Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyjście na subwoofer aktywny w wieży Philips FW M399

20 Lip 2017 18:24 984 13
  • Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    O ile interesuje Cię sygnał sumy obu kanałów najlepiej będzie, jak zrobisz sumator:
    Wyjście na subwoofer aktywny w wieży Philips FW M399 Uklad można zrealizować na pojedynczym wzmacniaczu operacyjnym (dowolnym - nawet uA741) zasilanym napięciem +/- 12 d 15V (można pobrać z układu wieży - np. z zasilacza dokładając układy stabilizacji napięcia. Z tym, że nie wyjdziesz z "potencjometru" (bo to encoder), ale z wejść na końcówki mocy.
    Strona 70 SM (w załączniku)
    Wyjście na subwoofer aktywny w wieży Philips FW M399
    Możesz posiłkować się aplikacją STK442:
    Wyjście na subwoofer aktywny w wieży Philips FW M399
    Oczywiście na wyjściu sumatora będziesz mieć sygnał jak na sumie P i L kanału - czyli z regulacją wzmocnienia i barwy z regulacji wieży, ale bez odfiltrowania częstotliwości średnich i wysokich - to musi być realizowane w subwooferze, lub musiałbyś dorobić na wyjściu sumatora filtr - jeżeli wzmacniacz subwoofera nie posiada wewnętrznego układu filtra.
  • Użytkownik usunął konto  
  • TermopastyTermopasty
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Oczywiście. Pisałem przecież:
    398216 Usunięty napisał:
    na wyjściu sumatora będziesz mieć sygnał jak na sumie P i L kanału - czyli z regulacją wzmocnienia i barwy z regulacji wieży
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    47k-100k jako rezystory połączeniowe z wejściami STK, a 470k-1M pozostałe.
    Pamiętaj o zasilaniu symetrycznym - powinno być dobrze odfiltrowane. Najlepiej zrobić (bo chyba "na pokładzie" wieży nie ma +/- 12V) dodatkowe stabilizatory tego napięcia z zasilania końcówki mocy. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic474610.html Oczywiście, należy zbudować takie dwa - jeden dla dodatniego napięcia (z tranzystorem NPN i diodą wlutowaną odwrotnie niż na rysunku w tym temacie) i ujemnego - jak na rysunku. Należy wyliczyć rezystory polaryzujące diodę Zenara tak, aby przez nie płynął prąd po ok. 10mA. Zenery na 12 lub 15V.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Specjalista Sieci, Internet
    Może i by się dało do czego byś go chciał podłączyć/co on by miał napędzać?
    Ja bym jednak polecał coś bez fuszerki, prostu kup prosty wzmacniacz/amplituner bardziej dopasowany do twoich głośników.
  • Poziom 43  
    Porucznik Borewicz napisał:
    Czy Istnieje możliwość, aby z tej wieży wymontować wzmacniacz i zrobić końcówkę mocy?

    A w jakim celu? Ze sprawnej wieży wymontowywać sprawny wzmacniacz aby zrobić BYĆ MOŻE sprawny wzmacniacz?
    Ale... :
    Wszystko się da zrobić, z tym że najpierw należy oszacować wszystkie za i przeciw.
    Wzmacniacz w wieży pracuje wraz z całą resztą - ma wspólny zasilacza razem z resztą elektroniki, ma sterowanie, barwę i selektor dopasowane pod siebie. No i ma obudowę...
    Wyjąć wzmacniacz - nie problem, wyjąć zasilacz - też, podłączyć, żeby grało... tu może już być gorzej jeśli chciałbyś zachować możliwość pozostawienia korekcji i przełącznika wejść, ale - dla chcącego...
    Obudowę zrobić nową - też nie problem - dla chcącego i... mającego zaplecze maszynowe.
    Zresztą i do wyekstrahowania wzmacniacza z wieży też przydało by się mieć nie tylko młotek ale i umiejętności i wiedzę na ten (elektroniki) temat.

    A na poważnie - Znacznie prościej, szybciej i TANIEJ jest złożyć co się chce i co potrzeba z KiT'ów. Gotowe zestawy części wraz z płytką i opisem są do kupienia w ogromnym asortymencie - wystarczy poszukać. Oczywiście należałoby (przeważnie, bo trafiają się wyjątki) dokupić do takiego zestawu radiator i zrobić zasilacz (ewentualnie dołożyć KiT przedwzmacniacza z selektorem), ale w sumie masz to co chcesz, sam złożysz (więc i satysfakcja i powód do szpanu większy), sam będziesz mieć.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Porucznik Borewicz napisał:
    trochę usiłuję bawić się w elektronika

    Niezbyt trafnie wybrałeś metodę zdobywania wiedzy - zawsze najpierw musisz opanować teorię, by móc brać się za praktyczne rzeczy.
    Bez opanowanej teorii rozbebeszysz tę wieżę i nic z niej nie zostanie, a Ty niczego się nie nauczysz (to na pewno), Zacznij od czegoś prostego:
    https://www.youtube.com/playlist?list=PL3YHjGDoidyLHuwufWw4bOK9IAqzjjQ8U
    Jak dojdziesz do końca tej serii i zrozumiesz wszystko - możesz brać się za rozbebeszanie wieży.
  • Pomocny post
    Specjalista Sieci, Internet
    398216 Usunięty napisał:
    Bez opanowanej teorii rozbebeszysz tę wieżę i nic z niej nie zostanie, a Ty niczego się nie nauczysz (to na pewno)

    100% racji. Po pytaniach można tylko potwierdzić.
    Ja zaczynałem tak jak Ty byś chciał i nie skończyło to się dobrze dla wielu sprzętów. Jak chcesz to i tak rozkręcisz, a może się uda? z tym że nastaw się że to wyrzucisz.
  • Poziom 43  
    Po prostu:
    Żeby coś zrobić/przerobić należy najpierw wiedzieć jak to działa. I nie tylko ogólnie - jak działa wzmacniacz można opisać w jednym zdaniu - zwiększa wejściowy sygnał elektryczny do takiej wartości i mocy, by można było wysterować małą oporność kolumny głośnikowej - ale jak działa każdy z elementów użytych do jego budowy i w jakim celu został użyty akurat taki, a nie inny.
    Daję głowę, że nawet jak byś teraz wymontował ten wzmacniacz - nawet wraz z zasilaczem i wsadził do nowej obudowy, to coś działać nie będzie. Po co więc zaczynać naukę od dewastacji?
    Jak proponowałem - zacznij od "podstawowych podstaw" (link), potem złóż kilka KiT'ów żeby chociaż nauczyć się lutować delikatne elementy elektroniczne (zbyt wiele tematów się ostatnio pojawia w których widać źle wykonane luty, brak podstawowych umiejętności posługiwania się lutownicą, cyną i kalafonią), a potem bierz się za coś bardziej skomplikowanego.
    Wierz mi - nie piszę tego by Cię zniechęcić/zbyć/ czy wywinąć się od pomocy - wręcz przeciwnie: W czasie gdy ja zaczynałem zabawę w elektronika (a było to ponad pół wieku temu) wiedzę czerpało się z nielicznych książek i dwóch czasopism ukazujących się co miesiąc i w których aż roiło się od błędów (celowych, lub przypadkowych)- wiem jak wiele musiałem przejść niepowodzeń, by zaczęć rozumieć "jak to się robi" i jak działa. Dziś masz internet (w którym niestety też można się natknąć na błędy) w którym możesz znaleźć wiele informacji - zbieraj je. Zapamiętuj, pytaj jak coś będzie niejasne, a w końcu dojdziesz do takiego poziomu, w którym będziesz wiedział "co robić, by zrobić"...i nie zrazić się do tej wymagającej zabawy elektroniką.
  • Użytkownik usunął konto