Mam problem z Toyotą Yaris 1.0 z 2004 roku. Przy włączonej dmuchawie na pierwszym biegu (niezależnie czy z klimatyzacją czy bez) silnik zaczyna szarpać zarówno w czasie jazdy jak i z wrzuconym luzem. Na biegu dmuchawy 2-4 jest to nieodczuwalne. Gdy zmienię w czasie jazdy prędkość dmuchawy przechodząc przez pierwszą to odczuwam wręcz przyhamowanie samochodu spowodowane tym szarpnięciem. Co więcej ostatnio jadąc z całkowicie wyłączoną dmuchawą zaczęło mi mocno szarpać samochodem, tak że nie mogłem wkręcić silnika na wyższe obroty niż ok 2300 - na każdym biegu, nie ważne czy pod górkę czy z górki. Więc pomyślałem co ma być to będzie i włączyłem dmuchawę. Szarpło raz mocno, zaświeciła się kontrolka check enginw i oleju na kilka sekund i całe szarpanie ustało. Jechała później jakby nigdy nic. Dodam, że szarpanie na pierwszym biegu dmuchawy występuje raz mocniej, raz słabiej. Co było robione już w tym celu. Sprawdziłem rezystor dmuchawy - jest w porządku, sprawdziłem czy coś nie przerywa przy pokrętłach na desce rozdzielczej odpinając kostkę i łącząc piny kablem i efekt szarpania nadal występował. Mechanik sprawdzał auto i dopatrzył się słabego ładowania więc wymienił szczotki i regulator napięcia w alternatorze. Nic to jednak nie pomogło. Komputer nie wykazał żadnych błędów. Mówił, że kiedyś miał podobny przypadek w corolli i to była wina jakiegoś sterownika ale on nie robi elektryki. Czekam na jakieś sugestie gdzie mogę jeszcze zacząć szukać.