borg77 napisał: Nie wiem,czy przypadkowo nie odkryłem patentu na odczyt oznaczeń praktycznie nie do odczytania w typowy sposób.Dobra lupa i dobre oświetlenie pod odpowiednim kontem nie skutkowało.Wcześniej musiałem z układu zeskrobać i zmyć pozostałości topnika,aby cokolwiek zobaczyć.Pomogła dopiero latarka UV ostatnio kupiona na aliexpress. Oznaczenia na podświetlonym w ten sposób układzie można było odczytać nawet gołym okiem,a pod lupą wręcz idealnie.
Właściwie to mam pytanie podobne do tego czym podzielił się z nami borg77.
Nie szarpałbym się na nazywanie projektem DIY tego co można zobaczyć na fotce poniżej bo są to 3 diody z opornikiem 100 Ohm-ów, żeby dało się to od ręki zasilić z USB ... mam to w narzędziach od dawna i zostało zrobione ze starego zszywacza - jak ktoś poprosi o zrobienie szczegółowego tutoral-a to się chyba popłaczę
W każdym razie - oprócz szeregu innych rzeczy do których można wykorzystać słabe źródło UV (albo "bliskiego" UV jak ktoś chce być bardzo dokładny) używam to również do czytania zatartych oznaczeń - pod lupą. Diody kupowane u "majfrendsów" jako 380nm (chyba...) ale i tak spokojnie bym dał + / - 10 (raczej na plus, niż minus). Czy w połączeniu z lupą - może to być szkodliwe dla oka? Oczywiście na głupotę nie ma lekarstwa i nie mówię o wystawianiu się na codzienne seanse a używanie tego w tym celu raz na ileś dni/tygodni.
ps: cały czas mówimy o świeceniu tym na płytkę z obwodami żeby odczytać zatarte ustrojstwo