Witam,
Skoda Octavia 1 1.9 TDI 110 km
rok produkcji 2003
Auto nie ma mocy do momentu przekroczenia ok. 2600-2800 obr/min. Potem coś jakby się "odblokowuje" i samochód zyskuje normalną moc w pełnym zakresie obrotów. Po zakończonej jeździe i ponownym ruszeniu problem znów powraca.. za każdym razem sytuacja się powtarza.
Podejrzewałem przepływomierz, dlatego postanowiłem go odłączyć i się przejechać. Było OK - auto miało normalną moc od razu po ruszeniu. Sprawdziłem x2. Po ponownym podłączeniu przepływomierza - problem powracał.
003 dynamiczny
http://vaglog.com/log-003_8gTw5yq.html
011 przed odblokowaniem mocy (bez wcześniejszego przekroczenia 2800 rpm)
http://vaglog.com/log-011_3N4L6OY.html
011 po odblokowaniu mocy (przekroczeniu wcześniej obrotów ~2800)
http://vaglog.com/log-011_hh0Mx.html
Jestem początkujący w te klocki, ale od razu rzucają mi się w oczy wskazania czujnika MAF, które po pierwsze zupełnie odbiegają od żądanych, a po drugie - są stałe mimo gazu wciśniętego do końca. Jak widać na LOG'ach mierzona wartość wzrasta dopiero po przekroczeniu obrotów ponad 2500 - wtedy odczuwam nagły powrót mocy. Poczytałem i jak rozumiem komputer wychwytuje usterkę i stałą wartość - 555. Wtedy jest lepiej.
Do ok. 2600 rpm MAF actual wynosi ok. ~80 mg/H, natomiast później 555 mg/H.
Proszę o poradę. Chcę mieć pewność, że to przepływomierz, a jednocześnie, że nie ma równolegle innej przyczyny (np. turbina). Jeśli przepływomierz, to czy próbować go czyścić czy od razu wymienić?
Wielkie dzięki!
Skoda Octavia 1 1.9 TDI 110 km
rok produkcji 2003
Auto nie ma mocy do momentu przekroczenia ok. 2600-2800 obr/min. Potem coś jakby się "odblokowuje" i samochód zyskuje normalną moc w pełnym zakresie obrotów. Po zakończonej jeździe i ponownym ruszeniu problem znów powraca.. za każdym razem sytuacja się powtarza.
Podejrzewałem przepływomierz, dlatego postanowiłem go odłączyć i się przejechać. Było OK - auto miało normalną moc od razu po ruszeniu. Sprawdziłem x2. Po ponownym podłączeniu przepływomierza - problem powracał.
003 dynamiczny
http://vaglog.com/log-003_8gTw5yq.html
011 przed odblokowaniem mocy (bez wcześniejszego przekroczenia 2800 rpm)
http://vaglog.com/log-011_3N4L6OY.html
011 po odblokowaniu mocy (przekroczeniu wcześniej obrotów ~2800)
http://vaglog.com/log-011_hh0Mx.html
Jestem początkujący w te klocki, ale od razu rzucają mi się w oczy wskazania czujnika MAF, które po pierwsze zupełnie odbiegają od żądanych, a po drugie - są stałe mimo gazu wciśniętego do końca. Jak widać na LOG'ach mierzona wartość wzrasta dopiero po przekroczeniu obrotów ponad 2500 - wtedy odczuwam nagły powrót mocy. Poczytałem i jak rozumiem komputer wychwytuje usterkę i stałą wartość - 555. Wtedy jest lepiej.
Do ok. 2600 rpm MAF actual wynosi ok. ~80 mg/H, natomiast później 555 mg/H.
Proszę o poradę. Chcę mieć pewność, że to przepływomierz, a jednocześnie, że nie ma równolegle innej przyczyny (np. turbina). Jeśli przepływomierz, to czy próbować go czyścić czy od razu wymienić?
Wielkie dzięki!