Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kocioł zasypowych jakiej firmy?

Ziutek121 04 Lip 2017 22:24 1863 54
  • #1 04 Lip 2017 22:24
    Ziutek121
    Poziom 4  

    Poszukuje kotła do domku na 150 m2 ogólnie ma być zasypowych na węgiel ewentualnie tez drzewo . Zależy mi na kotle takim który zasypie i żeby trzymał chociaż z 10-12 h. N jakà firmę kotła się nastawić i czy lepiej z miarkowniiem czy z nadmuchem. Trochę czytałem i im wiecej czytam tym mam większy problemMyslalem o kotle Defro ale piszą ze jest drogi i przereklamowany Czytałem o Zebvy ze jest Ok a może jakiś innypozdrawiam i proszę o pomoc

  • #2 05 Lip 2017 08:46
    michcior
    Poziom 29  

    Od października nie będzie już wolno sprzedawać i instalować takich kotłów. Wydaje mi się, że zdajesz sobie sprawę ze szkodliwości takiego kotła, i mimo to chcesz taki zainstalować. Właśnie taka postawa, typowo polska, jest powodem smogu, chorób dzieci, no i śmierci wielu osób. Ale to to masz gdzieś, "bo sąsiad przecież taki ma".

  • #3 05 Lip 2017 09:03
    stanislaw1954
    Poziom 39  

    michcior napisał:
    Od października nie będzie już wolno sprzedawać i instalować takich kotłów.
    Bzdura, niektóre środowiska,zwłaszcza"zieloni",szczególnie"blokowcy"usiłują na siłę wprowadzać udoskonaleni, zwłaszcza takie które ich nie dotyczą.
    Nie jestem za paleniem byle czego, ale też trzeba wziąć pod uwagę,że taki opał jak drewno i węgiel będzie jeszcze długo, w naszej polskiej rzeczywistości, podstawowym opałem. Chciałbym sam również móc, na stare lata nie chodzić do kotła, ale nie jak większość ludzi w naszym kraju nie pozwolę sobie na ogrzewanie gazowe, czy elektryczna, a powód jest głownie jeden- cena.

  • #4 05 Lip 2017 09:13
    michcior
    Poziom 29  

    @stanislaw1954
    Jesteś z Małopolski, tak?
    https://www.malopolska.pl/dla-mieszkanca/srodowisko/antysmogoweabc

    Uważasz, że można komuś rujnować zdrowie, bo ktoś wywalił chałupę na 150m i teraz szuka taniego, trującego kotła? Co to za "patologiczna" mentalność? Jak kogoś nie stać na normalne ogrzewanie to niech sprzeda dom i idzie do mieszkania. Nie ma usprawiedliwienia dla takich postaw. Jako go nie stać na 150m z normalnym ogrzewanie to mógł wybudować 120m

    Dla twojej informacji, większość ludzi stać na mniej trujący opał, wydają na samochody, komórki, telewizory, telewizję i dla własnej wygody będą nas truć "oj ogrzewanie jest takie drogie...". Rzygać mi się chce. Popatrz zimą z jakich domów leci czarny dym, nie są tylko to biedne walące się klitki.

    Jak lubisz smak smogu, to możesz wsadzić głowę w komin i wdychać ile chcesz. Ale nie neguj "zielonymi" problemu, przez który ludzie cierpią.

  • #5 05 Lip 2017 09:35
    stanislaw1954
    Poziom 39  

    michcior napisał:
    Jako go nie stać na 150m z normalnym ogrzewanie to mógł wybudować 120m
    Kolejny przykład normalnego myślenia. Kiedyś przed wielu laty, w jednym z dużych zakładów na południu Polski był deputat węglowy, ale :blokowcy" nie mogli znieść, ze mieszkańcy domów jednorodzinnych mają deputat w naturze, który mogą dobrze sprzedać(tylko czym będą ogrzewać?), gdy oni mają tylko pieniądze. Oczywiście deputat po trwających bojach przeliczono na równowartość w zł. Za rok, czy dwa cena węgla poszła znacznie w górę i wszystkich pogodzono,bo deputatu już nie podniesiono. Zamiast kilku tysięcy zł w ciągu roku otrzymali kilkaset zł, bo tak wcześniej przeliczono Czy jak drogo płacisz za ogrzewanie mieszkania, to zamykasz jeden pokój i masz mniejszą powierzchnię do ogrzania, a to mniej zapłacisz, czy wzorem innych zakręcasz grzejniki , a mieszkając w środkowym mieszkaniu grzanym ze wszystkich stron przez sąsiadów, cieszysz sie,ze oszczędziłeś na grzaniu?
    A wracając do tematu, warto zastanowić się nad kotłem z podajnikiem, który jest wprawdzie znaczniej droższy, ale jednak mniej obsługowy, no i według "nowoczesnych " pali się w nim ekogroszkiem, a tego jeszcze nie zabraniają.

  • #6 05 Lip 2017 16:38
    Sstalone
    Poziom 22  

    michcior napisał:
    Od października nie będzie już wolno sprzedawać i instalować takich kotłów. Wydaje mi się, że zdajesz sobie sprawę ze szkodliwości takiego kotła, i mimo to chcesz taki zainstalować. Właśnie taka postawa, typowo polska, jest powodem smogu, chorób dzieci, no i śmierci wielu osób. Ale to to masz gdzieś, "bo sąsiad przecież taki ma".


    Pierwsza część postu, ok.
    Ale skąd takie wnioski. I że wina leży w piecach na paliwo stałe. Podaj jakieś badania. Proszę poanalizować dane o zanieczyszczeniu powietrza, kiedy w kotłach już się nie pali, i co wtedy jest źródłem zanieczyszczenia?

    Skoro od października nie będzie można instalować takich kotłów, to Autor tematu może taki kocioł kupić przed październikiem, może taniej bo będą się pozbywać zapasów, ale musi brać pod uwagę konieczność jego wymiany wcześniej ze względu na uchwały antysmogowe.

    Zanieczyszczenie powietrza zależy od obsługi takiego kotła. Przede wszystkim powinien dobrać moc takiego kotła do zapotrzebowania cieplnego budynku i go nieprzewymiarowywać.

  • #7 05 Lip 2017 16:47
    michcior
    Poziom 29  

    Sstalone napisał:
    Ale skąd takie wnioski. I że wina leży w piecach na paliwo stałe.

    Nie żartuj proszę. Dobrze? Kotły automatyczne, z wielkim trudem są w stanie wyrobić normę 5. Praktycznie z oszustwem w postaci super paliwa (antracyt lub płukany węgiel bardzo dobrej jakości), kocioł pali w super optymalnych warunkach, na swojej mocy znamionowej. W takich super warunkach ledwo robi normę 5. A ty mi tu p... że śmieciuch może dobrze palić?
    A tym masz badania kotła? Kotła zasypowego który robi klasę piątą? Co ty w ogóle wygadujesz to ja mam przedstawić badania że śmieciuch truje czy ty że nie truje?

    Kotły na węgiel "sypany" czy w automat czy nie powinny zniknąć. Pozbycie się śmieciuchów to pierwszy krok, który z trudem po wielu latach Polska jest w stanie zrobić. A Ty chcesz wszystkich dalej truć broniąc średniowiecznych technologi? Przez takich jak Ty, rozsiewających nieprawdziwe informacje o śmieciuchach przyczyniasz się do tego że jest jak jest.

    Nawet jeżeli z komina nie leci "oświęcim" to nie znaczy, że śmieciuch nie truje. Najgorsze są związki poniżej 2.5 mikromtera, bo przenikają przez pęcherzyki w płucach do krwi. Maszyna do badania zawartości tych związków bada widmo spalania spalin z kotła w wodorze, kosztuje tyle co niezłe autko i rozgrzewa się dwie godziny przed badaniem. Ale nie, zawsze jest "Kazek" czy inny "Janusz" ogrzewnictwa, który stwierdza że jak jest czysto z komina to jest git i ludzie się czepiają.
    Kiedyś była to dyskusja na temat ogrzewania przepalonym olejem, gość powinien siedzieć w więzieniu a liczba broniących go kolesi na tym forum była zatrważająca. Cóż, śmieciuch można wymienić, mentalności nigdy.

  • #8 05 Lip 2017 16:59
    Sstalone
    Poziom 22  

    michcior napisał:
    Wydaje mi się, że zdajesz sobie sprawę ze szkodliwości takiego kotła, i mimo to chcesz taki zainstalować. Właśnie taka postawa, typowo polska, jest powodem smogu, chorób dzieci, no i śmierci wielu osób. Ale to to masz gdzieś, "bo sąsiad przecież taki ma".


    Podaj badania, z których wynika że kotły na paliwo stałe w domach jednorodzinnych powodują choroby dzieci i śmierć wielu osób. Tak napisałeś...

  • #10 05 Lip 2017 17:18
    stanislaw1954
    Poziom 39  

    Te komentarze dotyczące trucia, przy opalaniu węglem w domach jednorodzinnych czytam tak samo jak te, o samochodach z silnikami diesla. Tylko osobowe są "be", trujące, bo nastała moda na zagazowane. Chociaż ostatnio coraz modniejsze są hybrydy( co za wyraz), ale kto sobie na nie pozwoli. Ciężarówki są mniej trując, bo czymś trzeba przewozić towary.
    Podobnie jest z opalaniem węglem, Duże kotłownie, wcale nie trują, bo mają kominy wysokie więc, dym trochę dalej się rozchodzi i mieszkańcy blokowisk mogą spać spokojnie.A na dodatek przecież wszystkie duże kotłownie, mają najnowsze urządzenia zainstalowane w latach 50, 60 lub nieco później.

    Dodano po 5 [minuty]:

    michcior napisał:
    Cóż, śmieciuch można wymienić, mentalności nigdy.
    Mentalność można zmienić, patrząc na inne kraje. By można jeździć nowym samochodem trzeba na niego zarobić, podobnie jest z ogrzewaniem. Rolą państwa jest tak ustawić ceny, priorytety itd. by większość społeczeństwa mogła godnie żyć.

  • #11 05 Lip 2017 17:26
    Sstalone
    Poziom 22  

    michcior napisał:
    Rozmowa z Tobą to kopanie się z koniem.


    No ja "kopałem" się z firmami energetycznymi, im trzeba udowodnić że promieniowanie elektromagnetyczne jest szkodliwe, skoro jesteś przeciwnikiem kotłów na paliwo stałe w Polsce, i chcesz przekonać mnie że powodują choroby, przedstaw takie dane. W innym przypadku nie masz prawa zarzucać Autorowi, że przyczynia się do takich chorób.

  • #13 05 Lip 2017 18:37
    Zbych034
    Poziom 35  

    Napisz czym ogrzewasz swoje lokum.

  • #14 05 Lip 2017 18:57
    michcior
    Poziom 29  

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2034948.html

    Pompa ciepłą nie jest wcale taka droga, szczególnie powietrzna. Jeśli nie zrobi się komina (dajmy na to 7tyś - wymurowanie, wkład, klinkier, opierzenie). Do tego policzymy, że pomieszczenie w którym będzie kocioł będzie wiecznie zasyfione pyłem i praktycznie nieużyteczne, np. 10mkw. (jeszcze trzeba gdzieś węgiel w suchym trzymać) 1500zł / mkw = 15000! Pompa zajmie 0 mkw, i może 1mkw zbiornik - bufor. To rachunek przedstawia się zgoła inaczej.

  • Pomocny post
    #15 05 Lip 2017 19:32
    Xantix
    Poziom 39  

    michcior napisał:
    Od października nie będzie już wolno sprzedawać i instalować takich kotłów.

    Nie wolno instalować kotłów poniżej 5 klasy. Jeśli śmieciuch spełni wymagania 5 klasy to może być zainstalowany. Proste.

    michcior napisał:
    Właśnie taka postawa, typowo polska, jest powodem smogu, chorób dzieci, no i śmierci wielu osób.

    Jasne wmów mu poczucie winy, jeszcze powiedz, że jest mordercą to pomoże. A jak chcesz być już świętszy od papieża to może zastanów się do ilu śmierci rocznie ty doprowadzasz jeżdżąc autem, korzystając z prądu "weglowego" i innych zdobyczy cywilizacji eksplotujących środowisko. Sam też się przyczyniasz do wielu śmierci rocznie. Ale zapewne ciebie to nie rusza?

    michcior napisał:
    Ale to to masz gdzieś, "bo sąsiad przecież taki ma".

    Pohamuj się dobra?

    michcior napisał:
    Kotły automatyczne, z wielkim trudem są w stanie wyrobić normę 5. Praktycznie z oszustwem w postaci super paliwa (antracyt lub płukany węgiel bardzo dobrej jakości), kocioł pali w super optymalnych warunkach, na swojej mocy znamionowej. W takich super warunkach ledwo robi normę 5. A ty mi tu p... że śmieciuch może dobrze palić?

    Nie pier...l dobra? Kocioł podajnikowy pracując w zakresie 30%-100% mocy znamionowej na typowym polskim ekogroszku jest w stanie wypełnić V klasę czystości spalin. Jeśli masz inne wyniki to proszę przedstaw je albo nie rzucaj oszczerstw bo to podpada pod paragraf.

    michcior napisał:
    A ty mi tu p... że śmieciuch może dobrze palić?
    A tym masz badania kotła? Kotła zasypowego który robi klasę piątą? Co ty w ogóle wygadujesz to ja mam przedstawić badania że śmieciuch truje czy ty że nie truje?

    Chcesz? Proszę bardzo. Kocioł zasypowy MPM DS II spełnia normy V klasy.
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania/kociol/mpm-ds
    I co szczęka opadła?

    michcior napisał:
    Kotły na węgiel "sypany" czy w automat czy nie powinny zniknąć. Pozbycie się śmieciuchów to pierwszy krok, który z trudem po wielu latach Polska jest w stanie zrobić. A Ty chcesz wszystkich dalej truć broniąc średniowiecznych technologi? Przez takich jak Ty, rozsiewających nieprawdziwe informacje o śmieciuchach przyczyniasz się do tego że jest jak jest.

    Wybacz, ale głupi jesteś albo naiwny. Myślisz koleś, że ludzie jak im się każe kupić kocioł na gaz za 5 kPLN i płacić co miesiąc po 1000 PLN za ogrzewanie to wszyscy grzecznie na to pójdą? Jak zakażą kotłów zasypowych w legalnym obrocie to ludzie zaczną je pozyskiwać drogą nielegalną. Żaden problem - będą po prostu formy klepać takie kociołki w garażach i sprzedawać je jako "artykuły kolekcjonerskie" - bo jak jest popyt to i podaż będzie. I nic na to nie poradzisz. Ludzie przejdą na gaz jak ich będzie stać a na każdej wsi będzie przyłącze bo może nie wiesz, ale olbrzymia liczba terenów poza miejskich nadal nie ma nawet rurociągu biegnącego przez gminę. I czym mają niby ogrzewać?





    michcior napisał:
    Nawet jeżeli z komina nie leci "oświęcim" to nie znaczy, że śmieciuch nie truje. Najgorsze są związki poniżej 2.5 mikromtera, bo przenikają przez pęcherzyki w płucach do krwi. Maszyna do badania zawartości tych związków bada widmo spalania spalin z kotła w wodorze, kosztuje tyle co niezłe autko i rozgrzewa się dwie godziny przed badaniem. Ale nie, zawsze jest "Kazek" czy inny "Janusz" ogrzewnictwa, który stwierdza że jak jest czysto z komina to jest git i ludzie się czepiają.

    Kocioł zasypowy rozpalany poprawnie (w przypadku "górniaków" jest to rozpalanie od góry) i odpowiednio prowadzony daje 65 mg/m3 emisji pyłów. Dowód:
    Kocioł zasypowych jakiej firmy?
    Tymczasem progiem V klasy jest 40 mg/m3. A więc kocioł zasypowy odpowiednio prowadzony ma emisję na poziomie tylko 1,5x większą od V klasy przy znacznie niższy koszcie zakupu i użytkowania.

    Jeśli z komina nie leci czarnym dym tylko przezroczyste spaliny to i tak jest 1000x razy lepiej. A żeby ten cel osiągnąć wystarczy poprawnie rozpalać i prowadzić kocioł - koszt niemalże zerowy - jedynie zmiana przyzwyczajeń a na dodatek można sporo zaoszczędzić.

    michcior napisał:
    Cóż, śmieciuch można wymienić, mentalności nigdy.

    Pomyśl nad tym jak zaczniesz kwiczeć gdy wprowadzą ustawę narzucającą SKP obowiązkowe badanie spalin w autach i twój ukochany "wóz" tych badań nie przejdzie i pójdzie do utylizacji. Wtedy to samo powtórzę tobie - ciekawe czy będziesz zadowolony. ;)

    Ziutek121 napisał:
    Poszukuje kotła do domku na 150 m2 ogólnie ma być zasypowych na węgiel ewentualnie tez drzewo .

    Polecam strony:
    www.czysteogrzewanie.pl
    oraz http://ranking.czysteogrzewanie.pl/
    W w/w rankingu są chyba wszystkie warte uwagi kotły na polskim rynku.

    Osobiście jeśli już chcesz zasypowca to polecam kocioł dolnego spalania MPM DS:
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania/kociol/mpm-ds
    Jest stosunkowo tani i spełnia wymagania V klasy - więc nikt się nie przyczepi.

    Ziutek121 napisał:
    Zależy mi na kotle takim który zasypie i żeby trzymał chociaż z 10-12 h.

    Bierz dolniaka. One mają stosunkowo duże komory zasypowe, mają wysoką sprawność i dobre parametry spalin.

    Ziutek121 napisał:
    N jakà firmę kotła się nastawić i czy lepiej z miarkowniiem czy z nadmuchem.

    Jak wyżej polecam MPM DS a kocioł stanowczo z miarkownikiem. Dmuchawa w zasypowcu to tylko źródło problemów.
    BTW. Napisz coś więcej o tym jaki budynek chcesz ogrzewać jaki metraż czy jest docieplony itd.

    Dodano po 2 [minuty]:

    michcior napisał:
    Pompa ciepłą nie jest wcale taka droga, szczególnie powietrzna. Jeśli nie zrobi się komina (dajmy na to 7tyś - wymurowanie, wkład, klinkier, opierzenie). Do tego policzymy, że pomieszczenie w którym będzie kocioł będzie wiecznie zasyfione pyłem i praktycznie nieużyteczne, np. 10mkw. (jeszcze trzeba gdzieś węgiel w suchym trzymać) 1500zł / mkw = 15000! Pompa zajmie 0 mkw, i może 1mkw zbiornik - bufor. To rachunek przedstawia się zgoła inaczej.

    Tak, ale jak stawiasz nowy budynek. Jak masz już dom z kominem i armaturą to się przejście na PC słabo opłaca. Zwłaszcza, że do pompy ciepła pasowałoby przerobić ogrzewanie na podłogowe bo to w końcu niskotemperaturowe źródło ciepła.

  • #16 05 Lip 2017 19:47
    Sstalone
    Poziom 22  

    michcior napisał:
    Sstalone napisał:
    W innym przypadku nie masz prawa zarzucać Autorowi, że przyczynia się do takich chorób.

    Ty tak na serio czy tylko prowokujesz?


    Oczywiście że na serio. Irytują mnie nie poparte dowodami argumenty przeciwników palenia w piecach. Czym innym jest chęć przebywania w czystszym powietrzu, a czym innym zarzucanie szkodliwości i powodowania chorób. Na to trzeba mieć dowody. Czym innym jest ustanawianie norm zanieczyszczenia powietrza, i tu trzeba ustalić jaki jest udział w tym zanieczyszczeniu palenia w piecach, aby uzasadniać wprowadzenie wymiany kotłów. A już za absurd uznaje ustanawianie tych samych zasad na terenie całego województwa. Takie zasady powinny być inne na terenach gęsto zaludnionych, a całkowicie odmienne na terenach słabo zaludnionych. Rada dla kogoś, że jak nie ma na ogrzewanie, to powinien zamieszkać w mieszkaniu, jest absurdalna. Bo ludzie mieszkający na terenach mniej zurbanizowanych i tym samym o mniejszych dochodach, powinni się przenieść do miast, lub dojeżdżać do miast do pracy, bo tam zdobędą środki na ogrzewanie. Takie skutki spowodują uchwały antysmogowe uchwalane dla całego województwa. Skutkiem takich uchwał będzie zwiększenie ruchu samochodowego oraz większa koncentracja ludności w miastach oraz dalsze pogłębienie negatywnych skutków na tych obszarach dla zanieczyszczenia środowiska.

    Przechodząc do kwestii wyboru sposobu ogrzewania w domu, nie można generalnie powiedzieć co jest najkorzystniejsze. Bo jak ktoś ma kotłownię, ma komin, to jego to nie kosztuje. Racjonalnie nikt nie będzie pracował przez pół roku w kotłowni, jak kogoś będzie na to stać.

    Jestem ciekaw, ile trzeba wydać na pompę ciepła powietrzną o mocy 10 kW, jaki będzie COP w zimę przy -10 stopniach i ile lat taka pompa wytrzyma?

  • Pomocny post
    #17 05 Lip 2017 19:57
    Xantix
    Poziom 39  

    Sstalone napisał:
    Czym innym jest ustanawianie norm zanieczyszczenia powietrza, i tu trzeba ustalić jaki jest udział w tym zanieczyszczeniu palenia w piecach, aby uzasadniać wprowadzenie wymiany kotłów.

    No w Krakowie ustalono, że 80% zanieczyszczeń pochodzi z pieców. Zresztą podobne wioski płynęły z badań robionych na Śląsku. Więc problem istnieje.

    Sstalone napisał:
    A już za absurd uznaje ustanawianie tych samych zasad na terenie całego województwa.

    Ano tutaj jest różnie - np. małopolska ma swoją uchwałę antysmogową a Kraków swoją. Ta dla Krakowa jest znacznie bardziej rygorystyczna - zakazuje palenia paliwami stałymi od 2019 roku.

    Sstalone napisał:
    Takie zasady powinny być inne na terenach gęsto zaludnionych, a całkowicie odmienne na terenach słabo zaludnionych.

    Racja problem w tym, że zanieczyszczenia nie patrzą na miejscowości i idą sobie gdzie chcą. I tak z badań na zlecenie KAS-u wynika, że spora część syfu nad gęsto zaludnionym Krakowem pochodzi z okolicznych słabo zaludnionych terenów wiejskich. Tak więc poluzowanie zasad dla słabo zaludnionych wsi pogorszy sytuację innych obszarów bo zanieczyszczenia się przemieszczają. I to jest problem.

    Sstalone napisał:
    Rada dla kogoś, że jak nie ma na ogrzewanie, to powinien zamieszkać w mieszkaniu, jest absurdalna. Bo ludzie mieszkający na terenach mniej zurbanizowanych i tym samym o mniejszych dochodach, powinni się przenieść do miast, lub dojeżdżać do miast do pracy, bo tam zdobędą środki na ogrzewanie. Takie skutki spowodują uchwały antysmogowe uchwalane dla całego województwa. Skutkiem takich uchwał będzie zwiększenie ruchu samochodowego oraz większa koncentracja ludności w miastach oraz dalsze pogłębienie negatywnych skutków na tych obszarach dla zanieczyszczenia środowiska.

    To prawda. Przypomina mi to klasyka: "Weź kredyt, zmień pracę..." ;)

    Sstalone napisał:
    Przechodząc do kwestii wyboru sposobu ogrzewania w domu, nie można generalnie powiedzieć co jest najkorzystniejsze. Bo jak ktoś ma kotłownię, ma komin, to jego to nie kosztuje. Racjonalnie nikt nie będzie pracował przez pół roku w kotłowni, jak kogoś będzie na to stać.

    Otóż to. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. A z kolei najlepszym środkiem walki ze smogiem jest wzrost dochodów obywateli oraz względnie tanie niskoemisyjne paliwa typu gaz.

  • Pomocny post
    #18 05 Lip 2017 20:32
    michcior
    Poziom 29  

    @Xantix
    Dzięki za kubły z zimną wodą. Czasami trzeba. Trochę mnie poniosło bo temat jest taki jaki jest. Problem na dziś nie jest dobry kocioł z dobrym węglem w którym się starannie pali, czyści go regularnie i dba o to co z niego wylatuje. Problem to to, że w zasypowym pali się wszystkim czym się da. Więc kierunek powinien być taki, żeby ludzi przestali palić byle czym, w automatach to jest trudniej. Słyszałem o dotowanych kotłach auto, do których potem dopasowywano ruszt.
    Jeżdżę dieslem kl.4 kupiony jako nowy w 2009, nie ściągnąłem bmki czy adi z wyciętym fapem za tą kasę miałbym super szpanerski wózek, a tak focus. Jak się skończy kupię znowu nowy homologowany w Polsce, taki na jaki mnie stać.
    Węgiel na badania biorą od gościa którego znam, robi dobry węgiel mieszając różne typy. Płuczą go, bo mniej pyłu. Teraz zaczyna być węgiel w jakiś sposób standaryzowany, bo tylko kocioł+węgiel robi klasę, inaczej nic z tego. Z tego co wiem, ceny węgla poszybują w górę i to sporo. I będzie jeszcze gorzej jak jest. Codziennie przejeżdżam obok domów co nie wyglądają na rudery, nowy dach, elegancka elewacja, nie najgorszy samochód, tylko z komina czarno.
    Inny problem który czysteogrzewanie wspomina to dopasowanie kotła. Jeśli klasa V jest od 30% a kocioł 80% sezonu jedzie na 10% - sąsiad dom 160mkw moc kotła 20kW!

  • #19 05 Lip 2017 21:00
    Sstalone
    Poziom 22  

    Xantix napisał:
    No w Krakowie ustalono, że 80% zanieczyszczeń pochodzi z pieców. Zresztą podobne wioski płynęły z badań robionych na Śląsku. Więc problem istnieje.


    No to zgodnie z ustaleniami zakładam, że w Krakowie po 2019 roku zanieczyszczenie powinno spaść o 80%. A ja w te ustalenia wątpię, sprawdzę to w przyszłości.

    Sstalone napisał:
    Takie zasady powinny być inne na terenach gęsto zaludnionych, a całkowicie odmienne na terenach słabo zaludnionych.

    Xantix napisał:
    Racja problem w tym, że zanieczyszczenia nie patrzą na miejscowości i idą sobie gdzie chcą. I tak z badań na zlecenie KAS-u wynika, że spora część syfu nad gęsto zaludnionym Krakowem pochodzi z okolicznych słabo zaludnionych terenów wiejskich. Tak więc poluzowanie zasad dla słabo zaludnionych wsi pogorszy sytuację innych obszarów bo zanieczyszczenia się przemieszczają. I to jest problem.


    Logika jest taka. Jeżeli zanieczyszczenie na jakimś obszarze przekracza jakąś normę, to przemieszczając się nad inny obszar też może przekraczać normy. Czy zatem nad tymi słabo zaludnionymi terenami te normy są przekroczone? Bo inaczej jakoś to powietrze musiałoby się sprężyć nad Krakowem, żeby zanieczyszczenia się dodawały. A co z odwrotną sytuacją, przecież to zanieczyszczone powietrze z Krakowa powinno napływać nad tereny słabo zaludnione, i tam dodatkowe zanieczyszczenie powinno się sumować i przekraczać normy, czy zatem na tych terenach słabo zaludnionych normy są przekraczane? Bo jeżeli nie, tzn. że zaostrzenie zasad dla tych terenów słabo zaludnionych jest niesprawiedliwe, czyli demokratyczne... :D

  • #20 05 Lip 2017 21:38
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Widzę zajadłą dyskusję, a prawda jest taka, że obecnie ogrzewanie węglem jest zbyt drogie. Węgiel na składach jest podłej jakości i w większości przypadków nie spełnia deklarowanych parametrów. Obecnie ogrzewanie dobrze ocieplonego domu gazem spalanym w kotle kondensacyjnym jest tańsze niż ogrzewanie ekogroszkiem czy pelletem. Węgiel spalany w kotłach zasypowych wychodzi troszke taniej od gazu za sprawą palenia śmieciami. Pałac śmieciami, ludzie nawet sobie nie zdają sprawy ile złego wyrządzają swoim rodzinom i sąsiadom.
    Poza tym w cenie kotłowni węglowej na ekogroszek można postawić powietrzna pompę ciepła, która ogrzeje dom najtaniej. Taniej od węgla i gazu, także i od niekradzionego drewna.
    Przy czym komfort ogrzewania pompą czy gazem jest najwyższy i nieosiągalny dla paliw stałych.
    Sam też pozbyłem się kotła węglowego i obecnie ogrzewanie gazem. Gazem jest taniej. Czy będzie dalej? Tego nikt nie wie. Tak samo jak nikt nie wie ile będzie kosztował węgiel za rok czy dwa, który z roku na rok jest coraz droższy, a jego jakość coraz gorszą.

  • #21 05 Lip 2017 21:51
    Xantix
    Poziom 39  

    Sstalone napisał:
    Czy zatem nad tymi słabo zaludnionymi terenami te normy są przekroczone?

    A o miejscowości Skała kolega nie słyszał? Tam normy były przekroczone o 1000%. A teren słabo zaludniony dość daleko od Krakowa.

    Sstalone napisał:
    Bo inaczej jakoś to powietrze musiałoby się sprężyć nad Krakowem, żeby zanieczyszczenia się dodawały.

    Nic się sprężać nie musi. Sedymentacja - w spokojnym powietrzu zanieczyszczenia opadają i gromadzą się cienką warstwą tuż przy gruncie. Kraków leży w niecce, więc zanieczyszczone powietrze spływa w dół i gromadzi się tuż przy gruncie. Sedymentacja załatwia resztę.

    Sstalone napisał:
    A co z odwrotną sytuacją, przecież to zanieczyszczone powietrze z Krakowa powinno napływać nad tereny słabo zaludnione, i tam dodatkowe zanieczyszczenie powinno się sumować i przekraczać normy, czy zatem na tych terenach słabo zaludnionych normy są przekraczane?

    A nie są? Mapy publikowane przez GIOŚ pokazują niemal całą Małopolskę na czerwono w okresach największego zanieczyszczenia. Więc to nie jest problem lokalny. Dwa to, że jedynym obecnie dużym korytarzem wietrzenia Krakowa jest dolina Wisły, a ona akuratnie jest bardzo słabo zaludniona.

    Sstalone napisał:
    Bo jeżeli nie, tzn. że zaostrzenie zasad dla tych terenów słabo zaludnionych jest niesprawiedliwe, czyli demokratyczne... :D

    Demokracja, demokracją ale jednak pewne zasady albo się przestrzega albo nie. No bo jak kolega sobie wyobraża np. że w Krakowie ktoś zakaże obrotu mułem węglowym w 2 gminy dalej gdzie powietrze mniej zanieczyszczone to muł będzie dopuszczony. I co wtedy? Ktoś sobie po prostu zamówi ciężarówkę z dalsza i wraz ten muł kupi mimo iż w jego gminie taki zakaz nie obowiązuje. No i jeszcze taki aspekt, że to w sumie Urząd Wojewódzki finansuje zabawę z uchwałami antysmogowymi. A więc skrócie: "oni płacą - oni wymagają". Jakby dać możliwość decydowania gminom to trzeba by też przerzucić na nie koszty. A nie wszystkim by się to spodobało.

    Sstalone napisał:
    No to zgodnie z ustaleniami zakładam, że w Krakowie po 2019 roku zanieczyszczenie powinno spaść o 80%. A ja w te ustalenia wątpię, sprawdzę to w przyszłości.

    A mnie te ustalenia wcale nie obchodzą. Nie moje podwórko. ;) Ale piece mimo wszystko wpływ na stan powietrza mają i to znaczny. Zwłaszcza na południu PL bo tam urbanizacja największa i najwięcej paliw niskiej jakości jak muły i floty węglowe. Ale też będe śledził w przyszłości. I ciekaw jestem jaka będzie reakcja jak się okaże, że to samochodziarze są główną przyczyną smogu - to dopiero będzie kwik społeczny. ;)

    michcior napisał:
    Dzięki za kubły z zimną wodą. Czasami trzeba.

    Ja też przepraszam za moją miejscami gwałtowną reakcję. Ale masz rację temat kontrowersyjny. A w sumie wszystkim nam zależy na czystszym powietrzu. Nie możemy jednak robić tego na pałę bo to nic nie da. Taki Londyn od czasu jak podjął działania to się smogu pozbywał przez 20 lat. Nie da się tego zrobić w sezon czy dwa.

    michcior napisał:
    Słyszałem o dotowanych kotłach auto, do których potem dopasowywano ruszt.

    Oczywiście niektórzy już zwietrzyli interes i produkują gotowe ruszty do samodzielnego montażu. A na palenie byle czym jest sposób. Taki sam jak na pijanych
    kierowców. Musi być ostracyzm społeczny. Gość musi poczuć, że sąsiad, kumpel, szwagier, brat nie aprobuje takiego zachowania i nie poklepie go po plecach za palenie śmieciami. I za każdym razem jak się rozniesie swąd plastiku to zaraz będzie wizyta SM i wysoki mandacik. To śmieciopalaczy szybko wypleni. A na palących uczciwym opałem jest edukacja prawidłowego palenia.

    michcior napisał:
    Węgiel na badania biorą od gościa którego znam, robi dobry węgiel mieszając różne typy. Płuczą go, bo mniej pyłu. Teraz zaczyna być węgiel w jakiś sposób standaryzowany, bo tylko kocioł+węgiel robi klasę, inaczej nic z tego.

    Węgiel od zawsze był standaryzowany. Był podział na klasy, typy itd. z przypisanymi parametrami. Problem jest taki, że do tej pory nie ma certyfikacji węgla, więc kupujący nie wie jakiej jakości towar kupuje. I pozostaje mu wiara "na piękne oczy" handlarza. Swoją drogą. Czym właściwie jest ten mityczny węgiel złej jakości? Bo jak pytałem różnych speców od smogu to żaden nie jest w stanie zdefiniować tego kiepskiego węgla.
    I na koniec. Każdy węgiel można spalić dobrze - musi być tylko zastosowana odpowiednia technika spalania. Rodzaj węgla "nie robi klasy". Producenci chcą "standarzyzacji" w testach bo idą na łatwiznę niskim kosztem. Każą stosować węgiel ten i ten - bo na tym weglu wg. badań kocioł osiągnął V klasę. I wtedy firma ma kłopot z głowy - każe użytkownikowi palić konkretnym węglem. A jak wyjdzie, że kocioł nadal nie spełnia norm to się winę zrzuci na "kiepski wegiel". Typowa zagrywka ekonomiczna producentów, żeby uniknąć kar za wypuszczanie bubli.

    michcior napisał:
    Z tego co wiem, ceny węgla poszybują w górę i to sporo. I będzie jeszcze gorzej jak jest.

    ZObaczymy. IMHO najgorzej wyjdzie na tym polskie górnictwo bo będzie jeszcze większy zalew węglem ze Wschodu - bo ten spełnia parametry a jest sporo tańszy. I zapewne import spowolni wzrost cen węgla.

    michcior napisał:
    Codziennie przejeżdżam obok domów co nie wyglądają na rudery, nowy dach, elegancka elewacja, nie najgorszy samochód, tylko z komina czarno.
    Inny problem który czysteogrzewanie wspomina to dopasowanie kotła. Jeśli klasa V jest od 30% a kocioł 80% sezonu jedzie na 10% - sąsiad dom 160mkw moc kotła 20kW!

    No właśnie - na jeden i drugi problem najlepszym lekarstwem jest edukacja! Bo to nie zawsze jest tak, że sąsiad ma super dom i kopci węglem bo chce przyoszczędzić kosztem twoich płuc. Czesto padamy ofiarami mitów jakie są obecne w obiegu - np. takim mitem jest to, że "tanie ogrzewanie=węgiel, a gaz=drogi luksus dla bogaczy". I czasem taki człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy, że montując gaz miałby wygodę i tanie grzanie, bo zwyczajnie myśli stereotypami. Dlatego należy prowadzić w mediach jakąś kampanię uświadamiającą o różnych metodach ogrzewania, a także o poprawnym paleniu w piecach. Edukacja jest tańsza niż dotacje do wymiany pieców, a efekty da znacznie bardzie długofalowe. Tak samo z przewymiarowaniem kotłów - gdyby uświadomić ludzi jak dużym złem jest przewymiarowany kocioł to wielu szybko naprawiłoby ten problem z korzyścią zarówno dla nich samych jak i dla naszych płuc. Jednak edukować nikt nie chce - bo są inne znacznie bardziej intratne biznesy pt. "walka ze smogiem". Bo zarabia się nie na rozwiązaniu tylko na samej walce z problemem.

  • #22 05 Lip 2017 21:53
    Sstalone
    Poziom 22  

    Plumpi napisał:
    Poza tym w cenie kotłowni węglowej na ekogroszek można postawić powietrzna pompę ciepła, która ogrzeje dom najtaniej. Taniej od węgla i gazu, także i od niekradzionego drewna.


    A mógłbyś przedstawić jakieś wyliczenia dla powietrznej pompy ciepła?

  • #23 05 Lip 2017 22:15
    Xantix
    Poziom 39  

    Plumpi napisał:
    Widzę zajadłą dyskusję, a prawda jest taka, że obecnie ogrzewanie węglem jest zbyt drogie.

    Nie przesadzaj. Jakbym miał swojego nieocieplonego klocka gazem grzać to bym już dawno z torbami pod most poszedł.

    Plumpi napisał:
    Węgiel na składach jest podłej jakości i w większości przypadków nie spełnia deklarowanych parametrów

    Znowu przesadzasz. Węgiel na składach jest różny, trafia się zarówno słaby jak i bardzo dobry. Ja nie mam problemów z kupnem bardzo dobrego węgla zza Wschodniej granicy. Po prostu należy trzymać się paru prostych zasad żeby nie dać się oszukać.

    Plumpi napisał:
    Obecnie ogrzewanie dobrze ocieplonego domu gazem spalanym w kotle kondensacyjnym jest tańsze niż ogrzewanie ekogroszkiem czy pelletem.

    A co z nieocieplonym domem z lat 80? Tam ekonomia będzie troszkę inna...

    Plumpi napisał:
    Węgiel spalany w kotłach zasypowych wychodzi troszke taniej od gazu za sprawą palenia śmieciami.

    W ocieplonym domu może i tak. W nieocieplonym nie ma tańszego medium od węgla w kotle zasypowym. Poza tym może lepiej nie oskarżać wszystkich z automatu o palenie śmieciami? Ja np. nie palę śmieciami i stać mnie na uczciwy opał mimo iż palę w zasypowcu.

    Plumpi napisał:
    Pałac śmieciami, ludzie nawet sobie nie zdają sprawy ile złego wyrządzają swoim rodzinom i sąsiadom.

    Pełna zgoda.

    Plumpi napisał:
    Poza tym w cenie kotłowni węglowej na ekogroszek można postawić powietrzna pompę ciepła, która ogrzeje dom najtaniej. Taniej od węgla i gazu, także i od niekradzionego drewna.
    Przy czym komfort ogrzewania pompą czy gazem jest najwyższy i nieosiągalny dla paliw stałych

    Zgoda. A co z domami już wybudowanymi z kominami i armaturą pod kotły węglowe? Taka PC to już poważna inwestycja w takim wypadku.

    Plumpi napisał:
    Tak samo jak nikt nie wie ile będzie kosztował węgiel za rok czy dwa, który z roku na rok jest coraz droższy, a jego jakość coraz gorszą.

    Znowu kolega powtarza komunały i mity. Węgiel ma jakość taką jaką ma, ani lepszą ani gorszą. Raz się trafi lepszy a raz gorszy. Jak człowiek wie co i jak to kupi tanio bardzo dobry węgiel. A można też się dać oszukać handlarzowi i zapłacić dużo za bubel. Ale tak było zawsze i nic się tutaj na gorsze nie zmieniło. Nawet ja zauważyłem pewne zmiany na plus. Co do trzymania parametrów... Tutaj problem się rozwiąże w jedną chwilę - wystarczy, że rząd wprowadzi certyfikaty dla jakości węgla. I wszystko będzie jasne i klarowne. Ale to już wina rządu, że nie chce wprowadzić tych certyfikatów...

    Dodano po 11 [minuty]:

    Sstalone napisał:
    A mógłbyś przedstawić jakieś wyliczenia dla powietrznej pompy ciepła?

    Może ja spróbuję. Zakładając COP=2 i zasilanie z taryfy G12 w proporcji 30% w strefie I i 70% w strefie II to przy zapotrzebowaniu rocznym na ciepło rzędu 15 000 kWh wyjdzie nam koszt rzędu 3000 PLN na sezon.

  • #24 05 Lip 2017 22:59
    Ziutek121
    Poziom 4  

    Xantix napisał:
    michcior napisał:
    Od października nie będzie już wolno sprzedawać i instalować takich kotłów.

    Nie wolno instalować kotłów poniżej 5 klasy. Jeśli śmieciuch spełni wymagania 5 klasy to może być zainstalowany. Proste.

    michcior napisał:
    Właśnie taka postawa, typowo polska, jest powodem smogu, chorób dzieci, no i śmierci wielu osób.

    Jasne wmów mu poczucie winy, jeszcze powiedz, że jest mordercą to pomoże. A jak chcesz być już świętszy od papieża to może zastanów się do ilu śmierci rocznie ty doprowadzasz jeżdżąc autem, korzystając z prądu "weglowego" i innych zdobyczy cywilizacji eksplotujących środowisko. Sam też się przyczyniasz do wielu śmierci rocznie. Ale zapewne ciebie to nie rusza?

    michcior napisał:
    Ale to to masz gdzieś, "bo sąsiad przecież taki ma".

    Pohamuj się dobra?

    michcior napisał:
    Kotły automatyczne, z wielkim trudem są w stanie wyrobić normę 5. Praktycznie z oszustwem w postaci super paliwa (antracyt lub płukany węgiel bardzo dobrej jakości), kocioł pali w super optymalnych warunkach, na swojej mocy znamionowej. W takich super warunkach ledwo robi normę 5. A ty mi tu p... że śmieciuch może dobrze palić?

    Nie pier...l dobra? Kocioł podajnikowy pracując w zakresie 30%-100% mocy znamionowej na typowym polskim ekogroszku jest w stanie wypełnić V klasę czystości spalin. Jeśli masz inne wyniki to proszę przedstaw je albo nie rzucaj oszczerstw bo to podpada pod paragraf.

    michcior napisał:
    A ty mi tu p... że śmieciuch może dobrze palić?
    A tym masz badania kotła? Kotła zasypowego który robi klasę piątą? Co ty w ogóle wygadujesz to ja mam przedstawić badania że śmieciuch truje czy ty że nie truje?

    Chcesz? Proszę bardzo. Kocioł zasypowy MPM DS II spełnia normy V klasy.
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania/kociol/mpm-ds
    I co szczęka opadła?

    michcior napisał:
    Kotły na węgiel "sypany" czy w automat czy nie powinny zniknąć. Pozbycie się śmieciuchów to pierwszy krok, który z trudem po wielu latach Polska jest w stanie zrobić. A Ty chcesz wszystkich dalej truć broniąc średniowiecznych technologi? Przez takich jak Ty, rozsiewających nieprawdziwe informacje o śmieciuchach przyczyniasz się do tego że jest jak jest.

    Wybacz, ale głupi jesteś albo naiwny. Myślisz koleś, że ludzie jak im się każe kupić kocioł na gaz za 5 kPLN i płacić co miesiąc po 1000 PLN za ogrzewanie to wszyscy grzecznie na to pójdą? Jak zakażą kotłów zasypowych w legalnym obrocie to ludzie zaczną je pozyskiwać drogą nielegalną. Żaden problem - będą po prostu formy klepać takie kociołki w garażach i sprzedawać je jako "artykuły kolekcjonerskie" - bo jak jest popyt to i podaż będzie. I nic na to nie poradzisz. Ludzie przejdą na gaz jak ich będzie stać a na każdej wsi będzie przyłącze bo może nie wiesz, ale olbrzymia liczba terenów poza miejskich nadal nie ma nawet rurociągu biegnącego przez gminę. I czym mają niby ogrzewać?

    michcior napisał:
    Nawet jeżeli z komina nie leci "oświęcim" to nie znaczy, że śmieciuch nie truje. Najgorsze są związki poniżej 2.5 mikromtera, bo przenikają przez pęcherzyki w płucach do krwi. Maszyna do badania zawartości tych związków bada widmo spalania spalin z kotła w wodorze, kosztuje tyle co niezłe autko i rozgrzewa się dwie godziny przed badaniem. Ale nie, zawsze jest "Kazek" czy inny "Janusz" ogrzewnictwa, który stwierdza że jak jest czysto z komina to jest git i ludzie się czepiają.

    Kocioł zasypowy rozpalany poprawnie (w przypadku "górniaków" jest to rozpalanie od góry) i odpowiednio prowadzony daje 65 mg/m3 emisji pyłów. Dowód:
    Kocioł zasypowych jakiej firmy?
    Tymczasem progiem V klasy jest 40 mg/m3. A więc kocioł zasypowy odpowiednio prowadzony ma emisję na poziomie tylko 1,5x większą od V klasy przy znacznie niższy koszcie zakupu i użytkowania.

    Jeśli z komina nie leci czarnym dym tylko przezroczyste spaliny to i tak jest 1000x razy lepiej. A żeby ten cel osiągnąć wystarczy poprawnie rozpalać i prowadzić kocioł - koszt niemalże zerowy - jedynie zmiana przyzwyczajeń a na dodatek można sporo zaoszczędzić.

    michcior napisał:
    Cóż, śmieciuch można wymienić, mentalności nigdy.

    Pomyśl nad tym jak zaczniesz kwiczeć gdy wprowadzą ustawę narzucającą SKP obowiązkowe badanie spalin w autach i twój ukochany "wóz" tych badań nie przejdzie i pójdzie do utylizacji. Wtedy to samo powtórzę tobie - ciekawe czy będziesz zadowolony. ;)

    Ziutek121 napisał:
    Poszukuje kotła do domku na 150 m2 ogólnie ma być zasypowych na węgiel ewentualnie tez drzewo .

    Polecam strony:
    www.czysteogrzewanie.pl
    oraz http://ranking.czysteogrzewanie.pl/
    W w/w rankingu są chyba wszystkie warte uwagi kotły na polskim rynku.

    Osobiście jeśli już chcesz zasypowca to polecam kocioł dolnego spalania MPM DS:
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania/kociol/mpm-ds
    Jest stosunkowo tani i spełnia wymagania V klasy - więc nikt się nie przyczepi.

    Ziutek121 napisał:
    Zależy mi na kotle takim który zasypie i żeby trzymał chociaż z 10-12 h.

    Bierz dolniaka. One mają stosunkowo duże komory zasypowe, mają wysoką sprawność i dobre parametry spalin.

    Ziutek121 napisał:
    N jakà firmę kotła się nastawić i czy lepiej z miarkowniiem czy z nadmuchem.

    Jak wyżej polecam MPM DS a kocioł stanowczo z miarkownikiem. Dmuchawa w zasypowcu to tylko źródło problemów.
    BTW. Napisz coś więcej o tym jaki budynek chcesz ogrzewać jaki metraż czy jest docieplony itd.
    Dodano po 2 [minuty]:
    michcior napisał:
    Pompa ciepłą nie jest wcale taka droga, szczególnie powietrzna. Jeśli nie zrobi się komina (dajmy na to 7tyś - wymurowanie, wkład, klinkier, opierzenie). Do tego policzymy, że pomieszczenie w którym będzie kocioł będzie wiecznie zasyfione pyłem i praktycznie nieużyteczne, np. 10mkw. (jeszcze trzeba gdzieś węgiel w suchym trzymać) 1500zł / mkw = 15000! Pompa zajmie 0 mkw, i może 1mkw zbiornik - bufor. To rachunek przedstawia się zgoła inaczej.

    Tak, ale jak stawiasz nowy budynek. Jak masz już dom z kominem i armaturą to się przejście na PC słabo opłaca. Zwłaszcza, że do pompy ciepła pasowałoby przerobić ogrzewanie na podłogowe bo to w końcu niskotemperaturowe źródło ciepła.

    Dom mam postawiony ocieplał będę na następny rok czekam właśnie na tynki posadzkę już mam Dół domu to salon 80 metrów podlogowka i dołożyłem dwa grzejniki obok garaż i kotłownia garaż 30 metow jeden grzejnik wstawiony u góry cztery pokoje bez podłogówki same grzejniki ki i łazienka + podlogowka góra w granicach 65m2 .Za rok przyłącza mi gaz na pewno wstawię gaz dlatego na ta zimę chce wstawić smieciucha i go zostawić bo nie wiem jak z gazem będzie a alternatywnie coś tańszego muszę mieć . Zastanawiam się nad Zebcem lub Defro chodzi mi taki piec żebym nie musiał podkładać co 3h tylko żeby trzymał chociaż ciepło przez dzień pozdrawiam

  • #25 05 Lip 2017 23:16
    Xantix
    Poziom 39  

    Ziutek121 napisał:
    Dom mam postawiony ocieplał będę na następny rok czekam właśnie na tynki posadzkę już mam Dół domu to salon 80 metrów podlogowka i dołożyłem dwa grzejniki obok garaż i kotłownia garaż 30 metow jeden grzejnik wstawiony u góry cztery pokoje bez podłogówki same grzejniki ki i łazienka + podlogowka góra w granicach 65m2 .Za rok przyłącza mi gaz na pewno wstawię gaz dlatego na ta zimę chce wstawić smieciucha i go zostawić bo nie wiem jak z gazem będzie a alternatywnie coś tańszego muszę mieć .

    Użyj tego kalkulatora:
    www.cieplowlasciwie.pl
    Wpisz tam dane budynku i podlinkuj wynik. Będziemy wiedzieć więcej o zalecanej mocy.

    Ziutek121 napisał:
    Zastanawiam się nad Zebcem lub Defro

    A jaki model konkretnie?

    Ziutek121 napisał:
    chodzi mi taki piec żebym nie musiał podkładać co 3h tylko żeby trzymał chociaż ciepło przez dzień pozdrawiam

    To nie zależy tylko od pieca. Przede wszystkim zależy od sposobu palenia i tego jak będzie obsługiwał piec. W zwykłym zasypowcu należy rozpalać od góry - to jest poprawna metoda, wydłużająca czas palenia i zmniejszająca zużycie opału.
    Zobacz tutaj: http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/rozpalanie-od-gory-instrukcja-krok-po-kroku/

  • #26 06 Lip 2017 06:35
    Ziutek121
    Poziom 4  

    Xantix napisał:
    Ziutek121 napisał:
    Dom mam postawiony ocieplał będę na następny rok czekam właśnie na tynki posadzkę już mam Dół domu to salon 80 metrów podlogowka i dołożyłem dwa grzejniki obok garaż i kotłownia garaż 30 metow jeden grzejnik wstawiony u góry cztery pokoje bez podłogówki same grzejniki ki i łazienka + podlogowka góra w granicach 65m2 .Za rok przyłącza mi gaz na pewno wstawię gaz dlatego na ta zimę chce wstawić smieciucha i go zostawić bo nie wiem jak z gazem będzie a alternatywnie coś tańszego muszę mieć .

    Użyj tego kalkulatora:
    www.cieplowlasciwie.pl
    Wpisz tam dane budynku i podlinkuj wynik. Będziemy wiedzieć więcej o zalecanej mocy.

    Ziutek121 napisał:
    Zastanawiam się nad Zebcem lub Defro

    A jaki model konkretnie?

    Ziutek121 napisał:
    chodzi mi taki piec żebym nie musiał podkładać co 3h tylko żeby trzymał chociaż ciepło przez dzień pozdrawiam

    To nie zależy tylko od pieca. Przede wszystkim zależy od sposobu palenia i tego jak będzie obsługiwał piec. W zwykłym zasypowcu należy rozpalać od góry - to jest poprawna metoda, wydłużająca czas palenia i zmniejszająca zużycie opału.
    Zobacz tutaj: http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/rozpalanie-od-gory-instrukcja-krok-po-kroku/

    Jeżeli Defro to optima plus 20 kw lub kdrplus 3
    A jak zebiec to wenus
    Myślałem o dolniaku ponieważ tam zawsze mogę dorzucić a jak palisz z góry to musisz czekać aż się wypali

    Dodano po 2 [minuty]:

    A może pomyśleć o tej firmie kotla mpm ds chociaż nie słyszałem o niej

  • #27 06 Lip 2017 08:03
    necavi
    Poziom 16  

    A czy musi być to bezwzględnie kocioł zasypowy? Polecałbym żeliwny kocioł z podajnikiem. Miałem coś takiego (tylko, że stalowy Protech i wyzionął po 7 latach) i komfort obsługi jak i użytkowania mi odpowiadał.

  • #28 06 Lip 2017 08:44
    michcior
    Poziom 29  

    Xantix napisał:
    Może ja spróbuję. Zakładając COP=2 i zasilanie z taryfy G12 w proporcji 30% w strefie I i 70% w strefie II to przy zapotrzebowaniu rocznym na ciepło rzędu 15 000 kWh wyjdzie nam koszt rzędu 3000 PLN na sezon.


    Pompa powietrzna ma COP od 2 do 4.7 (tak na oko) w zależności od bardzo wielu aspektów. Nie wolno stygmatyzować PC. COP=2 w najgorszych warunkach, często w okolicach -15C. Poza tym zależy to drastycznie od temperatury po stronie odbioru. Podłogówki są dobre, ale nie wolno popełniać zbrodni mieszanych systemów. Jeśli PC to ŻADNYCH kaloryferów. Jeszcze lepsze są maty kapilarne, gdzie temp. na zasilaniu to max 25C!
    I teraz tak, jeśli sezon trwa 6 miesięcy (październik - marzec) a wiemy że potrafi być dłużej. To z tych 6 miesięcy siarczystego mrozu jest może 3 tygodnie, reszta to temperatury lekko minus do 10C. Przez większość sezonu powietrzna PC grzeje bardzo ekonomicznie, trochę gorzej jest w krótkim czasie i głównie w nocy. W sumie średnio wychodzi się mocno na plus w stosunku do innych źródeł. Jeśli do tego dodać wygodę i prąd dwu-strefowy to już jest o czym myśleć. Ja mam 200mkw, PC z kolektorem poziomym, od wielu lat zużywam ok 3500kWh na rok niezelżenie czy była zima ostra czy nie, bo właśnie średnio sezon wychodzi tak samo.

    W Polsce jest 5 stref klimatycznych. Inaczej będzie w w Suwałkach, inaczej na dolnym śląsku, inaczej na Podhalu.

  • #29 06 Lip 2017 10:23
    Xantix
    Poziom 39  

    Ziutek121 napisał:
    Myślałem o dolniaku ponieważ tam zawsze mogę dorzucić a jak palisz z góry to musisz czekać aż się wypali

    Dlatego już w pierwszym poście wspomniałem ci o dolniaku. To będzie dobry wybór.

    Ziutek121 napisał:
    A może pomyśleć o tej firmie kotla mpm ds chociaż nie słyszałem o niej

    Osobiście polecam. Zresztą wielu kolegów na forum także poleca ten kocioł. Jeszcze raz podlinkuję ci ocenę z rankingu kotłów.
    http://ranking.czysteogrzewanie.pl/kotly-dolnego-spalania/kociol/mpm-ds

    Są jeszcze inne warte uwagi kotły jak choćby KSGW Zgoda - ale ten jest raczej tylko do węgla. Jak chcesz palić także drewnem to lepiej brać MPM DS.

    michcior napisał:
    Nie wolno stygmatyzować PC.

    Ale jakie stygmatyzowanie? Po prostu do każdego źródła ciepła należy podejść uczciwie. PC tak jak kotły węglowe ma swoje wady i należy o nich mówić. Wylewanie pomyj na kotły węglowe także można nazwać stygmatyzowaniem.
    michcior napisał:
    COP=2 w najgorszych warunkach, często w okolicach -15C.

    Zdaję sobie sprawę, że COP znacznie się waha, ale do obliczeń rocznych muszę przyjąć jakąś średnią wartość. A jak kiedyś przyjmowałem COP znacznie większy to pewni forumowi eksperci od chłodnictwa mało mnie nie zjedli. Tak więc teraz (dla bezpieczeństwa) przyjmuję wartości niższe.

    Po prostu wybór źródła ciepła musi być poprzedzony rzetelną analizą konkretnego przypadku. Bo jeśli ktoś mieszka w miejscu, gdzie byle wichura się pojawia i już mamy zaniki prądu - wtedy nikt go nie przekona do PC bo gość będzie zimą marzł w najgorszą pogodę - w takim wypadku lepiej opłaci się mu gaz.
    Natomiast może być sytuacja, że komuś za przyłącze gazowe ZG zaśpiewa kilkadziesiąt tysięcy PLN - wtedy to i PC będzie konkurencyjna. A jeśli gościa na tyle nie stać, to będzie musiał się przeprosić z kotłem węglowym. Jak widać dużo zależy od konkretnych uwarunkowań. Dlatego o źródłach ciepła należy rozmawiać rzetelnie mówiąc o wszystkich wadach i zaletach poszczególnych rozwiązań.

  • #30 06 Lip 2017 12:00
    michcior
    Poziom 29  

    Xantix napisał:
    dzie byle wichura się pojawia i już mamy zaniki prądu - wtedy nikt go nie przekona do PC bo gość będzie zimą marzł w najgorszą pogodę - w takim wypadku lepiej opłaci się mu gaz.

    Jak nie ma prądu, to nic nie działa (kominek bez płaszcza tylko), nawet zasypowiec bo pompy obiegowe stoją (grawitacyjne tylko). Więc bez różnicy. No chyba że ktoś sobie takie dużego UPS-a sprawi. Kolega zrobił sobie taki na dwóch akumulatorach samochodowych i przetwornicy z samochodu na 230. No ale kto na takie coś wydaje pieniądze.

    Z PC i ogrzewanie podłogowym, które jest potężnym akumulatorem ciepła (ja mam 17 m3 betonu), zimno zacznie doskwierać na drugi dzień, a przeżyjemy jakieś 2-3 dni. W przypadku kaloryferów i kotła - cóż kwestia godzin więc tu 1:0 dla PC.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME