Witam
Po sprawdzeniu wszystkich pomysłów i przeszukaniu całego forum nie znalazłem odpowiedzi mojego dziwnego problemu.
Skoda Fabia I 2004r. Nie działające szyby. Elektryczne ma tylko z przodu. Kable w przelotkach naprawione, wtyczki z przelotek wyjęte i wyczyszczone, bezpieczniki OK. Na podmiankę miałem silniczek szyby kierowcy razem z modułem i "moduł komfortu" spod kierownicy, bez zmian.
Po wypięciu i wpięciu wtyczek z przelotki przez chwilę szyby działają. Wystarczy wyjąć kluczyk ze stacyjki i zostawić na jakieś 30min, przestają działać.
Jak nie działają, na sterowniku na silniczku szyby kierowcy jest zasilanie i masa tak jak trzeba. Newralgiczne miejsca uszkadzającej się instalacji pod maską też sprawdzałem tak na wszelki wypadek.
Błędów też nie ma nigdzie żadnych ani związanych z szybami ani z utratą komunikacji CAN.
Spotkał się ktoś z czymś takim? Z góry dzięki za pomoc
Po sprawdzeniu wszystkich pomysłów i przeszukaniu całego forum nie znalazłem odpowiedzi mojego dziwnego problemu.
Skoda Fabia I 2004r. Nie działające szyby. Elektryczne ma tylko z przodu. Kable w przelotkach naprawione, wtyczki z przelotek wyjęte i wyczyszczone, bezpieczniki OK. Na podmiankę miałem silniczek szyby kierowcy razem z modułem i "moduł komfortu" spod kierownicy, bez zmian.
Po wypięciu i wpięciu wtyczek z przelotki przez chwilę szyby działają. Wystarczy wyjąć kluczyk ze stacyjki i zostawić na jakieś 30min, przestają działać.
Jak nie działają, na sterowniku na silniczku szyby kierowcy jest zasilanie i masa tak jak trzeba. Newralgiczne miejsca uszkadzającej się instalacji pod maską też sprawdzałem tak na wszelki wypadek.
Błędów też nie ma nigdzie żadnych ani związanych z szybami ani z utratą komunikacji CAN.
Spotkał się ktoś z czymś takim? Z góry dzięki za pomoc