh 31 Lip 2005 04:59 22404 125
Najlepsze odpowiedzi

Czy ten symetryczny wzmacniacz ma szansę działać, czy trzeba go uprościć i jak zasilić wejście niższym napięciem niż resztę układu?

W tej postaci układ nie jest dobrym kandydatem do uruchomienia, bo ma zbyt duże wzmocnienie otwartej pętli, brak sensownej kompensacji i zbyt rozbudowany tor napięciowy, więc łatwo się wzbudzi; lepiej oprzeć się na sprawdzonym schemacie, uprościć stopnie napięciowe i zrobić wyjście jako wtórnik emiterowy lub inny sprawdzony układ komplementarny [#1694969][#1695971] Jeśli chcesz zasilać część wejściową niższym napięciem, najrozsądniej zastosować kaskodę OE/OB dla pierwszych stopni albo odseparować je osobnym, stabilizowanym zasilaniem niskoprądowym [#1694969] W praktyce padła też propozycja, żeby emitery Q20/Q21 nie były wpinane bezpośrednio do wyjścia, tylko do dzielnika wyjście–masa, a między R32/R26 oraz R33/R27 wstawić stabilizatory typu LM317/337 z diodą Zenera [#1694907] Dla stopni wejściowych sugerowano też zwykłe zasilanie około ±15 V, a dla końcówki MOS większy zapas napięcia niż dla bipolarnej; przy MOS-ach front-end może pracować z mniejszymi szynami, byle było to dobrze odseparowane od reszty [#1845476] W skrócie: schemat może działać, ale po uproszczeniu, z kompensacją częstotliwościową i zasilaniem wejścia z niższego, stabilizowanego źródła [#1717434][#1694969]
REKLAMA
  • #1 1694428
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3684
    Pomógł: 33
    Ocena: 686
    Witam wszystkich
    Narysowałem taki schemacik wzmacniacza. Może ma troche dużo elementów na wejściu, ale więcej nie umiałem wpakować :D
    Czy taki układ ma prawo działać?
    Czy parametry powinny być lepsze od niesymetrycznych ukaładów?
    Jakie zmiany wprowadzić, żeby można było część wejściową zasilać niższym napięciem niż resztę? np ±18V?
    Ogólnie co sądzicie o tym schemacie?

    Nie che mi się juz kopiować cudzych rozwiazań i chciałem stworzyć cos swojego, ale ja zawsze odwrotnie, najpierw robię, a potem dowiaduje sie teorii :D

    Pozdr.
    Załączniki:
    • Wzmacniacz bipolarny symetryczny.pdf (32.57 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • REKLAMA
  • #2 1694495
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam! Co do samego układu, to powinno to chodzić, nie wiem, co do samych wartości elementów, trzeba by tu kogoś z liczydłem, Kolega 07, jest w tym bardzo dobry, to może coś pomoże, ale wydaje mi się, że R25 i R2 powinny być jednakowe, ale nie zawsze tak jest, nie wiem czy nie lepiej byś zrobił, jak byś oporniki wyrównawcze, przerzucił do emiterów, pozwoliłoby to wszystkie kolektory końcowe, przykręcił bezpośrednio do radiatora, a radiator od izolować, chłodzenie było by znacznie lepsze? Natomiast bardzo dobrym rozwiązaniem jest kontrola US1 nad składową stałą na wyjściu. Jeszcze do tego dorób płytkę i będzie całkiem dobry wzmacniacz.
    Pozdrawiam
  • #3 1694519
    picia22
    Poziom 27  
    Posty: 1351
    Pomógł: 73
    Ocena: 80
    z tego co wiem aby wejscie zasilac mniejszym napieciem wystraczy dioda zenera i p sprawie, wiekszosc wzmacniaczy posiada zenery zasilajace wejcsie , a posiadasz do tego płytke bardzo ciekawy układ, jakie max napiecie wytrzyma ,
    pozdrawiam
  • #4 1694628
    twazny
    Poziom 26  
    Posty: 682
    Pomógł: 91
    Ocena: 56
    Witam.Mam poważne wątpliwości co do wartości i celowości stosowania niektórych elementów .Przykładowo;
    R16/17,R25,R26/27,R28,R36,R40,C13,C15,Q22/23,(właściwie cała konfiguracja Q20-Q25) itp.
    Może jednak oprzeć się na jakimś sprawdzonym schemacie i ewentualnie go ulepszać .Konstrukcje symetryczne nie są wdzięczne do uruchamiania jako nowe projekty.Pozdr.
  • REKLAMA
  • #5 1694752
    picia22
    Poziom 27  
    Posty: 1351
    Pomógł: 73
    Ocena: 80
    etam wszyscy marudzicie kolega chce sie wykazać i zrobić wrezzcie coś sam a nie skopiować, ja jestem za, powinno być wiecejj takich samodzielnych projektów, wtedy to jest oczym rozmawiać , niemoge sie doczekac jak kolega weznie sie za składanie i odpali, jestem ciekaw efektów i czekam na dalszy opis tego projektu ,
    pozdrawiam
    ( pamietaj że ci co cie wysmiewają to znaczy że ci zazdroszczą ) nietyczy sie kolegi twazny
  • #6 1694907
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    Jeszcze uwaga: albo elektrolity w sprzężeniu zwrotnym, albo servomechanizm. Tak zrealizowany (inintegrator) a za nim filtr dolnoprzepustowy w postaci kondesatora wejściowego może mieć problemy ze stabilnością-czasami coś takiego osacyluje na ułamku Hertza. Poza tym podpisuję się pod tym co twazny napisał. Ogólnie chcę powiedzieć, że bardzo popieram pomysł zaprojektowania samemu swojego wzmacniacza i życę Ci powodzenia w tej trudnej sztuce. Na razie.

    P.S. Aby stopnie początkowe mogły pracować z mniejszym zasilaniem powinieneś emitery Q20 i Q21 połączyć przez R36/37 nie do wyjścia, lecz do dzielnika wyjście-masa z dwóch rezystorków (C15/16 wywal, to chyba niczemu nie służy). Wtedy otrzymasz wzmocnienie napięciowe w dwóch ostatnich stopniach proporcjonalne do stosunku napięć w dzielniku.
    Wtedy też wtawiasz między R32 i R26 oraz R33 i R27 zwykłe lm317/3337 z zenerką zabezpieczającą lub jakikolwiek inny układ stabilizatora niskoprądowego.

    pozdrawiam
  • #7 1694969
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 1694990
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    nemo, jeśli kompensacja w postaci C3/C4 będzie na odpowiednio niskiej częstotliwości to nie powinno być problemów technicznych. Oczywiście będzie to raczej rozwiązanie z lat '80 niż nowoczesne, ale wzmacniacze o niebotycznych open loop robiono i .... robi się.
  • #9 1695033
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #10 1695115
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    Te C15/16 proponuję wszem i wobec uznac za przeoczenie/błąd w rysowaniu :D
  • #11 1695304
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #12 1695452
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    Owszem, mnie też to nie przekonuje i wiara w głębokie sprzężenie jako panaceum na wszelkie zniekszałcenia w elektronice wyszła z mody gdzieś na początku '80, no, do końca osiemdziesiątych umierała. Ale znam mądrych ludzi, którzy budują dobre high-gain-y, jak sam przyznajesz ta szkoła nadal instnieje. Myślę, że drogi kolega Kociątko powinien spróbować, posłuchać... chociażby żeby przekonać się o wadach a może i o zaletach takich konstrukcji. Nie zniechęcaj kolegi, warto wszystkiego spróbować.
  • #13 1695579
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 1695900
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3684
    Pomógł: 33
    Ocena: 686
    A ja myślałem, że będę czekał kilka dni na odpowiedź, a tu taka miła niespodzianka. Przeanalizuję odpowiedzi i poprawię. Strasznie chcę zrobić symetryka. Ze zwykłym już sobie poradziłem. Jest pełno schematów, ale jak już pisałem chciałem własny. Kopiowałem już kilka wzmacniaczy, między innymi PA300, Mosfet 400W Holtona, N chanel Mosfet Holtona, Hex fet na iRF540 itd. Ale skopiować, to chyba każdy potrafi...
    Co do połaczenia kolektorów razem w stopniu wyjściowym, to też się zastanawiałem, ale co to daje poza lepszym chłodzeniem? Jak wpływa na parametry układu?

    Pozdr.
  • #15 1695971
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #16 1696005
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3684
    Pomógł: 33
    Ocena: 686
    Ale skomplikowane... czyli zrobić wspólny kolektor?
  • #17 1696161
    twazny
    Poziom 26  
    Posty: 682
    Pomógł: 91
    Ocena: 56
    Witam.Jest jeszcze jedna rzecz z tych grubszych błędów która mi nie pasowała.
    W symetrycznym wzmacniaczu jest prawie niemożliwa, mimo dobierania elementów i zwierania termicznego, praca jednocześnie dwóch komplementarnych zwierciadeł prądowych.Jedna pętla nie jest w stanie kompensować różnie pływających składowych stałych wyjść pierwszego stopnia.
    Cóż....przyznam że choć było to bardzo dawno temu, sam chciałem taką kombinację zrobić....
    Ten R25 zastanowił mnie ze względu na swój stosunek do R24.Przy takim zasilaniu takie małe wzmocnienie ...?
    Dalej proponuję, znależć jakąś symetryczną prostą podstawę (sprawdzoną i działającą) i spróbowac na jej bazie budować .Dać lepsze żródła ,użyć kaskod w obydwu stopniach, itd. -jeśli chcesz koniecznie spróbować swoich sił w projektowaniu. Te skomplikowane symetryczne układy nie sa fajne w uruchamianiu.
    Myślę że jak zwrócisz się do janka 11389 coś ci znajdzie, on chyba ma tego wagony.... Pozdrawiam
    A powiedz jeszcze skąd takie wartości; R16/17,R26/27,R40/41
  • REKLAMA
  • #18 1696368
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 1696805
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3684
    Pomógł: 33
    Ocena: 686
    No to juz mnie dobiliście :cry: Będę musiał coś skopiować.
    Dlaczego przyszłość nalży do Mosfetów? Wiele osób twierdzi, że lepsze są bipolary, szczególnie jeżeli chodzi o symetrię. Zobaczę tego linka.
    Pozdr.
  • #20 1696900
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    kociątko napisał:

    Dlaczego przyszłość nalży do Mosfetów? Wiele osób twierdzi,


    Witam! Wydaje mi się, że tak szybko do tego nie dojdzie, w prawdzie wiele jest zwolenników mosfetów, ale i tak samo wiele bipolarnych i z tym chyba trzeba będzie się pogodzić.
    Pozdrawiam
  • #21 1696969
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #22 1697038
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    nemo07 napisał:
    Poza tym MOS nie dają "tranzystorowego brzmienia". :P Pozdro


    Witam! Narodził mi się w głowie pomysł, a jako że jesteś bardzo dobry w tych sprawach, to może coś poradzisz! Otóż już od dawna mnie zastanawia, dla czego nie można zrobić takiego samego brzmienia na tranzystorach, jak na lampach! {Mowa o przedwzmacniaczu, nie o końcówce} A jak by tak zamiast lamp, podstawić wysoko napięciowe tranzystory i dać identyczne zasilanie jak do lampy, czy Twoim zdaniem, zmieniłoby to coś?
    Pozdrawiam
  • #23 1697044
    twazny
    Poziom 26  
    Posty: 682
    Pomógł: 91
    Ocena: 56
    Witam.Może i ode mnie parę kamyków do tego ogródka.To nie tylko sprawa rozrzutów .
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic232317-0.html
    Ale pomińmy wyższość jednych świąt nad drugimi....
    Naprawdę uważacie że R16/17 i R26/27 mają dobrą wartość.To jakie prady i moce będą w stopniach??Pozdr.
    Rzuć kolego jakiś inny(poprawiony) schemat na tapetę.
  • #24 1699211
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 1699434
    janek11389
    Poziom 42  
    Posty: 6695
    Pomógł: 780
    Ocena: 239
    Witam! Więc jeżeli idea jest słuszna, to nie pozostaje nic innego jak tylko spróbować. Konkretnie chodziło mi tylko o przedwzmacniacz, a nie końcówki. Zbudowałem ostatnio przedwzmacniacz na lampie i porównując go z tranzystorem, to okazało się wielką klęska dla tranzystora, choć osobno każde z nich to wydaje się być dobre, ale razem to tranzystor, od razu jest na przegranej pozycji, no, ale coś trzeba z tym zrobić. Jak się już wyrobie z remontem, to zbuduje wysoko napięciowy przedwzmacniacz i porównam to? Bardzo dawno ktoś mi powiedział, że gdyby ustawić wzmocnienie stopni nie większe jak dwa razy, to pracuje to o wiele lepiej, przeprowadziłem kiedyś taki eksperyment, budując dwa przedwzmacniacze, standardowy i wielo stopniowy, doprowadzając to do identycznych wzmocnień jako całość i muszę ci powiedzieć, że różnica była bardzo znaczna na korzyść wielo stopniowego, zaniechałem tego, ponieważ faktycznie tych stopni się trochę na zbierało, ale teraz dochodzę do wniosku, że źle zrobiłem odpuszczając sobie, trzeba było iść dalej w tym kierunku, ale postaram się to odtworzyć.
    Pozdrawiam
  • #26 1699727
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 1701786
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    nemo
    więc chodzi tu tylko o transkondyktancję? B.dużą w sporo mniejszą dla lamp?
    A może raczej o filozofię: czy używać na liniowym zakresie i nic nie korygować czy niekoniecznie na liniowym i brać przężenie zwrotne?
    Ja odpowiem nietechnicznie i niefilozofcznie: jeśli (głupie) kable z miedzi i srebra brzmią ludziom inaczej to rozsądnie jest przyznać, że wnajważniejszych elementach- aktywnych próżnia 'brzmi' inaczej niż krzem. :D:D:D:D:D:D:D
  • #28 1702007
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #29 1703535
    SILVER SOUND
    Poziom 28  
    Posty: 1035
    Pomógł: 99
    Ocena: 19
    Witam
    Przeraża mnie ilośc tranzystorów ...... i innych elementów w tym schemacie. (nie będe wytykał błędów, bo juz inni to zrobili).
    Mozna wykonac wzmacniacz symetryczny duuuużo prościej.
    Oto dowód, prościutko, bez niespodzianek, minimum elementów, maxumum efektów.
    Jest to rysunek "poglądowy" więc nie łapcie mnie za to że niedokładnie zaznaczyłem układ ustalania prądu spoczynkowego, że nie oznaczyłem "polaryzacji" mosfetów, a to że ich za mało namalowałem, to tez czelowo, i że brak rezystorów w źródłach też wiem...Nie zaznaczyłem tez zasilania pierwszej pary tranzystorów, ma byż +/- 15 V.
    jk
    Załączniki:
    • Schemat wzmacniacza - ocena i optymalizacja zasilania ±18V Rysunek1.jpg (57.17 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #30 1704714
    darkfenriz
    Poziom 22  
    Posty: 388
    Pomógł: 41
    Ocena: 10
    Tak, to bardzo ładna topologia z eleganckim, tzw. prądowym sprzężeniem zwrotnym. Gdzie dajesz kompensację częstotliwości w takim układzie? Mnie się zdaje, że kondensatorek spomiędzy diodek do masy tu by ładnie pasował. Jak sądzisz?

    P.S. W zasadzie do złudzenia przypomina mi to jeden z moich planów na jesień :D

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy oceny i optymalizacji schematu symetrycznego wzmacniacza audio zasilanego napięciem ±18V. Poruszono kwestie poprawności działania układu, stabilności, kompensacji częstotliwościowej oraz możliwości zasilania stopni wejściowych niższym napięciem niż stopni końcowych. Zwrócono uwagę na nadmierną złożoność schematu, dużą liczbę tranzystorów i elementów, co może utrudniać uruchomienie i stabilność. Wskazano na konieczność zastosowania kompensacji częstotliwościowej, np. kondensatorów między bazą a kolektorem tranzystorów wejściowych, oraz na rolę lokalnego sprzężenia zwrotnego i źródeł prądowych w stopniach wtórników emiterowych. Omówiono różnice między tranzystorami bipolarnymi a MOSFET-ami, ich wpływ na liniowość, szybkość narastania sygnału (slew rate) i stabilność termiczną. Zasugerowano stosowanie MOSFET-ów w stopniach sterujących i końcowych, ale także bipolarnych tranzystorów 2SC5200/2SA1943 jako alternatywę. Poruszono temat zabezpieczeń przeciwzwarciowych i termicznych, w tym układów DC-servo i zabezpieczeń na bazie układów CMOS z funkcją resetu. Dyskutowano o konstrukcji płytek drukowanych rozdzielających stopnie wejściowe i końcowe oraz o montażu tranzystorów na radiatorach z zastosowaniem podkładek izolacyjnych (np. kapton, mika). Wskazano na konieczność właściwego doboru wartości rezystorów emiterowych, diod zabezpieczających bramki MOSFET-ów oraz elementów kompensacji. Podkreślono znaczenie praktycznych testów i regulacji prądu spoczynkowego oraz wpływ parametrów tranzystorów na pasmo i zniekształcenia wzmacniacza. Wskazano, że prostsze układy z mniejszą liczbą elementów są bardziej niezawodne i łatwiejsze do uruchomienia. W dyskusji pojawiły się także uwagi dotyczące różnic brzmieniowych między lampami a tranzystorami oraz filozofii projektowania wzmacniaczy audio.
REKLAMA