Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja zasilania domku letniskowego

01 Lip 2017 20:29 2211 32
  • Poziom 9  
    Witam,

    Planuję montaż instalacji 12V w domku letniskowym zasilanej z baterii akumulatorów 100Ah (2-6 szt.) zależnie od wyliczonego docelowego zapotrzebowania (oświetlenie led, pompki wody do kranów, ew. niewielki boiler 12V) i za pomocą UPS'a / przetwornicy ew. urządzenia 230V.

    Trafiłem w sieci na sugestię aby akumulatory doładowywać za pomocą silnika od skutera i jego alternatora wraz z automatycznym rozruchem silnika po spadku napięcia na akumulatorach <12V. Niestety nie było tam więcej szczegółów na temat tego jak tą instalację zrobić.

    Podstawowe pytanie jest takie czy alternator ze skutera 50 / 125 cc da radę w ogóle ładować taką baterię akumulatorów i czy będzie w stanie je naładować w sensownym czasie.

    Jeżeli pomysł ze swojej natury jest błędny prośba o weryfikację jak rozwiązać taką instalację (całkowity brak dostępu do prądu z sieci)

    Z góry dziękuję za pomoc
  • AdexAdex
  • AdexAdex
  • Poziom 39  
    Jeśli już to spiąć silnik skutera z alternatorem z diesla (regulator, układ wzbudzenia).
    Jakiś akumulator w drugim obwodzie do startu nawet można zrobić automat że powiedzmy przy 11V silnik odpala i ładuje do spadku prądu ładowania do 1A. Według speców od motoryzacji całkowicie rozładowany akumulator ładuje się po 15 minutach jazdy.
    Przetwarzanie na 230 nie bardzo ma sens lepiej szukać grzałek 12V a najlepiej zrobić grzanie wody piecykiem z butli gazowej.
  • Poziom 24  
    Mikrokontrelem możesz mierzyć napięcie i w przypadku wykrycia iż jest za niskie załączać silnik, ale sam tego raczej nie zbudujesz.
  • Poziom 9  
    to co w domku nie jest widoczne, a panele na dachu rzucają się w oczy.

    D214d3k właśnie mniej więcej o takie rozwiązanie mi chodzi. dzięki za sugestię z podmianą alternatora na diesla. Grzałki (boiler) planuję na 12V, założenie jest, żeby instalacja była jak najbardziej i bezpieczna (stąd ograniczenie gazu jedynie do kuchenki turystycznej) i bezobsługowa ze względu na innych użytkowników domku.

    Aktualizacja: jestem w stanie oprogramować regulator załączenia wyłączenia na bazie PLC delty i analogów
  • Poziom 42  
    Alternator silnika skutera na pewno nie naladuje takiego pakietu akumulatorów. Może ewentualnie silnikiem ze skutera napędzać solidny alternator samochodowy. Ale na kropelce benzyny to nie zadziała.
  • Poziom 39  
    Ten drugi obieg ładowany z oryginalnej cewki silnika skutera. Ewentualnie zabezpieczenie diodą przepływu prądu tylko w stronę akumulatora startowego.
  • Poziom 24  
    A właściwie dlaczego chcecie rozdzielić akumulator rozruchowy od użytkowych?
  • Poziom 42  
    Właściwie to dlaczego nie zastosujesz zwykłego agregatu połączonego z solidnym prostownikiem? I taniej i wygodniej. Nawet autorozruchu mieć nie musi. Raz dziennie pociągnąć za sznurek...
  • Poziom 39  
    Bartusjusz napisał:
    A właściwie dlaczego chcecie rozdzielić akumulator rozruchowy od użytkowych?

    Żeby głębokie rozładowanie nie uniemożliwiło rozruchu elektrycznego.
    Żeby nie ładować małego akumulatora połączonego równolegle z większymi.
    Żeby nie zmieniać impedancji wewnętrznej akumulatora rozruchowego.
    Żeby nie dawać 400A na malutki rozrusznik bo w razie kolizji mechanicznej mogą części wyskakiwać bokiem.
  • Poziom 24  
    D214d3k
    1. Ale elektronika ma wymusić rozruch zanim dojdzie do głębokiego rozładowania.
    2. Nie rozumiem korzyści?
    3. Możesz rozwinąć myśl.
    4. Niby ma to sens, jednak w #11 proponujesz zostawić diodę przewodzącą w kierunku akumulatora startowego.
  • Poziom 40  
    nysander napisał:
    ew. niewielki boiler 12V

    Grzanie wody prądem z akumulatorów jest marnowaniem cennej energii - lepiej grzać gazem z butli - jak zrobisz instalację gazową wg. przepisów to będzie całkiem bezpieczna.

    nysander napisał:
    Podstawowe pytanie jest takie czy alternator ze skutera 50 / 125 cc da radę w ogóle ładować taką baterię akumulatorów i czy będzie w stanie je naładować w sensownym czasie.

    Nie, nie da rady naładować. Po drugie silnik od skutera IMHO słabo się sprawdza przy długotrwałej pracy. Nie lepiej poszukać jakiegoś dobrego agregatu prądotwórczego i ewentualnie przez prostownik zasilać akumulatory?
  • Poziom 9  
    dzięki za dotychczasowe sugestie, chciałem uniknąć gazu ale chyba rozsądnie będzie rozważyć taką opcję i zmniejszyć ilość baterii.

    po zrobieniu rekonenansu w postaci zakupu silnika od skutera i adaptacji alternatora koszt agregatu (nawet w opcji z autostartem) z prostownikiem wychodzi porównywalnie a zdecydowanie mniej zachodu ze zbudowaniem takiej instalacji. tyle że największy prostownik jaki znalazłem to 50A prądu ładowania. przyjmując zmniejszenie baterii do 300Ah pociągnie jej naładowanie?
  • Poziom 40  
    nysander napisał:
    największy prostownik jaki znalazłem

    Możesz pokazać to cudo?

    nysander napisał:
    to 50A prądu ładowania. przyjmując zmniejszenie baterii do 300Ah pociągnie jej naładowanie?

    Spokojnie wystarczy.
  • Poziom 40  
    No nie wiem czy ten prostownik będzie w stanie dostarczyć tyle prądu...
  • Poziom 39  
    D214d3k napisał:
    Według speców od motoryzacji całkowicie rozładowany akumulator ładuje się po 15 minutach jazdy.

    To te spece wierutne głupstwa opowiadają. Tak się składa, że okresowo jestem zmuszony doładowywać akumulator agregatem prądotwórczym z prostownikiem i niestety ale agregat musi przez parę godzin tyrać, aby układ kontrolujący napięcie zaczął przerywać ładowanie i sygnalizował pełne naładowanie - aku 55 Ah (3-letni), prąd ładowania cały czas 5 A. I tu zrobiłem niedawno następne odkrycie, to że układ sygnalizuje pełne naładowanie, to nie jest do końca prawda. Zainteresowało mnie, to że po odłączeniu prostownika, na drugi dzień napięcie na akumulatorze spadło do 12.4 V. Więc wziąłem akumulator do domu i tym samym prostownikiem próbowałem go ładować dalej, ale z sieci. I tu kolejna niespodzianka. Prąd na początku ładowania (przez ok. pół godziny był na poziomie 8A (najniższy zakres prostownika) później spadł do 5A i tak się trzymał cały czas mimo, że napięcie na aku wzrosło do 15.8V (układ kontroli mimo, że jest ustawiony na przerywanie ładowania przy napięciu 14.8V nie reagował - przypuszczam, że z powodu nagrzania), więc wyłączyłem ten prostownik i włączyłem prostownik swojej roboty (bez żadnych układów) i kontrolowałem napięcie w czasie ładowania. Po dobie ładowania napięcie stanęło w miejscu na poziomie 14.9V i tak się trzymało przez następne kilka godzin. Po przerwaniu ładowania napięcie po 24 godzinach spadło do 14.2V, po następnych 24 h do 13.7V, a po następnych 24 h do 13.2V.
    Po co to piszę, bo z tego wynika, że przy ładowaniu akumulatora stałym prądem Q/10, jak w moim przypadku i kontroli napięcia, nie osiąga się pełnego naładowania akumulatora. Z tego wynika, że przy odpowiednim napięciu trafo na wyjściu (~12V) lub =15V na wyjściu z zasilacza impulsowego, akumulator zostanie w pełni naładowany (bez obawy przeładowania). Oczywiście trwa to dużo dłużej.
    W tytułowym przypadku, uważam, że agregat musiałby prawie codziennie tyrać po parę godzin, że skuteczniejsze i wygodniejsze byłoby wykorzystanie paneli fotowoltaicznych o odpowiedniej wydajności prądowej. Sam się nad tym zastanawiałem nad doładowywaniem aku w ten sposób i robiłem próby, były obiecujące, ale z obawy, że panele szybko zostaną wymienione na piwo przez miejscowych meneli (mają punkt spotkań w rejonie mojego garażu, zrezygnowałem z tego, na rzecz agregatu.
    Natomiast na działkach w sezonie letnim kradzieży o kradzieżach nie słyszałem, a zimową porą parę włamań na przestrzeni paru lat było.
  • Poziom 42  
    Generalnie 300Ah to sporo. O ile rozpatrujemy oświetlenie, laptopa czy doładowania telefonu. Przy grzaniu wody albo zasilaniu lodówki to jedna duża butla z gazem wystarczy za wiele takich pakietów akumulatorów.
  • Poziom 9  
    kortyleski napisał:
    Generalnie 300Ah to sporo. O ile rozpatrujemy oświetlenie, laptopa czy doładowania telefonu. Przy grzaniu wody albo zasilaniu lodówki to jedna duża butla z gazem wystarczy za wiele takich pakietów akumulatorów.


    do tego dojdą 12V pompy do wody ciepłej i zimnej oraz do podlewania ogródka (być może w jakimś zautomatyzowanym cyklu) , zasilanie boilera gazowego (tu chyba tylko 230V więc raczej przez przetwornicę/UPS'a), jakaś lodówka turystyczna/kamperowa 12V
  • Poziom 42  
    Lodówka kamperowa zazwyczaj może pracować na gaz. Ale żeby naładować te 300 Ah to trzeba mieć oszczędny agregat niewielkiej mocy. Akumulatora nie naladujesz w pięć minut. Do takiego zestawu potrzeba minimum pięciu godzin pracy agregatu o mocy koło kilowata.
  • Poziom 17  
    W domku letniskowym pokusiłbym się o grzanie wody za pomocą słońca. Było kilka projektów na elce prostego panelu zrobionego z czarnego węża + zbiornik i mała pompa. (taki "panel " można na jesień schować. Grzanie wody za pomocą wspomnianych agregatów pochłonie masę energii.
  • Poziom 20  
    Nie lepiej zbudować takie coś? Taki agregat można kupić za 450zł na alle... Alternator od diesla i wszystko ładnie działa, w mojej wersji akurat 24V do odpalania ciężarówek Instalacja zasilania domku letniskowego
    Instalacja zasilania domku letniskowego
  • Poziom 12  
    Te agregaty są fajne, cena przystępna, tylko jedna sprawa,one mają 310 W mocy wyjściowej z generatora, pracują na 24V, co oznacza, że teoretycznie, prąd maksymalny, jaki mogą dać to w maksymalnych powyrwach 13 A, a logika nakazywała by nie obciążać go na 100 a góra 75%m czyli byłoby zaledwie niecałe 10A. Czyli dla akumulatora kwasowego, dało by to możliwość pracy z pojemnością góra 100 Ah. Cienko.
  • Poziom 40  
    maciejkao napisał:
    Czyli dla akumulatora kwasowego, dało by to możliwość pracy z pojemnością góra 100 Ah. Cienko.

    100 Ah przy 24 V to jakieś 2,4 kWh zgromadzone w baterii. To jest bardzo dużo energii. W zwykłym domu się tyle zużywa przy intensywnym korzystaniu z urządzeń elektrycznych. Planujesz zużywać jeszcze więcej prądu dziennie, że bateria 100 Ah ci nie wystarczy?
  • Poziom 40  
    nysander napisał:
    mowimy o akumulatorach 12V nie 24V

    No to skoro chcesz ładować aku 12 V z agregatu 24 V to prąd należy pomnożyć razy 2 - czyli nie 10 A a 20 A.

    nysander napisał:
    więc tej energii jest dużo mniej

    Nie dużo mniej tylko o połowę mniej. Konkretnie 1,2 kWh dla aku 12 V 100 Ah.

    nysander napisał:
    taka moc była pierwotnie brana ze względu na grzanie CWU. przy opcji grzania gazem z butli ew. jeszcze rozważam solara rurkowego z glikolem)

    Szkoda na to paliwa do agregatu i akumulatorów - gaz plus solar załatwia sprawę tanio i skutecznie.

    nysander napisał:
    może aż tyle nie będzie potrzebne.

    A jakież obciążenie planujesz mieć w tym domku? Oświetlenie LED to maks. kilkanaście watów, laptop czy tv to jakieś kilkadziesiąt watów. Pompki obiegowe to także kilkadziesiąt watów. Do tego dochodzi jakieś małe agd - nawet jeśli ma znaczną moc to przecież działa okazjonalnie (chyba piekarnika elektrycznego nie planujesz tam mieć?). IMHO taka bateria akumulatorów powinna ci w zupełności wystarczyć. A akumulatory i tak należy doładowywać tak często jak to możliwe niezależnie od ich pojemności - chodzi o wydłużenie ich żywotności.
  • Użytkownik obserwowany
    Na terenach R.O.D jest zakaz budowy na altanach paneli słonecznych oraz turbin wiatrowych ,zezwolenia ewentualne pozwolenie na ogólnym terenie tylko w Okręgowych Oddziałach
    Stowarzyszenie Polskiego Związku Działkowego.