Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

skoda/fabia/1.2/benzyna/2003r - Strumienica zamiast katalizatora

Darek A. 23 Lip 2017 09:29 1176 7
  • #1 23 Lip 2017 09:29
    Darek A.
    Poziom 17  

    Coraz częściej zaświeca mi się błąd wydajności katalizatora i chciałby to dziadostwo wybebeszyć z flaków, albo znaleźć gdzieś gotową strumienicę, aby zażegnać problem zapychania się katalizatora, a co za tym idzie bardzo znacznych kosztów kupna i wymiany na nowy. Katalizator jest w kolektorze wydechowym, odkręcanie tego kolektora też bardzo mi się nie podoba, dlatego chciałbym raz zrobić z tym porządek.
    Auto ma dwie sondy lambda przed i za katalizatorem, jak będą się one zachowywały, gdy zamiast kata będzie dosłownie pusta rura, czy nie będzie wywalało jakiegoś błędu spalin, bądź innego? Okazuje się, że bardzo wielu ma tak zrobione u siebie i sobie chwali, że auto lepiej idzie, bo się nie dusi na wydechu, a kontrole przeglądowe spalin nie wykazują przekroczenia normy.
    Przy okazji gdzie znajdę i czy jest gdzieś gotowa strumienica do mojego modelu?

    0 7
  • #2 23 Lip 2017 11:02
    sigwa18
    Poziom 28  

    Samo wycięcie katalizatora tylko pogorszy sprawę. Niestety druga sonda pilnuje czy jest katalizator i czy działa.

    0
  • Pomocny post
    #3 23 Lip 2017 13:32
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Błąd który masz mówi o tym że katalizator nie działa - czyli identyczna sytuacja jak po jego wywaleniu, nie chodzi tu o zapchanie.
    Jak mnie pamięć nie myli to to auto ma dwa katalizatory - jeden w kolektorze i drugi pod autem i dopiero druga sonda jest za drugim katalizatorem wiec nie wiadomo w którym jest problem.
    Możesz go wywalić ale musisz emulować poprawną pracę drugiej sondy.
    Poszukaj sobie czegoś takiego na Allegro.

    0
  • #4 24 Lip 2017 05:10
    Darek A.
    Poziom 17  

    Katalizator jest jeden, tylko w kolektorze, wiem to, bo niedawno wymieniałem cały wydech wraz z łącznikiem elastycznym, który znajduje się niemal na początku.
    Czy to nie jest tak, że katalizator, który mam niesprawny jest nie tyle pusty, co zapchany?
    Wszyscy mówią, że samochód się dusi, bo katalizator jest zapchany, że strumienica mu ulży, Ty piszesz, że niedziałający zachowuje się, jak jego brak? Co miałoby się stać z jego zawartością, spaliła by się, wyleciała wydechem?
    Bardzo ciekawa podpowiedź z tym emulatorem lambdy.

    0
  • #5 24 Lip 2017 21:54
    Jarzabek666
    Poziom 27  

    Darek A. napisał:
    Ty piszesz, że niedziałający zachowuje się, jak jego brak? Co miałoby się stać z jego zawartością, spaliła by się, wyleciała wydechem?


    Dwie sondy odczytują zawartość tlenu, do pracy katalizatora jest używany tlen łączy co niektóre związki azotu,węglowodory, węgiel, sprawność polega na tym że sterownik widzi inną zawartość tlenu, a jak taką samą czyli nie działa bo nie wytwarzają się związki nie utleniają się. Poczytaj sobie tematy reaktor katalityczny.

    0
  • #6 25 Lip 2017 05:19
    Darek A.
    Poziom 17  

    Chciałbym dlatego wiedzieć, jak zachowywać się będą sondy lambda ze strumienicą, czy wystarczy drugą sondę wkręcić przez emulator?
    Nie chcę już widzieć ciąż święcącego na pulpicie Check engine.

    0
  • #7 25 Lip 2017 05:57
    Jarzabek666
    Poziom 27  

    Po pierwsze określ czy aby na pewno katalizator się uszkodził, nie zawsze ten błąd wydajność katalizatora oznacza jego uszkodzenie, na jakim poziomie miałeś zawartość tlenu w spalinach (współczynnik lambda) czy mieszanka była stechiometryczna ?

    Bo się okażę że sprawny katalizator wyrzucisz a problem zostanie.

    0
  • #8 26 Lip 2017 06:24
    Darek A.
    Poziom 17  

    Silnik jest po remoncie, ponownie osadzony flash sterownika silnika, definitywnie magik, który badał wszystko i programował, stwierdził, że może się zaświecić katalizator, bo niesprawny przed remontem silnik załatwił go, no i się zaświeciło, błąd P-0420.

    0