@gumisie jak pytasz co i dlaczego, to w takim razie kilka słów. Nie od dziś wiadomo, że radia te nadają dobrze przy idealnym dopasowaniu i są na nie najbardziej uczulone. Niekiedy wystarczy zmienić położenie anteny, umiejscowienie przewodu, a nawet mikrofonu, aby zmienić nasilenie się tego objawu. Osobiście obserwuję też, że zależy to od egzemplarza, gdzie patrząc na ogół tych radyjek "rozrzut" podatności na to wzbudzenie jest niesamowity: i tak np. są takie całkowicie pozbawione tej wady jak i są takie co nadają się tylko na recykling, bo aby podołać wyzwaniu naprawy czegoś, czego nawet sam producent nie potrafi usunąć, to mogą się przydać przyrządy radiokomunikacyjne warte majątek - mam tu na myśli analizator widmowy z funkcją MAX-HOLD, dzięki której uzyskuje się coś w rodzaju opcji PEAK-HOLD w zwykłym analizatorze audio. Takim sposobem, na przestrzeni czasu rejestracji defektu, zapamiętane zostają odchyłki częstotliwości powodowane szumem fazowym PLL pozbawione wstęg bocznych. I wtedy już pięknie widać prążek nośnej poszerzony o ok. +/- parę kHz, który zdecydowanie nie powinien taki być. Efektem tego czasami te radia słychać w FM 5kHz niżej/wyżej ze skutkiem zrozumiałym, co też łatwo można sobie sprawdzić z kolegą co dysponuje radiem z multistandardem.