Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

maszloch 17 Lip 2017 21:26 2703 4
  • #1 17 Lip 2017 21:26
    maszloch
    Poziom 9  

    Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

    Chciałbym przedstawić projekt budowy odbiornika FM opartego na jednym tranzystorze FET według projektu Radio Shack Special Project w/g Paricka Cambre'a, który opublikował plany konstrukcji w 2002 roku na swojej stronie http://braincambre500.co.nf

    Odbiornik jest dość czuły, odbiera dobrze kilka lokalnych stacji FM. Jakość dźwięku nie jest rewelacyjna, ale czegóż można się spodziewać po tak prostej konstrukcji? Moc - z układem LM386 to kilkaset miliwatów, wystarczy, aby zasilić głośniczek 3W z kolumienki komputerowej. Ma jednak zaletę - działa! I o to chodziło. Mam już parę krzyżyków na karku i zbudowanie tego układu od podstaw dało mi wiele satysfakcji.

    Teraz schemat:
    Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

    Zasilanie: bateria 9V, dodatkowo wykorzystałem zasilacz ze starego odbiornika Jovita 9V. Zasilacze impulsowe nie nadają się - mocny przydźwięk sieciowy. Radio dobrze sobie radzi, gdy napięcie baterii jest powyżej ok. 5V, poniżej 5V się wzbudza i pracuje niestabilnie.

    Płytkę wytrawiłem sam, siarczanem żelaza, ścieżki rysowałem mazakiem permanentnym - fajna zabawa.

    Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

    Potem lutowanie - pracowicie i w okularach... Ale się udało!

    Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

    No i pierwsze uruchomienie - oczywiście nie działa... Wymiana tranzystora na BF247A - sukces!

    Tak to wygląda po zmontowaniu:
    Jednotranzystorowy odbiornik radiowy FM

    Zrobiłem na szybko stronę ze szczegółami, zapraszam, proszę o komentarze:

    http://juliusz.lo-zywiec.pl/fm

    Juliusz.

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 21 Lip 2017 11:40
    fysiek
    Poziom 24  

    No i spoko, że się udało i działa. Gratulacje!
    Nie żebym się doczepiał, ale nad lutowaniem musisz koniecznie popracować. Widać że w kilku miejscach cyna niezbyt dokładnie wypełniła pola lutownicze....czasami nawet połowa pola nie została zalana. Druga sprawa - mało prawdopodobne że trawiłeś w siarczanie żelaza...chyba delikatna pomyłka w tekście :)

  • #3 21 Lip 2017 12:37
    maszloch
    Poziom 9  

    Fakt, nie siarczan ale chlorek :)
    Wierciłem starą wiertarką Celma wiertłem o średnicy 1mm, mniejsze wiertła mi się łamały i stąd kłopoty z lutowaniem. Dzięki za uwagi.