W rozwiazaniu problemu najszybciej pomoże mi osoba, która uzywała LCD serii DE w trybie multipleksowania.
Mam DE125-RS-20/7,5
Wiem, że niestety nabyłem refleksyjny i podświetlanie mogę sobie wsadzić w ...... W trybie statycznym (o ile w przypadku LCD o takim można mówić) działa. Niestety do sterowania potrzeba dużej liczby pinów.
W trybie bez multipleksowania mogę dać zatrzaski np 74HC273, użyje systemu przerwań od LCD i naprzód. Niestety dojdą dodatkowe scalaki i sens stosowanie CPU ze sterownikiem LCD jest wątpliwy (no zyskuję sterowanie kontrastem i w trybie DEBUG, po zatrzymaniu CPU sterownik nadal pracuje).
W załączniku fragment noty pokolorowany dla lepszej czytelności. COM1..3
sprawa jasna ale nie rozumię tego co przedstawiają rysunki. Pony 1..3 - COM a w tym LCD są to piny 42, 51 i 60.
Dalej piny 4..9 no niech będzie, że ok - segmenty dwu cyfr
Później tekst "tak samo dalej od lewej do prawej". I co z pinami 1..3?. Czy wiersze podłączyć do pinów 4..9 (pierwsze dwie cyfry), czy 1..6? Które piny to wiersze cyfr 2 i 3, 4 i5, 5 i 6?
Nie kumam tej noty. Mam podłączone COL1..3 LCD jako COL0..3 CPU. Wszystkie pozostałe LCD jako wiersze (SEGxx CPU) pomijając BP. Wyświetlacz zachowuje sie jakbym nie podłączył sygnałów COL1..3. Wymuszając "zaświecenie" kolejnych segmentów w rejestrach CPU zaświecają się tak jak dla wyświetlacza statycznego. Różnica w stosunku do statycznego jest taka, że gdy aktywuję grupę wierszy powiązaną z COL3 mam większy kontrast niż COL2, a COL0 najmniejszy kontrast. Różnice z kontrastu wynikają z napięć na COLx (1/3Vlcd, 2/3Vlcd czy Vlcd) w trybie multiplekserowym.
Badałem przebiegi na LCD, umieszczę ekrany z oscyloskopu. Wyglądają na poprawne. Problem jest raczej w podłączeniu do LCD a nie w sterowniku w CPU.
Pierwotnie myślałem, że COL1..3 to sygnały dwukropka. Druk był zaprojektowany więc tak:
pin 1 LCD- COM0 CPU
pin 2 LCD - COM1
pi3 3 LCD - COM2
piny4..9 wiersze pierwszych dwóch cyfr
Pin 10 - COM0
Pin 11 - COM1
Pin 12 - COM2
Pin 13..19 wiersze cyfr 2 i 3
itd.
Efekty podobne
Wymiękam
Na szczęście LCD nie jest wlutowany. Musze pomyśleć jak zlokalizować sygnały wierszy i kolumn.
Jak na razie ustaliłem, że opis pinów 1..34 jest poprawny, natomiast 35..68 nie. I nie jest to dokładnie lustrzane odbicie. Tak jak COL1..3 jest lustrem, tak juz opisy segmentów sa odbiciem, odbicia w ramach jednego znaku.
Młyn jakich mało.
W moim odczuciu ten LCD nie obsługuje trybu MUX.
Mam DE125-RS-20/7,5
Wiem, że niestety nabyłem refleksyjny i podświetlanie mogę sobie wsadzić w ...... W trybie statycznym (o ile w przypadku LCD o takim można mówić) działa. Niestety do sterowania potrzeba dużej liczby pinów.
W trybie bez multipleksowania mogę dać zatrzaski np 74HC273, użyje systemu przerwań od LCD i naprzód. Niestety dojdą dodatkowe scalaki i sens stosowanie CPU ze sterownikiem LCD jest wątpliwy (no zyskuję sterowanie kontrastem i w trybie DEBUG, po zatrzymaniu CPU sterownik nadal pracuje).
W załączniku fragment noty pokolorowany dla lepszej czytelności. COM1..3
sprawa jasna ale nie rozumię tego co przedstawiają rysunki. Pony 1..3 - COM a w tym LCD są to piny 42, 51 i 60.
Dalej piny 4..9 no niech będzie, że ok - segmenty dwu cyfr
Później tekst "tak samo dalej od lewej do prawej". I co z pinami 1..3?. Czy wiersze podłączyć do pinów 4..9 (pierwsze dwie cyfry), czy 1..6? Które piny to wiersze cyfr 2 i 3, 4 i5, 5 i 6?
Nie kumam tej noty. Mam podłączone COL1..3 LCD jako COL0..3 CPU. Wszystkie pozostałe LCD jako wiersze (SEGxx CPU) pomijając BP. Wyświetlacz zachowuje sie jakbym nie podłączył sygnałów COL1..3. Wymuszając "zaświecenie" kolejnych segmentów w rejestrach CPU zaświecają się tak jak dla wyświetlacza statycznego. Różnica w stosunku do statycznego jest taka, że gdy aktywuję grupę wierszy powiązaną z COL3 mam większy kontrast niż COL2, a COL0 najmniejszy kontrast. Różnice z kontrastu wynikają z napięć na COLx (1/3Vlcd, 2/3Vlcd czy Vlcd) w trybie multiplekserowym.
Badałem przebiegi na LCD, umieszczę ekrany z oscyloskopu. Wyglądają na poprawne. Problem jest raczej w podłączeniu do LCD a nie w sterowniku w CPU.
Pierwotnie myślałem, że COL1..3 to sygnały dwukropka. Druk był zaprojektowany więc tak:
pin 1 LCD- COM0 CPU
pin 2 LCD - COM1
pi3 3 LCD - COM2
piny4..9 wiersze pierwszych dwóch cyfr
Pin 10 - COM0
Pin 11 - COM1
Pin 12 - COM2
Pin 13..19 wiersze cyfr 2 i 3
itd.
Efekty podobne
Wymiękam
Na szczęście LCD nie jest wlutowany. Musze pomyśleć jak zlokalizować sygnały wierszy i kolumn.
Jak na razie ustaliłem, że opis pinów 1..34 jest poprawny, natomiast 35..68 nie. I nie jest to dokładnie lustrzane odbicie. Tak jak COL1..3 jest lustrem, tak juz opisy segmentów sa odbiciem, odbicia w ramach jednego znaku.
Młyn jakich mało.
W moim odczuciu ten LCD nie obsługuje trybu MUX.
