Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

TechEkspert 21 Jul 2017 14:17 147210 626
lampy.pl
  • #151
    eurotips
    Level 38  
    Prawie wszystkie uszkodzenia tego testera, nie licząc tych powstałych na skutek fleszowania i ingerencji w hardware, spowodowane są napięciem resztkowym na mierzonym kondensatorze. Ta wersja z gadżetów wymaga dorobienia zabezpieczenia wejść albo po prostu nie mierzyć tym pojemności, tak samo jak tyrystorów, bo to najsłabsze jego punkty.
  • lampy.pl
  • #152
    CMS
    Administrator of HydePark
    Zrobiłem sobie małe rozszerzenie do testera i mam teraz nie lada zagadkę do rozwiązania. Popatrzcie sami. Piny 1 i 2 są połączone i "robią" jako test pad 1, pin 3 to test pad 2, piny 4 i 5 są połączone i "robią" za test pad 3. I tak we wszystkich złączach, poza ARK i bananami, bo te są potrójne. Te druty z prawej strony, to drut stalowy powlekany miedzią, od spodu jest do nich przylutowany rezystor 10Ω 3W, do rozładowywania kondensatorów przed pomiarem.
    A teraz czas na zdjęcia, zwróćcie uwagę na to do których wyprowadzeń podłączony jest kondensator, tam gdzie wynik pomiaru jest błędny.
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

    Normalnie uznałbym, że mam wadliwą podstawkę, ale dwie różne uszkodzone identycznie to już przesada. Zwróćcie uwagę, że na dwóch ostatnich zdjęciach kondensator jest podłączony do innych pinów niż tester wykrywa. kondensator 220uF na pinach 1-3, a tester widzi 25pF na 1-2.

    Kto będzie taki sprytny i powie o co tej bestii chodzi? Może mierzy pojemność ścieżek. Ale jeśli tak, to czemu nie wychodzi po równo, wszak wszystkie złącza są połączone równolegle i ścieżki maja taka sama długość dla każdego gniazda. Poza bananami, bo tam każda ma inną długość, ale na tych złączach nie sprawdzałem.
  • #153
    vodiczka
    Level 43  
    Novile wrote:
    Bo gdzie Ty piszesz, że Ci element nie wchodzi w uchwyty??
    Wybacz ale żałosna ta twoja linia obrony.
    Z siebie robisz durnia czy usiłujesz ze mnie zrobić? Skoro jak słusznie napisałeś nie zaznaczyłem, że mi element nie wchodzi w uchwyty to na jakiej podstawie europtis napisał:
    eurotips wrote:
    Jak element nie wchodzi w podstawkę na pcb to łącząc kabelkami nie trzymamy ich w łapkach
    zamiast zapytać mnie jak ten kondensator podłączyłem :).
    Czyżby widział z odległości ponad 300km jak wykonywałem pomiar czy "w ciemno" sugerował, że "trzymałem kabelek w łapkach" :?:
    Skąd u niego infantylne nazewnictwo "kabelek" zamiast "przewód"?
    Emocjonalnie bronisz kolegi zamiast przeczytać ze zrozumieniem posty od 175 do 177.
  • #154
    eurotips
    Level 38  
    Od nikogo niczego nie chcę,
    a na temat tego testera wiem co nieco:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3200555.html

    To jest dokładnie to samo co modyfikowałem tylko wyświetlacz co jakiś czas dają inny
    i niewielkie zmiany na pcb. Jako tester sprawuje się świetnie, a porównywanie go z przyrządami pomiarowymi nie ma sensu.
    Większość "dziwnych" wskazań to kwestia styku pinów badanego elementu.
    Testując nieznany element warto włożyć go w podstawkę dwa razy, drugi raz odwracając go o 180 stopni.
  • #155
    vodiczka
    Level 43  
    eurotips wrote:
    Większość "dziwnych" wskazań to kwestia styku pinów badanego elementu.
    Testując nieznany element warto włożyć go w podstawkę dwa razy, drugi raz odwracając go o 180 stopni.
    Jeżeli to kwestia styków to wystarczy włożyć dwukrotnie lub trzykrotnie w tym samym położeniu.
    Jeżeli odwrócenie o 180 stopni zdecydowanie zmienia wynik testu np. z tranzystora robi się tyrystor a naprawdę jest to triak to błąd tkwi w sposobie testowania.
    Wracając do niemieckiego kondensatora, który "ujawnił się" przy pierwszym pomiarze jako duodioda. Wcześniej (zaraz po otrzymaniu testera) pomierzyłem kilkanaście kondensatorów o pojemności od 10 nF do 4700 uF, nigdzie nie było niespodzianek, potem (powtórny pomiar niemieckiego i kilku innych, wcześniej nie mierzonych) również. Dlatego błąd styku uważam za mało prawdopodobny.
  • #156
    vodiczka
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    Jeszcze ciekawostka co "potrafi" tester. Przy pierwszym pomiarze starego NRD-owskiego kondensatora z 1987r. o poj. nom. 2200uF/63V wykrył podwójną diodę. Przy następnych już prawidłowo kondensator o poj. 2120uF. Czy możliwe aby długo nieużywany kodensator "udawał" dwie diody połączone szeregowo katoda do katody?

    Prawdopodobnie odkryłem powód tak dziwnego zachowania testera.
    Wczoraj zmierzyłem kondensator powtórnie i znów udawał podwójną diodę, również po odwróceniu pinów.
    Przyjrzałem się uważnie kondensatorowi i zauważyłem coś co poprzednio umknęło mojej uwadze.
    Kondensator ma wyprowadzony tylko + a - jest na aluminiowej obudowie. Wyprowadzenie minusa jest przylutowana do mosiężnej podkładki dociskanej nakrętką do aluminium. Prawdopodobnie wskutek oddziaływania tych metali (mikroogniwo?) powstaje zafałszowanie wyniku. Gdy poruszyłem tą podkładką, tester poprawnie identyfikował kondensator i mierzył jego pojemność.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Jeszcze prośba. Może ktoś z kolegów zechce przetestować potencjometr liniowy. Tester wizualizuje jego obraz jako dwa oporniki połączone szeregowo z odczepem w miejscu połączenia. Wizualizacja zmienia się (zgadnijcie jak?) gdy potencjometr skręcimy maksymalnie w w lewo lub w prawo.

    Na zakończenie wyniki testu wkładki gramofonowej Mf-102. O ile dobrze pamiętam to znamionowa oporność cewek jednego kanału wynosi 660Ω a indukcyjność 550mH.

    Pomierzyłem: L - 668Ω i 541mH; R- 638Ω i 595mH
  • lampy.pl
  • #160
    Adamcyn
    Level 38  
    MiernikZKauflanda wrote:
    A mnie najbardziej ciekawi co by ów tester pokazał na jeden ze "składowych" tranzystorów układu scalonego UL1111

    Dlaczego pytasz?
    Tam są całkiem normalne bipolarne tranzystory.
    robiit1 wrote:
    ..Poradnik warsztatowy'' WN-T 1987r. podaje dane tranzystora z tego układu:
    Uce=15V, Ucb=20V, Ueb=5V,Icmax50mA, Ptot=300mW, f=500MHz.
  • #161
    WojtasJD
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Potencjometr jak dwa rezystory - w skrajnych jeden z rezystorów 0 Ω

    4700uF/10V - pozostawiony na napięciu ok. 9 V ciągnie ok. 0,1 A i nagrzewa się. Na mierniku pojemności ok. 2,6 mF
    Z nowymi czy tymi 'normalnie' zużytymi a nie trupami j.w. ładnie mierzy C i ESR i w sumie do tego mi się najbardziej teraz przydaje :D
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

    UL1111 - pomiar jednego z pary różnicowej
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

    a bramki, jak rozumiem z serii np. 7400, wymagają zasilania więc ten miernik nie da rady.
  • #162
    vodiczka
    Level 43  
    WojtasJD wrote:
    Potencjometr jak dwa rezystory - w skrajnych jeden z rezystorów 0 Ω
    Teoretycznie masz rację ale czy wykonałeś pomiar jak prosiłem?
    Podpowiem - u mnie w skrajnych zmienia się wizualizacja a nie tylko wynik pomiarów, który zresztą nie wynosi 0Ω. W jednym skrajnym położeniu ok 4Ω a w drugim ok. 7Ω.
    Potencjometr 50kΩ.
  • #163
    Stanley_P
    Level 27  
    Adamcyn wrote:
    MiernikZKauflanda wrote:
    A mnie najbardziej ciekawi co by ów tester pokazał na jeden ze "składowych" tranzystorów układu scalonego UL1111

    Dlaczego pytasz?
    Tam są całkiem normalne bipolarne tranzystory.
    robiit1 wrote:
    ..Poradnik warsztatowy'' WN-T 1987r. podaje dane tranzystora z tego układu:
    Uce=15V, Ucb=20V, Ueb=5V,Icmax50mA, Ptot=300mW, f=500MHz.


    UL1111 - tester T7 owszem, zgodnie z przypuszczeniem wykrywa jako normalne tranzystory bipolarne. Ale t5 na wyprowadzeniach 12(B),13(E),14(C) ma pomiędzy E i C zaporowo diodę. I ona tam jest, co można sprawdzić testerem diód w zwykłym multimetrze :) Zdaje się, że to przez połączenie 13(E) z podłożem, tak można sądzić z noty aplikacyjnej,
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.
    Quote:
    a bramki, jak rozumiem z serii np. 7400, wymagają zasilania więc ten miernik nie da rady.

    Tego typu testery są przeznaczone tylko do pomiarów elementów dyskretnych, było już chyba w tym wątku. Nie da rady sensownie wykryć/zmierzyć nawet układów typu TL431. Podobnie jeśli chodzi o wzmacniacze operacyjne.
  • #164
    vodiczka
    Level 43  
    Dwie kolejne ciekawostki testera, proponuję sprawdzić samodzielnie. W obu przypadkach trzy punkty pomiarowe, tak jak przy pomiarze dzielnika napięcia.
    1. Mierzymy dwie diody LED (niekoniecznie tego samego koloru) połączone szeregowo katoda-katoda (lub anoda -anoda) a następnie katoda-anoda.
    2. Dioda prostownicza połączona szeregowo z opornikiem 20Ω
  • #165
    brofran
    Level 39  
    vodiczka wrote:
    Dwie kolejne ciekawostki testera
    Stanley_P wrote:
    Tego typu testery są przeznaczone tylko do pomiarów elementów dyskretnych

    Zatem kombinacje dioda +dioda, dioda + rezystor , ..... itp nie dadzą poprawnych wyników .
  • #167
    Rezystor240
    Level 41  
    E8600 wrote:
    Ciekawe jak by sobie poradził z diodami germanowymi lub innymi elementami dzisiaj rzadko stosowanymi.


    Znalazłem w swoim skansenie, tranzystor germanowy.
    Fotki co pokazał tester:

    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

    Tranzystor działa :)

    Dodano po 12 [minuty]:

    Inny tranzystor:

    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.

    Także działający.
  • #168
    398216 Usunięty
    Level 43  
    E8600 wrote:
    Czyli bez elementarnej wiedzy o elektronice tester jest mało przydatny.

    I bardzo dobrze, że tak jest. Przynajmniej jakieś szczątkowe zdolności myślenia logicznego się przydadzą. A najgorzej jak ktoś myśli, że wszystko można wyjaśnić w jednym zdaniu i nawet totalny laik sobie poradzi...
  • #169
    vodiczka
    Level 43  
    brofran wrote:
    Zatem kombinacje dioda +dioda,....
    I tu kolega się myli. Przy połączeniu katoda do katody lub anoda do anody, wynik i jego wizualizacja są poprawne - tester pokaże duodiodę, poprawnie zmierzy Uf każdej z diod co łatwo sprawdzić, mierząc je pojedynczo.
    Jeszcze raz polecam zabawę z różnymi elementami.
    Nie tylko wynik ale również wizualizacja elementów połączonych szeregowo, potrafi zaskoczyć :)

    E8600 wrote:
    Czyli bez elementarnej wiedzy o elektronice tester jest mało przydatny.
    Podobnie jak multimetr. :) Czytałem np. na elektrodzie o próbie pomiaru "wydajności" transformatora przez podłączenie multimetru (na zakresie prądowym) do uzwojenia wtórnego.
  • #170
    CMS
    Administrator of HydePark
    vodiczka wrote:
    Przy połączeniu katoda do katody lub anoda do anody, wynik i jego wizualizacja są poprawne - tester pokaże duodiodę.


    Czemu miałby pokazać inaczej.
    To jest tylko złącze półprzewodnikowe, a to, że przy okazji generuje światło w niczym nie przeszkadza. Zobacz co sie stanie jak diody połączysz równolegle, ale nie K do K i A do A, ale na krzyż, A do K i K do A. Obstawiam, ze pokaże transila, jeśli takowe obsługuje. Nie mam pod ręką testera, ale powiem, że sam jestem ciekaw takiej kombinacji.
  • #171
    vodiczka
    Level 43  
    CMS wrote:
    Czemu miałby pokazać inaczej.
    Zapytaj brofrana :)
    brofran wrote:
    Zatem kombinacje dioda +dioda, dioda + rezystor , ..... itp nie dadzą poprawnych wyników .

    CMS wrote:
    Zobacz co sie stanie jak diody połączysz równolegle, ale nie K do K i A do A, ale na krzyż, A do K i K do A. Obstawiam, ze pokaże transila, jeśli takowe obsługuje.

    Sprawdziłem, pudło :)
    Pokazuje to co powinien pokazać czyli identyfikuje 2 diody połączone równolegle na krzyż, obie Uf=1,90V. Plus dla testera.
    Przy połączeniu A-A i K-K pokazuje jedną diodę o Uf=1,85V
    Przy dwóch różnych diodach (czerwona i zielona), też identyfikuje prawidłowo. Uf odpowiednio 1,57 i 1,90V
    Przy połączeniu szeregowym A-K nie identyfikuje elementu (lub identyfikuje jako uszkodzoną duodiodę) - komunikat "No, unknown or damaged part"

    Natomiast szeregowe połączenie diody BYP680 i opornika 20Ω (z odczepem w punkcie połączenia wpiętym w pin 2) też identyfikuje jako 2 diody. Pierwsza (faktycznie dioda) wpięta w piny 1 i 2 Uf=593mV. Druga (wirtualna a faktycznie dioda+opornik) wpięta w piny 1 i 3, Uf=741mv.
  • #172
    Stanley_P
    Level 27  
    Stanley_P wrote:
    Tego typu testery są przeznaczone tylko do pomiarów elementów dyskretnych

    brofran wrote:
    Zatem kombinacje dioda +dioda, dioda + rezystor , ..... itp nie dadzą poprawnych wyników .

    Miałem na myśli, że nie nadają się do diagnozowania elementów zawierających struktury scalone - ktoś wcześniej pytał o bramki logiczne (a ja oczami wyobraźni zobaczyłem także testowanie np. wzmacniaczy operacyjnych, no nie wiem, może jeszcze jakichś procesorów? ;) ).

    W ogóle mam wrażenie, że niektórzy z kolegów mają względem tego typu przyrządów zbyt wygórowane wymagania. Chyba wszyscy wiedzą, że nie ma dobrych klejów uniwersalnych ;) Uważam - co zresztą wyraziłem w jednym z pierwszych postów - że testerki i tak potrafią naprawdę sporo, oraz gdybym takie cudo posiadał ze 30 lat temu, gdy elektroniką zajmowałem się aktywnie (w sensie samodzielnego konstruowania czegoś, klecenia), pewnie bym z radości łaził po suficie. Ale czasy wtedy były inne, elektronika też, nie mówiąc o dostępności części. Czy ktoś np. pamięta do nabycia bodaj w Składnicach Harcerskich zestawy tranzystorów, np. a'la BC107/177, bez oznaczeń, tzw. niepełnowartościowych, prawdopodobnie odrzutów z produkcji? Na kilka czy kilkanaście w woreczku jeden-dwa były zazwyczaj zupełnie uszkodzone, reszta nadawała się do amatorskich konstrukcji. Tester byłby idealny do "odsiewu" takich elementów, czy licznych wówczas "z demobilu".

    Ponieważ obecnie moja praktyczna styczność z elektroniką polega głównie na naprawach pewnego sprzętu, wymianie elementów wyłącznie na nowe, po paru tygodniach posiadania testerka, przydatność stwierdziłem zasadniczo w dwóch, no może trzech przypadkach:
    1. sprawdzaniu nowego elementu (np. tranzystora, kondensatora) przed jego zamontowaniem. Rzadko bo rzadko, ale zdarzyło się, że "nówka nieśmigana" prosto z fabrycznego opakowania była uszkodzona, co, że tak napiszę, wprowadzało dodatkowe zamieszanie i wydłużało proces naprawy.
    2. pomiar ESR w elektrolitach, chociaż zwykle jeśli już kondensator zostanie już uznany za "podejrzany" i wymontowany, zostaje zastąpiony nowym (czyli p.1)
    3. jeszcze czasem trochę do zabawy jakie to fajne, pokazywania znajomym nieco obeznanym w temacie ;) Ale już coraz mniej.
    Pozdrawiam.

    P.S. Odnośnie elementów germanowych - było już we wcześniejszych postach. Mierzy, Po prostu mierzy.
  • #173
    Dydelmax
    Level 38  
    Z ciekawości podłączyłem tester do zasilacza laboratoryjnego KORAD KD3005D, aby sprawdzić wpływ napięcia zasilania testera na generowane przez niego wyniki. Jako element pomiarowy użyty został kondensator elektrolityczny Nippon Chemi-Con SXE 1000µF 25V. Po podłączeniu do zasilania tester został skalibrowany przy napięciu zasilania 9V - taką kalibrację wykonywałem po każdej utracie zasilania (przy wymianie baterii również robi się kalibrację). Wyniki poniżej:




















    Napięcie zasilaniaVbat (V)Pojemność (µF)ESR (Ω)Vloss (%)
    9.0 V8.92 V996.90.081,20
    8.8 V8.73 V999.80.081,20
    8.6 V8.53 V999.80.080,90
    8.4 V8.32 V999.80.080,90
    8.2 V8.12 V999.80.080,90
    8.0 V7.93 V999.80.080,90
    7.5 V7.44 V999.80.080,90
    7.0 V6.93 V996.90.081,20
    6.50 V6.52 V10150.070.09
    6.04 V6.68 V10150.070.09
    5.8 V6.75 V10180.030,90
    5.6 V6.83 V10240.030,90
    5.4 V6.91 V10270.080,90
    5.2 V6.97 V10300.080,90
    5.0 V7.07 V10330.090,90
    4.8 V7.19 V10400.010,90
    4.6 V7.32 V10440.011,20
    4.4 V7.48 V10510.001,20
    4.33 V7.55 V10550.000,90

    Poniżej 6.5 V pokazuje się komunikat "Peplace the battery!" (pisownia oryginalna). Teoretycznie nie można mierzyć, ale… po obniżeniu napięcia do poziomu 6.04 V pomiary są już możliwe. Poniżej 4.33 V tester wyłącza się w trakcie pomiaru, natomiast poniżej 4.15 V tester gaśnie nawet przy wyświetlaniu wyniku. Generalnie przy napięciu niższym niż 5 V wyświetlacz staje się nieczytelny.
  • #175
    HD-VIDEO
    Level 42  
    A co ma wnieść ten pomiar zasilania.
    Przy 7V przestaje działać poprawnie stabilizator, dodatkowo ten miernik jako odniesienia używa napięcia zasilającego 5V
  • #178
    krzysztofh
    Level 29  
    gulson wrote:
    Składanie obudowy testera:
    Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4. Tester elementów elektronicznych M328, LCR-T4.


    Kupiłem taką obudowę i niestety dołączone białe tulejki bodajże 11,5mm długości są za długie i próba skręcenia obudowy kończy się permanentnym wciśnięciem przycisku testera. Trzeba wymienić na tulejki 10mm.
  • #179
    gulson
    System Administrator
    Osoba, która się tym bawiła nic takiego nie zgłosiła. Tuleja w testowym egzemplarzu miała 10mm. Nie wiem, jak w innych.
  • #180
    gumisie
    Level 43  
    Witam.
    Zamówiłem, punkty poszły, czekam na dostawę.
    Szanowni Panowie, przecież nie jest to urządzenie które może jaszcze będzie za nas lutowałć. Czytając wypowiedzi typu:
    E8600 wrote:
    Czyli bez elementarnej wiedzy o elektronice tester jest mało przydatny.
    A po chiny ludowe fryzjerowi była by potrzebna glebogryzarka?.
    krzysztofh wrote:
    Kupiłem taką obudowę i niestety dołączone białe tulejki bodajże 11,5mm długości są za długie i próba skręcenia obudowy kończy się permanentnym wciśnięciem przycisku testera. Trzeba wymienić na tulejki 10mm.
    Wymienić?.
    My przez pierwsze półrocze w szkole (Kasprzak) pilnikiem z kawałka, wałka o średnicy 5cm młotki tworzyliśmy. Z pełnym szacunkiem dla Mechaników precyzyjnych lecz prawdziwy elektronik do tego hobbysta z tym 1,5mm nie napisał by czegoś takiego. Przecież to jest gadżet który ma prawo być przydatny na biwaku z wnukami.
    Pozdrawiam.