Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Behringer czy Yamaha mikser

szel 01 Aug 2005 13:53 1613 7
  • #2
    szel
    Level 20  
    Czy nikt nie ma nic do powiedzenia?
  • #3
    Przem188
    EDA specialist
    Moze ja... ogólnie to tylko moje zdanie: tradycja firmy Yamaha zobowiązuje. I nie słyszałem jeszcze złego słowa o wyrobach tej firmy. Same pozytywy, duża innawacyjność, śmiałe konstrukcje, zaskakiwanie odbiorców nowościami. Nie wiem, co sądzą inni, może coć maja przeciw? Pozdro!
  • #4
    Jon-X
    Level 28  
    Jeśli masz zamiar użyć tego dla zespołu muzycznego i liczysz się z kasą, wybierz Behringera. Masz na pokładzie korekcję parametryczną, procesor efektów, ogólnie dużo więcej wszystkiego, a raz ustawiony setup nie powinien was zawodzić. Jeśli nie musisz się przejmować pieniędzmi i masz zewnętrzny efekt, bierz Yamahę. Ogólnie tradycja zobowiązuje nas tylko do tego, żeby sprawdzić różnice w jakości wykonania starego i nowego sprzętu. A ta jest olbrzymia. Pozdrawiam
  • #5
    szel
    Level 20  
    Dzięki za opinie. Sprzęt jest potrzebny do zespołu a raczej dla chóru wokalnego. Berhinger ma więcej opcji i możliwości niż przedstawiona Yamaha. Kwesatia 100 czy 200 zł w cenie nie gra tu roli. Wazna jest jakość i przydatność sprzętu. Jak ktoś go używa to może się wypowiedzieć.
  • #6
    Jon-X
    Level 28  
    Musisz się dokładnie zastanowić czego potrzebujesz. Jeśli mowa o Yamasze, nie czarujmy się - mamy do czynienia z budżetowym sprzętem. Mikser Yamahy za 1200 zł to nie to samo co sprzęt Yamahy z najwyższej półki cenowej. Uogólniając - wszyscy producenci tną ceny i koszta. Behringer mimo wielu negatywnych opinii to... po prostu sprzęt budżetowy jak każdy inny. Wydaje mi się że dla chóru lepszym rozwiązaniem będzie Behringer. To dużo bardziej rozbudowany mikser, dający więcej możliwości przy wykorzystywaniu go w różnych zastosowaniach. DSP na pokładzie nie jest bez znaczenia. Chyba że osoba obsługująca nie miała nigdy do czynienia z niczym bardziej zaawansowanym niż prosty powermikser i takie opcje jakie są w Behringerze nie mają znaczenia... wtedy bierz Yamahę, nie ma sensu się wykosztowywać na coś czego nie wykorzystasz - a tak masz prosto i przejrzyście. Ponadto wydaje mi się że jeden tor post/pre i drugi post only to skrajny idiotyzm, w Behringerze możesz przynajmniej postawić 2 tory odsłuchowe i masz jeszcze wysyłkę na pogłos. Ale wiesz... to twoja i tylko twoja decyzja. Pozdrawiam !
  • #7
    szel
    Level 20  
    Behringera mieliśmy ofertę za 1000zł a yamahę za 1100. Ten pierwszy ma większe możliwości, ale podobno klasa niższa. Nie wiem czy te rozbudowane możliwości byłyby wykorzystane. Kupilismy Yamahę . Zopaczymy jak będzie się sprawować. Jeszcze napiszę.
  • #8
    Jon-X
    Level 28  
    Używałem Yamahy, modelu 6mic 2stereo, z tej samej serii i spisywała się poprawnie. Inna sprawa że wtedy kosztowała jakieś 1400 zł. Realizowałem tym upierdliwych młodych utalentowanych uczniów liceum, miałem mikser zatkany co do ostatniej wtyczki (odsłuch, efekt, 6 mikrofonów (Shure, AKG więc spoko), cd, deck). Dało radę w sumie. Brakowało mi jedynie korekcji parametrycznej. Inna sprawa że to była kiepska akustycznie sala i przody TR225 ratowane exciterem... ale da się kręcić. Pozdrawiam