Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem

sds7 28 Cze 2017 23:26 15855 25
  • #1 28 Cze 2017 23:26
    sds7
    Poziom 7  

    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Temat pewnie przerabiany dziesiątki razy jednak może wniosę tutaj coś nowego. Założeniem moim było skonstruowanie solidnej ramy z regulowaną półką dolną oraz przesuwnym na boki tłokiem o nacisku 30 ton. Tłok wraz z pompą, przewodem i manometrem zakupiłem na znanym portalu aukcyjnym, resztę materiałów w hurtowni stali oraz skorzystałem z pomocy tokarza przy toczeniu sworzni podpierających półkę dolną. Zaczynamy:
    - podpory boczne stanowią profile kwadratowe o boku 10 cm i grubości 4 mm
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    - miejsca w których będą wykonane otwory pod sworznie podpierające półkę dolną wzmocniłem poprzez przyspawanie podkładek o grubości 3 mm. Zwiększa to grubość ścianki do 7 mm i zapobiega wygniataniu otworów podczas pracy. Można by też zahartować te otwory i prawdopodobnie nie trzeba by wtedy spawać wspomnianych podkładek jednak nie miałem palnika.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Wiercimy otwory pod sworznie- wykorzystałem wiertarkę stołową i otwornicę bimetalową o średnicy 29 mm. Zasada wiercenia: obroty najmniejsze, mały nacisk i przede wszystkim ciągłe smarowanie olejarką. wywierciłem 28 otworów i nie wymagała ostrzenia.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Teraz cenna wskazówka jak oszczędzić sobie szlifowania otworów celem stabilnego podparcia półki dolnej w 4 punktach jednocześnie. Jeżeli tak jak ja nie dysponujecie porządną wiertarką stołową typu WS-15 wraz z imadłem która pozwoli wywiercenie prostopadłego otworu poprzez obie ścianki profilu wspornika bocznego jednocześnie, to odpuśćcie sobie trasowanie otworów przy pomocy rysika, miarki i kątownika. I tak na 28 otworów któryś się przesunie nawet o 1 mm. Od razu zróbcie szablon z np. panelu podłogowego i w ten sposób napunktujcie otwory po obu stronach wsporników bocznych. Najpewniejszy sposób na precyzyjne trasowanie.




    Czas na spawanie półki dolnej (jest ona przesuwna góra-dół). Półka dolna i górna stanowiąca podparcie siłownika są wykonane z ceowników hutniczych o wymiarach 6x14 cm.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Po założeniu dolnej półki scalamy ramę prasy poprzez przyspawanie u dołu poprzeczki. Następnie nóżki. Dolna półka wspiera się na sworzniach wytoczonych z litego pręta przetoczonego na wymiar 28,5 mm. Grubość wydała mi się wystarczająca do przenoszonych obciążeń i nie wygniatania otworów w podporach bocznych.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    No dobrze, ramę mamy gotową. Teraz czas na zamocowanie siłownika. Siedzi on w płycie stalowej o grubości 20 mm. Nie mogłem takiej dostać więc zespawałem z tego co miałem czyli z dwóch o grubości 10 mm. Najwięcej roboty to wywiercenie centrycznie otworu pod siłownik w płycie. Zdjęcia pokażą jak to zrobiłem nie mając tokarni.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Dalej poskładanie wszystkiego w całość, dopasowanie półki dolnej do wszystkich 28 otworów (nie może się chybotać), dodanie kółek i pomalowanie. Do szlifowania otworów najlepiej zastosować szlifierkę prostą- ma ona 27 000 obr/min więc bije wiertarkę na głowę.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Jako że dolna półka jest ciężka, musiałem zamontować prosty system jej podnoszenia i opuszczania za pomocą stalowej linki
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Na koniec ostatnie zdjęcie z naniesionymi wymiarami prasy:
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem
    Co do wytrzymałości konstrukcji- nie robiłem żadnych obliczeń, szacowań ani nie miałem szklanej kuli :) Nie oszczędzałem na materiale i elektrodach. Całość jest masywna i sprawia dobre wrażenie. Nie robiłem próby na 30 ton nacisku ponieważ cokolwiek podłożę pod tłok to się wygina przy 5 tonach :) Czekam na przesyłkę z pryzmami o grubości 30 mm :)
    Koszty to 550 zł za siłownik 30 ton z pompą i manometrem plus stal, elektrody, kółka, farba, tokarz itp... Czyli robiąc wszystko z fabrycznie nowych surowców zmieścimy się w 1000 zł. Plus sporo czasu i roboty żeby to wszystko w miarę równo pospawać-ja ją zrobiłem w czasie urlopu :) Tak czy siak finansowo jesteśmy 1000 zł do przodu patrząc na ceny podobnych konstrukcji na aukcjach. Nie mam tu na myśli chińczyków tylko polskich producentów.
    W planach jest dorobienie pryzmy na szerokość stołu do gięcia blach i płaskowników, przystawki do gięcia rur i może wyspawanie kubła do wyciskania winogron :) Pozdrawiam :)


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 29 Cze 2017 06:54
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Porządnie wykonana prasa, gratuluję solidnego podejścia do tematu.
    Jeśli chodzi o otwory na sworznie, to dobrze, że nie próbowałeś hartować obrzeży otworów, gdyż S235/275JR są praktycznie niehartowalne. Jedynym potencjalnie lepszym rozwiązaniem byłoby wspawanie w profil tulei wykonanych np. z rury precyzyjnej, dobranej średnicą do pasowania ze sworzniem. Uprościłoby to wykonanie i usztywniłoby konstrukcję (eliminując osłabienie profilu przez perforacje w ścianach).

  • #3 29 Cze 2017 09:49
    sds7
    Poziom 7  

    Faktycznie wspawanie rurek w podpory boczne jest dobrym rozwiazaniem. Trzeba to jednak zrobic precyzyjnie bo pozniej nie ma mozliwosci skorygowania otworow poprzez ich szlifowanie. I pewnie dlatego zadna z.ogladanych przeze mnie w necie pras nie miala tego typu rozwiazania.

  • #4 29 Cze 2017 15:30
    prosiak_wej
    Poziom 26  

    Zawsze podobały mi się i podobają nadal starannie wykonane konstrukcje w warunkach domowych. Co do rurek w profilach - może nie w prasach, ale widziałem takie rozwiązanie w jakichś podpórkach pod... sztangę, gdy pracowałem w sportowym ;) Natomiast zastosowanie podkładek przyspawanych do profilu przypomniało mi inną konstrukcję podpórki pod sztangę, gdzie do profilu był dospawany płaskownik. Sam profil miał tam zaledwie 2mm, ale w miejscach z otworami grubość była podwojona w ten sposób.

    Co do wyciskania winogron - byłbyś w stanie wycisnąć nawet sok z pestek po śliwkach ;)

  • #5 29 Cze 2017 18:27
    2974068
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 30 Cze 2017 08:00
    sds7
    Poziom 7  

    Czyli producent tego typu prasy ktora mozna zobaczyc na portalu aukcyjnym popelnil blad. Tym wiekszy ze nie wzmocnil otworow podkladkami a sworznie dal ciensze- zapewne 25 mm. Chyba mu wysle maila :) Nie no zartuje. Nie dajmy sie zwariowac. Przeciez to nie bedzie 100 ton nacisku. W trakcie uzytkowania dam znac jak to sie sprawuje. Co do korozji to taki sprzet stoi w warsztacie i nic mu nie grozi. Dolne nozki sa szerokosco 8 cm, podpory boczne 10 cm wiec pozostaje 2 cm szczelina zeby brud sam wylecial :)

    Dodano po 13 [godziny] 21 [minuty]:

    Wczoraj zrobilem probe wytrzymalosci. Sila 30 ton przylozona posrodku dolnej polki. Polki gorna (stala) i dolna (regulowana) odksztalcaja sie posrodku ok 2 mm, po zwolnieniu tloka powracaja do swoich wymiarow przed obciazeniem. Nic nie strzela, nic nie trzeszczy, w otworach w podporach bocznych nie ma sladu deformacji czy wygniatania. Jedynie polka dolna odcisnela znaki na sworzniach. Same sworznie rowniez sie delikatnie wygiely (toczone ze zwyklego preta hutniczego). Moim zdaniem jest ok, to co mialo sie ulozyc to sie ulozylo i teraz tylko ustawic w.miejscu docelowym i do roboty. W przyszlosci sworznie mozna zmienic na walki stosowane do silownikow hydraulicznych lub amortyzatorow ale pewnie zostanie jak jest. Przy takim nacisku robi sie nerwowo i czlowiek zaczyna myslec czy cos nie wystrzeli spod tloczyska, dlatego polecam metrowa rurke do pompowania- mozna sie wtedy odsunac od prasy. Poza tym manometr jest niezbednym wyposazeniem. W tym ukladzie hydraulicznym nie ma zaworu bezpieczenstwa :)

  • #7 30 Cze 2017 08:32
    Art.B
    Specjalista Automatyk

    Sworznie najlepiej wykonać z wałków do prowadnic liniowych. Hartowane indukcyjnie na głębokość ok 2mm, szlifowane w tolerancji h6, materiał zwykle c45. Bardzo wdzięczny materiał. Sworznie z miękkiej stali zawsze będą najsłabszym punktem konstrukcji. Zauważ, że ciśnienia w punktach podparcia sworznia w profilu są na prawdę bardzo duże. Po pewnym czasie wgniecenia będą się powiększać i pojawią się problemy.

  • #8 01 Lip 2017 08:08
    robokop
    Moderator Samochody

    Art.B napisał:
    Sworznie najlepiej wykonać z wałków do prowadnic liniowych. Hartowane indukcyjnie na głębokość ok 2mm, szlifowane w tolerancji h6, materiał zwykle c45. Bardzo wdzięczny materiał. Sworznie z miękkiej stali zawsze będą najsłabszym punktem konstrukcji. Zauważ, że ciśnienia w punktach podparcia sworznia w profilu są na prawdę bardzo duże. Po pewnym czasie wgniecenia będą się powiększać i pojawią się problemy.

    Bardzo dobrym materiałem na sworznie są tłoczyska amortyzatorów McPhersona.

  • #9 03 Lip 2017 18:55
    mateuszmk901
    Poziom 9  

    Wygląda ciekawie. Jakie były przybliżone koszta materiału? ile poświęciłeś czasu na wykonanie?

  • #10 06 Lip 2017 22:46
    masterisprzem
    Poziom 9  

    Kawał dobrej roboty i bardzo estetyczne wykonanie. Mam pytanie odnośnie zastosowanego tłoczyska z pompą. Czy po otworzeniu zaworu w pompie tłok sam się cofa do góry? Widziałem u tego sprzedawcy na allegro zestaw do 50t i tam siłownik ma już dwie sprężyny po bokach aby tłoczysko się cofało po otwarciu zaworu. Pozdrawiam

  • #12 12 Lip 2017 11:13
    PiotrLenarczyk
    Poziom 8  

    Uwaga z podkładkami słuszna - zauważ, że są zrobione z plasteliny i pewnie da się je wygiąć kombinerkami.

    banda.amatorów napisał:
    Przy 30 tonach nacisk powierzchniowy w otworach profilu pomimo wzmocnienia 3mm podkładkami sięgnie ~ 400-700% dopuszczalnego w zależności od stopnia nierównomierności obciążenia.

    Chyba za 20 lat w oparach siarczanów.
    banda.amatorów napisał:
    Po za tym szybko wkradnie się korozja pomiędzy podkładki a profil i rozpocznie degradacja matariału, w środku profili na dnie zbierać się będzie kurz, robactwo i wilgoć. Profile zamknięte należy zamknąć w 100% albo otworzyć w 100%. Unikać pół zamkniętych przestrzeni.

  • #13 12 Lip 2017 11:36
    sds7
    Poziom 7  

    Teoria a praktyka... Jak wczesniej pisalem nie ma sladu wewnatrz otworow. Podkladki zwiekszyly grubosc scianki do 7 mm. Ktora prasa o nacisku 30 t z profili zamknietych dostepna w sprzedazy ma grubsze scianki albo wspawane tuleje? Podajcie przyklad jesli taki macie. Mozna tez wytoczyc niepelne tulejki i wspawac w konstrukcje jednak czy jest w tym sens? Nie dajmy sie zwariowac. Prasa dziala, cisnie i jest ok. Bubla bym tutaj nie prezentowal. Pozdrawiam :)

  • #14 05 Sie 2017 18:16
    sebazaz
    Poziom 13  

    Super wykonanie. Mam tylko jedną uwagę, zamiast profili kwadratowych można by dać ceownik hutniczy i odpadnie cała zabawa z podkładkami. Czasem proste i toporne rozwiązania mają swoje zalety, jak w ruskim czołgu:)
    Pozdrawiam.

  • #15 02 Paź 2017 18:32
    jalop
    Poziom 24  

    Sam kiedyś zbudowałem podobną prasę, z tym, że dość wysoką bo prawie na 2m.
    Kilka moich praktyczny z mojego przypadku uwag, może kiedyś coś się przyda:

    1. Na sworznie najpierw użyłem pręt st3s fi25, niestety pod naciskiem 20T ulegał wygięciu. Z ręce wpadły mi siłowniki pneumatyczne z hartowanym tłoczyskiem. Sprawdzają się świetnie, chociaż czasami boję się, że zetną się bez zginania i będzie bum. Moja następna prasa będzie miała sworznie minimum fi35.

    2. Profil nie jest dobrym budulcem, znacznie lepiej jest użyć ceownik hutniczy, no i bez podkładek. U mnie jest "setka".

    3. Stół roboczy wykonałem z dwóch ceowników, które nie są zespawane, tylko połączone dwoma prętami M16, a po to, aby można było regulować szerokość. Czsami muszę włożyć silnik, który jest dość szeroki i kicha, a tak mogę sobie rozjechać. Należy zadbać, aby sworznie był dość długie.

  • #16 08 Lis 2017 21:59
    eskulapek
    Poziom 11  

    Witam!
    A ja zbudowałem ostatnio prasę hydrauliczną o nacisku 32 ton. Prasa jest solidna i dobrze się spisuje. Myślę, że jest to najprostszy sposób budowy jaki tylko można. Tu link do filmu, pokazujący co i jak wraz z opisem.
    https://www.youtube.com/watch?v=Pe9SJm3mqbs
    Jestem bardzo zadowolony z jej działania, a koszt budowy był naprawdę nieduży.
    Prasa na środku przy maksymalnym nacisku ugina się sprężyście w granicach 2 mm. Zachowuje wymiary, nic się nie zmieniło w trakcie użytkowania. Szwagier dorobił stempel i przy jej pomocy wycina w blachach 3-4 milimetrowych dość duże otwory. Kupując śruby M12, prosiłem o jak najmocniejsze, nie pamiętam jakie tam są oznaczenia, pewnie klasy 10. A pręty fi18 są z jakiejś bardzo wytrzymałej stali. Ciężko było je przeciąć tarczą do cięcia, poszła jedna tarcza na wykonanie dwóch cięć. Ta sama tarcza cięła kątowniki stalowe z łatwością. Dzięki temu, że pólka jest skręcana śrubami, przez to mocno jest dociskana do pionowych ceowników, materiał prętów fi18 jest narażony tylko na ścinanie a nie dodatkowo na zginanie, jak w wielu innych konstrukcjach gdzie półka jest luźno osadzona. Zastanawiałem się nad spawaniem, ale obawiałem się "pokrzywienia" konstrukcji, wiadomo, spawy ściągają. Ale przede wszystkim chciałem zachować możliwość demontażu prasy , tak aby istniała możliwość łatwego przemieszczenia jej w inne miejsce. Prasa spisuje się bardzo dobrze. Nic się nie deformuje, nie ścina i wszystko co chcę, mieści się w niej. Może ktoś skorzysta z mojego pomysłu i zrobi coś podobnego albo nie. Sam szukałem jakichś wzorów jak zaczynałem ją budować, i nie było łatwo coś znaleźć. To może ktoś skorzysta z mojego, i będzie mu łatwiej.
    Pozdrawiam!

  • #17 08 Lis 2017 23:30
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    Ja mam prasę na takim samym podnośniku 50t i powiem ci że fajny ten patent z odwróceniem i dołożeniem rurki zasysającej.

    Chyba sobie tak przerobię , tylko wtedy ni ema odwrotu, jako podnośnika już go nie użyjesz, no chyba że odwrócony.

  • #18 09 Lis 2017 09:50
    eskulapek
    Poziom 11  

    Witam
    No tak, niezbyt wygodnie by było posługiwać się tak przerobionym podnośnikiem. Ale można go znowu rozebrać i usunąć samą rurkę. :-) Ostatecznie cena zakupu tego podnośnika nie była zbyt dużo, można nabyć drugi do innych celów. A konstrukcja z tak przerobionym podnośnikiem jest już chyba najprostszą jaką można wymyśleć. :-)
    Pozdrawiam!

  • #20 10 Lis 2017 21:58
    eskulapek
    Poziom 11  

    Ano boję się, ale muszę z tym żyć! ;-) Oczywiście, istnieje taka możliwość i to całkiem realna, a szczególnie przy maksymalnym wysunięciu tłoka. Ale też wraz z narastaniem siły nacisku, siłownik jest coraz bardziej dociskany do belki górnej i coraz go trudniej "wychylić" z prawidłowego położenia. Belka dolna jest też bardzo stabilna, nie kolebie się na boki i nie ma luzu, zachowana jest prostopadłość tłoka do półki. To wszystko sprawia, że prasa jest precyzyjna, nie ma "ukosowania" przy nacisku. Należy zadbać o prawidłowe ułożenie i podparcie elementów na półce, zresztą jak w każdej prasie.

  • #22 14 Lis 2017 00:33
    eskulapek
    Poziom 11  

    Byłem dziś przejazdem u szwagra, żeby zrobić zdjęcie stempla do wycinania blachy. Ale już tego nie ma, zabrał do pracy (do czegoś mu to potrzebne) Ale to nie było nic skomplikowanego. Zwykły walec z twardszej stali mocowany w tłoczysku i na dole gruby materiał z otworem na który kład blachę. Znalazłem tylko próbki blachy w której wycinał otwory i rysunek jak to wyglądało.
    Prasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiemPrasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiemPrasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiemPrasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiemPrasa hydrauliczna 30 T z przesuwnym tłokiem

  • #23 21 Sty 2019 19:20
    danjankuk
    Poziom 2  

    Dołączę do wątku z długim opóźnieniem, ale uważam to za istotne.

    1. Chińskie prasy hydrauliczne.
    Większość sprowadzanych do nas chińskich maszyn jest prosta i tania. Mają przyciągać ceną. Przez co są okrojone. Wykonane topornie ale działają (przez jakiś czas). Wiem że precyzja i dokładność nie jest w nich wysoka. Natomiast jak widzę chińską prasę hydrauliczną z napisem 30T i zamontowane luźne sworznie fi 20mm to wiem, że w rzeczywistości ona nie jest wstanie wytworzyć takiej siły, a napis jest tylko chwytem marketingowym. Gdyby była wstanie wytworzyć siłę 300kN to mogłaby komuś zrobić krzywdę. O ile producenta mogłoby to nie interesować, to już importera jak najbardziej. Jest też tak, że czasem prasa jest fabrycznie wykonana na 5T-10T, a już w Polsce importer zmienia lub dodaje swoje naklejki. I mamy tanie 30T. Spotykam się często z sytuacjami, że w Europie powstaje technologia, budowana jest maszyna, a kilka lat później maszyna o identycznych zdolnościach produkcyjnych jest do kupienia w Chinach po zdecydowanie niższej cenie. Oczywiste jest, że europejki producent musiał ponieść koszty prototypowania, a chiński wykorzystuje gotowe rozwiązania ale znaczna różnica w cenie jest możliwa przede wszystkim z powodu tego, że Chińczycy są wstanie uprościć taką maszynę, pozbyć się wszystkiego bez czego maszyna wciąż będzie pracować. Są świetni w cięciu kosztów. Ostatnio jest tak, że jak myślę nad jakimś problemem i inspiruję się chińskimi maszynami to np. widzę tam śrubę trapezową i zadaje sobie pytanie czy może mieć ona mniejszą średnicę - nie, nie może. Jak ją liczę to czasem wychodzi taka sama, a jak zerkam do norm to zwykle jest za mała.

    2. Obsługa pras hydraulicznych
    Bardzo cieszy mnie to że komuś się chce, że sobie coś zaplanuje, wykona i jeszcze podzieli się efektami swojej pracy. To jest super. Żadna część mojej wypowiedzi nie ma w założeniu krytykować kreatywności. Co się może stać kiedy nie oprzemy naszego projektu o obliczenia lub doświadczenia? Złamie się półka? Wyrwie nam siłownik z gniazda? Przetnie sworznie? Przetnie podłużnice? Zakładając że taka prasa posiada ręczny napędzany układ hydrauliczny to raczej tylko prasa się zniszczy. Tylko, że takiej prasy używa się do czegoś. To coś jest pomiędzy półką, a siłownikiem. To jest moim zdaniem największe zagrożenie. W przedmiotowej prasie tego wątku mamy półkę z ceowników która według sds7 ugięła się na 2mm. Mnie z obliczeń wychodzi podobnie. Czyli mamy gdzieś w tej prasie uwięzione 300J. Możliwe że więcej. I nagle jakiś element tej prasy pęka albo coś co na prasie było. Czasem coś się podkłada, niech to będzie łożysko, 6006 waży coś koło 100g. Dla porównania pocisk pistoletowy 9mm waży 8g, ma energię powyżej 300J, prędkość początkową powyżej 300m/s. Przypominam, że na naszej prasie jest uwięzione 300J, różnica jest taka, że nasz pocisk jest cięższy bo jest nim łożysko i przekazanie energii będzie bardzo niewydajne. Ale to wciąż jest pocisk. Dodatkowo w samym łożysku uwięziona jest bardzo duża energia. Można sobie to obejrzeć np. na kanale Hydraulic Press Channel w Youtube "Trying to crush the mighty bearing ball with hydraulic press" oraz "Ball Bearing = The Most Dangerous Thing To Crush With Hydraulic Press". Przechodząc do meritum. Uważam, że przy projektowaniu i obsłudze maszyn o tak dużych siłach jak 30T należy posiadać pewien poziom wiedzy. W projekcie sds7 widać niewystarczający jej poziom. Ten projekt jest niebezpieczny, propozycje stosowania bardzo twardych sworzni o małych przekrojach są niebezpieczne. Podejście, że to przecież nie jest 100T więc zrobię to na oko, jest niebezpieczne. Przedłużka do pompy jest niebezpieczna, brak zaworu jest niebezpieczny. Ja wiem, że jest to satysfakcja kiedy się zrobi samemu takie urządzeniu. Wiem, że jak ja mam prasę 30T to mało kto taką mam. I ta część jest super. Druga część już nie jest. Ktoś z podobnym podejściem zrobi sobie krzywdę. Tę prasę należy przerobić albo zmniejszyć jej siłę.

    3. Własne doświadczenie.
    Łatwo się innym wytyka. A teraz sobie dopiekę. Nie chciało mi zejść koło zębate. Średnica wałka coś koło 300mm. Był ściągacz śrubowy, był palnik, był młot i nic. Wykonałem naprędce ramę żeby wsadzić tam siłownik 12T. Policzyłem strzałkę ugięcia było coś 1/300 z l, myślę wystarczy. Rama gotowa i wsadziłem siłownik, całość rozciąga szpilki zrobione z M20 w wysokiej klasie, policzyłem wychodzi, że jedna wytrzyma więcej niż może dać siłownik, mam dwie śruby więc jest zapas. Długie nakrętki. Podkładki policzyłem, założone. Napieram - koło nie chce wyjść. Produkcja stoi, a to koło nie drgnie. Czy mogę dać większy siłownik? Policzyłem śruby, ramę...no mogę. Wsadziłem 20T. Zacząłem pompować. I nagle mi to wszystko "wybuchło". Nie policzyłem drugim razem podkładek. Nakrętka z tej śruby M20 zrobiła otwór w podkładkach. Nie stało się to na obu szpilkach, a tylko na jednej. Zrobiłem "20tonową procę". Druga szpilka wciąż była naprężona przez siłownik i wałek. Więc ta podkładka, która została "przebita" przez nakrętkę wystrzeliła, przeleciała mi koło głowy i uderzyła w stalowy pojemnik stojący 2-3m dalej. W tym momencie umarłem. W uszach pisk. Ale nic nie boli. Żyję. Ta podkładka po przeleceniu 2-3m zrobiła wgniecenie w 1mm blaszce. Koło zębate w końcu udało się zdemontować na prasie stacjonarnej 160T i przy dwóch palnikach.

    Innym razem ściągałem koło pasowe siłownikiem 30T. Policzyłem naciski łap na koło ale nie wziąłem pod uwagę, że łapy nie przylegają całą powierzchnią. Krawędź koła pękła, mimo podkładek z twardej gumy. Ale koło to było nic. Ramię ściągacza odskoczyły w bok. Stałem pół metra od niego. Ból duży, mimo że adrenalina robiła swoje. Oberwałem płaskownikiem o szerokości 10cm w mięsień płaski uda. Powaliło mnie. Myślę, że gdybym oberwał tym płaskownikiem na sztorc to moja kość by tego nie wytrzymała. Tak więc siła 300kN to coś gdzie nie dociera nasza wyobraźnia i podejście na oko nie jest najlepszym podejściem. Bądźmy kreatywni ale dbajmy o siebie i innych.

  • #25 21 Sty 2019 20:26
    danjankuk
    Poziom 2  

    jalop napisał:
    Kolega ja kiedyś prawie bym stracił oko przez metalowy opiłek, który rdzewiał w oku. Powikłania były okropne.
    Tak więc, czy to prasa hydrauliczna, czy szlifierka BHP zobowiązuje.
    W twoim przypadku ciesz się, że nikomu krzywdy nie zrobiłeś.


    Chodzi mi coś szczególnego. Jak przy maszynie jest stół, który na oko waży 300kg i porusza się 0,5m/s to coś Ci mówi, żeby nie pchać tam łap. Jak widzisz wielką przekładnię zębatą, to również nie masz ochoty wsadzić tam palca. A jak widzisz prasę hydrauliczną, to tylko czuje się, że nie powinno się być pomiędzy stemplem a matrycą. A to, że ta nagromadzona energia może nagle uwolnić się w bok, jest gdzieś daleko.

  • #26 12 Mar 2019 00:00
    szakal_kp
    Poziom 13  

    Jak już piszecie o bezpieczeństwie to proponuję na sworznie i tuleje stosować 40H, materiał typu 45 hartuje się o wiele gorzej. Dlatych którzy nie wiedzą, hartowanie powoduje zwiększenie twardości ale i kruchości. Np taki sworzeń z NC6 hartowany objętościowo was zabije, No i żadne ST3 i tego typu, zetnie się. Geometria jest bardzo ważna !!! Siła musi być zawsze przyłożona wzdłuż siłownika. Dlatego on musi być prostopadły do podstawy (stołu). Trzeba mierzyć to co się robi, im dokładniej tym lepiej. W domowych warunkach dobrze zrobić sobie kurtynę z poliwęglanu litego. Naprawdę duża wytrzymałość, a cena nie jest jakoś mega duża. Życie jest cenniejsze.