Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Amica PCT5580B412 - silnik chodzi powoli, nierówno, obciążony staje i buczy

21 Lip 2017 01:43 1137 19
  • Poziom 9  
    Silnik napędu głównego pralki Amica PCT5580B412, nr części 8044197, pracuje bez obciążenia (z samą wodą) powoli i nierówno, momentami przyspiesza i zaczyna pracować normalnie, potem nagle zwalnia i znów powoli i nierówno, bucząc przy tym. Na szczotkach słabe iskrzenie. Pod obciążeniem praktycznie w ogóle nie obraca, wykonując powolne, słabe ruchy bębna. Wirnik silnika, obracany ręką, nie wykazuje oporów ani luzów na łożyskach. Bęben obracany ręką nie wykazuje żadnych oporów i kręci się cicho, bez dźwięków charakterystycznych dla zużytych łożysk. Pasek napędowy naciągnięty prawidłowo. Przeczyściłem szczotki silnika (niezużyte) i komutator (w dobrym stanie tech.) - bez rezultatu. Proszę o pomoc!
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Specjalista AGD
    Jak wygląda tacho silnika może ono fałszuje i moduł źle steruje silnikiem . Przekaźniki na module też można sprawdzić .
  • Poziom 9  
    Dzięki za szybki odzew! Niestety, nie wiem, jak sprawdzić tacho. Z zewnątrz wygląda normalnie, żadnych śladów przegrzania czy mechanicznych uszkodzeń. Czyżby trzeba wymienić na nowe, żeby sprawdzić, czy stare było kaput? Przekaźniki na module też zapewne sprawdza się, wymieniając na nowe... Chociaż... Nawet gdyby tak było, to i tak taniej, niż wymienić cały moduł.

    Ok, przeczytałem na forum o sprawdzaniu prądniczki tachometrycznej i idę to wypraktykować! Zdjąłem dekielek i zajrzałem do prądniczki tacho - na oko wszystko ok. Założyłem dekielek z powrotem. Zmierzyłem oporność cewki: 225Ω. Potem podłączyłem miernik do konektorów prądniczki i pokręciłem osią silnika - na mierniku (zakres 2000 mV) pojawiają się cyferki; oczywiście w tej próbie trudno zorientować się, czy generowane napięcie jest właściwe, ale w każdym razie jakieś jest. Należałoby wnosić, że tacho działa. Od innego uczestnika forum dostałem wskazówkę, by wymienić triak sterujący silnikiem. Jednak nie wiem, który to jest, ale dowiem się i spróbuję wymienić na nowy. Mam nadzieję, że postępuję prawidłowo? Pytam, bo jestem raczej powiedzmy - podkształconym technicznie laikiem, niż specjalistą...
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Witam .
    Jeżeli tacho-prądniczka sprawna to sprawdź ciągłość przewodów od niej do modułu,gdyż mogą być złamane.
  • Poziom 9  
    Dzięki za tę radę! Dziś dopiero miałem możliwość z niej skorzystać. Wyjąłem sześciokablową kostkę konektorową z silnika i takoż sześcioprzewodową kostkę z płytki sterującej (płytki samej nie wyjmowałem, bo zatrzaski trzymające ją są ze starego, stwardniałego plastyku i wyjmując na siłę mógłbym uszkodzić). Wszystkie przewody między kostkami przedzwoniłem miernikiem uniwersalnym - wszystkie są w najlepszym porządku! Czyli tu też nie ma awarii. Zmontowałem pralkę na nowo i uruchomiłem. Na programie prania 95 st.C nabrała wody, ale nadal kręciła bębnem powoli i nieregularnie, bzycząc głośno. Przełączyłem więc na wirowanie, chcąc sprawdzić tę funkcję i przy okazji wypompować wodę. O dziwo, na wirowaniu silnik kręci bezbłędnie - pralka wykonuje pełen cykl wirowania wraz z wchodzeniem na nominalne obroty 800/min. Więc znów nastawiłem program prania i znów fiasko, te same objawy, co poprzednio. Pozostaje jeszcze do wypróbowania jedna z pierwszych rad na tym forum - by zmienić triak sterownika silnika. Jak sądzę, jest to coś wyglądającego jak tranzystor mocy, przymocowane do dużego blaszanego radiatora na płytce. Czy tak? Czyli, mam jednak zdjąć płytkę i wylutować tę część, kupić nową, wlutować, zmontować z radiatorem i uruchamiać? Czy spróbować jeszcze czegoś innego?

    Dodano po 47 [minuty]:

    Sorki! Zapomniałem o przekaźnikach! Jak sprawdza się przekaźniki???
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Czy pralka na obrotach rewersyjnych w obie strony jednakowo kręci czy jest różnica.
  • Poziom 9  
    No tak, tu odpowiedź nie jest jednoznaczna: w zasadzie kręci w obie strony jednakowo niechętnie, jakby coś stawiało opór; ruszy się trochę i znów ciągnie tak powoli, że prawie wcale się nie rusza. Ale wcześniej mordowałem tę pralkę tak długo, licząc na to, że się rozkręci, że kilkakrotnie udało mi się doprowadzić ją do tego, iż kilka cyklów obrotów w jedną stronę - bodajże w prawo - przebiegło normalnie. Potem znów się zacinało. Próbowałem też uzdatnić kontakt szczotek z komutatorem (zanim jeszcze je zdjąłem i wyczyściłem), wtryskując pod szczotki nieco WD40. Wtedy nagle dwa bądź trzy cykle obrotów rewersyjnych przebiegały względnie prawidłowo, po czym znów pralka prawie stawała. Teraz już coś takiego się nie zdarza - chodzi ciężko, pomału i nierówno w obie strony. Nie chciałbym tego tak zostawić, bardzo się w tę naprawę zaangażowałem... Liczę na pomoc, dzięki!
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    WD 40 nie jest do szczotek, jeżeli tam zostało wtryśnięte to trzeba go wyczyścić. Komutator dociera się pumeksem , jest na ten temat bardzo wiele na elektrodzie.
    Ja bym zmienił silnik bo wygląda na to że on jest powodem tego uszkodzenia.
  • Specjalista AGD
    lessmore napisał:
    Próbowałem też uzdatnić kontakt szczotek z komutatorem (zanim jeszcze je zdjąłem i wyczyściłem), wtryskując pod szczotki nieco WD40.

    Gdzie się naczytałeś takich bzdur?
    Aby naprawić jakikolwiek sprzęt trzeba mieć podstawowe wiadomości z danej dziedziny.A jak jesteś laikiem jak pisałeś to nie zabieraj się za naprawę tego co nie potrafisz.
    Najlepiej daj silnik do warsztatu elektrycznego aby go sprawdzili.
    A w przypadku uszkodzenia moduł niech to zrobi elektronik.
  • Poziom 9  
    POLO2: sądząc z tonu twojej wypowiedzi jesteś na tym forum raczej opieprzaczem niż moderatorem. Z moimi podstawowymi wiadomościami naprawiłem już niejeden sprzęt i naprawię także tę pralkę, niezależnie od (a nawet wbrew!) twojej opinii o mnie. Potrzebuję jedynie nieco pomocy od tych, którzy się na tym lepiej znają i mają więcej doświadczenia. Że zepsuty silnik czy moduł niesie się do warsztatu, to wiedziałem - wyobraź sobie! - już wcześniej, więc twój wpis nie jest mi w niczym pomocny. Lepiej po prostu nie przeszkadzaj.
    Gobro: dzięki za chęć pomocy - oczywiście szczotki dawno wyczyściłem benzyną ekstrakcyjną , podobnie jak komutator, który jednak na razie nie wymaga docierania, ponieważ wygląda niemal jak nowy. Ale jeśli Twoim zdaniem to wina silnika, to jak wytłumaczyć fakt, że wiruje na pełnej prędkości, a tylko w ruchu rewersyjnym szwankuje?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    A gdy nastawisz program wirowanie to też nierówno chodzi silnik na rewersach?
    Na początku przed wirowaniem są ruchy rewersyjne.
  • Poziom 9  
    No właśnie w tym jest rzecz, że gdy nastawiłem na wirowanie, to ruchy rewersyjne na początku i na końcu (cały cykl: 8 min) były prawidłowe! Ok, na wszelki wypadek sprawdzę jeszcze raz i zaraz o tym napiszę...
    Dodano po 32 [minuty]:
    Nastawiłem program 40 st.C. Po nabraniu wody ruchy rewersyjne nierówne i spowolnione. Przełączyłem na wirowanie. Pralka wypompowała wodę, po krótkim odwirowaniu wstępnym ruchy rewersyjne prawidłowe (nieznaczne zahamowania na początku, ale nie wiem, czy to nienormalne), potem pełne wirowanie i na koniec jeszcze 4-5 ruchów rewersyjnych o prawidłowym przebiegu. Co o tym sądzić?
    Dodano po 17 [godziny] 47 [minuty]:
    Tu dla dodatkowej informacji moja odpowiedź uczestnikowi forum, który napisał mi prywatną wiadomość:
    Przewody od tacho do modułu przedzwoniłem miernikiem uniwersalnym i są w porzo. Silnik iskrzy, ale umiarkowanie; mam wrażenie, że to normalne, że iskrzy trochę na szczotkach. Sprawdziłem kolejny raz na wirowaniu i teraz widzę, że podczas ruchów rewersyjnych w środku cyklu (po wirowaniu wstępnym, a przed właściwym) bęben rusza bez oporu do obrotów w prawo, a przed ruszeniem do obrotów w lewo słyszę, że włącza się przekaźnik (pyk!), a potem przez sekundę-dwie prawie nic się nie dzieje, silnik buczy i rusza jakby z oporem, powoli, po czym dopiero rozpędza się do normalnych obrotów. To wszystko wygląda inaczej na programach prania: ruchy rewersyjne w obie strony są jednakowo nienormalne, zaczynają się od pyknięcia przekaźnika, potem widać, jak bęben zaczyna drgać w kierunku ruchu, nagle przyspiesza na ok. ćwierć obrotu i znów zwalnia, i ciągnie chwilę powolutku i znów ok. ćwierć obrotu skacze i zwalnia, a wszystko to nieregularnie. No i buczy, jak przy zwarciu. Uwaga! przez cały czas w pralce jest tylko woda! Mam wrażenie, że gdyby było tam jeszcze pranie (jakieś szmaty w środku), to silnik w ogóle nie ruszyłby bębnem.
    Teraz chcę znów wyjąć silnik i sprawdzić kolejno rezystancję na wszystkich uzwojeniach. Potem wyjmę płytkę i sprawdzę, czy nie ma zimnych bądź pękniętych lutów, zrobię też zdjęcia.
    Gdyby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie, to byłbym bardzo wdzięczny. Z wyjątkiem sugestii typu: "a weź to wszystko spakuj i wystaw na gabaryty, albo wywieź na złom!" (tak mówi moja żona :). To jest bardzo dobra pralka i jeszcze pochodzi!
  • Poziom 9  
    NO I WYDAŁO SIĘ!!! Wyjąłem wreszcie płytkę - nie bez trudności, bo była dodatkowo przykręcona maleńką śrubką z dziwnym wycięciem pod śrubokręt. Nie miałem takiego, więc odkręciłem cienkimi szczypcami. Wyciągnąłem płytkę z zatrzasków i oto co znalazłem po spodniej stronie:
    Amica PCT5580B412 - silnik chodzi powoli, nierówno, obciążony staje i buczy
    Widoczne są osmalenia na powierzchni ok. 10 cm kw., pochodzące zapewne z przepalonego rezystora.
    Co radzicie? Starać się naprawić czy raczej wymienić moduł (używany z demontażu, ponoć w dobrym stanie kosztuje ca 150,- PLN, nowy - 309,- PLN plus każdorazowo koszty wysyłki). Pralka jest leciwa (choć w niezłym stanie mechanicznym), więc nie uśmiechają mi się nadmierne inwestycje...
  • Moderator
    lessmore napisał:
    Widoczne są osmalenia na powierzchni
    Po prostu je wytrzyj szmatką czy pędzelkiem (fotka w tej jakości), ale obszar przekaźników silnika oraz samego triaka silnika (od strony lutowania) :D
  • Poziom 9  
    W obszarze przekaźników i triaka od strony lutowania żadnych osmaleń ani innych niepokojących śladów nie ma. Oglądałem lutowania przez silną lupę i zdają się być w porzo. Nadal problem: próbować samemu wymienić uszkodzone elementy (jeśli uda mi się ustalić ponad wszelką wątpliwość, które są uszkodzone), czy oddać do naprawy, czy kupić całą płytkę z demontażu, czy może jednak nową? Co zrobilibyście na moim miejscu? Lutować umiem, sam zmontowałem i uruchomiłem w 1967 roku lampowy wzmacniacz do gitary (ale to grało!), ale przyznaję, że elektronikiem nie jestem, a szczególnie z elektroniką nowoczesną (scalaki) miałem bardzo mało do czynienia. Jeśli coś schrzanię, to już żaden elektronik po mnie nie naprawi. Możecie polecić kogoś, kto podjąłby się naprawy? Będę wdzięczny za info.
  • Poziom 9  
    Dowiedziałem się, że osmalenia czy zapylenia czarnym osadem okolic układu przetwarzania napięcia na płytce sterującej są czymś zwykłym, wobec występujących tam silnych ładunków elektrostatycznych. Rezystor, który podejrzewałem o to, że się przepalił, okazał się cały i funkcjonalny. Czyli znów żadnej jasnej wskazówki... Że zaś nie mam odpowiednich przyrządów ani doświadczeń w sprawdzaniu współczesnych układów elektronicznych, podjąłem decyzję o wysłaniu płytki do specjalistycznego warsztatu celem sprawdzenia i ew. naprawy. I tylko jeśli moderator POLO2 ucieszy się z tego i napisze "A nie mówiłem?", odpowiem tak, jak McMurphy odpowiedział Wodzowi w "Locie nad kukułczym gniazdem": "Ale przynajmniej próbowałem!"
    O efektach diagnostyki płytki i ew. naprawy napiszę oczywiście we właściwym momencie.
  • Poziom 9  
    Witam
    Mam identyczny problem. Czy udało się rozwiązać problem?
  • Poziom 9  
    Tak, w całości. Ostatecznie problem, jak zwykle okazał się banalny.
    Po sprawdzeniu wszystkiego w pralce postanowiłem kupić nowy silnik. Kupiłem używany, sprawdzony, za 100 zł na allegro. Zamontowałem i pralka zaczęła chodzić jak za najlepszych czasów. Ale wymontowałem i przez ciekawość zacząłem porównywać ze starym. Okazało się, że jedyna różnica to długość szczotek. Stary silnik miał znacznie krótsze szczotki. Nie były całkiem zużyte, miały jeszcze ok. 1 cm długości - ale wyszło na to, że za mało. Na próbę dokupiłem nowe szczotki do starego silnika i wypróbowałem. Oczywiście, ten też zaczął chodzić jak nowy. Teraz mam dwa dobre.
    Proponuję wymienić szczotki na nowe. Koszt niewielki, wymiana najprostsza na świecie - każdy sobie poradzi. Powodzenia!
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odpowiedź. Wymienię szczotki i podzielę się informacją czy to pomogło.
  • Poziom 9  
    Niestety. W moim przypadku nie pomogło. Podejrzewam uszkodzenie silnika lub programatora. Zakupiłem nową pralkę bo ta ma już 10 lat.