Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lenovo Z510 - bateria szaleje

29 Cze 2017 11:45 1005 16
  • Poziom 9  
    Witam, ostatnio coś mi się zaczęło dziać z baterią. Jakieś pół roku temu bateria szalała w podobny sposób jaki zaraz opiszę, ale po zainsstalowaniu fixa od lenovo który zmieniał jakiś tam kod baterii się uspokoiło i do teraz było super z baterią. A teraz znowu szaleje, czyli ładuje np do 100%, ładnie schodzą %, powoli, zejdzie do 40%, 60% i się wyłączy. Po podłączeniu do ładowarki pokazuje że ma 0% i znów się ładuje. Myślę że to nie wina baterii tylko badziewnego oprogramowania, bo statnio taki problem naprawiłem jakimś fixem. Dzięki.

  • Poziom 22  
    Witam.

    Wydaje mi się jednak, że coś z baterią może być nie tak. Nawet jeśli wgranie jakiegoś fixa rozwiązało problem (na jakiś czas, jak się okazuje), to moim zdaniem to nie oprogramowanie powoduje taki nagły spadek % baterii. Masz możliwość wyciągnięcia jej z tego lapka?
  • Poziom 14  
    Lenovo ma problemy z elektroniką baterii.Jest tak w tańszych laptopach oraz smartfonach.Niestety na to jest tylko jedna metoda-wymiana.
  • Poziom 9  
    No laptop nie był jednym z tańszych bo dałem za niego jakieś 2,5 tyś.
    @JasnyKris tak mam możliwośc jej wyciągnięcia ale trzeba rozkręcać lapka.

  • Poziom 22  
    Najlepiej byłoby sprawdzić na innym lapku tą baterię (wiem, że możliwości mogą być niewielkie w tej kwestii...), albo ewentualnie sprawdzić poziom napięć na pinach tej baterii - jeśli byłyby jakieś anomalie (albo wręcz byłoby 0V, a kilka takich sztuk już widziałem) no to już na pewno można obstawiać uszkodzenie baterii. Kolega tonsileg już słusznie zauważył, że Lenovo dość często mają takie problemy.

    Dodano po 1 [minuty]:

    W dzisiejszych czasach, laptop za 2,5tyś nie robi już na nikim wrażenia... :D Po prostu laptop za taką cenę z reguły ma dość marne parametry sprzętowe, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji rynku. Tak z czystej ciekawości - co to za model? I kiedy konkretnie kupiłeś tego lapka?
  • Poziom 9  
    Kupiłem go w 2014 roku jakoś na początku. LENOVO Z510 no i był to najlepszy laptop pod względem wydajności w stosunku cena/jakość za te 2,5tyś. Kupiłem go w sumie do grania no i byłem zadowolony, ale od ponad roku w ogóle nie gram bo stwierdzilem ze to strata czasu i używam go jako normalnego laptopa do wszystkiego. Także spełnia on moje oczekiwania w 100% bo chodzi jak rakieta, internet, filmy itp. Dodam tylko ze od zakupu jakos dziwnie sie ta bateria zachowywala, tzn. ladownie od 99-100% trwało czasami wieczność, odłaczenie baterii przy 100% skutkowało nagłdym spadkiem do 99% także miałem świadomość tego że bateria nie jest najwyższej jakości ale dawał rade po 3-4godz. Teraz też daje rade z 3 godz wycisnąć ale nagle bateria oszalała i procenty sie pomieszały dla laptopa chyba ;)

  • Poziom 22  
    Cytat:
    od ponad roku w ogóle nie gram bo stwierdzilem ze to strata czasu

    Ty grzeszniku... :D Dla mnie gierki w wolnych chwilach to najlepsza rzecz jaka może być. Nie ma to jak pograć w Wiedźmina od czasu do czasu. :)


    Cytat:
    Dodam tylko ze od zakupu jakos dziwnie sie ta bateria zachowywala, tzn. ladownie od 99-100% trwało czasami wieczność, odłaczenie baterii przy 100% skutkowało nagłdym spadkiem do 99% także miałem świadomość tego że bateria nie jest najwyższej jakości ale dawał rade po 3-4godz. Teraz też daje rade z 3 godz wycisnąć ale nagle bateria oszalała i procenty sie pomieszały dla laptopa chyba ;)

    Uuu... a czy wiesz, że ładowanie baterii z poziomu 99% do 100% nie jest zbytnio zalecane? Tak samo, jak nie jest zalecane zużywanie jej do 0%? Wręcz możesz ją skopać totalnie, to tak jakbyś do pełnego wiadra ciągle chciał dolać wody - efekt możesz sobie wyobrazić. Co prawda w dzisiejszych czasach baterie powinny mieć jakieś zabezpieczenia przed przeciążeniem ładowania, ale... różnie z tym bywa. ;) Sumując - jest wielce prawdopodobne, że takim zachowaniem sam doprowadziłeś (albo przynajmniej przyspieszyłeś) do uszkodzenia baterii.
  • Poziom 9  
    Mam jeszcze innego laptopa który ma aktualnie 7-8 lat i od nowości bateria jeszcze w nim trzyma z 3h a robiłem z nią to samo co z tą :D Także no, nie wydaje mi się, żeby tak nagle z dnia na dzień laptop zwariował i nie wiedział ile ma procent baterii. Bo windows mi pokazuje, tak jakby ta bateria była świeżutka i nowiuśka, tzn, procenty spadają bardzo powoli, tak jak w nówce sztuce, a nie jak w mojej. No nie wiem co sie mogło stać, ale to nie przez moje użytkowanie. Jakiś czas temu instalowałem fixa który pomógł na pół roku i znowu jest kicha.

  • Poziom 22  
    nareston napisał:
    Mam jeszcze innego laptopa który ma aktualnie 7-8 lat i od nowości bateria jeszcze w nim trzyma z 3h a robiłem z nią to samo co z tą :D Także no, nie wydaje mi się, żeby tak nagle z dnia na dzień laptop zwariował i nie wiedział ile ma procent baterii. Bo windows mi pokazuje, tak jakby ta bateria była świeżutka i nowiuśka, tzn, procenty spadają bardzo powoli, tak jak w nówce sztuce, a nie jak w mojej. No nie wiem co sie mogło stać, ale to nie przez moje użytkowanie. Jakiś czas temu instalowałem fixa który pomógł na pół roku i znowu jest kicha.

    Tak na prawdę sytuacja wygląda tak, że jedna bateria może przeżyć takie użytkowanie, a inna z kolei może paść po jednym dniu i to nie jest nic dziwnego. Ja miałem dość sporo przypadków uszkodzenia baterii (nie tylko w lapkach ale też i telefonach) po takich akcjach. A że Lenovo jest rzeczywiście znany z powstawania takich usterek (w pracy od jakiegoś czasu zrezygnowaliśmy z tej marki, 2 najważniejsze lapki szwankowały...) to tylko zwiększa szansę na to, że Twoja bateria już może mieć zgona.

    I pamiętaj co w tym wszystkim jest najważniejsze - nieważne, że ktoś tak robi i działa przez długi okres, po prostu nie jest zalecane takie ładowanie i użytkowanie.

    Optymalnie jak ładujesz baterię w lapku z poziomu 20-30% do 90-100% i niech sobie idzie aż znowu nie osiągnie 20-30% i tak w koło Macieju aż się nie znudzi. :)
  • Poziom 9  
    No tak tyle, że naładuje do 30, 60, 80% a procenty spadają bardzo powoli i pada mi nagle jakby sie rozkalibrowała z dnia na dzień.

  • Poziom 22  
    Tym bardziej to powinno zwracać Twoją uwagę - to tak, jakby się naładowała do pewnego poziomu, ale nagle z jakiegoś powodu zaczęła ten ładunek gubić. Laptop przecież nie znajdzie "magicznie" jakiegoś źródła zasilania tylko czerpie go własnie z baterii (albo z sieci, jeśli jest podłączony zasilacz), więc jeśli pokazuje Ci te 80% i % spadają słabo, aż nagle dochodzi do wyłączenia lapka, to ewidentnie coś jest nie tak na ładowaniu baterii. Albo raczej - na rozładowywaniu, gdzieś ten ładunek ucieka...

    Nie powiedziałbym, że to jakiś brak kalibracji - najzwyczajniejsze uszkodzenie, ot tyle. I z reguły i tak kończy się na wymianie.
  • Poziom 9  
    Bym już dawno wymienił ale oryginalna jest jak goophone, czyli w sumie lipna, a zamienniki jeszcze gorszcze z tego co czytałem no i lipa z tym trochę jest. Nie ma może jakiegoś programu do kalibracji czy coś w tym stylu? :D

  • Poziom 22  
    Szczerze powiedziawszy istnieją jakieś tego typu programy (np. BatteryCare), ale nigdy nie robiłem na nich osobiście, jedynie od znajomych słyszałem że takie coś stosują. Jak chcesz spróbować to wklikaj na google i zobacz co Ci tam wyjdzie, może faktycznie trafisz na jakiś ciekawy i który (przynajmniej w jakimś stopniu) rozwiąże problemy? ;)

    A czy próbowałeś jeszcze zmieniać tryby pracy lapka? Tzn. zwykły, wydajność, eko itp.? Bo może spróbowałbyś jeszcze zmienić na ten najmniej prądożerny i zobaczyć czy coś to zmieni?
  • Poziom 9  
    Zmiana trybu nic nie daje, tylko tyle że działa albo wolniej albo szybciej laptop. Nie mam pojęcia co z tą baterią zrobić, wcześniej instalacja jakiegoś fixa pomogła a teraz nawet go zainstalować nie mogę bo już jest zainstalowany :p

  • Poziom 22  
    nareston napisał:
    wcześniej instalacja jakiegoś fixa pomogła a teraz nawet go zainstalować nie mogę bo już jest zainstalowany :p

    Czyli inaczej mówiąc - zainstalowałeś program, który z początku dał pozytywne rezultaty, ale po jakimś czasie i on przestał być skuteczny. Na prawdę nie wiem czy jeszcze coś da się zrobić z tą baterią... Ewentualnie jeszcze reinstal tego fixa, ale gdyby to coś miało dać, to pewnie ponownie na jakiś niedługi czas.
  • Poziom 9  
    A jak dokonać reinstalu fixa skoro się nie da? Dodam jeszcze że ten BatteryCare pokazuje w sumie prawidłowy czas pracy baterii. Tzn, mam 52%, system mi pokazuje że zostały 3 godz co jest niemożliwe a battery care że 52 minuty, czyli tak jak powinno być. Ale procentami jakby steruje system i one i tak za wolno spadają i lapek gaśnie sobie kiedy tam chce.

  • Poziom 22  
    nareston napisał:
    A jak dokonać reinstalu fixa skoro się nie da? Dodam jeszcze że ten BatteryCare pokazuje w sumie prawidłowy czas pracy baterii. Tzn, mam 52%, system mi pokazuje że zostały 3 godz co jest niemożliwe a battery care że 52 minuty, czyli tak jak powinno być. Ale procentami jakby steruje system i one i tak za wolno spadają i lapek gaśnie sobie kiedy tam chce.

    Jeśli ten fix wgrał się w rejestry i ustawienia systemu, to albo przez wyszukanie i usunięcie w rejestrach tych zmian (wersja skomplikowana), albo przez przywracanie systemu (wersja prosta). Ale coś mi się tam kojarzy, że mówiłeś, że "fix był robiony pół roku temu", więc nie wiem czy przywracanie będzie miało sens...

    A myślałeś może jeszcze nad formatem? Teraz tak myślę, że (teoretycznie) istnieje możliwość, że to może być jakiś wirus skoro system pokazuje jedno, a program drugie...

    Uwierz mi Przyjacielu, że chwytam się już wszystkiego bo lista pomysłów na ten problem staje się już BAAARDZO wąska. :) Ale z drugiej strony - może faktycznie coś by ten format mógł jeszcze pomóc... Jeśli masz oczywiście możliwość zrobić format.