logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Fusion - W czasie jazdy i na postoju "wyje"alarm po 10 sekund

cyferblat 10 Lip 2017 05:12 2760 6
REKLAMA
  • #1 16578302
    cyferblat
    Poziom 23  
    Kompletnie rozładował akumulator po tygodniu stania auta bez jazdy.
    Auto na popych i tylko na wysokich obrotach jechało .
    Po przejechaniu 50 km, na lewym wskaźniku włączyła się jakaś pomarańczowa funkcja :a auto zaczęło jechać od 30 do 50 km na godzinę i nic więcej na pełnym gazie .

    Najpierw spróbowałem odpalić auto - odpaliło , bez tego pomarańczowego znaczka na lewym wskaźniku i bez problemu dojechałem do domu. Na drugi dzień zero błędów .
    A dziś w czasie jazdy wyje mi co chwilę po 10 sekund alarm - ale na autostradzie gdy cisnę w okolicach dozwolonej nie włącza się ani raz .
    Aku wczoraj miał 12.7 Volta , więc nie on był przyczyną wariacji alarmu .

    Moderowany przez CameR:

    Usunąłem to co niepotrzebne z treści.
    Reg. 3.1.15. Nie pytaj od razu na forum, jeśli samemu nic wcześniej nie sprawdziłeś lub nie podjąłeś próby samodzielnej diagnozy. Pamiętaj, że porady są udzielane w sposób zdalny przy braku fizycznego dostępu do urządzenia, problem musi być bardzo dobrze opisany i zrozumiany przez użytkowników, a tytuł powinien zawierać markę, model oraz skrótowy opis usterki.

    Spoiler:
    Wszystko zaczęło się gdy mi się kompletnie rozładował akumulator po tygodniu stania auta bez jazdy. Auto na popych i tylko na wysokich obrotach jechało . Po przejechaniu 50 km wydawało mi się , że aku podżył (ma 10 lat) ale pomimo 140 km na godzinę na autostradzie i zapłaceniu na bramkach (zbiegli się z ochrony , bo trzymałem obroty jak w formule Jeden (F1) . Ruszyłem i po kilkuset metrach na lewym wskaźniku włączyła się jakaś pomarańczowa funkcja :a auto zaczęło jechać od 30 do 50 km na godzinę i nic więcej na pełnym gazie . Zatrzymałem się na wysepce . Otwarłem maskę i ubrałem odblaskówkę i już miałem dzwonić po kumpla z pomocy drogowej ale wyłączyłem auto i awaryjne i trochę odczekałem , bo byłem totalnie zdenerwowany -postawiłem trójkąt . Po dziesięciu minutach jak się uspokoiłem i uświadomiłem sobie, że mam w aucie Weltcoma do analizy błędów i kasowania ich tylko byłem napakowany towarami , że autostrada Krakowska miała by na ziemi budę z odpustu zrezygnowałem z szukania tego Welkoma i najpierw spróbowałem odpalić auto - odpaliło , bez tego pomarańczowego znaczka na lewym wskaźniku i bez problemu dojechałem do Bytomia , do domu. Na drugi dzień z ciekawości właczyłem ten OBD2 i zero błędów . A dziś w czasie jazdy wyje mi co chwilę po 10 sekund alarm - ale na autostradzie gdy cisnę w okolicach dozwolonej nie włącza się ani raz . Dojeżdżam do domu i kiedy już spokojnie leżę przed telewizorem :alarm wyje . Wyłączam alerm pilotem - wyje . W końcu odpinam akumulator - bo jest noc - i tylko popiskuje słabe zasilanie samej puszki alarmowej Fusiona - a niech się rozładuje do zera i padnie - po prostu chcę spać . I teraz jestem wyspany - i od czego mam zacząć naprawę ? Aku wczoraj miał 12.7 Volta , więc nie on był przyczyną wariacji alarmu . Wybaczcie poetyzm ! Jestem elektronikiem - mam najnowocześniejszy spzręt pomiarowy , naprawiam hurtowo dla wielu firm ! A tu taka przypadłość - aut akurat nie lubię !

  • REKLAMA
  • #2 16578321
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Jakie jest napięcie ładowania akumulatora w trakcie jazdy - pod obciążeniem (światła , klima, dmuchawa, wentylator ) ?
    Jaki masz model zamontowanego systemu alarmowego ?
    Zazwyczaj centralki pozwalają na odczyt historii zdarzeń.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #3 16578436
    cyferblat
    Poziom 23  
    Zrobiłem zdjęcia . Ford Fusion - W czasie jazdy i na postoju "wyje"alarm po 10 sekund Ford Fusion - W czasie jazdy i na postoju "wyje"alarm po 10 sekund

    No i w nocy odłączyłem akumulator . a ten kubełek alarmowy nadal sobie popiskuje: musi mieć jeszcze zdrowy ten malutki aku .Kluczyk do otwarcia tego kubełka coś nie działa albo padł zamek kubełka : odkręcę te cztery śruby ?
  • REKLAMA
  • #4 16578736
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    cyferblat napisał:
    odłączyłem akumulator (...) nadal sobie popiskuje (...) Kluczyk do otwarcia tego kubełka coś nie działa

    Syrenka uszkodzona.
    Kluczykiem powinieneś móc zablokować "pracę" syrenki na czas odłączenia zasilania.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #5 16578800
    cyferblat
    Poziom 23  
    wymontowałem płytkę - to jest coś z tym gniazdem na kluczyk ! Elektronikę naprawię - to jakiś prymitywny Italsec z jednym scalakiem .Ale te gniazdo kluczyka zalane jest na płytce masą . Czyli to jest zwykły mechaniczny wyłącznik ?
  • #6 16579418
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    cyferblat napisał:
    Czyli to jest zwykły mechaniczny wyłącznik ?

    Tak , zwykły wyłącznik na "kluczyk" On/Off
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #7 16582124
    cyferblat
    Poziom 23  
    To się uszkodziło , bo wylutowałem kabelki - dwa zasilania i dwa chyba napadowe i dalej to wyje na tych wewnętrznych 6 Volt akumulatorkach z 80mAh . Wymontuję ten zamek .
REKLAMA