Witam,
Mam taką zagwozdkę. E46 z ciągle palącymi się stopami- wymieniony czujnik stopu. LCM miał lekkie ślady śniedzi [ale nie w sekcji stopu]-wyczyszczony (w ostateczności kupie i przekoduje drugi).
Po przekręceniu kluczyka zapalają się stopy, kontrolka airbag żarzy się raz słabiej, raz mocniej. Nie ma komunikacji z modułem airbag (gdzie znajduje się w tym modelu?). Nie działa również sygnał dźwiękowy, ale po jego naciśnięciu stopy gasną (jak przytrzymam to po kilku sekundach i tak się zaplają). Po resecie LCM (kostka+kodowanie pustym MANem) i uruchomieniu STOPy zapalają się na 1s, gasną po czym zapalają się na stałe.
Zastanawia mnie ten airbag- być może jest to usterka w zasilaniu i stąd ten kłopot z komunikacją oraz reszta elektrochochlików.
Nie sprawdziłem jeszcze kostki stacyjki, ale ona chyba aż takich niepowiązanych problemów by nie robiła.
Ktoś ma jakieś porady, pomysły ?
Mam taką zagwozdkę. E46 z ciągle palącymi się stopami- wymieniony czujnik stopu. LCM miał lekkie ślady śniedzi [ale nie w sekcji stopu]-wyczyszczony (w ostateczności kupie i przekoduje drugi).
Po przekręceniu kluczyka zapalają się stopy, kontrolka airbag żarzy się raz słabiej, raz mocniej. Nie ma komunikacji z modułem airbag (gdzie znajduje się w tym modelu?). Nie działa również sygnał dźwiękowy, ale po jego naciśnięciu stopy gasną (jak przytrzymam to po kilku sekundach i tak się zaplają). Po resecie LCM (kostka+kodowanie pustym MANem) i uruchomieniu STOPy zapalają się na 1s, gasną po czym zapalają się na stałe.
Zastanawia mnie ten airbag- być może jest to usterka w zasilaniu i stąd ten kłopot z komunikacją oraz reszta elektrochochlików.
Nie sprawdziłem jeszcze kostki stacyjki, ale ona chyba aż takich niepowiązanych problemów by nie robiła.
Ktoś ma jakieś porady, pomysły ?