Chciałbym przedstawić projekt budowy odbiornika FM opartego na jednym tranzystorze FET według projektu Radio Shack Special Project w/g Paricka Cambre'a, który opublikował plany konstrukcji w 2002 roku na swojej stronie http://braincambre500.co.nf
Odbiornik jest dość czuły, odbiera dobrze kilka lokalnych stacji FM. Jakość dźwięku nie jest rewelacyjna, ale czegóż można się spodziewać po tak prostej konstrukcji? Moc - z układem LM386 to kilkaset miliwatów, wystarczy, aby zasilić głośniczek 3W z kolumienki komputerowej. Ma jednak zaletę - działa! I o to chodziło. Mam już parę krzyżyków na karku i zbudowanie tego układu od podstaw dało mi wiele satysfakcji.
Teraz schemat:
Zasilanie: bateria 9V, dodatkowo wykorzystałem zasilacz ze starego odbiornika Jovita 9V. Zasilacze impulsowe nie nadają się - mocny przydźwięk sieciowy. Radio dobrze sobie radzi, gdy napięcie baterii jest powyżej ok. 5V, poniżej 5V się wzbudza i pracuje niestabilnie.
Płytkę wytrawiłem sam, siarczanem żelaza, ścieżki rysowałem mazakiem permanentnym - fajna zabawa.
Potem lutowanie - pracowicie i w okularach... Ale się udało!
No i pierwsze uruchomienie - oczywiście nie działa... Wymiana tranzystora na BF247A - sukces!
Tak to wygląda po zmontowaniu:
Zrobiłem na szybko stronę ze szczegółami, zapraszam, proszę o komentarze:
http://juliusz.lo-zywiec.pl/fm
Juliusz.
Fajne? Ranking DIY