Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

podłączenie się do wejścia XLR

Dolce 09 Lip 2017 20:45 2208 33
  • #1 09 Lip 2017 20:45
    Dolce
    Poziom 22  

    Witam.
    Mam pytanie odnośnie prawidłowego podłączenia się do wejścia XLR w mikserze.
    Posiadam mikrofon elektretowy z układem sumatora, który wymaga zasilania phantom. Sumator jest zasilany niesymetrycznie.
    W praktyce ma to działać w ten sposób, że jeden z pinów XLR (2 lub 3) ma być wykorzystany wyłącznie w celu pobrania z niego napięcia phantom (zasilenie elektroniki przedwzmacniacza oraz mikrofonu).
    Na ten pin nie będzie podawany sygnał.
    Natomiast na kolejny pin wejścia XLR ma być podany sygnał z przedwzmacniacza, i z tego pinu nie będzie pobierane napięcie, ma służyć jedynie do "przyjęcia" sygnału akustycznego z mikrofonu.
    Zastanawiam się czy jest istotne, który z pinów ma posłużyć jako "dawca" wyłączenie napięcia phantom, a na który należy podać sygnał z mikrofonu/przedwzmacniacza?
    W Internecie znalazłem oznaczenie pinów: 2 jako "gorący" (hot oraz "phase reserved"), natomiast 3 jako "zimny" (cold):
    Link
    Nie wiem, czy wejścia pinów 2 i 3 XLR czymś się różnią (np. przesunięcia w fazie itp), czy to może mieć wpływ na poprawny przesył dźwięku i dlatego proszę Was o opinię, która z poniższych wersji podłączenia jest ewentualnie poprawniejsza:
    podłączenie się do wejścia XLR
    podłączenie się do wejścia XLR
    Będę wdzięczny za pomoc, pozdrawiam.

  • Pomocny post
    #2 09 Lip 2017 22:36
    D214d3k
    Poziom 38  

    Przy wejściu symetrycznym sygnał w fazie powinien być na 2 a w przeciw fazie na 3.
    Przy wejściu niesymetrycznym 3 staje się masą audio a 2 wejściem audio.
    Zasilanie +48V idzie standardowo przez 2 rezystory na 2 i na 3 a na 1 jest masa zasilania.

  • #3 09 Lip 2017 23:08
    Dolce
    Poziom 22  

    Dziękuję.
    Nie jestem elektronikiem dlatego proszę o dodatkowe wyjaśnienia.
    Jak odseparować masę audio od masy zasilania? W moim przypadku masa z pinu 1 XLR jest podłączona do masy przedwzmacniacza, którego masa zarówno zasilania jak i masa audio są "jednym".
    W tym układzie jest zastosowany zwykły Tl072, którego 4 nóżka jest podłączona na masę zasilania. Sygnał wyjściowy jest na 1 nóżce tego układu a ekran tego kabla jest po prostu podłączony do tej masy.
    Ten schemat:
    podłączenie się do wejścia XLR
    ilustruje w zasadzie (w uproszczonej wersji) to co siedzi w pudełku.
    Jak w takiej sytuacji przerobić układ?

  • #4 09 Lip 2017 23:42
    D214d3k
    Poziom 38  

    Możesz użyć 3 żył plus ekranu jako 4 żył (2 sygnał i 2 zasilanie) ale i tak we wzmacniaczu masy łączą się.
    Wspólna masa z czymś koliduje?
    Chyba najlepszym sposobem odseparowania było by użycie transformatora. Można próbować dużego (takiego który nie wpłynie na przenoszenie pasm) kondensatora między masą układu a wyjściem masy ale taki układ jest co najmniej nietypowy a działanie trzeba by sprawdzić w praktyce.

  • #5 10 Lip 2017 08:05
    Dolce
    Poziom 22  

    Niestety nie mam miejscz na zamontowanie transformatora lub układu do-boxa. Muszę kombinować bez tych rozwiązań.
    Zanim zacznę próby, chciałem się upewnić. Napisz mi, czy w przypadku zastosowania układu niesymetrycznego "za mikrofonem", z którego sygnał będzie podawany tylko na jedno z wejść symetrycznych XLR miksera (czyli tak jak w moim przypadku), należy go zawsze podawać na pin 2 wejścia XLR?
    Czy chodzi po prostu o to, że to wejście nie odwraca fazy?

  • #6 10 Lip 2017 10:21
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Do układów z Phantom sugeruję wziąć TL62 (0,2mA/1 opamp) bo pobiera dużo mniejszy prąd niż TL072 (1,4mA/1 opamp).

    Jak już korzystasz z XLR to zrób układ różnicowy (symetryczny), i koniecznie pobieraj prąd z obu gałęzi. Pobierając prąd tylko z jednego pinu XLR obciążeniem będziesz powodował zmianę napięcia na tym pinie (tętnienia), co później jest wzmacniane dalej w preampie mikrofonowym. I to Ci generuje szumy z zasilania a nie wspólna masa.

    Dobrym punktem wyjściowym dla takiej konstrukcji jest schemat diboxa behringer DI20. Możesz w nim podglądnąć układ zasilania i wyjścia. Zamiast dwukanałowego opampa wykorzystaj 4 kanałowy TL064, zaoszczędzisz miejsca jeżeli faktycznie masz tak ciasno.
    Ważne jest żeby dać stabilizację napięcia dla opampu, czego nie ma na twoim schemacie. Choćby zwykła dioda zenera razem z kondensatorem filtrującym będzie minimalizować wpływ tętnień zasilania na dźwięk.
    Na schemacie opamp IC1D pełni funkcję zasilacza, generując połowę napięcia zasilania (R21 i C6 nie są częścią tego układu). Możesz zastosować takie rozwiązanie, lub przy każdym opampie gdzie trzeba takie zasilanie dać dzielnik rezystancyjny (zobacz R16, R20 z C21). Układ IC2B z okolicznymi układami można pominąć. To dość rozbudowany układ który tylko i wyłącznie zaświeca diodę LD1 (obecności zasilania).

    I budując preamp mikrofonowy, możesz sobie zastosować układ do wkładki elektretowej jaki tam preferujesz, następnie zrealizować symetryczny układ wyjściowy wchodząc np do rezystora R22D, następnie opampy IC1B, z IC1C, i dalej do XLR'ów. Tak nieco bardziej rozbudowany układ będzie zapewne mniej szumowo funkcjonował niż układy wcześniej zaproponowane.

  • #7 10 Lip 2017 12:50
    Dolce
    Poziom 22  

    Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź i za załączony schemat.

    1) Mam pytanie o konieczność zastosowania układu napięciowego z tranzystorem T1.
    Z tego co widzę, napięcie phantom, poprzez rezystory 1k (R1A, R1B), a następnie diodę D1 zostaje podane na ten tranzystor T1 z okolicznymi elementami (R5, D3, C20, D5, C5).
    Czy można po prostu podać napięcie bezpośrednio z diody D1 (ta dioda zapewne pełni funkcję zabezpieczającą przed przepięciami) na diodę zenera D3 (27V) + C20?
    Zastanawiam się na ile warto stosować układ zasilania z T1 oraz tymi dodatkowymi elementami: D5, C5, R5.
    To pewnie trochę na skróty i nie chciałbym przegiąć i złamać zasady "wszystko powinno być zrobione najprościej jak się da, ale nie prościej". Z drugiej strony konieczna jest w moim przypadku maksymalna miniaturyzacja.

    2) Powyższy układ zasilania jest niesymetryczny? To akurat w moim przypadku nie gra roli ale chciałem się tylko upewnić (nie jestem elektronikiem).

    3) Jeszcze się upewnię - pisząc o układzie zapalającym diodę LD1 miałeś na myśli układ IC2D?

    4) Napisałeś, że można zastosować dzielnik jedynie na elementach R16, R20 i C21. Jeśli dobrze zrozumiałem, nie ma więc konieczności stosowania układu IC1D? Znowu i w tym przypadku "goni" mnie konieczność miniaturyzacji układu.

  • #8 10 Lip 2017 13:25
    D214d3k
    Poziom 38  

    podłączenie się do wejścia XLR
    Przegapiłeś że zasilacz T1 zasila układy napięciem około 30V.

  • Pomocny post
    #9 10 Lip 2017 14:29
    adambyw
    Moderator Akustyka

    Dolce napisał:
    Nie wiem, czy wejścia pinów 2 i 3 XLR czymś się różnią (np. przesunięcia w fazie itp), czy to może mieć wpływ na poprawny przesył dźwięku

    Generalnie dźwięk wzmacniany przez preamp to różnica napięć pomiędzy pinami 2 i 3. Pin 1, czyli masa nie bierze udziału w przesyle dźwięku, i na dobrą sprawę może być nie podłączona. Tak ma to miejsce w mikrofonach dynamicznych czy diboxach pasywnych. Do masy jest połączony tylko ekran. Dodatkową funkcję pin1 spełnia przy zasilaniu phantom, gdzie jest tam masa dla układów i tu oczywiście jej połączenie jest konieczne.
    Ogólnie sygnał na pin 2 i 3 podaje się ten sam sygnał ale z odwróconą fazą czy jak kto woli polaryzacją. Generalnie jak się zachowa sygnał podany tylko na pin 2 lub 3 zależy od układu przedwzmacniacza. Czasem będzie grać tak samo, czasem dużo ciszej, w niektórych przypadkach preamp się nie odezwie wcale. Dla tego też przy połączeniach niesymetrycznych do wejścia symetrycznego często konieczne jest zwarcie pinów 1 i 3. Przy obecności zasilania phantom, zwiera się za pomocą kondensatora, który zwiera napięcie o częstotliwościach akustycznych, a separuje napięcie stałe.

    Dolce napisał:
    Czy można po prostu podać napięcie bezpośrednio z diody D1 (ta dioda zapewne pełni funkcję zabezpieczającą przed przepięciami) na diodę zenera D3 (27V) + C20?

    Raczej nie chodzi tu o przepięcia. Ale tak, można, nie mniej ja bym ją zostawił.
    Dolce napisał:
    Zastanawiam się na ile warto stosować układ zasilania z T1 oraz tymi dodatkowymi elementami: D5, C5, R5.

    Układ z tranzystorem stosuje się do poprawy jakości stabilizacji oraz zwiększenia wydajności prądowej takiego zasilacza.
    W Twoim układzie myślę że spokojnie wystarczy sama dioda zenera. Tak się powszechnie zasila układy w mikrofonach. Z tym że pomiędzy zasilaniem a diodą zenera pasuje wstawić rezystor, na którym będzie wytracana część napięcia. To by trzeba było policzyć, czy jest taka konieczność. Jak się zbija przy mikrofonach do 6,2V (dla BIAS) to się daje w okolicy 5,2kΩ żeby ograniczyć wpływ tętnień zasilania na dźwięk.
    Dolce napisał:
    2) Powyższy układ zasilania jest niesymetryczny?

    Ten na pierwszym obrazku z jednym opampem. Tak to układ niesymetryczny. Ten na drugim z dwoma opampami to symetryczny.
    Dolce napisał:
    3) Jeszcze się upewnię - pisząc o układzie zapalającym diodę LD1 miałeś na myśli układ IC2D?

    Tak. IC2D. U ciebie zbędne. Sporadycznie w mikrofonach stosuje się LED'y sygnalizujące zasilanie. Głównie w warunkach estradowych i TV jest to wizualnie niepożądane.
    Dolce napisał:
    4) Napisałeś, że można zastosować dzielnik jedynie na elementach R16, R20 i C21. Jeśli dobrze zrozumiałem, nie ma więc konieczności stosowania układu IC1D? Znowu i w tym przypadku "goni" mnie konieczność miniaturyzacji układu.





    Tak. Dobrze to Zinterpretowałeś i naniosłeś na schemat 2.
    Taki układ ma tę wadę że nie można zastosować zbyt dużych rezystorów, bo napięcie na wejściu opampa będzie nieco pływać, a zbyt mały powoduj stałe obciążenie. Zastosowane rezystory 10kΩ przy napięciu 27V będą powodowały stały prąd obciążenia 1,35mA. Dwa takie układy to już 2,7mA. A musisz wziąć pod uwagę że z zasilania phantom będziesz miał wydajność prądową rzędu 4-8mA, i z tego musisz zasilić opampy (przy TL072 jakieś 3mA), układ preampu i samą kapsułę. I już się robi ciasno, nie ma za dużo prądu do dyspozycji, dla tego też zasugerowałem niskoprądowe opampy TL06x.
    Dla przykładu w tym diboxie wymiana opampów na inne, brzmieniowo lepsze, powoduje taki spadek napięcia że układ nie działa poprawnie. I dla tego też producent zastosował rozwiązanie z opampem IC1D, bo taki układ pobierze prąd 1,35mA (dzielnik) +0,2mA (opamp) = ok 1,55mA. A jak takich punktów na schemacie jest 6, to 1,35*6=8,1mA, plus dwa poczwórne opampy 1,6mA, i już brakuje prądu w układzie. Tu trzeba walczyć o każdy mA prądu.

    Dolce napisał:
    5) Poniżej zamieszczam 2 schematy. Na ile odczuwalnie "słuchowo" te rozwiązanie by się różniły? Pierwszy układ to najprostsze co może być, w drugim pokombinowałem wg Twoich wskazówek na bazie ID20 minus ewentualnie elementy, bez których być może nie będzie znacznej różnicy w działaniu układu. Poprosił bym przy okazji o sprawdzenie poprawności o sugestie co dodać, żeby było odczuwalnie lepiej.

    Bez dwóch zdań szedł bym w kierunku drugiego rozwiązania. Przede wszystkim będzie mniej podatny za zakłócenia. Obawiam się że ten drugi może wprowadzać zniekształcenia od zasilania o których pisałem wcześniej.
    Zostawił bym też kondensatory w sprzężeniu zwrotnym (równolegle z R3 i R7 na twoim schemacie). Bez nich istnieje realne prawdopodobieństwo że wzmacniacze będą się wzbudzać na częstotliwościach ponad akustycznych.

    Pozostaje też jeszcze jedna kwestia, czy na pewno potrzebujesz tam używać wzmacniacz operacyjnego. Bo do mikrofonów elektretowych najczęściej stosuje się układ na 2-3 tranzystorach, które to często mieszczą się w powiększonych wtyczkach XLR. Tu zawsze polecam kopalnię wiedzy na ten temat: http://www.epanorama.net/circuits/microphone_powering.html
    I suma sumarum zastosować np taki lub podobny schemat:
    podłączenie się do wejścia XLR
    Mając samą kapsułę elektretową możesz rozważyć zakup adaptera phantom jak, superlux ps418, Stage line ema300p, rode micon5 itp. Do tego odpowiednią wtyczkę od mikrofonu i będzie hulać. Koszt takiego adaptera to od jakiś 80zł w górę.

    Dodano po 1 [minuty]:

    D214d3k napisał:
    Przegapiłeś że zasilacz T1 zasila układy napięciem około 30V.

    Nie przegapił. Uwzględnił to na schemacie, zasilając z diody zenera 24V.

  • #10 10 Lip 2017 19:37
    Dolce
    Poziom 22  

    Ponownie bardzo dziękuję za konkretne odpowiedzi.

    Skoro radzisz, że zdecydowanie lepsza jest wersja z wyjściem symetrycznym to przy niej pozostanę. Póki co spróbuję zastosować obecną wersję ze wzmacniaczami TL062, choć i na ten układ tranzystorowy też przyjdzie czas, muszę tylko zamówić elementy.

    Jeśli znajdziesz czas to poprosiłbym jeszcze o kilka wskazówek.

    1) Napisałeś, że wersja układu zasilania z tranzystorem T1 zwiększa wydajność prądową. Jednak z XLR i tak nie wyciągnie się więcej niż te ok. 8mA. Czy mimo wszystko ta wersja, tranzystorowa, lepiej "wykorzysta" te miliampery phantoma niż zastosowanie pojedynczej diody zenera + kondensator stabilizujący?
    Jeśli tak by było to zdecydował bym się na zastosowanie tranzystora i dlatego naniosłem go na kolejnej "wersji" schematu, na którym zamierzam się oprzeć wykonując układ do tych swoich elektretów. Wiem, że liczy się każdy miliamper, braku prądu nie da się niestety przeskoczyć.

    2) Jakiego rodzaju tranzystor T1 zastosować? Czy można użyć tu dowolnego tranzystora npn - np. BC817 (smd)?

    3) Dołożyłem też równoległe kondensatory obcinające częstotliwości ponadakustyczne. Zrezygnowałem z tego elementu ale kiedy wykonywałem próby z poprzednią wersją układu to słychać było jakieś "skrzypienia". Być może brak tego kondensatora powodował takie zjawisko.
    Czy pozostawić wartość tego kondensatora tak jak w ID20 czyli 20pF?
    Jakiego rodzaju kondensator najlepiej zastosować, np. serii MKT, czy też nie ma to specjalnego znaczenia i równie dobrze sprawdzi się zwykły kondensator smd?

    4) I jeszcze jedna wątpliwość. Czy wejście pierwszego wzmacniacza można potraktować jako sumator? Chodzi mi o to, czy byłaby możliwość podłączenia 2-3 mikrofonów na to jedno wejście (zakładam, że wystarczy prądu z phantoma)?

  • Pomocny post
    #11 10 Lip 2017 19:54
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    3) I jeszcze jedna wątpliwość. Czy wejście pierwszego wzmacniacza można potraktować jako sumator? Chodzi mi o to, czy byłaby możliwość podłączenia 2-3 mikrofonów na to jedno wejście? Na schemacie zilustrowałem to "powielając" rezystor "R22D". Oczywiście przy założeniu, że wystarczy prądu z phantoma.

    4) Popatrz proszę na schemat poniżej, czy jest poprawny a jeśli tak to co jeszcze można by ewentualnie w nim "udoskonalić"?


    3. Można
    4. Uprościć można, wyrzucając całkowicie dolny odwracający wzmacniacz operacyjny, pozostawiając C6 i R9 podłączone do masy zamiast do wyjścia "nieistniejącego" operacyjnego. Zysk - mniejszy pobór prądu, strata - połowę niższy sygnał. Symetria zachowana ;)

  • #12 10 Lip 2017 20:09
    Dolce
    Poziom 22  

    Chodzi o takie rozwiązanie?

    podłączenie się do wejścia XLR

  • Pomocny post
    #13 10 Lip 2017 20:17
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    Chodzi o takie rozwiązanie?

    podłączenie się do wejścia XLR


    Tak, tak wystarczy. Oczywiście poziom sygnału spada, ale nie powinno to być problemem. Trzeba pamiętać, że w takim układzie R4 i opornik do zasilacza tworzą dzielnik napięcia wyjściowego, co tworzy problemy - chciałoby się oporniki do zasilacza dać jak najmniejsze, czyli np. 100R, ale wtedy opornik R4 np. 1k tworzy dzielnik 20dB i o tyle trzeba wzmocnić sygnał w układzie scalonym. To nawet jest niezłe rozwiązanie ze względu na szumy, bo dibox behringera z tłumikiem przed scalakami to szumofon. Nie można zmniejszać opornika R4 zbyt mocno, bo to oznacza zwiększony pobór prądu i większe zniekształcenia, nawet 1k jest już niebezpieczny, a jeżeli zastosujemy niskoprądowe operacyjne, to już w ogóle.

  • #14 10 Lip 2017 20:34
    Dolce
    Poziom 22  

    A czy według Ciebie ten układ byłby lepszym rozwiązaniem od układu zaproponowanego przez kolegę adambyw z dodatkowym, odwracającym wzmacniaczem?
    Na pewno pozbywając się jednego wzmacniacza zyskujemy miliampery ale też pojawiają się problemy,o których napisałeś. Czy warto według Ciebie iść w tym kierunku?
    Spójrz jeszcze na poniższe schematy (dwie wersje różniące się układem zasilania). Czy nie lepiej zastosować takie rozwiązanie niż to zaproponowane przez Ciebie? Odpada problem z dzielnikiem napięcia na wejściu XLR - pin 2.

    podłączenie się do wejścia XLR

    lub

    podłączenie się do wejścia XLR

  • #15 10 Lip 2017 21:18
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    A czy według Ciebie ten układ byłby lepszym rozwiązaniem od układu zaproponowanego przez kolegę adambyw z dodatkowym, odwracającym wzmacniaczem?
    Na pewno pozbywając się jednego wzmacniacza zyskujemy miliampery ale też pojawiają się problemy,o których napisałeś. Czy warto według Ciebie iść w tym kierunku?
    Spójrz jeszcze na poniższy schemat, już go załączałem. Czy nie lepiej zastosować takie rozwiązanie niż to zaproponowane przez Ciebie?

    podłączenie się do wejścia XLR

    lub

    podłączenie się do wejścia XLR


    Problemy z dzielnikiem na wyjściu pojawią się zawsze w takim układzie, bez względu na obecność drugiego wzmacniacza. Z drugiej strony to wcale nie muszą być problemy, bo IMO lepiej sygnał stłumić po wzmacniaczu operacyjnych, niż przed. Zasilanie z jednej nogi a sygnał tylko na drugą powoduje mniejsze kłopoty z obciążeniem wzmacniacza, ale za to daje połowę prądu. IMO najlepiej zasilanie pobrać z obu nóg, ze stabilizatorem z tranzystorem albo tylko z diodą zenera i dużym kondensatorem filtrującym, natomiast wyjście zrobić symetryzowane impedancyjnie, bez odwracającego wzmacniacza. Drugi wzmacniacz odwracający zwiększy headroom/poziom wyjściowy kosztem pobieranego prądu, natomiast odporność na zakłócenia będzie taka sama.

  • #16 10 Lip 2017 22:28
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Dolce napisał:
    A czy według Ciebie ten układ byłby lepszym rozwiązaniem od układu zaproponowanego przez kolegę adambyw z dodatkowym, odwracającym wzmacniaczem?

    Zwróciłeś uwagę, ze w proponowanym układzie z dwoma WO sygnał na wyjściu jest w fazie ?
    Pominięcie jednego WO może być problematyczne w wypadku, gdy do miksera będą podłączone (pracujące razem) inne mikrofony, a mikser nie będzie mieć możliwości odwrócenia fazy na wejściu (niektóre mają).

  • #17 10 Lip 2017 22:32
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    398216 Usunięty napisał:

    Zwróciłeś uwagę, ze w proponowanym układzie z dwoma WO sygnał na wyjściu jest w fazie ?
    Pominięcie jednego WO może być problematyczne w wypadku, gdy do miksera będą podłączone (pracujące razem) inne mikrofony, a mikser nie będzie mieć możliwości odwrócenia fazy na wejściu (niektóre mają).


    Możesz rozwinąć, bo nie rozumiem - jaka jest różnica w "fazie" między układem z jednym wzmacniaczem i wyjściem symetryzowanym impedancyjnie, a układem z drugim odwracającym wzmacniaczem?

  • #18 10 Lip 2017 23:07
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Przyznaję - źle zinterpretowałem schemat. Przepraszam.
    Faktycznie - w tym wypadku nie ma to żadnego znaczenia, a nawet (moim zdaniem) jest lepiej, bo elektret daje większy sygnał niż typowy mikrofon dynamiczny w związku z tym nie wymaga aż takiego zachodu (mimo wszystko prościej zrobić układ na jednym WO niż na dwóch).
    Jeszcze raz przepraszam za zbędne zamieszanie z mojej strony...

  • #19 11 Lip 2017 09:41
    Dolce
    Poziom 22  

    Układy z pojedynczym WO a więc nie umożliwiające symetryzacji wyjścia będą pobierały najmniej prądu i będą zapewne najłatwiejszy do miniaturyzacji.
    Zastosowanie rozwiązania z dwoma WO ograniczy w zasadzie wybór do TL062, ze względu na małą wydajność prądową phantoma.

  • Pomocny post
    #20 11 Lip 2017 10:07
    adambyw
    Moderator Akustyka

    nagrywamy.com napisał:
    Trzeba pamiętać, że w takim układzie R4 i opornik do zasilacza tworzą dzielnik napięcia wyjściowego, co tworzy problemy

    Tu bym nieco polemizował. Przecież dla składowej stałej, czyli zasilania jest separowany kondensatorem, i dzielnik tworzy tylko na czas ładowania kondensatora składową stałą, czyli krótką chwilę.

    Generalnie opornik R4 razem z opornikiem R9 wyznaczają impedancję wyjściową układu, a ta powinna być jak najmniejsza. Większa impedancja będzie powodować problemy na dłuższej linii sygnałowej, ale to odrębny temat. Dla tego też tłumienie sygnału za opampem w tym miejscu uważam za nie najlepszy pomysł. Teraz jest 200Ω i powiedzmy że można ją zwiększyć do około 1kΩ, czyli po 500Ω na rezystor. Zwykle mikrofony mają impedancję w okolicy 200-600Ω

    Dolce napisał:
    Czy mimo wszystko ta wersja, tranzystorowa, lepiej "wykorzysta" te miliampery phantoma niż zastosowanie pojedynczej diody zenera + kondensator stabilizujący?
    W mojej ocenie dostaniesz tylko nieco lepszą stabilizację nic więcej. Nie będzie to miało wpływu na zwiększenie czy zmniejszenie prądu, bo to akurat ograniczają rezystory zasilania Phantom w mikserze, które zazwyczaj przy 48V mają 6,8kΩ.
    Jeżeli zastosujesz tylko dwa wzmacniacze operacyjne, to myślę że nie masz się co tak szarpać z wydajnością prądową. W diboxie wzmacniaczy było 8, i tam starczało.

    Na schemacie zasilania D5 jest zbędna. Była w schemacie diboxa po to żeby przy zasilaniu bateryjnym napięcie nie szło na tranzystor.

    Dolce napisał:
    2) Jakiego rodzaju tranzystor T1 zastosować? Czy można użyć tu dowolnego tranzystora npn - np. BC817 (smd)?

    Zacytuję:
    Cytat:
    Jako tranzystor T1 można zastosować dowolny tranzystor małej lub średniej mocy . Najlepiej z grupą wzmocnienia prądowego B lub 25.


    Dolce napisał:
    Czy pozostawić wartość tego kondensatora tak jak w ID20 czyli 20pF?
    Jakiego rodzaju kondensator najlepiej zastosować, np. serii MKT, czy też nie ma to specjalnego znaczenia i równie dobrze sprawdzi się zwykły kondensator smd?

    Nie ma specjalnego znaczenia. Coś z zakresu 22pF-1nF. Może być zwykły ceramiczny SMD COG. Tak zresztą robi większość producentów pro audio.

    Dolce napisał:
    4) I jeszcze jedna wątpliwość. Czy wejście pierwszego wzmacniacza można potraktować jako sumator? Chodzi mi o to, czy byłaby możliwość podłączenia 2-3 mikrofonów na to jedno wejście (zakładam, że wystarczy prądu z phantoma)? Na schemacie zilustrowałem to "powielając" rezystor "R22D".

    Tak jak najbardziej. Ale nie jestem zwolennikiem łączenia wyjść kilku wkładek mikrofonowych elektretowych, przydał by się bufor, i powoli prąd się kończy.
    Generalnie należy założyć że jedno wejście mikrofonowe w mikserze z zasilaniem phantom powinno obsługiwać jeden mikrofon.

  • Pomocny post
    #21 11 Lip 2017 10:20
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Układ trzeci, ale z zasilaczem z diodą zenera, bez tranzystora. Układ z tranzystorem wprowadzać będzie zmienny pobór prądu z fantoma, niekoniecznie musi to przeszkadzać, ale po co. Kluczowe są wartości oporników R4/R5 (R7/R6). R4 nie może być za mały, bo zwiększy niepotrzebnie obciążenie wzmacniacza operacyjnego. R5 nie może być za duży, bo zmniejszy wydajność prądową zasilacza i zwiększy impedancję wyjściową całości, a to jest bardzo ważne. Wartości 1k i 100R wydają się być sensowne, ale wtedy wzmacniacz operacyjny musi też mniej więcej dziesięciokrotnie wzmocnić sygnał, żeby na wyjściu było tyle, ile wychodzi z wkładki (wkładek). To z kolei może być przyczyną przesterowania wzmacniacza (ale w krańcowych sytuacjach, nie martwiłbym się). Krótko mówiąc - R4 i R7 nie mogąbyć za małe, R5 i R6 nie mogą być za duże. Jedna uwaga - w miejscu połączenia R5 i R6 MUSI być kondensator do masy.
    Wszystkie układy będą działać, pierwszy i czwarty są takie same ;) W tych zasilaczach żeby zachować symetrię koniecznie trzeba z nogi "zasilającej" na diodę zanera dać opornik taki sam jak na wyjściu wzmacniacza, R4. Wtedy będzie to układ z wyjśiem symetrycznym, jedyny problem i "brak elegancji" z niesymetrycznie pobieranym zasilaniem, ale w przypadku zasilacza z diodą zenera pobór prądu jest w zasadzie stały.

    Dodano po 3 [minuty]:

    adambyw napisał:
    Tu bym nieco polemizował. Przecież dla składowej stałej, czyli zasilania jest separowany kondensatorem, i dzielnik tworzy tylko na czas ładowania kondensatora składową stałą, czyli krótką chwilę.


    Popatrz na schemat i nie pisz takich rzeczy ;)

  • #22 11 Lip 2017 12:55
    Dolce
    Poziom 22  

    Dziękuję za odpowiedzi.
    Poprzednio przez pomyłkę załączyłem błędnie dwa ostatnie schematy, powinny być to wersje z dwoma WO. Już to poprawiłem.
    Ponownie "przerobiłem" schematy według Waszych zaleceń. Wybrałem dwa - (z jednym WO oraz z dwoma WO).
    Bardzo proszę o sprawdzenie poprawności schematów.

    nagrywamy.com napisał:
    W tych zasilaczach żeby zachować symetrię koniecznie trzeba z nogi "zasilającej" na diodę zanera dać opornik taki sam jak na wyjściu wzmacniacza, R4. Wtedy będzie to układ z wyjśiem symetrycznym, jedyny problem i "brak elegancji" z niesymetrycznie pobieranym zasilaniem

    Nie bardzo wiem, gdzie umieścić jeszcze ten rezystor, o tym za chwilę (pkt 3).

    Najpierw schemat z jednym WO - mam kilka pytań:
    1) Czy wartości C2 i C4 muszą być takie same? Jakie to powinny być wartości i jaki rodzaj kondensatorów zastosować?
    2) Czy wzmocnienie układu ustala się po prostu wartością opornika R3?
    3) I jeszcze kwestia tego opornika "symetryzującego" wyjście. Gdzie go ulokować?
    W tej chwili pomiędzy 3pinem XLR a diodą zenera jest opornik R6 o wartości 1k (czyli takiej, jaką zaleciłeś).
    4) Czy kondensator stały w miejscu połączenia R5 i R6 jest prawidłowo podłączony i czy jego wartość powinna wynosić 100nF?

    podłączenie się do wejścia XLR

    Teraz kwestia schematu z dwoma WO:
    1) Jakie powinny być wartości oporników R10 i R11? Czy pozostawić standardowo 6,8k czy też zmniejszyć ich wartości, nawet do 1k?
    2) Czy pozostałe wartości elementów są poprawne?
    3) Jeśli tranzystor w układzie zasilania nie jest konieczny to pozostałbym przy wersji z diodą zenera. Czy w układzie zasilania należy jeszcze coś zmienić czy można pozostać przy tych 3 elementach (2 kondensatory + dioda zenera na 24V)?

    podłączenie się do wejścia XLR

  • #23 11 Lip 2017 14:46
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    Najpierw schemat z jednym WO - mam kilka pytań:
    1) Czy wartości C2 i C4 muszą być takie same? Jakie to powinny być wartości i jaki rodzaj kondensatorów zastosować?
    2) Czy wzmocnienie układu ustala się po prostu wartością opornika R3?
    3) I jeszcze kwestia tego opornika "symetryzującego" wyjście. Gdzie go ulokować?
    W tej chwili pomiędzy 3pinem XLR a diodą zenera jest opornik R6 o wartości 1k (czyli takiej, jaką zaleciłeś).
    4) Czy kondensator stały w miejscu połączenia R5 i R6 jest prawidłowo podłączony i czy jego wartość powinna wynosić 100nF?


    1. Powinny być takie same, zwykłe elektrolity 100uF, uwaga na napięcie, min 63V.
    2. Tak, dokładniej stosunkiem tego opornika i oporników R22D
    3. Obie nogi wejścia mikrofonowego muszą "widzieć" taką samą impedancję źródła. Ja myślałem, że oporniki będą odwrotnie, to znaczy z zasilania 100R a z wyjścia scalaków 1k. Ale tak też można, prądu starczy. Jedna uwaga - wzmacniacz pracuje na obciążenie około 500R, to nie jest dla niego najlepiej, dlatego proponowałem odwrotnie.
    4. Może być. Ważny jest też elektrolit, to o nim pisałem, tam musi być masa dla przebiegów zmiennych, behringer ma to niedobrze zrobione.


    Dolce napisał:
    Teraz kwestia schematu z dwoma WO:
    1) Jakie powinny być wartości oporników R10 i R11? Czy pozostawić standardowo 6,8k czy też zmniejszyć ich wartości, nawet do 1k?
    2) Czy pozostałe wartości elementów są poprawne?
    3) Jeśli tranzystor w układzie zasilania nie jest konieczny to pozostałbym przy wersji z diodą zenera. Czy w układzie zasilania należy jeszcze coś zmienić czy można pozostać przy tych 3 elementach (2 kondensatory + dioda zenera na 24V)?


    1. Standardowo 6,8k to one są w przedwzmacniaczu ;) tu mogą być inne, np. 1k jak w poprzednich wersjach.
    2. R4 i R9 muszą i mogą mieć mniej, 33R albo 100 jak już w poprzednim. Nie ma potrzeby zwiększania impedancji wyjściowej zwłaszcza, że to znacząco nie zmniejsza obciążenia. Uwagi takie jak w punkcie 3 powyżej - obciążenie wzmacniacza. Przy niskich napięciach wyjściowych nie jest to problemem, za to problemem są szumy. "Na szczęście" wkładki elektretowe szumią jeszcze bardziej ;)
    3. Nic nie trzeba zmieniać, zasilacz z diodą zenera jest OK, poza dobraniem wartości oporników R5/R6 czy R10/R11.

  • #24 11 Lip 2017 15:57
    Dolce
    Poziom 22  

    Przepraszam ale jeszcze nie pojąłem kwestii "widzenia" takiej samej oporności, o której piszesz:

    "W tych zasilaczach żeby zachować symetrię koniecznie trzeba z nogi "zasilającej" na diodę zanera dać opornik taki sam jak na wyjściu wzmacniacza, R4".

    "Obie nogi wejścia mikrofonowego muszą "widzieć" taką samą impedancję źródła. Ja myślałem, że oporniki będą odwrotnie, to znaczy z zasilania 100R a z wyjścia scalaków 1k".


    Na schemacie zamieniłem oporniki tak jak to zasugerowałeś, teraz na wyjściu scalaka oraz na, nazwę to "sztucznym obciążeniu", są rezystory 1k (R4 oraz R7), a oporniki podciągające napięcie z phantoma mają wartości 100om. Natomiast według mojego rozumowania, nie ma możliwości, żeby spełnić Twojego postulatu, by opornik R4 miał taką samą wartość rezystancji jak ten pomiędzy nóżką zasilającą a diodą zenera, ponieważ zasugerowane przez Ciebie wartości oporników w tych miejscach mają odmienne wartości. Chyba, że chodzi o to, by sumy oporności na pinach 2 i 3 XLR były równe.
    Ja rozumiem, że to ja nie kapuję i dlatego poproszę o dokładniejsze wyjaśnienie tej kwestii lub, jeśli to nie problem, naniesienie tego na schemat. Tak chyba będzie szybciej.
    Załączam scheamat ze zmienionymi wartościami oporników:

    podłączenie się do wejścia XLR

    I jeszcze schemat z podwójnym WO.
    I w tym przypadku mam jeszcze pytanie o poprawność schematu oraz
    o wartość jaką powinien mieć opornik R5 - czy 10k jest odpowiednia?

    podłączenie się do wejścia XLR

  • #25 11 Lip 2017 17:43
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    Przepraszam ale jeszcze nie pojąłem kwestii "widzenia" takiej samej oporności, o której piszesz:

    "W tych zasilaczach żeby zachować symetrię koniecznie trzeba z nogi "zasilającej" na diodę zanera dać opornik taki sam jak na wyjściu wzmacniacza, R4".

    "Obie nogi wejścia mikrofonowego muszą "widzieć" taką samą impedancję źródła. Ja myślałem, że oporniki będą odwrotnie, to znaczy z zasilania 100R a z wyjścia scalaków 1k".


    Na schemacie zamieniłem oporniki tak jak to zasugerowałeś, teraz na wyjściu scalaka oraz na, nazwę to "sztucznym obciążeniu", są rezystory 1k (R4 oraz R7), a oporniki podciągające napięcie z phantoma mają wartości 100om. Natomiast według mojego rozumowania, nie ma możliwości, żeby spełnić Twojego postulatu, by opornik R4 miał taką samą wartość rezystancji jak ten pomiędzy nóżką zasilającą a diodą zenera, ponieważ zasugerowane przez Ciebie wartości oporników w tych miejscach mają odmienne wartości. Chyba, że chodzi o to, by sumy oporności na pinach 2 i 3 XLR były równe.
    Ja rozumiem, że to ja nie kapuję i dlatego poproszę o dokładniejsze wyjaśnienie tej kwestii lub, jeśli to nie problem, naniesienie tego na schemat. Tak chyba będzie szybciej.
    Załączam scheamat ze zmienionymi wartościami oporników:

    podłączenie się do wejścia XLR

    I jeszcze schemat z podwójnym WO.
    I w tym przypadku mam jeszcze pytanie o poprawność schematu oraz
    o wartość jaką powinien mieć opornik R5 - czy 10k jest odpowiednia?

    podłączenie się do wejścia XLR


    Wszystko jest dobrze, oporniki właściwe, można i tak i tak, byle były parami równiutkie, jak teraz.

    R5 musi być taki sam jak R8 - od 10k wzwyż.

  • #27 11 Lip 2017 20:52
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    adambyw napisał:
    nagrywamy.com napisał:
    Popatrz na schemat i nie pisz takich rzeczy ;)

    Patrzę i nie widzę. Pokaż proszę.


    Na przykład to:

    Dolce napisał:

    podłączenie się do wejścia XLR


    Oporniki R4 i R5 tworzą dzielnik napięcia (tu ponad 20dB). Zwiększając R5, bo taki mały nie jest konieczny, nadal opornik szeregowy R4 z impedancją wejścia mikrofonowego i opornika R5 równolegle tworzy dzielnik. Również w układzie symetrycznym, tak samo.
    IMO najważniejsza jest impedancja wyjściowa, dlatego trzeba to sensownie dobrać - albo stłumić sygnał małymi opornikami R5 ale wtedy R4 nie może być za mały, albo nie tłumić, dać mały R4 i wtedy R5 muszą być większe, żeby nie obciążać wzmacniacza.

  • #28 12 Lip 2017 07:09
    Dolce
    Poziom 22  

    nagrywamy.com napisał:


    podłączenie się do wejścia XLR

    Wszystko jest dobrze, oporniki właściwe, można i tak i tak, byle były parami równiutkie, jak teraz.

    R5 musi być taki sam jak R8 - od 10k wzwyż.


    Myślałem, że opornik R5 powinien mieć taką wartość jak "R22D", a R8 taką jak R3.
    Dlaczego opornik R5 powinien mieć taką samą wartość jak R8?
    Załóżmy, że R22D i R3 mają inne wartości.

  • #29 12 Lip 2017 09:54
    nagrywamy.com
    Poziom 26  

    Dolce napisał:
    Myślałem, że opornik R5 powinien mieć taką wartość jak "R22D", a R8 taką jak R3.
    Dlaczego opornik R5 powinien mieć taką samą wartość jak R8?
    Załóżmy, że R22D i R3 mają inne wartości.


    R22 i R3 mogą mieć wartości jakie chcą, ale R5 musi być taki sam jak R8, bo dolny wzmacniacz ma tylko odwrócić polaryzację sygnału.

  • #30 12 Lip 2017 12:39
    Dolce
    Poziom 22  

    Dziękuję.
    A czy jest jakaś zależność pomiędzy wartościami rezystorów R5 i R8 (które muszą być jednakowe) a opornikami R3 i R22? Chodzi mi o to, czy jest zalecane, by wartości oporników R5 i R8 były takie same jak np. wartość opornika R3 lub R22?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME