Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uziom fundamentowy w domku jednorodzinnym

dzawadzk 30 Jun 2017 18:57 5478 74
  • #1
    dzawadzk
    Level 6  
    Cześć,

    Mam taki problem.
    Zrobiłem uziom fundamentowy sztuczny. Bednarka została wypuszczona z ław w trzech miejscach.
    Na rogach domu pod piorunochron oraz w miejscu pod rozdzielnię.
    Jednakże okazało się po wymurowaniu ścian fundamentowych iż bednarka pod rozdzielnię jest za krótka i nie starczy ponad poziom podłogi.
    Co w tej sytuacji zrobić?
    Elektryk spytany o radę powiedział żeby pociągnąć linkę 16mm2 od bednarki w peszlu tak aby było to ponad podłogą.
    Jeśli tak to jak połączyć bednarkę z linką? Po prostu skręcić?

    Pzdr,
    Damian
  • #2
    elpapiotr
    Electrician specialist
    A może by tak wziąć spawarkę do łapek i dospawać kawałek bednarki ?
    Takie to trudne ?
  • #3
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Spawanie ocynkowanej bednarki nie jest zalecane, ( poza tym opary cynku są silnie trujące) do tego sa specjalne zaciski. Można też zrobić otwór np 10mm i połączyć śrubą z nakrętką z końcówka oczkową zaciśnietą na LGY 16mm2. Połaczenia takie należy zabezieczyć antykorozyjnie .
  • #4
    elpapiotr
    Electrician specialist
    Taaa. To sobie maskę załóż.
  • #5
    polaklbn
    Level 24  
    Do bednarki są również złączki krzyżowe. Można ją też połączyć przy pomocy 2x śrub M10 (tak wykonuje się połączenia kontrolne uziemień słupów). Bednarka ma wymiar zapewne 25mm x 4mm co daje 100mm^ a linka 16mm^. Ponad poziom podłogi bez apelacyjnie przedłużyć bednarkę. Po spawaniu można przyłożyć smołe, to zabezpieczy ją przed korozją.
  • #7
    dzawadzk
    Level 6  
    Bednarka jest 30mm x 4mm. Myślałem właśnie o opcji o której wspomniał andrzej lukaszewicz, no ale spawanie wydaje się rozwiązaniem bardziej odpowiednim.
  • #9
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    Nie bardzo wiem czemu się Koledzy naśmiewają? Napisałem niezalecane. By prawidłowo pospawać ocynkowana stal należy w miejscu spawania usunać mechanicznie ocynk, bo bez tego spaw jest dużo gorszej jakości i ponadto dochodzi efekt uwalniania trujących oparów cynku. Jak dla mnie możecie je wdychać do woli, ja ostrzegam autora.
    Amatorsko bez spawania :idea: możesz połaczyć bednarkę na "zakład" na odcinku 10-15 cm za pomocą 2 śrub M8x20 + podkładki sprężyste + nakretki. Potem zabezpiecz to cienka warstwą nawet zwykłego smaru ( ja stosuje wosk do konserwacji profili zamkniętych tectyl).
    Naa to zakładasz koszulke termokurczliwa z klejem w środku ( taka profesjonalna do naprawy kabli ) o "ściagasz " to opalarką. Połączenie trwałe i pewne na kilkadziesiąt lat.
  • #10
    elpapiotr
    Electrician specialist
    A po tych kilkudziesięciu latach co ? Płacz i kucie fundamentów ?
  • #11
    polaklbn
    Level 24  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    zabezpiecz to cienka warstwą nawet zwykłego smaru ( ja stosuje wosk do konserwacji profili zamkniętych tectyl).
    Naa to zakładasz koszulke termokurczliwa z klejem w środku

    Jaki sens ma koszulka z klejem jak jest smar? Przy używaniu koszulek z klejem powierzchnię kabla/przewodu się odtłuszcza, aby odbudowana powłoka była szczelna.
  • #12
    dzawadzk
    Level 6  
    A nie lepiej to po prostu w peszlu arota dać w celu zabezpieczenia przed wilgocią.
  • #13
    emigrant
    Level 29  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    By prawidłowo pospawać ocynkowana stal należy w miejscu spawania usunać mechanicznie ocynk,

    Co za problem część spawaną przelecieć kątówką żeby zedrzeć ocynk? Spaw to najlepsze rozwiązanie możliwe.
    Jak już łączenie śrubami to tylko ze stali nierdzewnej A2 albo z kwasówki A4 jak to ma być w środowisku wilgotnym, w ziemi. Zwykłe śruby, nakrętki, podkładki w ocynku galwanicznym szybko zgniją nawet zabezpieczone.

    andrzej lukaszewicz wrote:
    Potem zabezpiecz to cienka warstwą nawet zwykłego smaru

    Zwykły smar nie zabezpiecza przed korozją. Służy całkiem do czego innego.
  • #14
    andrzej lukaszewicz
    Level 40  
    elpapiotr wrote:
    A po tych kilkudziesięciu latach co ? Płacz i kucie fundamentów ?

    Chyba żartujesz?. A co z niezabezpieczonym spawem za kilkadziesiat lat?
    Z bednarką, otokiem , połaczeniami krzyzowymi, szpilkami itd po kilkudziesieciu latach? Nie wiesz, że wiekszość instalacji jest na góra 30-50 lat. A hydraulika za kilkadziesiąt lat to nie kucie. Nic nie jest wieczne, a kilkadziesiąt to też 80 lat.
    Czepiasz sie słówek, a ja na razie to nie wiele zaproponowałeś. Widziałem 10-letnie otoki skorodowane w połowie powierzchni, wiec nie czepiajcie się propozycji dla amatora w temacie solidnego zabezpieczenia w miejscu łączenia bednarki.
    Właśnie po to daje wosk by wypychał wilgoć , a koszulka nie pozwoli by ta się tam nie dostała dostała.
    Osobiście tez często spawam po usunieciu ocynku , sprayu'je tectylem i owijam tasmą samo wulkanizującą lub zakładam koszulke.

    Dodano po 13 [minuty]:

    emigrant wrote:
    Zwykłe śruby, nakrętki, podkładki w ocynku galwanicznym szybko zgniją nawet zabezpieczone.
    emigrant wrote:
    Jak już łączenie śrubami to tylko ze stali nierdzewnej A2 albo z kwasówki A4

    Kolego mam nawet "na stanie" śruby nierdzewne z łbem soczewkowym z gniazdem ampulowym by nie było ostrych krawędzi pod koszulką + nakretki samochamowne z plastikiem. Ale to do łaczenia kabli z oczkami czasem sa potrzebne, a do uziomu to i tak przesada, bo sa inne słabsze punkty o których pisałem.
  • #15
    emigrant
    Level 29  
    andrzej lukaszewicz wrote:
    Widziałem 10-letnie otoki skorodowane w połowie powierzchni,

    Bo otoku nie robi się z bednarki ocynkowanej. Większość bednarek ocynkowanych już na etapie produkcji, magazynowania rdzewieje a co dopiero jak leży w ziemi. Chociaż teoretycznie w ziemi bednarka nie powinna rdzewieć bo brak tlenu. Nie do końca tak jest.
    Bednarka z pełnej miedzi, stal nierdzewna, tylko to trochę kosztuje. U mnie otok jest z bednarki pomiedziowanej Galmara. Producent zapewnia 40 lat... Trochę żałuję, że nie dałem pełnej miedzi.

    Dodano po 1 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz wrote:
    Kolego mam nawet "na stanie" śruby nierdzewne z łbem soczewkowym z gniazdem ampulowym by nie było ostrych krawędzi pod koszulką + nakretki samochamowne z plastikiem. Ale to do łaczenia kabli z oczkami czasem sa potrzebne, a do uziomu to i tak przesada, bo sa inne słabsze punkty o których pisałem.


    Jaka tam przesada. Przecież A2 czy A4 kosztuje grosze, dosłownie grosze.
  • #16
    dzawadzk
    Level 6  
    Ok, Panowie to mam dylemat. Powiem szczerze że jestem totalnym amatorem w tej materii i jeśli chodzi o spawanie to sam tego nie wykonam bo i nie mam sprzętu i skill'a.
    Dlatego nie ukrywam że opcja skręcenia bednarek dwom śrubami, posmarowanie tego jakimś abizolem i wsadzenie w peszla jest dla mnie lepsze bo jestem w stanie sam to wykonać w tym momencie.
    Spawanie to już zlecenie komuś, no ale jeśli jest ku temu mocna przesłanka to wyjścia nie mam.
  • #17
    Darom
    Electrician specialist
    Witam

    polaklbn wrote:
    Bednarka ma wymiar zapewne 25mm x 4mm co daje 100mm^ a linka 16mm^. Ponad poziom podłogi bez apelacyjnie przedłużyć bednarkę. Po spawaniu można przyłożyć smołe, to zabezpieczy ją przed korozją.
    Ale i tak ten sam odcinek przewodu 16mm2 Cu będzie miał mniejszą rezystancję niż płaskownik ze stali kontrukcyjnej ogólnego przeznaczenia o wymiarach 30x4 mm.

    dzawadzk wrote:
    Bednarka jest 30mm x 4mm. Myślałem właśnie o opcji o której wspomniał andrzej lukaszewicz, no ale spawanie wydaje się rozwiązaniem bardziej odpowiednim.
    Tutaj koledzy podali wiele różnych sposobów połączenia - w zasadzie równoważnych, bo w tym wypadku jedynym wymaganiem jest uzyskanie odpowiedniego połączenia elektrycznego. Rozumiem, że najbardziej podchodzi opcja proponowana przez kolegę andrzeja lukaszewicza (post nr 3 i nr 9) -/ połączenie skręcane śrubami / i mnie ona też się podoba.

    Zabezpieczenie antykorozyjne. Śmiem twierdzić, że w niektórych warunkach środowiskowych (suchy piasek) takie połączenie skręcane przetrwałoby kilkadziesiąt lat bez żadnych dodatkowych zabezpieczeń. Nie znając jakie warunki występują u autora pod podłogą możemy złącze zabezpieczyć masami, które w peryspektywie kilkudziesięciu lat nie ulegają utlenianiu i są wodoszczelne.

    pzdr
    -DAREK-
  • #18
    User removed account
    Level 1  
  • #19
    maurycy123
    Conditionally unlocked
    15kVmaciej wrote:
    Czytam i oczom nie wierzę. Niech kolega raz jeszcze przemyśli, czy ta mniejsza rezystancja jest lepsza od formy płaskownika.
    Sam przeczytaj ten temat jeszcze raz. Po co spawać kawałek bednarki jak i tak dalej będzie połączona z "jakimś" przewodem i wprowadzona do rozdzielnicy? Darom zaproponował podłączenie od razu przewodu. Tym bardziej, że nie będzie konieczności odpinania go w przyszłości. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
  • #20
    kortyleski
    Level 43  
    dzawadzk wrote:
    Spawanie to już zlecenie komuś, no ale jeśli jest ku temu mocna przesłanka to wyjścia nie mam.

    Chalupe budujesz za dziesiątki tysięcy a stówki szkoda żeby okoliczny ślusarz wpadł na kilka minut i żeby było porządnie?
  • #21
    dzawadzk
    Level 6  
    Porządnie to by było wtedy jak bednarka miałaby odpowiednią długość i bez żadnego spawania.
    Kosztu się nie boję (choć przy budowie domu jest tak że stówka do stówki i się robią dziesiątki stówek) ale z wypowiedzi wychodzi mi że są trzy opcje:
    1. spawanie
    2. skręcenie z kawałkiem bednarki
    3. skręcenie z 16mm2 Cu

    i wszystkie są dopuszczalne więc może wybrać jednak opcję wygodniejszą, a przy okazji tańszą, no i wykonaną przez siebie samego.
    Jak wezmę spawacza to nie mam gwarancji że zrobi to dobrze choć pewnie żadna to filozofia.
  • #22
    filip.s
    Level 23  
    Dopuszczalna jest tylko opcja nr 1, opcji nr 2 i nr 3 żaden inspektor na większej budowie by nie dopuścił, tylko i wyłącznie spawanie, zakład minimum dwu krotność szerokości taśmy w tym wypadku 60 mm, i spawanie po obu stronach.
    Można też zgrzewać termicznie ale to już wyższa szkoła :)

    Pozdrawiam
  • #23
    User removed account
    Level 1  
  • #24
    polaklbn
    Level 24  
    dzawadzk wrote:
    skręcenie z 16mm2 Cu


    I rozumiem, że kolega użyje do tego celu końcówki oczkowej i posiada praskę do zaciśnięcia tejże końcówki na lince 16mm^?
  • #25
    kortyleski
    Level 43  
    A co dalej z zabezpieczeniem złącza skrecanego w miejscu gdzie nie będzie można go skontrolować? Do tego kilka różnych metali połączonych elektrycznie? Korozja elektrolityczna już sobie zęby ostrzy. Nie doradzajcie chłopakowi jak ma spaprac już na etapie budowy.
  • #26
    maurycy123
    Conditionally unlocked
    15kVmaciej wrote:
    W ochronie odgromowej ważniejsza od rezystancji jest impedancja- jestem przekonany że przynajmniej dla kolegi Darka nie są to jakieś nader światowe sprawy i że doskonale rozumie co napisałem i gdzie się pomylił.
    Zgadzam się z Tobą. Ale autorowi chodzi o to:
    dzawadzk wrote:
    Jednakże okazało się po wymurowaniu ścian fundamentowych iż bednarka pod rozdzielnię jest za krótka i nie starczy ponad poziom podłogi.

    Dlatego poparłem Darka.
  • #27
    pol102
    VIP Meritorious for electroda.pl
    15kVmaciej wrote:
    maurycy123 wrote:
    15kVmaciej wrote:
    Czytam i oczom nie wierzę. Niech kolega raz jeszcze przemyśli, czy ta mniejsza rezystancja jest lepsza od formy płaskownika.
    Sam przeczytaj ten temat jeszcze raz. Po co spawać kawałek bednarki jak i tak dalej będzie połączona z "jakimś" przewodem i wprowadzona do rozdzielnicy? Darom zaproponował podłączenie od razu przewodu. Tym bardziej, że nie będzie konieczności odpinania go w przyszłości. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.

    W ochronie odgromowej ważniejsza od rezystancji jest impedancja- jestem przekonany że przynajmniej dla kolegi Darka nie są to jakieś nader światowe sprawy i że doskonale rozumie co napisałem i gdzie się pomylił.

    Proszę zatem przedstawić jak i o ile LGY wpłynie na impedancję ;)
  • #28
    User removed account
    User removed account  
  • #29
    opornik7
    Electrician specialist
    Autor ma problem
    dzawadzk wrote:
    Jednakże okazało się po wymurowaniu ścian fundamentowych iż bednarka pod rozdzielnię jest za krótka i nie starczy ponad poziom podłogi.
    Co w tej sytuacji zrobić?

    elpapiotr wrote:
    A może by tak wziąć spawarkę do łapek i dospawać kawałek bednarki ?

    dzawadzk wrote:
    no ale spawanie wydaje się rozwiązaniem bardziej odpowiednim


    Teraz napisze jako projektant i inspektor nadzoru. Zakończcie tę żenującą dyskusję. Bednarkę należy przedłużyć poprzez przyspawanie nowego odcinka i miejsce spawu zabezpieczyć przed korozją. Jeżeli miałbym nadzór lub pełnił funkcję kierownika robót to nie dopuściłbym innego rozwiązania. I przestańcie mieszać w głowie autorowi.
  • #30
    kkas12
    Level 43  
    Swe zalecenia może kolega Wójcik (i nie tylko) sobie w buty wsadzić.
    W ziemi bednarkę łączy się poprzez spawanie i po odbiciu szlaki zabezpiecza przed korozją. Zabezpiecza się na gorąco póki spaw nie ostygnie a nie wydziwia podpierając się laicko-amatorskimi "argumentami" za biurka w nadziei, że autor wątku "pomogiem" sypnie.

    Innym wyjściem może być (jeśli bednarka sięga powierzchni gruntu) zastosowanie obudowy złącza kontrolnego Link i linki o zielonożółtej barwie i odpowiednim przekroju.

    I dlaczego
    dzawadzk wrote:
    Bednarka została wypuszczona z ław w trzech miejscach.
    a nie w pięciu?