Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

silnik 1,5 kW - silnik krajzegi staje po przyłożeniu drewna do tarczy

konrado33 23 Jul 2017 15:42 5433 27
Bosch
  • #1
    konrado33
    Level 2  
    Witam. Zakupiłem krajzegę do cięcia drewna opałowego, samoróbkę z silnikiem 1,5 kW . Kupiłem ją na giełdzie w słomczynie i nie mam żadnego kontaktu ze sprzedawcą. Z tego co mówił, jest to silnik siłowy przerobiony na 230 V. Byłem z niej bardzo zadowolony ale tylko przez kilka dni. Pociąłem około 10 metrów desek (różnej grubości-drewno rozbiórkowe) Nigdy nie pchałem drewna pod tarczę na chama i robiłem tak- 1 godzina cięcia, przerwa, 1 godzina rąbania siekierką na drobno i tak dalej. Wczoraj po jakichś 15 minutach stała się rzecz następująca-

    Po przyłożeniu drewna do tarczy silnik nagle zatrzymuje się. Wystarczy nawet lekkie dotknięcie i minimalny opór na tarczę-silnik staje.

    Zrobiłem nawet próbę kawałkiem deski z boazerii (drewno świerkowe-papierowe wręcz) silnik staje jak wryty. Wystarczy drewno odjąć i tarcza startuje z powrotem.

    Z silnika nie czuć żadnego podejrzanego zapachu. Startuje tak samo jak wcześniej. Rozpędza się moim zdaniem (stwierdzam na słuch) do takich samych obrotów jak wcześniej.

    Silnik nie rozgrzewa się nadmiernie.

    Wszystko obraca się swobodnie tak jak kiedyś, nie ma żadnych oporów ani silnik ani wał.

    Wymieniłem wszystkie możliwe przewody jakie są, krajzega posiadała też taką stopkę bezpieczeństwa z której schodząc odcinało się dopływ prądu. Usunąłem ją całkowicie (tymczasowo).

    Wymieniłem też włącznik na nowy. Cały czas jest to samo.
    Czy któryś z kolegów ma podejrzenie co mogło paść w tym silniku?

    silnik 1,5 kW - silnik krajzegi staje po przyłożeniu drewna do tarczy
  • Bosch
  • #2
    DiZMar
    Level 43  
    Wymień kondensator rozruchowy (CA, CB).
    Z tabliczki znamionowej wynika, że on nigdy nie był trójfazowy. Jest z czasów gdy napięcie zasilania było jeszcze 220V.
  • #3
    luk200p
    Level 9  
    DiZMar wrote:
    Wymień kondensator rozruchowy (CA, CB).
    Z tabliczki znamionowej wynika, że on nigdy nie był trójfazowy. Jest z czasów gdy napięcie zasilania było jeszcze 220V.



    nie zgadzam się gdyby padł kondensator rozruchowy silnik by nawet nie ruszył tymbardziej już po zhamowaniu tarczy po odjęciu klocka nie miałby prawa sie rozpędzić znowu buczałby tylko
  • #4
    DiZMar
    Level 43  
    Nie musiał paść. Wystarczy, że zmniejszył pojemność. Miałem podobny przypadek z pralką po wymianie spalonego dosłownie. Na wstawionym używanym na pusto i z niewielkim wsadem pracowała normalnie. Okazało się, że pojemność kondensatora wynosiła ok.50% nominalnej.
  • Bosch
  • #5
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    DiZMar wrote:
    Wymień kondensator rozruchowy (CA, CB).

    To który rozruchowy CA czy CB?
  • #6
    ALIBABA I
    Level 29  
    Nie musiał paść. Wystarczy, że zmniejszył pojemność. DiZMar , podsunął pomysła tzn podepnij drugi
  • #7
    DiZMar
    Level 43  
    Krzysztof Reszka wrote:
    ...
    To który rozruchowy CA czy CB?

    Wymień oba albo zmierz ich pojemności jeżeli masz dostęp do takiego miernika.
  • #8
    sp3ots
    Level 38  
    Witam !
    100uF - kondensator rozruchowy
    20uF - kondensator pracy
    Odłącz kondensator 20uF i napisz czy jest jakaś poprawa.
    Silnik ten może pracować bez tego kondensatora, będzie miał 1,1kW.
    Napisz czy ten kondensator nie ma uszkodzenia mechanicznego, wgłębienia w obudowie.
  • #9
    DiZMar
    Level 43  
    sp3ots wrote:
    ...
    Napisz czy ten kondensator nie ma uszkodzenia mechanicznego, wgłębienia w obudowie.

    Wgniecenie może być wskazaniem ale nie diagnozą jednoznaczną. Może być wgnieciony i pełnosprawny. Może nie mieć uszkodzeń mechanicznych a być niekoniecznie w pełni sprawny.
  • #10
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    konrado33 wrote:
    Po przyłożeniu drewna do tarczy silnik nagle zatrzymuje się. Wystarczy nawet lekkie dotknięcie i minimalny opór na tarczę-silnik staje.

    Zatrzymuje się całkowicie, nastaje cisza, czy tylko drastycznie spadają obroty?
  • #11
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Nie ma możliwości żeby silnik zepsuł się tak, że z jego mocy nominalnej został ułamek - musiałby dymić (zwarcie między zwojowe). Nawet gdyby kondensator roboczy się zużył, to silnikowi zostaje wystarczająco mocy - sam mam piłę z takim silnikiem. Najczęstszym uszkodzeniem, oprócz spalenia silnika są albo wypalone styki wyłącznika odśrodkowego, albo utrata pojemności kondensatora fazy pomocniczej - nie lubi pracować ze zbyt dużym prądem, o co w pile nie trudno. Ale to tak jak wyżej napisałem - silnik będzie nieco słabszy, a nie drastycznie, bądź będzie miał problem ze startem.
  • #12
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    Dlatego chciałem się dowiedzieć co autor ma na myśli mówiąc, że silnik się zatrzymuje.
    Mam wrażenie, że jest to jakaś przyczyna mechaniczna. Raz w życiu spotkałem się z ukręconym wałem silnika od wewnętrznej strony łożyska, wirnik silnika pracował ale nie był w stanie nic napędzić. Jednak był to silnik nieco większej mocy.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    konrado33
    Level 2  
    silnik 1,5 kW - silnik krajzegi staje po przyłożeniu drewna do tarczy silnik 1,5 kW - silnik krajzegi staje po przyłożeniu drewna do tarczy


    Witam Panowie. Po odłączeniu kondensatora małego żadnej różnicy nie ma. Po odłączeniu dużego silnik nie rusza tylko cicho warczy. Jadę zaraz kupić nowe obydwa i napiszę czy to coś dało. Patrzyłem w necie i są to groszowe sprawy. Dodatkowo dzisiaj spalił mi się przedłużacz, wręcz żywym ogniem, wstyd przyznać ale miałem tandetną chińszczyznę. Chytry traci dwa razy jestem tego przykładem :(
  • #15
    krzysiek7
    Moderator of Electricity
    To nie jest wina kondensatorów, szkoda pieniędzy i czasu. Ten silnik jak już wejdzie na obroty będzie pracował nawet bez kondensatorów, tylko z mocą 1,1 kW jak już napisał Stefan w poście nr 8.
    Odpowiedz na pytanie z postu nr 10.
  • #16
    vcc
    Level 35  
    Może to kwestia śkośnookiego przedłużacza który właśnie dokonał żywota.
  • #17
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    konrado33 wrote:
    Dodatkowo dzisiaj spalił mi się przedłużacz, wręcz żywym ogniem, wstyd przyznać ale miałem tandetną chińszczyznę. Chytry traci dwa razy jestem tego przykładem :(

    Zdecydowanie, bo kto o zdrowych zmysłach kupuje krajzegę z silnikiem 1,5 kW, w dodatku jednofazowym? Wyrób o takich parametrach należy do gatunku tzw. rozpaczliwych, bo kiedyś użytkowały go osoby nie mające innego wyjścia. Dzisiaj powinno się dopłacać takim ludziom jak w skansenie i pokazywać ich jako muzealne eksponaty aby wyszli na swoje.
  • #18
    vcc
    Level 35  
    retrofood wrote:
    Zdecydowanie, bo kto o zdrowych zmysłach kupuje krajzegę z silnikiem 1,5 kW

    Zapewne ci sami co łuparki świdrowe z silnikiem 2.2kW :D
    Do jednej i drugiej maszyny 4kW to podstawowy silnik, 1.5kW to można listewki obcinać na skrzynki do jabłek.
  • #19
    Rezystor240
    Level 41  
    vcc wrote:
    retrofood wrote:
    Zdecydowanie, bo kto o zdrowych zmysłach kupuje krajzegę z silnikiem 1,5 kW

    Zapewne ci sami co łuparki świdrowe z silnikiem 2.2kW :D
    Do jednej i drugiej maszyny 4kW to podstawowy silnik, 1.5kW to można listewki obcinać na skrzynki do jabłek.


    Nieprawda....

    W łuparce świdrowej nie liczą się obroty, a moment obrotowy.
    Więc można zastosować silnik o mocy nawet 700W potrzebne będzie tylko olbrzymie przełożenie, które zwiększy moment obrotowy a zmniejszy obroty- coś za coś.
    Więc nic nie stoi na drodze aby taki silnik zastosować, tylko tempo pracy będzie bardzo wolne.
  • #20
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Rezystor240 wrote:

    Nieprawda....

    W łuparce świdrowej nie liczą się obroty, a moment obrotowy.
    Więc można zastosować silnik o mocy nawet 700W potrzebne będzie tylko olbrzymie przełożenie, które zwiększy moment obrotowy a zmniejszy obroty- coś za coś.
    Więc nic nie stoi na drodze aby taki silnik zastosować, tylko tępo pracy będzie bardzo wolne.


    Tia... To tak jakbyś panience zaoferował, że będzie miała jak w niebie chociaż jedynie raz na cztery minuty... Ciekawe ile kandydatek znajdziesz.
  • #21
    Rezystor240
    Level 41  
    retrofood wrote:
    Tia... To tak jakbyś panience zaoferował, że będzie miała jak w niebie chociaż jedynie raz na cztery minuty... Ciekawe ile kandydatek znajdziesz.


    Trafne porównanie.
    Chciałem tylko powiedzieć, że się da.
    Jednak do komfortowej pracy potrzebny jest silnik powyżej 2,2KW.
  • #22
    konrado33
    Level 2  
    Witam ponownie. Problem rozwiązany :) Krajzega gwizda, nawet na bukowych kantówkach się nie buntuje. Kupiłem i założyłem nowe kondensatory, z tą różnicą że ten stary lutowany był 22 a ja kupiłem 20. Nie wiem co było dokładnie przyczyną, ale gdyby ktoś chciał to mogę te stare z powrotem po kolei pozakładać i posprawdzać na przemian. Oto co dzisiaj wymodziłem: Człowiek (elektryk) u którego byłem dzisiaj po kondensatory doradził mi żebym nie bawił się w przedłużacze. W szopie oddalonej o około 50 metrów od domku nie miałem nigdy doprowadzonego prądu. Nawet jak ciąłem metal dużym boschem 230 to korzystałem z przedłużaczy. Sprzedał mi kabel trzy żyłowy yky o grubości żyły 2,5 mm. Na razie puściłem go na zewnątrz po ziemi dla testu, ale jutro będzie zakopany. Po wymianie kondensatorów i podłączeniu do gniazda z kablem stwierdziłem że piła jest nawet silniejsza niż przedtem. Tarcza 300 i bukowa kantówka nie robią na niej wrażenia. Gdyby "coś ktoś" to proszę pisać. Przeczytam, pomajstruje i odpiszę jutro po godz. 18:00 bo czeka mnie ciężki dzień. Pozdrawiam :)
    Dodano po 32 [minuty]:

    RETROFOOD


    [/quote]
    Zdecydowanie, bo kto o zdrowych zmysłach kupuje krajzegę z silnikiem 1,5 kW, w dodatku jednofazowym? [/quote]

    no cóż, stało się. Ja się nie znam na takich rzeczach. Kupiłem bo cena wydawała mi się okazyjna a maszyna wygląda na dużo bardziej masywną niż chinole z castoramy czy innego liroya.. A Twoim zdaniem coś złego się może stać gdy będę korzystał z tej maszyny? Tzn. ze mną, z instalacją czy czymś innym?
  • #23
    Jawi_P
    Level 35  
    konrado33 wrote:
    A Twoim zdaniem coś złego się może stać gdy będę korzystał z tej maszyny? Tzn. ze mną, z instalacją czy czymś innym?

    A co można powiedzieć o maszynie, o której wiadomo co najwyżej jaki ma silnik i kondensatory? :)
    I co ma się stać? Przyszły czasy "unijne". Kupić możesz sprzęt, nawet chłam, ale ma być zgodny z prawem unijnym, i tyle. Przed tym co ma się stać uchroni Cię tylko Twój rozwaga :)
    Sprzęt, który kupiłeś jeszcze kilkanaście lat temu był bardzo szeroko stosowany na wsiach, bo tam każdy miał jakiś warsztat, spawarkę i kombinował sam. Ja wychowałem się na wsi, nie było w okolicy gospodarza, który by sam czegoś nie zmajstrował, mój dziadek co 3-4 lata budował jakiś traktor. Jedyny wypadek jaki pamiętam był spowodowany piłą łańcuchową "sklepową" i to "husqvarna" :) A coraz częściej poruszane są tematy typu "gwarancja", "rękojmia' itd...
  • #24
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    konrado33 wrote:

    RETROFOOD


    Quote:

    Zdecydowanie, bo kto o zdrowych zmysłach kupuje krajzegę z silnikiem 1,5 kW, w dodatku jednofazowym?


    no cóż, stało się. Ja się nie znam na takich rzeczach. Kupiłem bo cena wydawała mi się okazyjna a maszyna wygląda na dużo bardziej masywną niż chinole z castoramy czy innego liroya.. A Twoim zdaniem coś złego się może stać gdy będę korzystał z tej maszyny? Tzn. ze mną, z instalacją czy czymś innym?

    E tam, nie przesadzajmy. To jest po prostu za słabe do normalnej pracy i to wszystko. Będziesz miał okazję to sprzedaj czym prędzej i kup krajzegę przynajmniej 3,0 lub 4 kW. Oczywiście, trójfazową, w te wynalazki z zasilaniem jednofazowym niech się bawią dyletanci i miłośnicy sportów ekstremalnych.
  • #25
    User removed account
    Level 1  
  • #26
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    gromleon wrote:
    Już nie przesadzajcie z tym mocami. Mam 3f 2.2 kw i jesion suchy dechy idą pięknie. Wszystko idzie, tylko kwestia dobrej jakości piły.

    Powiedzmy tak. W tym temacie udzielam rad nie jako elektryk, a jako właściciel i użytkownik gospodarstwa wiejskiego z długim stażem. I sam mam dwie krajzegi, jedna z silnikiem 2,2 kW, do cięcia gałęzi i różnej drobnicy, oraz taka z silnikiem 5,5 kW, obecnie rzadziej używana, ale kiedyś była podstawą, dopóki nie miałem piły spalinowej ręcznej.
    Wnioski wyciągajcie sami.
  • #27
    DiZMar
    Level 43  
    DiZMar wrote:
    Wymień kondensator rozruchowy (CA, CB).
    ...


    luk200p wrote:
    ...
    nie zgadzam się gdyby padł kondensator rozruchowy silnik by nawet nie ruszył tymbardziej już po zhamowaniu tarczy po odjęciu klocka nie miałby prawa sie rozpędzić znowu buczałby tylko


    DiZMar wrote:
    Krzysztof Reszka wrote:
    ...
    To który rozruchowy CA czy CB?

    Wymień oba albo zmierz ich pojemności jeżeli masz dostęp do takiego miernika.


    robokop wrote:
    Nie ma możliwości żeby silnik zepsuł się tak, że z jego mocy nominalnej został ułamek - musiałby dymić (zwarcie między zwojowe). Nawet gdyby kondensator roboczy się zużył, to silnikowi zostaje wystarczająco mocy - sam mam piłę z takim silnikiem. Najczęstszym uszkodzeniem, oprócz spalenia silnika są albo wypalone styki wyłącznika odśrodkowego, albo utrata pojemności kondensatora fazy pomocniczej - nie lubi pracować ze zbyt dużym prądem, o co w pile nie trudno. Ale to tak jak wyżej napisałem - silnik będzie nieco słabszy, a nie drastycznie, bądź będzie miał problem ze startem.


    krzysiek7 wrote:
    To nie jest wina kondensatorów, szkoda pieniędzy i czasu. Ten silnik jak już wejdzie na obroty będzie pracował nawet bez kondensatorów, tylko z mocą 1,1 kW jak już napisał Stefan w poście nr 8.
    Odpowiedz na pytanie z postu nr 10.


    konrado33 wrote:
    Witam ponownie. Problem rozwiązany :) Krajzega gwizda, nawet na bukowych kantówkach się nie buntuje. Kupiłem i założyłem nowe kondensatory, ...

    Niektórzy to z zasady piszą inaczej niż inni. Chcą zabłysnąć wiedzą ale niestety tylko teoretyczną. Praktyka mówi co innego. Ja tam elektrykiem nie jestem ale wyszło na moje mimo sprzciwu niektórych.
  • #28
    Krzysztof Reszka
    Moderator of Electrical engineering
    Czym błysnąłeś, że w nie będąc elektrykiem nie odróżniasz kondensatora rozruchowego od pracy.
    Temat zamykamy.