Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Szafy Rack
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seagate w laptopie na skraju agonii - co robić?

21 Lip 2017 18:16 885 23
  • Poziom 4  
    Laptop Samsung NP550P5C, Win 8.1, w środku jakiś dysk Seagate 750GB 5400rpm... wczoraj długo utrzymywało się 100% zużycie dysku, próbowałem go zamknąć ale po 10 minutach nie wyłączył się, wyłączyłem go przytrzymując przycisk start. Włączając go ponownie system włączał się w żółwim tempie, po 20 minutach pojawił się pulpit ale bez ikon, szczęśliwie udało mi się włączyć przyklejony po paska zadań Monitor zasobów - czas dysku 100% ale transfery rzędu kilobajtów, znów wyłączyłem go przytrzymaniem przycisku. Włączyłem go jeszcze raz, teraz niczego nie dotykając i startował jeszcze gorzej - pulpit bez ikon wyskoczył po 40 minutach, dysk cały czas pracował (słychać normalną pracę dysku) a wtedy poczułem się źle że mogłem zaszkodzić danym... od tej pory go nie ruszałem. A przedwczoraj bez problemu grałem na nim w CS:GO.

    Przewertowałem internet, znalazłem na innym forum problemy z takim samym laptopem i dyskiem (możliwe że mój dysk był felerny od początku - nie radził sobie z drobnymi plikami, często wyskakiwało 100% dysku na procesie firefoxa czy systemu z niskimi transferami, wyłączyłem przez to indeksowanie i prefetch ale niewiele to dało). Na początku tego roku dysk zaczął niekiedy wydawać głośne kliknięcie niespotykane wcześniej. Pobrałem CrystalDiskInfo ale nie wskazywał nic oprócz większej ilości g-sense (to mój pierwszy laptop, byłem przekonany że dyski laptopowe są bardziej wytrzymałe przez to że sprzęt jest mobilny i dysk ma mniejszy rpm, teraz się dowiedziałem że nawet drgania od przesuwania po blacie mogą mu zaszkodzić). Ostatni raz wchodziłem na CrystalDiskInfo ok. 3 tygodnie temu, nie było bad ani pending sektorów. Od paru miesięcy (obecnie laptop był używany sporadycznie i na dość krótkie okresy czasu) wolniej wychodził z hibernacji (obecnie jest używany jak stacjonarka, bez baterii która mi padła), kładłem to na karb zostawiania włączonego firefoxa z kartami (bardzo długo otwarty firefox zżera 1GB ramu) czy długiego okresu działania windowsa bez zamknięcia... widocznie to były oznaki dysku.

    Bardzo proszę bardziej doświadczomych o poradę co mogę z tym sprzętem zrobić. Dane na tym dysku są ważne, sentymentalne... ale nie pilne. Mógłbym nawet kiedyś (za parę lat, jak będą pieniądze) oddać dysk na profesjonalne odzyskiwanie danych. "Najfajniejszą" opcją byłoby zrobienie kopii posektorowej na jakiś nowy porządny dysk 7200rpm... tylko nie chcę wyciągać dysku i wpinać go do stacjonarnego, on też działa mi jak chce, nie chcę go dotykać. Zostałoby tylko podpięcie dysku docelowego do laptopa przejściówką pod USB 3.0. Dodatkowo czas - czytałem temat że kopiowanie dysku z badami zajęło komuś aż 2 tygodnie - jest lato, jest okres burzowy a ja mieszkam na wsi i mogą być problemy z dostawą prądu. I najważniejsze - bezpieczeństwo danych - czy robiąc kopię nie zaszkodzę dyskowi, który w trakcie mógłby paść na amen i definitywnie uszkodzić dane? (obecnie nie wiadomo czy dane są uszkodzone)
    Czy po prostu kupić sobie jakiś dysk, zamienić, postawić nowy win 8.1 a stary niech sobie leży w szafie?

    Nie mogę oczywiście pokazać screenów CrystalDiskInfo czy HDTune
  • Szafy Rack
  • Poziom 43  
    dwapro28 napisał:
    Nie mogę oczywiście pokazać screenów CrystalDiskInfo czy HDTune


    Dlaczego? Bez SMART-u nikt nie powie czy to jest wina dysku.
    Nie rób screenów, tylko wykonaj zrzut ekranu z okna tego programu (CrystalDiskInfo) i zamieść na forum jako zdjęcie.
  • Szafy Rack
  • Poziom 18  
    Jak chcesz żebyśmy Ci cokolwiek powiedzieli o stanie dysku jeśli nie mamy nawet SMART'a z tego hddka.
  • Poziom 4  
    Czułem że się niezbyt ściśle wyraziłem - nie byłem w stanie włączyć na laptopie żadnego programu i od tego czasu go nie dotykam.

    Proszę o jakiś pakiet narzędziowy żeby zrobić bootowalny pendrive, możliwe że dysk jest w uefi ustawiony na tryb AHCI, mogę go bez problemów wyłączyć (czytałem o problemach ze sterownikami przy przełączaniu IDE->AHCI, w drugą stronę problemów nie ma?) i użyć Hiren's BootCD, czy jest coś lepszego?
  • Poziom 43  
    dwapro28 napisał:
    nie byłem w stanie włączyć na laptopie żadnego programu

    A może jakieś bliższe informacje? Jakieś komunikaty?
    dwapro28 napisał:
    Proszę o jakiś pakiet narzędziowy żeby zrobić bootowalny pendrive

    Google też nie działają?
    http://faq.pcformat.pl/index.php/Tworzenie_bootowalnego_pendrive_z_MHDD
    http://netdiag.pl/artykuly/mhdd/
    http://forum.pclab.pl/topic/1112001-bootowalny-pendrive-z-MHDD/
  • Poziom 4  
    Dokładnie Seagate ST750LM022, foty SMARTa daremnej jakości przez kąty matrycy TN

    Seagate w laptopie na skraju agonii - co robić? Seagate w laptopie na skraju agonii - co robić?
  • Spec od pamięci masowych
    Uruchom jeszcze skan 2 x F4 w MHDD -> pojawią sie pierwsze "UNC" lub kilkanaście "czerwonych" (<500ns) to anuluj skanowanie i przedstaw nam zdjęcie z programu do analizy.
  • Poziom 43  
    Dysk to Momentus Spinpoint jak słusznie zauważył @pidar .
    Dla niego (01) powinno wynosić 0. Świadczy o tym, że dysk jest niesprawny. Uszkodzenie powierzchni talerza? Dlatego więcej można będzie powiedzieć, po skanie talerza j.w. Up.
  • Poziom 4  
    szybko poszło niestety
    Seagate w laptopie na skraju agonii - co robić?
  • Poziom 43  
    Dysk do utylizacji.

    Dodano po 2 [minuty]:

    dwapro28 napisał:
    Dane na tym dysku są ważne, sentymentalne... ale nie pilne. Mógłbym nawet kiedyś (za parę lat, jak będą pieniądze) oddać dysk na profesjonalne odzyskiwanie danych. "Najfajniejszą" opcją byłoby zrobienie kopii posektorowej na jakiś nowy porządny dysk 7200rpm... tylko nie chcę wyciągać dysku i wpinać go do stacjonarnego, on też działa mi jak chce, nie chcę go dotykać. Zostałoby tylko podpięcie dysku docelowego do laptopa przejściówką pod USB 3.0. Dodatkowo czas - czytałem temat że kopiowanie dysku z badami zajęło komuś aż 2 tygodnie - jest lato, jest okres burzowy a ja mieszkam na wsi i mogą być problemy z dostawą prądu. I najważniejsze - bezpieczeństwo danych - czy robiąc kopię nie zaszkodzę dyskowi, który w trakcie mógłby paść na amen i definitywnie uszkodzić dane? (obecnie nie wiadomo czy dane są uszkodzone)
    Czy po prostu kupić sobie jakiś dysk, zamienić, postawić nowy win 8.1 a stary niech sobie leży w szafie?

    Zrób jak uważasz. Wykonanie kopii posektorowej w tym stanie HDD może mu zaszkodzić i trwać bardzo długo, ale nie masz innej opcji poza profesjonalnym odzyskiem. Zadbaj przy tym o zasilanie - jak wspomniałeś. Możesz się posłużyć UPS`em.
  • Moderator - Komputery Serwis
    Dla tego dysku nie tylko parametr (01) powinien wynosić zero, lecz również (11) i (200).
    Dysk ma problemy z mechaniką (a i czasy dostępu do sektorów kiepskie).

    Dysk nie nadaje się na systemowy ani do przetrzymywania ważnych danych.
  • Spec od pamięci masowych
    dwapro28 napisał:
    ..."Najfajniejszą" opcją byłoby zrobienie kopii posektorowej na jakiś nowy porządny dysk 7200rpm... tylko nie chcę wyciągać dysku i wpinać go do stacjonarnego...

    Kopia posektorowa od tyłu Cię czeka i oczywiście podpięcie tego dysku i dysku na kopię pod wydajny kontroler SATA.
  • Poziom 4  
    Stan dysku jest aż tak fatalny? Cały czas się waham co zrobić, problem leży bardziej w głowicy czy talerzach? Co spowodowało że problem wystąpił z dnia na dzień?
    Co do kopii:
    1. Nowa bateria nie wystarczy na zasilanie, laptop nie korzystałby z niej?
    2. Teoretycznie mogę wyjąć napęd dvd i wpiąć tam dysk docelowy - wystarczy?

    Albo (zgniły) kompromis... im więcej czytam tym gorzej (a głowica niekiedy zdziera ludziom cały dysk), skupiłem się, przypomniałem co dokładnie mam na tym dysku i z moich szacunków wyszło że nie muszę kopiować wszystkiego - najważniejsze jest dla mnie kilkanaście plików .txt które bardzo przydałyby się na świeżym systemie, około 250 GB przydałoby się kiedyś przekopiować, reszta to rzeczy do których pewnie nie będę wracał/windows/programy i gry które można ściągnąć ponownie. I tu znów pytania:
    1. Byle jaki linux na pendrive wystarczy do skopiowania tych najważniejszych plików?
    2. Ogólnie - co szkodzi dyskowi? Jaki tryb pracy - krótko i stopniowo czy długo i po całości? Jakie są optymalne temperatury?
  • Poziom 14  
    dwapro28 napisał:
    Nowa bateria nie wystarczy na zasilanie, laptop nie korzystałby z niej?

    Z tym UPS'em chodzi o to, że jeżeli zabraknie prądu na dłużej niż kilka godzin to bateria w laptopie może nie wystarczyć (kopia posektorowa na dysku w takim stanie może trwać bardzo długo).

    dwapro28 napisał:
    nie muszę kopiować wszystkiego - najważniejsze jest dla mnie kilkanaście plików .txt które bardzo przydałyby się na świeżym systemie, około 250 GB przydałoby się kiedyś przekopiować,

    Problem w tym, że linuks/windows nie są przystosowane do kopiowania z uszkodzonego dysku - mogą po prostu rzucić błędem typu "nie udało się odczytać". Program np ddrescue czyta najpierw sektory z szybkim dostępem, potem to czego nie udało się za pierwszym razem. Jeżeli chcesz próbować skopiować 250GB z uszkodzonego dysku - nikt Ci nie broni, ale może się to nie udać, a każda godzina pracy tego dysku pogarsza jego stan i zmniejsza prawdopodobieństwo sukcesu operacji - decyzja należy do Ciebie. Przy cennych danych rozważyłbym firmę ratującą dane. Dobrą podpowiedź uzyskałeś od jednego z kolegów powyżej - kopia posektorowa od tyłu.

    dwapro28 napisał:
    Ogólnie - co szkodzi dyskowi? Jaki tryb pracy - krótko i stopniowo czy długo i po całości? Jakie są optymalne temperatury?

    Tradycyjnemu (nie SSD) temperatury powyżej 50 stopni C, wstrząsy i uderzenia, słabej jakości zasilanie. Czasem mają po prostu wady fabryczne.
  • Moderator - Komputery Serwis
    dwapro28 napisał:
    Stan dysku jest aż tak fatalny?

    Powyżej określono już stan dysku. Jest kiepski.
    dwapro28 napisał:
    2. Ogólnie - co szkodzi dyskowi?

    W twoim przypadku na pewno nie pomogły mu zanotowane upadki/uderzenia/wstrząsy (parametr 191).
    Na przyszłość obchodź się delikatniej ze sprzętem.
  • Poziom 33  
    Jeśli masz trochę więcej $$ polecam SSD- poza jego zaletami wydajnościowymi, dodatkowo jest całkowicie odporny na wstrząsy z racji braku mechanicznych elementów.
  • Poziom 43  
    Problem nie wystąpił z dnia na dzień, tylko SMART go nie zasygnalizował.Do momentu skanu talerza nie było wiadomo jaki jest stan dysku.
    Jak napisał @RADU23 w #13 problem jest z mechaniką i/lub z powierzchnią platerów.

    EDIT !:
    Post edytowałem z powodu mojej pomyłki.. Screen przedstawia początek talerza, nie koniec. Proszę o wybaczenie.
  • Poziom 28  
    Za dużo piszecie. Gdzie są tu wolne sektory? Z zdjęcia to z początku skanu dysku.
  • Poziom 43  
    melanchel napisał:
    Za dużo piszecie. Gdzie są tu wolne sektory? Z zdjęcia to z początku skanu dysku.

    Masz rację. Zapędziłem się.
  • Poziom 43  
    melanchel napisał:
    Gdzie są tu wolne sektory?

    A te 30 z czasem <500 i 11 z czasem >500?
  • Poziom 43  
    @Robert B To ja namieszałem, wybaczcie! @melanchel nie chodziło o to, że ich nie ma, bo oczywiście są, tylko że na początku są, nie na końcu... ok? ;) Sorki.
  • Poziom 43  
    Niezależnie gdzie te sektory są, to istnieją :)