Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Siedzenie" dla elektryka przy "hurtowym" montażu gniazdek

cuma67 15 Lip 2017 19:10 3948 37
  • #1
    cuma67
    Poziom 9  
    Jak w temacie wątku, co polecacie do siedzenia przy montażu gniazdek na wysokości 30 cm "hurtowo" całymi dniami, mieszkania w nowym bloku. Nie używam skrzynki narzędziowej tylko plecaka typu Stanley Fatmax plus w ręce wkrętarka w skrzynce od niej. Ważę 100 kg więc byle skrzynka narzędziowa nie wchodzi w rachubę. Chyba że wkrętarkę włożyć do skrzynki większych rozmiarów. Czasami od malarzy biorę wiaderko po farbie, ale nie zawsze jest taka możliwość. Podłoga też jest jeszcze cała w pyle więc mata z gąbki tapicerskiej raczej odpada i klękanie na jedno kolano czy siedzenie po turecku również, nakolanniki jak mają płytkarze raczej też mi nie odpowiadają. Myślę nad krzesełkiem wędkarskim. Nie chce też zagracać busa firmowego bo jeździmy w kilka osób do roboty. Znając życie puste wiadro w busie zaraz pewnie będzie używane jako kosz na śmieci itp.
  • #2
    stanislaw1954
    Poziom 41  
    Krzesełko dziecinne, plastykowe, podobne do ogrodowych. Są dość mocne i mniej więcej wysokości wiaderka po farbie.
  • #3
    ociz
    Moderator Samochody
    Plastikowy składany taboret. Co niektóre niby do 160kg nawet wytrzymują.
    "Siedzenie" dla elektryka przy "hurtowym" montażu gniazdek
  • #5
    Tommy82
    Poziom 40  
    Może taka leżanka warsztatowa na kołach co się da ustawić jako taboret.
    Ogólnie ta wysokość gniazdek 30 cm jest do montażu strasznie upierdliwa bo to ani siedzieć ani leżeć do tego, już wymiana jednego takiego komuś niezwykłemu do tego może czasem podnieść ciśnienie.
  • #6
    cuma67
    Poziom 9  
    Leżanka coś jak ta Bety raczej odpada i cenowo i gabarytowo. Pytam dlatego ponieważ w moim przypadku jest to montaż kilkadziesiąt sztuk osprzętu dziennie z tego >80% gniazdka na wys. 30 cm i współpraca zapowiada się na dłużej. Są dni że zrobię biały montaż w jednym mieszkaniu i jadę na drugie mieszkanie na montaż do innego bloku nieraz kilka kilometrów dalej.
    http://www.bass-tools.eu/pl/lezanki-warsztatowe/1272-lezanka-warsztatowa-beta-3002.html
  • #7
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Kup stołek rozkładany, w weekend przejedź po marketach i ulżyj swoim 4 literom.
  • #8
    Tommy82
    Poziom 40  
    @cuma67
    Raczej gabarytowo bo sa akurat tańsze analogi, ale jak to ją dyskwalifikuje to dyskwalifikuje nie ma tematu.
    Przełącz na grafikę i wpisz w google stołek wędkarski.
    Są też stołkotorby monterskie może zamiast plecaka.
  • #11
    kokapetyl
    Poziom 43  
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    Grubszy kawałek styropianu jako siedzenie.

    Nie wiem, czy przy montażu gniazdek na tej wysokości da się siedzieć na jakimś "krzesełku"
    Jest to napewno dobre jako podkładka pod kolana, bo chyba tylko tak można to robić (nie klęcząc na gołej, często mokrej, pokrytą jakimś gruzem/jego odpadami). .
    Trzeba też pamiętać, że przy "hurtowym" montażu, musimy się ciągle przemieszczać.
    Montaż jednego gniazda to kwestia kilku minut i trzeba się przenosić do innego punktu.
  • #12
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Mi tak wygodnie. Proponuję sprawdzić, kawałek grubego styropianu na budowach łatwo mieć z odpadów.
  • #13
    drobok
    Poziom 29  
    Nie myślałeś może o podwieszeniu siebie na jakimś wyciągu (np czymś w stylu podnośnika do silników) ? :)
    Od krzesełka to tylko krzyże będą bolały.
  • #14
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    drobok napisał:
    Nie myślałeś może o podwieszeniu siebie na jakimś wyciągu (np czymś w stylu podnośnika do silników) ? :)
    Od krzesełka to tylko krzyże będą bolały.
    A od noszenia takiego podnośnika to plecy nie będą boleć? :-D
  • #15
    zbich70
    Specjalista elektryk
    Do montażu osprzętu 30cm nad posadzką najlepsza jest pozycja "po turecku".
    Tylko żeby gołą dupą nie siadać na zimnej i nierównej posadce, warto mieć ze sobą element amortyzujący i izolujący.
    Styropian jak najbardziej pasuje, można go nawet kopniakiem przemieścić do następnego punktu.
    Tylko nie na każdej budowie będą odpady styropianu
    Lata temu stosowałem pewien patent, trochę PRL-owski...
    Były wtedy trzykomorowe materace pneumatyczne. Wystarczyło odciąć z niego poduszkę.
    Można było ją nadmuchać w kilka sekund a po spuszczeniu i wyciśnięciu powietrza niemalże schować w kieszeni.
  • #16
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Przy takiej robocie tylko podkładka pod kolana i na klęczkach, inaczej się nie da. Siedzenie za wysokie, poleżeć też za bardzo się nie da.
    Pójdę dalej, a co z tymi co notorycznie siedzą w wykopie, , albo na drabinie, tam też wygody niema- taka praca.
  • #17
    Peter134
    Poziom 18  
    Weź kawałek styropianu, na to naklej jakąś piankę żeby było miękko, do tego trochę drutu, tak żebyś mógł to sobie przywiązać do tyłka. I będzie ciepło i wygodnie i będziesz miał swoje siedzisko cały czas w przenośni i dosłownie przy dupie.
  • #18
    zbich70
    Specjalista elektryk
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Przy takiej robocie tylko podkładka pod kolana i na klęczkach, inaczej się nie da.

    Ale wtedy nogi szybko drętwieją.
    Siedząc "po turecku" z izolacją termiczną i mechaniczną dłużej wytrzymasz niż na kolanach.

    PS. Zapominiałem o tym - słowiański przykuc.
    Wtedy każdą mrówkę możesz policzyć... co do sztuki... :D
  • #19
    karolq
    Poziom 22  
    Tylko twardy styropian żeby się nie kruszył i kulki nie latały po mieszkaniu.
  • #20
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  
    Tu chodzi o to, ze przy jednym gniazdku nie spędzamy za dużo czasu, wiec cały czas trzeba wstawać i przenosić się dalej, i siedzenie po turecku i ciągłe wstawanie100-kilowego chłopa słabo widzę.
    Innym rozwiązaniem jest zmiana branży na montaż włączników oświetleniowych . :D
  • #21
    karolq
    Poziom 22  
    Bo jak fachman ma otyłość gastronomiczną no to trzeba by dołek pod nogi. Zawsze można gniazdko deko wyżej zamontować.
    Kiedyś babcie miały takie niskie taborety i to było by dobre.
  • #24
    artur s
    Poziom 23  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Tu chodzi o to, ze przy jednym gniazdku nie spędzamy za dużo czasu, wiec cały czas trzeba wstawać i przenosić się dalej, i siedzenie po turecku i ciągłe wstawanie100-kilowego chłopa słabo widzę.
    Innym rozwiązaniem jest zmiana branży na montaż włączników oświetleniowych . :D

    To rozwiązanie najbardziej mi się podoba! Ważne, żeby nie tracić poczucia humoru! Proponuję spodnie z wkładkami na kolanach wypełnionymi podwójnie lub nawet poczwórnie pianką taką, jak na karimaty. To samo na tyłek i masz wtedy wybór, co w danej sytuacji lepsze. Klęcząc mniej obciążasz wtedy tyłkiem stopy, bo masz lepiej rozłożone obciążenie. A szczerze lekarze odradzają klęczenie na twardym, bo mocno obciąża to kolana! A jak na razie z protezami kolan słabiutko.
  • #26
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Nie ma złotego środka praca z definicji jest to czynność męcząca, najlepiej siąść na 3 i kręcić.

    W końcu 3 najlepiej służy do siedzenia.
  • #27
    mmario32
    Poziom 14  
    Proponuje krzesło glazurnicze. Tylko cena to porażka.
  • #28
    remik_l
    Poziom 29  
    Weź podwykonawcę :D

    Możesz kupić kółka obracane o 360 stopni, kawałek płyty i zmontować samemu coś na wzór deskorolki. Mniejsze, większe do wyboru. Płytę dotną w sklepie. Ale będzie Ci się chciało dźwigać to na robotę?

    Na budowie poszukaj pianki, styroduru itp., to podkładaj pod swoją szanowną czteroliterową.
  • #30
    kokapetyl
    Poziom 43  
    zdzisiek1979 napisał:
    Mi tam zawsze wystarczał kawał styropianu

    Ja niestety nie używam nic. Szkoda mi zachodu dźwigania czegokolwiek na tych parę minut