Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gazowy przepływowy podgrzewacz wody dla jednej osoby

ak6 06 Lip 2017 17:05 987 16
  • #1 06 Lip 2017 17:05
    ak6
    Poziom 28  

    Potrzebny jest gazowy przepływowy podgrzewacz wody użytkowej dla jednej osoby.

    Szukam czegoś niedrogiego i taniego w eksploatacji. Raczej mała moc. Korzystać będzie jedna, oszczędna osoba. Gaz ziemny.
    Dostałem informacje, żeby szukać polskiego Termeta. Podobno na licencji Junkersa, a będzie tańszy. Ale patrzę, że ceny i tak oscylują w granicach 850-900 zł.
    Przydałoby się coś tańszego.

    Myślę też nad jakimś używanym. W dobrym stanie można dostać już za 300-400 zł

    Co wy na to?

  • #2 07 Lip 2017 05:53
    r103
    Poziom 21  

    Tylko że jak kupisz nowy to raz masz te 2 lata gwarancji. A pewnie zanim się co popsuje/zużyje to z 5 lat minie.

    A w starym jak się coś zepsuje to trzeba będzie może za chwilę naprawiać jak sam sobie nie poradzisz to trzeba płacić za robociznę i części, być może naprawa okaże się nieopłacalna jak np nagrzewnica padnie albo co tam ?

  • #3 07 Lip 2017 08:55
    ak6
    Poziom 28  

    Oczywiście biorę to pod uwagę.
    Waham się jeszcze i zastanawiam. Z serwisem piecyka nie ma problemu. Dam radę. Swój kocioł dwufunkcyjny serwisuję w razie potrzeby i przeglądam regularnie samodzielnie i służy intensywnie, bez najmniejszego problemu już prawie osiemnaście lat.

    Patrzyłem na TERMET TermaQ electronic GE-19-02, ale martwią mnie trochę powtarzające się negatywne opinie, mówiące o problemach z odpalaniem tego podgrzewacza. Nie była to pinia jednostkowa, ale wśród wielu pozytywnych, ta właśnie się przewija w necie. Może właśnie dlatego można znaleźć kilka ofert tych piecyków, sprzedawanych jako mało używanych ;)

    EDYTA:
    Jest jeszcze sporo ofert na piecyk FERROLI ZEFIRO C11 w cenie około 600 zł. Ale kompletnie nie wiem co to za wynalazek. Może ktoś coś więcej powiedzieć na jego temat?

  • Pomocny post
    #4 09 Lip 2017 12:53
    maciejkao
    Poziom 11  

    Termety są bardzo dobre, nawet stary analogowy Termet PG z zabezpieczeniem termobimetalicznym da radę i wcale nie są one takie "nieekonomiczne" a w zamian niezwykle proste w konstrukcji, odporne i toporne a same części zamienne oraz naprawa jest prostsza niż obsługa roweru. Termety G-19 też są dobre, ale trzeba wiedzieć jedno, te piecyki mają stosunkowo małą (maleńką) membranę zespołu wodnego, jest mniejsza niż w PG-6 i podobnych, są wrażliwe na skoki ciśnienia wody, jeśli mieszkasz na wyższych piętrach albo jes stara, niewydolna instalacja wodna, będziesz miał z nim przygody, choć będzie nowy, sprawny i na gwarancji. Za to np. starsze Aristony z serii GIWH, czy klasyczne czy z zapalaczem elektronicznym, mają w zespole wodnym dużą, ze dwa razy większą niż w termecie, membranę i nie są tak czułe na skoki ciśnienia wody. Ja właśnie dla tego przeszedłem na Aristona GIWH 10E z Termeta PG-19-02, bo wreszcie mi piecyk nie gaśnie jak za przeproszeniem, sąsiad wodę w kiblu spuści. Do tego ma inny układ nagrzewnicy, nie jest to blaszana rynna z wymiennikiem, a jedynie sama wężownica,wyjmowalna bez konieczności demontowania całego piecyka, a komora spalania gazu jest izolowana termicznie, co powoduje, że te piecyki są ekonomiczniejsze. No i sam przerywacz ciągu jest inny, spaliny z Aristona są takie, że na spokojnie można w nie łapę wsadzić i nie czuć wielkiego gorąca, Termet ma za słabe dławienie spalin i trochę za dużo ciepła puszcza w komin. Oba piecyki zresztą kupiłem na portalu za pieniądze rzędu 50 - 70 PLN, oba jako "uszkodzone" a w obu wystarczyło poprawić układ WN, bo przez lata kurz i syf mostkował elektrodę zapalacza. Jak się nie boisz, to za 100 - 150 PLN problem sam załatwisz. Podłączenie piecyków jest banalnie proste, pamiętaj tylko żeby na wejściu wody dać rurkę o jak największym możliwym przekroju, żeby nie było za dużego dławienia wody na wejściu do piecyka. Warto też zadbać o odcinacz gazu na podejściu gazu do piecyka i odcinacz wody na jej wejściu do niego. U siebie zastałem zamalowany na Amen zawór jeszcze stożkowy mosiężny, a wejście wody w ogóle nie było zabezpieczone odcinaczem. Rura spalinowa teoretycznie powinna być ze stali ale porządna aluminiowa też daje radę, u mnie jest już z 15 lat i nigdzie się nie "przepala". No i pamiętaj, że z piecyka gazowego Niagary gorącej wody miał nie będziesz, kup mały prysznic, bo na większe sitko już tak piecyk nie wydoli. I reguluj go tak, że wybierak wody nastawiasz na najgorętszą a ciepło wody regulujesz pokrętłem gazu tak, żeby płomienie nie były za wielkie. Wtedy w pewnym stopniu da się regulować temperaturę wody stosownie okręcając kurek ciepłej. Acha- jak możesz, wymień wszystkie armatury na takie z zaworami okienkowymi (ceramicznymi). Zawory klasyczne, z grzybkiem, do piecyka nie nadają się, bo mają szkodliwą właściwość samodławienia. Jak nie będziesz go co chwila okręcać,to będzie stopniowo dławić przepływ i piecyk będzie gasnąć.

  • #5 11 Lip 2017 10:26
    ak6
    Poziom 28  

    Bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą odpowiedź.
    Z serwisem używanego piecyka nie byłoby żadnego problemu.
    Przedstawiłem sprawę przyszłej użytkowniczce, ale niestety nie chce zgodzić się na używany. Upiera się przy piecyku nowym i do tego tanim. Nie pomaga tłumaczenie, że najtańsze piecyki są, często kiepskiej jakości, że mogą dość szybko pojawić się kłopoty i dodatkowe koszty... Niestety, nie jestem w stanie jej tego wyperswadować.

    Dlatego zmuszony jestem wybrać coś z tego co jest...
    Znalazłem jeszcze podgrzewacz SAUNIER DUVAL OPALIA C 11/1 IX (H-PL) w niezłej cenie. opinie ma znośne.

    Czy mógłby ktoś napisać coś więcej na jego temat?

  • #6 11 Lip 2017 13:06
    WędkarzStoLica
    Poziom 28  

    A może elektryczny?
    Ja mam u siebie i nie tęsknie za gazem.
    Komfort kąpania jest mniejszy, ale użytkowania za to o wiele większy i sam koszt zakupu to 1/3 ceny kotła. Jakby się dało całkowicie zrezygnować z gazu? Byłoby jeszcze lepiej, odchodzi stała opłata za gaz.

  • #7 11 Lip 2017 13:26
    ak6
    Poziom 28  

    Również nie wchodzi w rachubę.
    Tylko gaz.

  • #8 11 Lip 2017 18:43
    maciejkao
    Poziom 11  

    W naszym kraju grzanie prądem nie opłaca się zupełnie, choć grzałka elektryczna ma sprawność a coś ze 98%. Niestety, kilowatogodzina jest droga. Jak ktoś ma gaz ziemny z nie za dużą opłatą przesyłową, to tylko gaz ziemny i tyle. Jeśli używany piecyk, to brać sprawdzone modele z banalnym defektem, często ludzie sprzedają jako "uszkodzone" bo nie daje iskry (trzeba góra wymienić moduł, najczęściej przewody WN poprawić), albo cieknie, bo nikt przez 10 lat nie zaglądał do zespołu wodnego. Ja mam dobre zdanie o starszych Aristonach, serii GIWH, są proste, niezawodne, nagrzewnica do czyszczenia szybkowyjmowalna, zespół gazowy niezawodny, wodny też, a moduł elektroniczny z tych z zapłonem iskrowym jest całkowicie seryjny i podmienialny z Termetów, Junkersów,itd.. wyjmij-włóż. Używany z defektem naprawialnym w pół godziny można znaleźć za 100 - 200 PLN i będzie dobrze.

  • #9 11 Lip 2017 19:04
    WędkarzStoLica
    Poziom 28  

    maciejkao napisał:
    W naszym kraju grzanie prądem nie opłaca się zupełnie, choć grzałka elektryczna ma sprawność a coś ze 98%. Niestety, kilowatogodzina jest droga.
    Zapomniałeś, że jest to osoba samotna i oszczędna, a jeśli jeszcze starsza? To bardzo oszczędna. To co zapłacisz za goły 'abonament' gazowy (nie wiem ile kosztuje - 30zł?) to w tej kwocie będziesz miał kilkadziesiąt pryszniców i może się okazać, że wyjdzie 'za darmo'.

  • #10 11 Lip 2017 20:23
    r103
    Poziom 21  

    Wędkarzu - moc.

    Moc gazowego podgrzewacza przepływowego to w granicach pod 20 kilowatów. I wtedy ten "prysznic" da się wziąć bo wody ciepłej się leje wystarczająco dużo.

    Nawet zakładając wyższą nieco sprawność podgrzewacz elektryczny też by musiał mieć te 15 kilowatów. Ciekawe czy osoba która potrzebuje podgrzewacza w tym wątku ma taki przydział mocy i instalację żeby to doprowadziła :-)

    Aha - prrrrr!!! bo wątek zbacza w krzaki...

  • #11 11 Lip 2017 20:59
    ak6
    Poziom 28  

    Panowie. Każda dyskusja, o ile prowadzona jest w sposób kulturalny, zawsze do czegoś prowadzi ;)

    Ale
    1. W mieszkaniu jest fatalna instalacja elektryczna
    2. Jest gaz ziemny i przygotowane przyłącze.
    Zmiany nie będzie. :)

  • #12 12 Lip 2017 10:46
    maciejkao
    Poziom 11  

    Typowy piecyk ma około 20 kW mocy i sprawność rzędu 85-87%. Jeśli miały być przepływowy elektryczny podgrzewacz wody, to moc musi być porównywalna. Nawet niech będzie mniejsza, powiedzmy, 16 kW. Czyli przy typowej instalacji 230 V daje to prądzie (moc / napięcie) rzędu 70A. To zupełna abstrakcja dla instalacji 230V, a nawet dla instalacji siłowej też prądzik niezmniejszy. Terma jest niewygodna, bo zanim nagrzeje (grzałka rzędu 1,5 - 2 kW) to trwa i kosztuje. Tym bardziej, jak instalacja jest chimeryczna. Jak jest gaz - to tylko gaz, byleby komin w miarę dobrze działał, a pomieszczenie gdzie będzie wisiał, miało choć minimalną kubaturę i nawiew-wywiew. Generalnie, jak ma być po taniości, to Termeta czy Aristona czy innego Junkersa do łatwiej naprawy dostanie się za 150-200 PLN a sam montaż to przecież prosta sprawa zupełnie, byle wiedzieć, co się robi, jak się robi i czym się robi. Jeśli chodzi o gaz i koszty, osobiście mam piecyk 19 kW + kuchnia czteropalnikowa z piekarnikiem gazowym i raz na dwa miesiące płacę za gaz kwotę 60 - 65 PLN a wody ciepłej zużywam (bo mierzyłem niedawno osobiście) minimum 2 m^3 (zimnej też tyle wychodzi, razem około 4 m^3 miesięcznie)

  • #13 12 Lip 2017 11:50
    WędkarzStoLica
    Poziom 28  

    r103 napisał:

    Nawet zakładając wyższą nieco sprawność podgrzewacz elektryczny też by musiał mieć te 15 kilowatów.
    Kończąc temat prądu muszę wyjaśnić. Latem gdy zimna woda jest cieplejsza, w zupełności (aż za dużo) wystarcza 10kW grzałka - wiem, bo mam.

    W zimę będzie mniejszy strumień, ale to nie oznacza, że nie da się normalnie wykąpać.
    Powtórzę jeszcze raz - w zupełności wystarczają dwa spięte szeregowo ogrzewacze 5kW.

  • #14 26 Wrz 2017 14:03
    ak6
    Poziom 28  

    Wybór padł na Saunier Duval Opalia C 11/1
    Piecyk generalnie daje radę. Jego moc jest wystarczająca.
    Ma tylko jedną wadę. Trzeba puścić spore ciśnienie wody, żeby się załączył. I to niezależnie od ustawień mocy i temperatury.

    Myślicie, że jest na to jakaś rada?

  • #15 26 Wrz 2017 14:30
    maciejkao
    Poziom 11  

    Może być kilka powodów takiej sytuacji. Każdy klasyczny piecyk ma zespół wodny i gazowy, ciśnienie wody działa na siłownik (membranę, tłok), który otwiera przepływ gazu na palnik główny. Zasada montażu takiego piecyka jest taka, żeby woda na wejściu do piecyka miała jak najmniejsze dławienie, tj. jeśli rury wodne w domu są np. półcalowe, to nie robi się podejścia wody cienkim wężykiem giętkim, a starać się należy użyć np. giętkiej miedzianej karbowanej rurki o tej samej średnicy, żeby nie wprowadzać szkodliwego dławienia wody na wejściu do zespołu wodnego piecyka. Poza tym każdy zespół wodny ma też w sobie regulację czułości działania zespołu wodnego a niektóre też mają regulacje opóźnienia opadania membrany (czasami jest to jedno z drugim przy tej samej regulacji), zazwyczaj nie trzeba tego ruszać, bo jest w fabryce kalibrowane na warunki nominalne, acz możliwe, że czasami trzeba to ruszyć, np gdy mieszkasz na górnych piętrach a ciśnienie wody w pionie jest za słabe (stare, pozatykane rury, nie do końca sprawny hydrofor, itd..). Generalnie, na początek, zadbaj o jak najmniejsze dławienie wody która podchodzi do piecyka (wejście wody) a też sprawdź wyjście wody ciepłej z piecyka, jakie zastosowano rurki/wężyki i jak trzeba, zmień je o jak największej średnicy do śrubunków piecyka (zazwyczaj półcalowe są). Ja, pamiętam, wojowałem z tym zjawiskiem w piecykiem Termet PG-6 a potem z Termetem G-19-02, stary miał regulację w zespole wodnym, taka śrubka-grzybek pod korkiem, w G-19 było to już zalakowane i nie ruszałem tego, tylko zmieniłem rurkę z wężyka na półcalową, giętą i pomogło.

  • #16 26 Wrz 2017 15:50
    ak6
    Poziom 28  

    Być może jest jak mówisz.
    Generalnie jest to stara kamienica, ale instalacja hydrauliczna była w mieszkaniu wymieniana. Są rury 1/2". Do piecyka podłączenie idzie wężykiem giętkim również 1/2". Podobnie od piecyka do instalacji. Największy problem jest w kuchni. Posprawdzałem wszystkie sitka i filtry na drodze od piecyka do baterii (a trochę ich było). I rzeczywiście część z nich była już lekko przyblokowana piaskiem i drobnicą. Wszystkie dokładnie wyczyściłem. Część z nich wywaliłem całkowicie. Jest nieznaczna poprawa, ale nadal ciśnienie wody, aby piecyk odpalił musi być dość znaczne.
    Zastanawiam się nad samą regulacją pieca. Czy jest do tego dostęp? Podgrzewacz jest na gwarancji.

  • #17 27 Wrz 2017 14:50
    maciejkao
    Poziom 11  

    Jest, w każdym zespole wodnym jest regulacja czułości działania membrany, przyjrzyj się dokładnie zespołowi, powinna być śrubka w okolicy podejścia wody do zespołu, zazwyczaj jest zabezpieczona farbą (plomba), żeby nie regulować samemu, w fabryce kalibrowane jest to pod nominalne ciśnienie wody, które jest określone, wypadałoby sprawdzić jakie jest ciśnienie w rurach, zwłaszcza, jak się odkręca wodę (wtedy ciśnienie spada), może już jest marnie i dla tego piecyk nie działa, jak trzeba. Ale postaraj się maksymalnie zredukować jakiekolwiek dławienie wody na podejściu jej do piecyka, wężyk giętki można zamienić na giętą karbowaną rurkę miedzianą 1/2 cala, ma wyraźnie większy przekrój niż wężyk, nawet większy, niż klasyczna rura stalowa 1/2 cala bo ma wyraźnie cieńszą ściankę niż ona.

 
Black Friday do -15%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Ferguson