Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.

Mario_Gdynia 21 Lip 2017 21:51 8343 25
  • Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    Witam serdecznie, 8 lat temu mój zestaw audio wzbogaciłem o wzmacniacz lampowy diy o oszałamiającej mocy rzędu 2x10W. Jak wiadomo, do sprzętu o takiej mocy zaleca się stosowanie kolumn o wysokiej skuteczności, według mnie minimum 93dB.
    W między czasie zbudowałem kolumny na przetwornikach po dwie pary GD30/50 i jednym GDWT 12-19, następnie stałem się posiadaczem kultowych 4szt GD31/25. Pierwsze zapewniały istnie dyskotekowy poziom odsłuchu z niezłym zejściem w niskie rejestry. Te drugie to miód dla uszu, pięknie słychać okolice 35Hz, lecz niestety są za "delikatne" do głośniejszego słuchania muzyki,a że ostatnio lubuje się w gatunku chillout i muzyce elektronicznej z dobrą sekcją basową, to nie chcę zniszczyć tych pięknych głośników
    Tutaj pojawiają się u mnie głośniki z byłego bloku wschodniego,rodem z DDR, mianowicie RFT L3702. Mam ich 4 sztuki,dwa w stanie idealnym, dwa raczej do poprawki. Przetworniki dość ciekawe. Moc 50Wat, impedancja 8ohm, skuteczność 99dB, pasmo przenoszenia od 50Hz do 5kHz, średnica to 40cm. Studiując internet, szukałem jakiś "gotowych" projektów na w/w głośnikach, lecz głównie przedstawione były systemy estradowe, do których w sumie te głośniki skonstruowano. Parę projektów "pod lampę" znalazłem na rosyjskich i niemieckich forach. Zalecane głównie do obudów typu ONKEN, czyli w sumie z bassreflexem , lecz o powierzchni otworu min. 1/2 powierzchni membrany.
    Doświadczalnie zbudowałem parę różnych kolumn pod w/w głośniki,typu closed, bassreflex, nawet pokusiłem się o linię transmisyjną, która w sumie najlepiej przenosiła najniższe częstotliwości, lecz niestety kosztem strasznych "pików" rezonansowych od 200hz w górę. Ostatecznie zdecydowałem się na obudowy bassreflex o jego powierzchni 1/2 powierzchni membrany RFT L3702. Strojone w okolicach 35Hz z łatwą możliwością strojenia do 45Hz. Obudowy o pojemności netto 190 lirów, wygłuszone wewnątrz gąbką 2cm . Ścianki wykonane z płyty wiórowej 18mm, wykończone dodatkowo pilśnią 4mm, front skręcony podwójnie z płyty wiórowej. Wewnątrz wzmocnienia obudowy.
    Jako uzupełnienie "góry" użyłem polskiego GDWT 9/80/5F, dobrze oddaje pasmo do 20kHz, o ile nie był regenerowany i dysponuje równie wysoką skutecznością,rzędu 101dB. Wstępnie odseparowałem go przy pomocy kondensatora 4.7uF, czyli cięcie w okolicach 4kHz. Zauważyłem,że jednak RFT L3702 nie gra tak wysoko,jak podaje producent, przynajmniej dwa moje użyte egzemplarze, może z racji wieku i ładnie wypracowanego zawieszenie na bardziej podatne, co sprzyja polepszeniu odtwarzania niższych rejestrów. Po uzupełnieniu mojego warsztatu w sprzęt pomiarowy, będę mógł rzetelniej zestroić głośniki ze sobą ,jak i samą obudowę.




    Poniżej fotki z etapów budowy.
    Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    Dalsza część zdjęć:
    Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego. Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    Widoczne podświetlenie nie jest częścią obudowy, są to moje "uniwersalne" podstawki z taśmami led.
    Wrażenia odsłuchowe? Pozytywne, zdecydowanie lepiej schodzą w niższe rejestry w porównaniu do poczciwych GD30/50, lecz gorzej niż GD31-25. Przy swojej skuteczności rzędu 99 dB potrafią pozytywnie wprowadzić wibracje w pokoju i na słuchaczu. Do tego są "szybkie" nie ma zamulania basu, czytelna średnica. Jestem zadowolony z efektów pracy, jak wspomniałem prędzej, będę chciał je jeszcze pomierzyć, aby rzetelniej dostroić. Szkoda,że musiałem się przenieść z salonu do widocznej piwnicy w domu, pokój o powierzchni zaledwie 30m2.Trochę mały do takich potworów. Dla podtrzymania ducha czasów w/w głośników, na obudowie nakleiłem metodą transferu logo firmy RFT


    Fajne!
  • Megger
  • #2 22 Lip 2017 14:10
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Nie wierzę.
    Z Twojej konstrukcji wynika, że dźwięk średnich częstotliwości (a więc wokale i ważna część pasma emitowanego przez instrumenty strunowe - chociaż nie tylko) jest nieważny. Akurat jest najważniejszy, bo ludzkie ucho najczulsze jest na zniekształcenia czy różnice fazowe (a przy dzieleniu się membrany to nieuniknione zjawisko) w zakresie 300-3000Hz (mniej więcej - różne źródła podają różne szerokości pasma - niektóre nawet do 5kHz). Co prawda piszesz, że RFT pracują do 5kHz, ale... miałem te głośniki. Nie ma takiej możliwości, by głośnik o takiej średnicy membrany bez wyraźnego spadku dał sobie radę powyżej 2kHz...
    Zrób może pomiary - albo przyznasz mi rację, albo ja Cię przeproszę za moje przypuszczenia.
    Wygląd...
    Nie byłoby źle, ale: Pierścienie ozdobne na pewno wymagały sporej pracy, ale co z tego, jeśli wyglądają jak kawał blachy? Poz tym kształt zupełnie nie pasuje (oczywiście to wyłącznie moje zdanie) do reszty - mowa oczywiście o niskotonowym.
    Wylot BR - całość bardzo elegancko wykończona, poza dolną krawędzią BR - a to akurat najlepiej widać.
    Podobnie jak te LED - na pierwszym zdjęciu wygląda tak, jakbyś chciał się pochwalić podświetlonymi podstawkami, a nie kolumnami głośnikowymi... W połączeniu z obrazem z projektora na ścianie to chyba też rozprasza od oglądania filmu?
    No i na koniec sam pomysł z zejściem do 35Hz za pomocą tak wielkiego otworu BR - nie ma możliwości, by bas z BR nie dominował nad resztą - poza tym dla tak dużego otworu bas BR zawsze będzie "mulić" - zanim powietrze w tunelu BR wpadnie w rezonans mija jakiś czas (niewielki, ale jednak) - dokładnie tak samo przy zaniku basu - zanim powietrze w BR przestanie
    drgać MUSI minąć chwila, i ta chwila zniekształca obraz basu - w efekcie trudno mówić o realizmie w tym zakresie. Podsumowując - nie do końca dopracowany wygląd, brak środka, mulący bas - to moim zdaniem nie do uniknięcia; a ponieważ w kolumnach głośnikowych to dźwięk jest najważniejszy - Nie podoba mi się Twój projekt...

    P.S. Ja rozumiem, że wygląd membrany głośników wymusza brak osłon, ale wiem do czego zdolne są małe dzieci... Oby w Twoim wypadku nie było takich problemów ( Po tym, jak syn dorwał się do robótki ręcznej Żony, musiałem wymieniać wszystkie głośniki- i to pomimo tkaniny na ramce na przedniej ścianie...).
    Pozdrawiam.

  • #3 22 Lip 2017 15:56
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Hey, dzięki za słowa krytyki. Co do designu kolumn,to wzorowałem się na konstrukcjach min. Tanoy'a z lat 60,70-tych. Doskonale widoczna ręczna robota, drewno różane z połączeniem brudnego, chropowatego złota. Oczywiście, całe pasmo akustyczne jest dla mnie ważne, lubie również słuchać polskie vocale, gdzie jednak w miarę liniowość odtwarzanego pasma ma znaczenie. Owy RFT L3702 na początku również nie wzbudzał we mnie przekonania, kiedy to nie zakupiłem pierwszej pary i nie dokonałem odsłuchu. Na razie do pomiarów używam prostego systemu, generator akustyczny z komputera, mikrofon od systemu pomiarowego Yamahy podłączony pod Tablet i appka - program do pomiaru amplitudy wybranych częstotliwości. Dokonując pomiar fabrycznych kolumn, dokonałem korekcji błędu. Za dwa miesiące z racji pewnego dofinansowania, zainwestuje w bardziej profesjonalny system pomiarowy, który na pewno będzie potrzebny. Na pomiarach RFT przenosił przy niewielkim spadku elegancko do 4200Hz. Są to głośniki typowo szerokopasmowe, o sztywniejszym zawieszeniu i trochę inaczej pracujące niż 40cm typowe basowce, pompujące litry powietrza w bassreflexie. W sumie moja konstrukcja nie jest niczym nowym, takie zastosowanie szerokiego portu o powierzchni jak w kolumnach Onken nie powoduje zamulenia basu przy tych głośnikach. Z resztą właśnie szerokopasmowe głośniki retro często mają czy to w kolumnach typu HORN, czy Labiryntowych i Onken "ujście" o dużej średnicy i nie ma problemu z odpowiedzią impulsową. Sam bassreflex również wykończyłem złotą farbą i faktycznie poprawię go na czarno, zbyt cienkie mam czarne podkreślenie dołów.Miały być 18mm czarne, z braku materiału użyłem dodatkowej pilśni 4mm poczernionej.

  • #4 22 Lip 2017 16:30
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Mario_Gdynia napisał:
    Na pomiarach RFT przenosił przy niewielkim spadku elegancko do 4200Hz. Są to głośniki typowo szerokopasmowe, o sztywniejszym zawieszeniu i trochę inaczej pracujące niż 40cm typowe basowce,
    Pozwolę sobie wyjaśnić;
    Przenosić będzie i 8kHz, tyle, że w jaki sposób? Powyżej częstotliwości (na moje oko z tego co sobie przypominam z odsłuchu) ok. 2kHz zaczynają się "schody" - inaczej mówiąc w grę wchodzi "dzielenie się membrany" i powstające z tego powodu duże "schodki i dołki" w wykresie skuteczności w funkcji częstotliwości. "dzieląca się" membrana promieniuje bowiem tę samą częstotliwość inaczej w różnych miejscach swojej powierzchni, a to powoduje przesunięcia fazowe i w konsekwencji wytłumianie się pewnych częstotliwości.
    Nie wiem czemu uważasz, że ten głośnik jest inny, niż "typowe basowce" - owszem ma nieco inny wygląd, nieco inne ograniczenia (moc chociażby) w porównaniu do podobnych głośników bardziej współczesnych, ale zasada działania pozostaje niezmienna. Duża i (dzięki temu) ciężka membrana nie jest w stanie przenieść wyższych częstotliwości poprawnie.
    Mario_Gdynia napisał:
    Z resztą właśnie szerokopasmowe głośniki retro często mają czy to w kolumnach typu HORN, czy Labiryntowych i Onken "ujście" o dużej średnicy i nie ma problemu z odpowiedzią impulsową.
    A czym niby różni się obudowa BR od tej Twojej? To obudowa czy odgroda? Jeśli obudowa tył musi być zamknięty i wówczas rzeczywiście pojawia się problem z basem rezonansowym, jeśli otwarta odgroda to otwór w zasadzie nie ma sensu, za to powinien być dokładnie wyliczony kształt odgrody - na pewno głośnik nie może mieć takiej samej odległości od tylnej strony membrany do przedniej (licząc drogę "po ściankach"). Mało tego: Taka obudowa jeszcze bardziej nasila "schodki" efektywności - tym razem w niższych zakresach. Odpowiedź impulsowa w takim wypadku - owszem jest lepsza, nie unikasz jednak "karpat" w charakterystyce. A niskie zejście... Policz jaką długość ma fala akustyczna dla 35Hz i porównaj z odległością "po ścinakach.
    No i wówczas na pewno można zapomnieć o dużej efektywności - wypadkowa będzie dużo niższa niż w szczytach.
    Przynajmniej ja tak uważam.

  • #5 22 Lip 2017 17:21
    andrzejek23
    Poziom 18  

    Pozwolę sobie na mały OT. Widzę, że masz pod wzmacniaczem equalizer, tylko nie pojmuję, skąd takie ustawienia. Podbijasz bowiem "najniższy dół" i "najwyższą górkę", co w połączeniu z tym, co już napisał kolega '398216 Usunięty', pozwala domniemywać, że środek pasma - mówiąc delikatnie - nie jest Ci jakoś szczególnie potrzebny do szczęścia:)
    Ale wykonanie super, podoba mi się ten styl.

  • #6 22 Lip 2017 18:12
    dominator8
    Poziom 20  

    398216 Usunięty napisał:
    Podobnie jak te LED - na pierwszym zdjęciu wygląda tak, jakbyś chciał się pochwalić podświetlonymi podstawkami, a nie kolumnami głośnikowymi... W połączeniu z obrazem z projektora na ścianie to chyba też rozprasza od oglądania filmu?
    Akurat takie kameralne klubowe wykończenie mnie akurat pasuje.
    398216 Usunięty napisał:
    dla tak dużego otworu bas BR zawsze będzie "mulić" - zanim powietrze w tunelu BR wpadnie w rezonans mija jakiś czas (niewielki, ale jednak)
    Pozwolę sobie sprostować wypowiedź kolegi. Kolega miał chyba na myśli nie wielkość a długość :) Patrząc na ten basrefleks mam nieodparte wrażenie, że pole jego powierzchni jest zdecydowanie za duże w stosunku do powierzchni membrany głośnika. Głośnik tam zastosowany to typowy dobrej klasy Vintage, a zatem jego wytrzymałość jak i zdolność do dużych wychyleń też jest mocno ograniczoma.
    andrzejek23 napisał:
    tylko nie pojmuję, skąd takie ustawienia. Podbijasz bowiem "najniższy dół" i "najwyższą górkę"
    Też tego właśnie nie rozumiem. Ja mając takie kolumny (na bazie starych szerokopasmowców) unikałbym korekcji tak jak diabeł święconej wody - to moim zdaniem bez sensu. Cały urok takich głośników polega na ich specyficznym charakterze brzmienia. Promują one średnicę, nadają się fantastycznie do wokali.

  • #7 22 Lip 2017 21:28
    kotuniunia
    Poziom 28  

    Wiem że te stare głośniki potrafiły ładnie przenosić,szczególnie eliptyczne. Jak ci to ładnie gra( o ile nie ściemniasz) ,tzn jesteś zadowolony to dobrze,szczególnie za wygląd + . GDWT przy takiej pojemności to drze mordę, że uszy puchną,nie wiem czy ci nie zasłania reszty pasma, szczególnie jak już wspomniano ,przy takiej korekcji.Może wzmacniacz niedomaga? Dobrze że tylko 10W i lampa.

  • Megger
  • Megger
  • #9 22 Lip 2017 21:56
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    dominator8 napisał:
    Kolega miał chyba na myśli nie wielkość a długość
    Nie, nie pomyliłem się. Duża powierzchnia BR (w stosunku do powierzchni membrany głośnika - czyli więcej jak 30%) to dominowanie rezonansowych basów nad basami głośnika.
    dominator8 napisał:
    Patrząc na ten basrefleks mam nieodparte wrażenie, że pole jego powierzchni jest zdecydowanie za duże
    No właśnie - patrz wyżej.
    dominator8 napisał:
    Głośnik tam zastosowany to typowy dobrej klasy Vintage, a zatem jego wytrzymałość jak i zdolność do dużych wychyleń też jest mocno ograniczoma.
    W oryginalnych kolumnach Vermona ten głośnik aplikowany był w podobnej wielkości obudowie BR z otworem o średnicy...ok. 8cm. (na grubość płyty czołowej, czyli ok. 18mm) I na brak basu raczej nie można było narzekać.
    dominator8 napisał:
    Ja mając takie kolumny (na bazie starych szerokopasmowców)
    Jaki tam z niego szerokopasmowiec? Jak głośnik o średnicy 15" może być szerokopasmowym? Fizycznie niemożliwe.
    dominator8 napisał:
    unikałbym korekcji tak jak diabeł święconej wody - to moim zdaniem bez sensu.
    Sens byłby w wypadku gdyby to była odgroda - bez tylnej ścianki. Wówczas takie ustawienie (ale tylko w wypadku niskich częstotliwości) niwelowałoby w pewnym stopniu zwarcie akustyczne. Co do podbicia góry - Może po prostu brakowało najwyższych częstotliwości?
    dominator8 napisał:
    Promują one średnicę, nadają się fantastycznie do wokali.
    Słyszaleś te głośniki w obudowie przeznaczonej do nich? W oryginalnych Vermonach (1000H, 600H czy 300H - takie miałem co do innych nie wiem) środek i górę załatwiały cztery owalne głośniki o mocy 8W każdy (o ile dobrze pamiętam) i to one przejmowały na siebie średnie i wysokie częstotliwości.
    kotuniunia napisał:
    GDWT przy takiej pojemności to drze mordę, że uszy puchną,nie wiem czy ci nie zasłania reszty pasma, szczególnie jak już wspomniano ,przy takiej korekcji
    Spójrz na charakterystykę częstotliwościową GDWT - najlepiej przenoszą one częstotliwości ok. 2-4 kHz. Później jest spadek - tłumaczy to moją teorię o braku najwyższych częstotliwości. (na marginesie nie bardzo mogę uwierzyć w taką charakterystykę jaką podaje Tonsil. Porównując do innych tubowych - a wszystkie preferują podobnie częstotliwości w podobnym zakresie - wydaje mi się, że jest nieco "naciągana" - ale to tylko moje obawy)
    kotuniunia napisał:
    Może wzmacniacz niedomaga? Dobrze że tylko 10W i lampa.
    Kolejny przyczynek do braku wysokich - większość wzmacniaczy lampowych z transformatorem na wyjściu niedomaga (jak to ładnie określiłeś) w zakresie najniższych i najwyższych częstotliwości. Co nie zmienia faktu, że poprzez emisję mniejszej ilości nieprzyjemnych dla ucha zniekształceń brzmią "subtelniej".

  • #10 22 Lip 2017 23:01
    2974068
    Usunięty  
  • #11 23 Lip 2017 16:38
    pikarel
    Poziom 28  

    Użyty w kolumnie głośnik L3702 to głośnik szerokopasmowy; membrana w pobliżu cewki jest usztywniona, więc jej dzielenie przy wysokich częstotliwościach nie występuje lub jest znikome.
    Innym zagadnieniem jest górna częstotliwość pasma przenoszenia, która - jak każdego innego dużego głośnika - przez wagę całości systemu drgającego jest ograniczona.
    Jeszcze innym zagadnieniem jest obecna faktyczna skuteczność głośnika, spowodowana rozmagnesowaniem w czasie.
    Jednak moim zdaniem ówczesny brak oszustw w podawaniu parametrów i "nieoszukiwana na materiałach" produkcja powodują, że ten głośnik może mieć lepsze parametry, niż niejeden współcześnie wyprodukowany przez chińczyków głośnik o podobnych wymiarach (pomijam moc maksymalną, bo użyty głośnik nie ma żadnego systemu chłodzącego).
    Brak wyższych części pasma tego głośnika jest bez znaczenia, autor użył głośnika wysokontowego.
    Moja uwaga: przy założonym podziale i użytym kondensatorze 4,7 µF oraz głośniku GDWT 8 Ω - należy dobrać rezystor szeregowy, od 2 do nawet 8 Ω (wykonaj pomiary).

    Kiedyś stosowanie zestawów dwudrożnych było powszechne;
    nie z powodu braku programu Speaker Workshop do obliczenia zwrotnicy budowanej kolumny
    lecz właśnie ze względu na przesunięcia fazowe, jakie są wprowadzane przez zwrotnice (których to żadne obliczenia programu nie usuną).
    Najbardziej przykre dla uszu są "szpile" wprowadzane przez kilkustopniowe filtry w połączeniu z rezonansami głośników; niewidoczne na wykresie,
    a nachalnie drażniące ucho w trakcie słuchania (nawet w fabrycznych JBL).

  • #12 24 Lip 2017 10:09
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Witam po weekendzie. Wyjaśniam po kolei:
    -Tak to replika Countach'a, ale ta prawdziwa replika,nie wariacje z allegro,moja druga pasja po elektronice.
    -GDWT9/80/5F nie ma takiego spadku jak starsi bracia z serii GDWT9/70 9/80 itp. Gra ładnie do 20kHz.
    -Powierzchnia bassreflexu została wyliczona na 1/2 powierzchnię membrany, na zewnątrz są zaokrąglone krawędzie, powodujące wizualnie większy port.
    -Przy konstrukcjach na głośnikach szerokopasmowych o sztywnym zawieszeniu nie ma pewnych problemów z rezonansami,jak przy typowych głośnikach basowych
    -Głośniki nie mają dużego wychyłu w moim zestawie , ich moc znamionowa 50W , wzmacniacza 10W
    -Faktycznie, nie zauważyłem na zdjęciu ustawionej korekcji, bawiłem się skrajną korekcją ,zaczyna się od 16Hz , kończy na 32kHz. Obecnie po wygrzaniu głośników, góra jest na płasko i tak będę tłumił głośnik GDWT o około 3dB tłumikiem w kolumnie. Niskie podbicia mam ustawione w zakresie 32Hz i 45Hz tylko o 6dB w górę, reszta płasko...przy cichym odsłuchu, przy głośniejszym jedynie 32Hz o 3dB.
    Dziękuje Pikarel, właśnie uprzedziłeś mnie w podobnych wyjaśnieniach, jeśli chodzi o pasmo przenoszenia głośnika RFT. Faktycznie, nie nadmieniłem,że trzeba stłumić o około 3db głośnik wysokotonowy. Dodatkowo dodam, że obudowy typu Onken, lub poprzez zastosowania bassreflexu o dużej powierzchni minimum 1/2 powierzchni membrany właśnie ma tę zaletę ,że zniwelowane jest zjawisko przeciągnięcia basu, wydłużenia odpowiedzi impulsowej itp. Próbuje to wyjaśnić "Usuniętemu" użytkownikowi. Moja konstrukcja nie powstała ot tak sobie, przestudiowałem podobne konstrukcje wysokoskuteczne, jak i podobne kolumny na samych RFT L3702 i starałem się z każdej takiej konstrukcji wyciągnąć wnioski i znaleźć niuanse odpowiedzialne za lepsze brzmienie. Moje szerokopasmówki mają niewielką moc, tylko 50W, cewka 60mm, magnesy ALNICO, jedynie skuteczność mogła spaść z racji rozmagnesowywania się układu o jakieś max 2dB. Co przy ich skuteczność 99dB nie stanowi jakiegoś problemu. Typowej zwrotnicy na razie nie chciałem stosować, gdyż i ona wprowadzi na pewno jakieś dodatkowe tłumienie i jak zaznaczył kolega wyżej, będą na pewno przesunięcia fazowe itp. Nie posiadam w chwili obecnej jeszcze żadnej porządnej aparatury pomiarowej , aby móc eksperymentować. Z resztą wiele takich konstrukcji ma jedynie proste odcięcie 6dB na sekcję wysokotonową w postaci tylko kondensatora. Jestem zadowolony z odsłuchów w całym przenoszonym paśmie w/w kolumn. Jedynie będę szukał lepszych głośników wysokotonowych. Zauważyłem, że po paru dniach głośnych odsłuchów, bo do tego celu zostały skonstruowane w/w kolumny, głośniki ładnie się "wygrzały" i grają lepiej.

  • #13 24 Lip 2017 13:50
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    pikarel napisał:
    Użyty w kolumnie głośnik L3702 to głośnik szerokopasmowy; membrana w pobliżu cewki jest usztywniona, więc jej dzielenie przy wysokich częstotliwościach nie występuje lub jest znikome.
    Mam ten głośnik i wiem co piszę. Powyżej 3,5kHz skuteczność zdecydowanie spada . W okolicy 5kHz jest już na poziomie poniżej -20dB w stosunku do 400Hz. Za to pojawia się "postrzępiona" charakterystyka co świadczy jednoznacznie o tym co pisałem wcześniej.
    Niestety - pomiary robiłem dawno temu i nie mam "dokumentów" na ich potwierdzenie, ale jak masz taki głośnik i nie wierzysz - nic nie stoi na przeszkodzie byś sam sprawdził.
    Jeśli tak wygląda według Ciebie szerokopasmowość - to wybacz, ale nie moim zdaniem.
    A co do dzielenia się membrany - co prawda tuż przy cewce membrana jest usztywniona, ale powyżej już nie. Myślisz, że dzielenie się membrany dotyczy tylko okolic cewki? Jak pisałem wyżej - nie ma takiej możliwości żeby głośnik o tej średnicy mógł być zaliczany do szerokopasmowych - i żadne zabiegi tu nic nie pomogą.
    Autor (mam nadzieję) wykona pomiary to się okaże czy miałem rację.

  • #14 25 Lip 2017 17:37
    pikarel
    Poziom 28  

    Wydaje mi się, że jeszcze nie zapomniałem, co oznacza słowo szerokopasmowy, a co słowo pasmowy; każdy głośnik szerokopasmowy ma indywidualną charakterystykę przenoszenia a słowo szerokopasmowy nie oznacza pełnego pasma słyszalności, podobnie, jak różne jest pasmo słyszalności różnych ludzi.
    Dodam, że dzielenie powierzchni membrany w zależności od częstotliwości jest nieodłącznym elementem pracy głośnika, a usztywnienie części membrany najbliżej cewki powoduje to, że właśnie ta część zostaje oddzielona wyłącznie dla najwyższej części pasma.
    Oczywiście najlepsze efekty uzyskuje się przez wklejenie dodatkowej, małej tuby wprost do tuleji cewki głośnikowej

    Z życia wzięte:
    pasmo przenoszenia płyty analogowej może sięgać 20 kHz, filmu ze ścieżką optyczną kończy się na 6 kHz, radia AM na 3,15 kHz - jednak nikt zdrowy na umyśle nie powie o dźwięku w tym filmie, czy stacji AM - że jest niskotonowy, można jedynie stwierdzić, że ma zawężone pasmo częstotliwości.

    Wiem z doświadczenia, że niewielu słuchających kolumn dwudrożnych narzeka na ich brzmienie, a prawie zawsze narzeka się w trakcie słuchania kolumn trójdrożnych "ręcznie" robionych (szczególnie tych z wadliwie obliczoną zwrotnicą, wręcz odrzucających od słuchania).

    Od kilkudziesięciu lat słucham lub czytam, jak to ktoś osłuchany już tysiące razy kawałek usłyszał jakby na nowo, pomimo wcześniejszych odsłuchów na dobrej jakości sprzęcie; oczywiście nie brał pod uwagę tego, że całą zasługę należy przypisać szpilom rezonansowym w tej trójdrożnej kolumnie, które to tak uwydatniły niektóre, dotąd niezauważone dźwięki :)

    Zaznaczam, że to jest mój pogląd na te sprawy, a każdy może miec inny, własny.

  • #15 25 Lip 2017 17:53
    kotuniunia
    Poziom 28  

    pikarel napisał:
    Z życia wzięte:
    pasmo przenoszenia płyty analogowej może sięgać 20 kHz, filmu ze ścieżką optyczną kończy się na 6 kHz, radia AM na 3,15 kHz - jednak nikt zdrowy na umyśle nie powie o dźwięku w tym filmie, czy stacji AM - że jest niskotonowy, można jedynie stwierdzić, że ma zawężone pasmo częstotliwości.

    Witam i tu się zgodzę-ale nie do końca,bo zależy czy mamy swiadomość żródła dżwięku. Większości wystarczy że gra i to głośno lub cicho, tu mają problem. Tak jak na jezdni wiekszość nie potrafi rozróznić bezpieczna jazda , płynna niekonfliktowa, zgodna z przepisami,.Wystarczy że jadą ,ale w jakim stylu?(ile mamy wypadków stłuczek ,etc. w roku?) To żródło bezpośrednio związane z kierowcą, a co myslicie że z pojmowaniem muzyki jest inaczej, niestety cham zawsze chamem zostanie,jakakolwiek dziedzina życia i braki wyłażą.

  • #16 25 Lip 2017 19:11
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    pikarel napisał:
    pasmo przenoszenia płyty analogowej może sięgać 20 kHz
    Nierealne. W większości wypadków górna granica to 16kHz. (co nie znaczy, ze producenci podają inaczej - również na wkładkach gramofonowych, chociaż tu jest łatwiej osiągnąć większy zakres.
    pikarel napisał:
    Oczywiście najlepsze efekty uzyskuje się przez wklejenie dodatkowej, małej tuby wprost do tuleji cewki głośnikowej
    Zgadza się. Ale nie w głośnikach o średnicy ponad 40cm! Dołożenie takiej dodatkowej membrany nic nie da... no może poza zwiększeniem masy uklądu drgającego.
    pikarel napisał:
    Dodam, że dzielenie powierzchni membrany w zależności od częstotliwości jest nieodłącznym elementem pracy głośnika, a usztywnienie części membrany najbliżej cewki powoduje to, że właśnie ta część zostaje oddzielona wyłącznie dla najwyższej części pasma.
    Dzielenie się membrany w głośnikach pretendujących do szerokopasmowych uzyskiwać można poprzez przetłoczenia/garby współśrodkowe na membranie - wówczas dla każdego z wycinków pasma "gra" inny fragment membrany, a zniekształcenia fazowe są mniejsze. Można też uzyskać to (czyli poszerzenie pasma) poprzez wykonanie membrany ze sztywnego tworzywa (lub nasączając papierową lakierem usztywniającym), ale przy dużej masie membrany i tak niewiele to pomoże - im większa masa membrany (nie ważne usztywnionej, karbowanej czy nie) tym górna granica pasma niżej położona. Oczywiście (pisałem wcześniej) Każdy głośnik - nawet o dużej masie układu drgającego) będzie promieniować nawet i 16kHz, ale z jaką jakością? Z jaką skutecznością? Nie bez przyczyny głośniki wysokotonowe (czy nawet średniotonowe) mają mniejsze membrany a w wypadku wysokotonowych membrany robi się nawet z tytanu - jednak każdy materiał ma swoje zalety i wady - celuloza ma małą gęstość w związku z tym z założenia już wytłumia częstotliwości wyższe (w zależności od średnicy (a więc i pośrednio od masy) membrany różnie - jednak zasada jest stała - im większa średnica tym gorsza góra.
    Tytan lekki i sztywny - więc idealnie się nadaje dla wysokich częstotliwości... ale z kolei "dzwoni" - każdy kto porównywał głośniki wie o czym mowa. Celuloza co prawda nie dzwoni, ale z racji na gęstość silnie wytłumia promieniowo rozchodzące się częstotliwości. Owszem - usztywnienie środka coś daje, ale w wypadku TEGO głośnika tyle tylko, ze minimalnie przesuwa górną granicę w kierunku wyższych (co nie znaczy wysokich) częstotliwości - jak pisałem - szczyt możliwości dla L3702, czy też L3701 to ok. 3,5kHz. A dla mnie 3,5 kHz to co najwyżej "średni środek" - nie bez przyczyny zresztą w kolumnach o których pisałem górę załatwia czwórka szeregowo-równolegle połączonych (dość sporych jak na wysokotonowe) głośników po 8W każdy - to one załatwiają to czego dół nie jest w stanie wypromieniować - stąd też i dość wysoka częstotliwość cięcia i duża (jak na wysokotonowe) moc tej czwórki, podczas gdy niskotonowy puszczony jest pełnym pasmem. (bo gdyby go ciąć przed częstotliwością na której już występują "karpaty" w efektywności i tak byłaby dziura w środku pasma)
    pikarel napisał:
    Wydaje mi się, że jeszcze nie zapomniałem, co oznacza słowo szerokopasmowy

    Porównaj kilka głośników z założenia szerokopasmowych do tego L3702 - ich pasmo przenoszenia jest ZNACZNIE szersze od głośnika o którym mowa. Kilka najbardziej reprezentatywnych dla tej grupy (szerokopasmowych): GDS30/30 - ok. 14-16kHz (różne źródła różnie podawały), dla STX 30.300.8 MC 15kHz, dla Philipsa 12/100 też coś koło tego - a są to wszystko głośniki 30cm.
    A i to każdy wie jak w nich te częstotliwości brzmią - jedynie 12/100 nieco wybija się ponad przeciętność, ale to wyjątek - pozostałe z reguły skrzeczą poszarpaną charakterystyką.

  • #17 25 Lip 2017 19:24
    kiepol
    Poziom 16  

    Łohoho ;) kolego gratuluję podejścia do tematu. Przećwiczyłeś różne aplikacje głośnika i wybrałeś najlepszą. Domyślam się, że kosztowało Cię to wiele "zarwanych nocek" ;) Lubię konstrukcje vintage (mniej wygląd, bardziej dźwięk). Teraz niestety nie buduje się już sprzętu tak jak to dawniej robiono i za dobry dźwięk trzeba wyłożyć parę sakiewek złota... Jak tylko zobaczyłem pierwsze zdjęcie Twojej konstrukcji to od razu wiedziałem, że się narazisz "znawcom tematu" i będzie chłosta ;) Lepiej im nie mówić, że istnieją "kolumny" totalnie bez obudów (np. Kyron audio), bo może to zdecydowanie wpłynąć na pogorszenie się ich stanu zdrowia i doprowadzić do załamania psychicznego. Przecież jak to tak bez obudowy ? I to jeszcze tyle pieniędzy ma kosztować ?

    Co do Twojej konstrukcji. Gratuluję wytrwałości i sumienności... Chętnie bym posłuchał Twoich kolumn... Pozdrawiam.

  • #18 25 Lip 2017 20:38
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Dziękuje wszystkim za wywiązaną rozmowę w kwestii moich kolumn i ogólnie dziedziny audio. Lubie czytać wszystkie za i przeciw, człowiek uczy się całe życie. Na razie stłumiłem GDWT o 3 dB i całość gra dużo lepiej. Zauważyłem też,że głośniki L3702 grają coraz lepiej z każdym dniem, odsłuchy codziennie po 3 godziny na około połowie mocy wzmacniacza. Zaprosiłem kolegę melomana co słyszy szumy kabli głośnikowych :) i pozytywnie ocenił odsłuch, zwrócił uwagę jak na jego ucho na lekko wycofaną średnicę,ale nie to , że gra ciszej i nie , że jest niepoprawnie. Właśnie jest to coś, indywidualizm konstrukcji z tamtej epoki. A fabrycznie montowane 4 sztuki owalnych wysokotonowych głośników do kompletu z L3702 o których wspominał "Usunięty" również są cięte dość wysoko, mam schemat oryginalnych kolumn Regent na tych głośnikach. Zwrotnica 12dB. Kolega pomoże mi przy pomiarach, gdyż bardzo zaintrygowały go owe głośniki, chociaż zbojkotował mój projekt za użycie wysokotonowych GDWT. Ja niestety nie będę inwestował w "Morela" za 2kzł na górę :)
    Kolego Kiepol, uwielbiam eksperymentować i posiadam jak na razie możliwości. W pomieszczeniu gospodarczym stoi nadal projekt Kolumny transmisyjnej z trzecim głośnikiem L3702 i czasami kusi, aby coś jeszcze pomóżdżyć ,aby zniwelować piki i aby głośnik zagrał czysto chociaż do 1kHz. Kolumnę zabrałem do znajomego na pomiary i bawiliśmy się zmianą ilości wytłumienia i jego różnej maści i niestety od 200Hz w górę są schody i na prawdę słyszalne wycięcia pasma. Ale za to zejście w dolne rejestry mają nie do pobicia i to przy bardzo dobrej odpowiedzi impulsowej. Gdybym miał drugi wzmacniacz lampowy, to może pokusiłbym się o bi-ampling i zastosowałbym zwrotnicę aktywną. Lecz niestety pieniądze odkładam na nowy biznes...czas wrócić do gry ;)

  • #19 26 Lip 2017 11:06
    cefaloid
    Poziom 29  

    Mario_Gdynia napisał:
    Ostatecznie zdecydowałem się na obudowy bassreflex o jego powierzchni 1/2 powierzchni membrany RFT L3702. Strojone w okolicach 35Hz z łatwą możliwością strojenia do 45Hz. Obudowy o pojemności netto 190 lirów, wygłuszone wewnątrz gąbką 2cm .

    1. I nie masz problemów z 'wyciekaniem' średnich tonów oraz przez taki przewymiarowany bass reflex? Zwłaszcza że jest on z przodu... Przy kolumnach dwudrożnych jest to istotne i nie mozna sobie powiększać średnicy tunelu w nieskończoność bo tony średnie będą nim wyciekać i zamiast poprawić... pogarszasz sprawę.

    2. Skąd taki litraż i strojenie? Masz parametry tego głosnika czy zrobione 'na pałę' czyli inaczej 'bo tak' ?

    Mario_Gdynia napisał:
    Dodatkowo dodam, że obudowy typu Onken, lub poprzez zastosowania bassreflexu o dużej powierzchni minimum 1/2 powierzchni membrany właśnie ma tę zaletę ,że zniwelowane jest zjawisko przeciągnięcia basu, wydłużenia odpowiedzi impulsowej itp.

    Tylko czy czasem obudowy typu Onken nie są stosowane w kolumnach 3+ droznych gdzie nie ma problemu ujarzmiania średnich tonów bo głosnik generuje tylko tony niskie? Wtedy można sobie zrobić taki bass-reflex oraz nie jest potrzebne tłumienie komory.

    Mario_Gdynia napisał:
    Jako uzupełnienie "góry" użyłem polskiego GDWT 9/80/5F, dobrze oddaje pasmo do 20kHz
    Może i dobrze ale tylko jak na głosnik estradowy... a nie domowy. Charakterystyka przypomina pasmo górskie a o mocnej kierunkowości głosnika tubowego już nie wspomnę (skądś przecież się bierze jego wysoka efektywność, prawda?)
    Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    Te 10dB nierównomiernosci to jest jednak jak na głosnik do domu (moim zdaniem) dramat... Ciekaw jestem czy dla średnich tonów charakterystyka L3702 nie jest podobna... Wierzę że średnie tony są. Tylko jakie?

    Mario_Gdynia napisał:
    A fabrycznie montowane 4 sztuki owalnych wysokotonowych głośników do kompletu z L3702 o których wspominał "Usunięty" również są cięte dość wysoko
    Owszem.. są cięte na tyle wysoko żeby głośnik L3702 odcinał się sam, swoją naturalną granicą przenoszenia. Wtedy nie potrzeba filtru dolnoprzepustowego a jednocześnie nie zachodzi zjawisko nakładania się dźwięku obu głosników i uwypuklania/efektów fazowych dla tej części pasma.

    Mario_Gdynia napisał:
    Wewnątrz wzmocnienia obudowy
    Te drewniane kijki na pewno nie powodują żadnego istotnego wzmocnienia... mogą co najwyżej nieco modyfikować brzmienie niczym 'dusza' w instrumencie smyczkowym.

    Mario_Gdynia napisał:
    Zauważyłem też,że głośniki L3702 grają coraz lepiej z każdym dniem, odsłuchy codziennie po 3 godziny na około połowie mocy wzmacniacza.

    Mario_Gdynia napisał:
    Zauważyłem, że po paru dniach głośnych odsłuchów, bo do tego celu zostały skonstruowane w/w kolumny, głośniki ładnie się "wygrzały" i grają lepiej.
    Litosci! Piszesz że te głosniki nagle postanowiły się w 2-3 dni 'wygrzać' po kilkudziesieciu latach 'niewygrzewania się'? Nie... nic nie gra ani trochę lepiej. To Ty się do nich stopniowo przyzwyczajasz i odbierasz ich granie coraz lepiej.

    Mario_Gdynia napisał:
    Zaprosiłem kolegę melomana co słyszy szumy kabli głośnikowych :) i pozytywnie ocenił odsłuch, zwrócił uwagę jak na jego ucho na lekko wycofaną średnicę,ale nie to , że gra ciszej i nie , że jest niepoprawnie.
    Jak ja uwielbiam opinie tego typu 'miszczóf' którzy słyszą kable głosnikowe które może wniosą 0,2dB różnicy ale jednocześnie jakoś nie zauważają że ten głośnik wysokotonowy ma nierównomiernosci przenoszenia rzędu 10dB :D
    A jak już słyszą te róznice w kablu SPDIF (jakiś niby lepszy bas czy coś w tym stylu) to leżę i placzę ze śmiechu.

    O gustach się nie dyskutuje ale mnie się średnio podobają te ramki głosników - pierwsze i bardzo mocne skojarzenie to niezbyt wyszukane oprawki żarówek halogenowych: Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    Ale jeśli Tobie się podoba to moje zdanie nie jest tu wcale ważne. Jakoś trzeba to było przecież zrobić.

    Poza tym - całkiem ładne te kolumny 'estradowe', wkład pracy jest spory, cel by grało maksymalnie głośno jest na pewno osiągnięty chociaż raczej odbywa się to kosztem jakości... jak to w estradówkach. Styl vintage nieźle odtworzony - nawet badzo fajnie.

    Ostatecznie - chociaż nie wierzę że techniczne parametry tych kolumn są dobre... to czy to źle? Niekoniecznie. Mniej więcej tym sie rózni konstrukcja 'audiofilska' od konstrukcji 'hi-fi':
    Kolumny o wysokiej skuteczności do wzmacniacza lampowego.
    I teraz która wersja jest lepsza? Nie ma prostej odpowiedzi :) Czy malarz powinien dbać o zgodność z oryginałem? Nie... od tego jest fotografia. Czy kolumna audiofilska ma mieć super parametry? Również nie, od tego są kolumny hi-fi. Nie mozna tych dwu zupełnie innych podejść ze sobą mieszać tak jak nie można mieszać fotografii z malarstwem.

    Tylko trzeba o tym mówić otwarcie i nie udawać że mamy tu do czynienia z wiernoscią odtwarzania. Bo nie mamy. Mamy tu całkiem ciekawą próbę zastosowania starych 'komunistycznych' głośników estradowych w domu. Konstrukcja totalnie odbiegająca od typowych kanonów konstruowania kolumn. Jeśli autorowi tej konstrukcji ich brzmienie się podoba... to nic inego nie jest ważne. Dobra robota. Ja jednak wolę zupełnie inne podejście do budowania kolumn.

  • #20 26 Lip 2017 14:55
    dominator8
    Poziom 20  

    cefaloid napisał:
    Może i dobrze ale tylko jak na głosnik estradowy... a nie domowy. Charakterystyka przypomina pasmo górskie a o mocnej kierunkowości głosnika tubowego już nie wspomnę (skądś przecież się bierze jego wysoka efektywność, prawda?)
    To nie jest głośnik estradowy - zbyt mała moc, zbyt niska efektywność. Charakterystyka tego głośnika jak na głośnik tubowy jest bardzo wyrównana (mam na myśli użyteczny zakres jego pracy powyżej 4000Hz).
    cefaloid napisał:
    Te drewniane kijki na pewno nie powodują żadnego istotnego wzmocnienia... mogą co najwyżej nieco modyfikować brzmienie niczym 'dusza' w instrumencie smyczkowym.
    Oczywiście, że usztywniają i to w stopniu wystarczającym - patrząc przez pryzmat tego RFT L3702 oczywiście, który demonem wychyłu nie jest.
    cefaloid napisał:
    Jak ja uwielbiam opinie tego typu 'miszczóf' którzy słyszą kable głosnikowe które może wniosą 0,2dB różnicy ale jednocześnie jakoś nie zauważają że ten głośnik wysokotonowy ma nierównomiernosci przenoszenia rzędu 10dB
    W jakim celu to przytaczasz? Pseudo opinie jakoby kabel za 2000zł wnosił kolosalne różnice w dźwięku to czysty marketing skierowany do przeciętnego, nieświadomego zjadacza chleba - naciąganie w czystej postaci.

  • #21 26 Lip 2017 15:08
    pikarel
    Poziom 28  

    Kol. @cefaloid, jeśli sam piszesz, że:

    Cytat:
    O gustach się nie dyskutuje (...)

    to po co przytyki do czegokolwiek?
    Ogólnie: cały Twój post to brak kultury i łamanie zasad Netykiety.

  • #22 26 Lip 2017 15:57
    cefaloid
    Poziom 29  

    pikarel napisał:
    Kol. @cefaloid, jeśli sam piszesz, że:
    Cytat:
    O gustach się nie dyskutuje (...)

    to po co przytyki do czegokolwiek?

    No bo wyrażam własną opinię, chyba po to ktoś tu umieszcza tematy abyśmy mogli oceniać? Jeśli komuś sie coś podoba to fajnie, ale to nie oznacza że nie mogę napisać że mnie się nie podoba.

    pikarel napisał:

    Ogólnie: cały Twój post to brak kultury i łamanie zasad Netykiety.

    Więc zgłoś do moderatora mój brak kultury i łamanie zasad netykiety (a miłoby było wskazać gdzie konkretnie wykazałem się brakiem kultury oraz w jaki sposób złamałem netykietę) - wiedziałbym za co mam przeprosić.

    Dodano po 3 [minuty]:

    dominator8 napisał:
    cefaloid napisał:
    Te drewniane kijki na pewno nie powodują żadnego istotnego wzmocnienia... mogą co najwyżej nieco modyfikować brzmienie niczym 'dusza' w instrumencie smyczkowym.
    Oczywiście, że usztywniają i to w stopniu wystarczającym - patrząc przez pryzmat tego RFT L3702 oczywiście, który demonem wychyłu nie jest.

    Mam odmienne zdanie.

    dominator8 napisał:
    To nie jest głośnik estradowy - zbyt mała moc, zbyt niska efektywność. Charakterystyka tego głośnika jak na głośnik tubowy jest bardzo wyrównana (mam na myśli użyteczny zakres jego pracy powyżej 4000Hz).

    Owszem nie jest on estradowy - mea culpa. Niemniej jednak:
    1. W opisanych tu kolumnach ten głosnik jest filtrowany tylko kondensatorem 4,7uF więc wybacz ale musisz też uwzględnić co się dzieje w okolicy i poniżej 4000Hz.
    2. Wiem że głośnik tubowy o tej skuteczności nie będzie miał charakterystyki jak stół. Ale niech by ta charakterystyka miała odchyłki nawet i ponad10dB ale fajnie jak by nie była tak stromo pofalowana... np zobacz na charakterystykę NeoCD3.5H.

  • #23 26 Lip 2017 23:39
    Falco76
    Poziom 25  

    Rozumiem chęć dyskusji i szanuję wiedzę forumowiczów, ale cała ta dyskusja miała by sens gdyby ludzkie ucho było cyfrowe, a tak nie jest. 99% ludzi nie potrafiłaby rozpoznać różnic między kolumnami. Kolumna jest analogiem, tak jak gitara czy skrzypce i każda ma swoje brzmienie, bo ma i już. Dla jednych będzie idealna a inni powiedzą, że lipa. Może warto było by najpierw posłuchać jak to gra?

  • #24 27 Lip 2017 10:19
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Panowie, dziękuje za dalsze uwagi teoretyczne, praktyczne, za banowanie mojego projektu, jak i słowa uznania. Podkreślę raz jeszcze, że budując owe kolumny, studiowałem podobne, wręcz może i identyczne konstrukcje na tych samych głośnikach RFT ,lub podobnych jak ARO, Tanoy i stare japońskie produkcje itp. W takich kolumnach walczy się o każdy dB, aby przy pomocy słabego wzmacniacza lampowego uzyskać odtwarzanie dźwięku na odpowiednim poziomie głośności i oczywiście jakości. Często balansuje się na pograniczu jakości, aby uzyskać i niskie zejście, oraz podział pasma taki, aby unikać stosowania cewki w zwrotnicy, która zmniejszy skuteczność zestawu, wykorzystuje się autonomiczne wygaszanie pasma przenoszenia głośnika głównego, który to przeważnie ma sztywniejsze zawieszenie, mniejsze wychylenie i nie pompuje litrów powietrza przez układy bassreflex. Moje kolumny nie grają tak jak podobne gabarytowo kontrukcje 3 drożne i nigdy nie będą i nie mają tak grać. Sam mam dystans do osób, które "słyszą" rodzaj przewodów, oczywiście jest różnica między zwykłym "kabelkiem" np: w Altusach, a porządnym miedzianym produktem, ale bez przesady. Różnica w głośnikach jest zauważalna, lecz nie zamierzam wydawać 2tys zł na wysokotonowe, lub drugie tyle na lepsze głośniki niż moje RFT. Chciałem wycisnąć wszystko co się dało z owych , posiadanych przetworników. Grają lepiej niż w fabrycznych "cabinetach" ze swojej epoki, poświęciłem czas na eksperymenty w różnych obudowach, wybrałem konstrukcję z bassreflexem o dużym przekroju, jak w Onkenach, jako złoty środek. Chciałbym zaprosić wszystkich Was do odsłuchu, aby na własne ucho ocenić, a nie określać zero lub jedynkowo. To jest dźwięk, na który wpływ ma wiele czynników. Mnie odpowiada, chociaż i tak będą pomiary, będą próby zmian, lubię to, ot taki konik.

  • #25 27 Lip 2017 22:01
    andrzej123456
    Poziom 10  

    Sz. koledzy -doświadczenia akustyczne to bardzo ciekawy i wdzięczny temat.
    Natomiast największy problem to skala porównawcza ponieważ opisy dżwięku to nie to samo. Większość z nas nie posiada dostępu do głośników wysokiej klasy.
    W swojej historii doświadczeń akustycznych ustaliłem punkt porównawczy z prostym do zdobycia głośnikiem który był montowany seryjnie w rosyjskich telewizorach.
    Magnes schowany w konstrukcji kosza, membrana papierowa z amortyzatorem w postaci zagięć papieru,moc ok 5 w. Dawno temu zastosowałem dwa takie głośniki w Passat b3 w tylnej półce.
    Proszę mi wierzyć że ciężko jest znaleźć zamienniki współczesne tych przetworników
    a przyjemność słuchania miękkiego aksamitnego basu jak również średnicy przejrzystej jest nieporównywalna z większością Tonsili.
    Warto zrobić taki test porównawczy -małe pieniądze żeby wiedzieć o czym się mówi
    i z czym się porównuje.
    Natomiast dla kol. wytwórcy kolumn skromna uwaga-przy wzmacniaczu o małej mocy głośniki głośnik o mocach również małych będzie pracował lepiej,duże przetworniki wymagają pewnej mocy minimalnej do prawidłowego dziłania.
    Dla przypomnienia membrana w głośniku rosyjskim podobna jest do niektórych membran celestion.

  • #26 13 Sie 2017 23:04
    Daris
    Poziom 20  

    Czy można zobaczyć wykres pasma przenoszenia ? Pozdrawiam

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME