Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

taczka elektryczna na akumulator

24 Lip 2017 17:20 4437 12
  • Uczeń
    Witam,
    Pojawił się nowy temat (dla mnie) do zrobienia - taczki elektryczne.
    Ale takie, aby operator mógł na niej stać (a nie iść za nią) oraz wymagany jest skręt o 90 stopni na korytarzu budynku przemysłowego.
    Generalnie różne rozwiązania w internecie można spotkać takie:
    1. z przodu dwa koła, z tyłu jedno kierowane,
    2. z przodu jedno koło,
    3. z przodku jedno koło, z tyłu dwa koła,
    4. z przodu dwa koła, z tyłu dwa koła kierowane

    Biorąc pod uwagę warunek skręcania o 90 stopni z jednego korytarza do drugiego, który nie jest zbyt szeroki (w dodatku przez otwierane drzwi), wydaje mi się, że tylne kółko/kółka powinno być kierowane, a nie przednie. Taka konstrukcja pracuje jak wózek widłowy i nie ścina drogi którą się porusza.
    Kolejny krok - napęd...Można by zrobić sztywną przednią oś napędzaną, ale bez mechanizmu różnicowego taczka miałaby tendencję do jazdy na wprost.
    Z drugiej strony napędzanie przednich kół przy tylnym kółku kierowanym, w przypadku skrętu o dużym kącie, powodowałoby duże siły w układzie napędu przednich kółek.
    W związku z powyższym wydaje się być najlepszym rozwiązaniem - przy przednich dwóch kółkach i tylnym kierowanym - aby tylne kierowane było również napędzane. Ma to również uzasadnienie takie, że w przypadku wjechania przodem taczek w grząski teren, tylne kółko napędzane będzie miało dość przyczepności aby taczkami wyjechać w tył.
    Ryzyko w takim rozwiązaniu: przy tylnym kółku kierowanym skupiona byłaby masa operatora i akumulatora. W przypadku jazdy bez ładunku na części załadunkowej taczek, w przypadku większego skrętu może wystąpić wywrócenie taczki. ( a może nie???, nie wiem).
    Przy dwóch kółkach z tyłu, a jednym z przodu tego zjawiska by nie było.
    Z kolei w rozwiązaniu z przednim kółkiem sama część załadunkowa taczki musi być wyżej umiejscowiona, aby zostawić miejsce na kółko.
    W rozwiązaniu z dwoma kółkami z przodu część załadunkowa może być niżej.

    taczka elektryczna na akumulator

    Poza tym sama część załadowcza ma być wyładowywana nie-ręcznie.
    Ze względu na ten fakt wskazane jest aby kółko/a przednie było mniej więcej pośrodku części załadowczej. Zamocowanie kołyskowe części załadowczej mniej więcej w połowie długości będzie powodowało najmniej energii żeby wychylić ją z poziomego położenia. A przy przednim kółko, które byłoby z przodu jak w zwykłej taczce ten warunek nie zostanie spełniony.
    Zaś przy przednim kółku zamocowanym jw., tzn w połowie długości części załadowczej rośnie wysokość taczki.

    Silnik mniej więcej taki:
    taczka elektryczna na akumulator

    A tu jedno z rozwiązań - widać przekładnię łańcuchową.
    taczka elektryczna na akumulator

    Co o tym sądzicie? Wasze spostrzeżenia, uwagi mile widziane.
  • IGE-XAO
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Jeżeli zastosujesz jeden silnik napędzający 2 koła na wspólnej osi (jak na zdjęciu) to po załadowaniu taczki nie będziesz mógł nią skręcać. Musisz użyć mechanizmu różnicowego (dyferencjału). Ale można zastosować 2 oddzielne silniki, każdy napędzające jedno z kół. Po połączeniu szeregowym obydwu silników powstanie elektryczny mechanizm różnicowy.
    Za taczką można zrobić wleczony podest z 2 kołami.
    Można to zrobić tak jak kiedyś robiono w traktorkach "Dzik" lub rykszach.
    Można także zrobić mechanizm z ruchomym podestem i 2 dźwigniami, które po odchyleniu taczki względem podestu, powodowałoby dodatkowo skręt tylnych kół w przeciwnym kierunku tzn. odchylamy rączki taczki w lewo, aby skręcić w prawo to dodatkowo tylne kółka pod podestem skręcałyby się w lewo, dzięki czemu przy mniejszym wychyleniu rączek taczki można by było uzyskać mniejszy promień skrętu.
    Podest dla operatora miałby kształt trójkąta. Jeden z kątów trójkąta umieszczony byłby pod taczką i stanowiłby punkt obrotu taczki, a pozostałe dwa kąty punktami skrętnymi półosi tylnych kół.
    Coś podobnego jak w naczepach ciągnikowych z kołami skrętnymi.
    taczka elektryczna na akumulatorTaczka.jpg Download (46.28 kB)
    Przednia oś narysowana tylko, aby zrozumieć zasadę działania.
    Rysunek jest tylko poglądowy i dopiero trzeba by było obliczyć odległości mocowania cięgien i punktów obrotu tak, aby podczas skrętu występowały jak najmniejsze siły trące przy odpowiednim promieniu skrętu.
    Oczywiście podest nie musi mieć kształtu trójkąta. Narysowałem trójkąt tylko dla łatwiejszego zrozumienia zasady działania.
  • Uczeń
    Plumpi napisał:
    Po połączeniu szeregowym obydwu silników powstanie elektryczny mechanizm różnicowy.

    Ale w tym wypadku napięcie podawane na te dwa silniki połączone szeregowo musi być dwa razy wyższe.
    To poważne ograniczenie - napięcie 48V to 4 akumulatory 12V...
  • Specjalista - systemy grzewcze
    pawellukaszelektroda napisał:
    Plumpi napisał:
    Po połączeniu szeregowym obydwu silników powstanie elektryczny mechanizm różnicowy.

    Ale w tym wypadku napięcie podawane na te dwa silniki połączone szeregowo musi być dwa razy wyższe.
    Do poważne ograniczenie - napięcie 48V to 4 akumulatory 12V...


    Ale za to mniejszy prąd i mniejsze straty cieplne oraz cieńsze przewody.
  • IGE-XAO
  • Uczeń
    Tak, ja nie neguję tego. Ale zamiast dwóch aku o jakiejś tam pojemności...załóżmy 70Ah
    trzeba by dać 4...nawet lekko mniejsze. A to wyjdzie drożej.
    Z tym że ten pomysł jest świetny mimo tych aku.
  • Uczeń
    taczka elektryczna na akumulator

    O czymś takim myślałem, tylko że to jedno skrętne kółko miałoby być napędzane.
  • Uczeń
    Znalazłem koło z silnikiem w piaście - 350V 24V...ale czy to uciągnie?
    Jakieś tam proste wyliczenia mocy zrobiłem, na poziomie LO.
  • Uczeń
    Znalazłem takie taczki gdzieś na yt:

    taczka elektryczna na akumulator

    I pomysł jest taki, aby przednie koła miały oddzielny napęd.
    Każde napędzane takim silnikiem:

    taczka elektryczna na akumulator

    Sztywne rączki taczek z resztą i to pojedyncze kółko z tyłu samonastawne.
    Łatwo będzie można zamontować podnóżki, aby stać.
    Ale pozostaje sprawa skręcania.
    I tu jest taka sprawa:
    - sterowanie taczkami odbywałoby się manetką (przyspieszanie) - prawą ręką,
    - do tego przełącznik przód tył - też pod prawą ręką,
    - ale trzeba jeszcze jeden przełącznik płynny (wychylany od neutrum w lewo i prawo proporcjonalnie), najlepiej pod lewą ręką, aby można różnicować prędkość obrotową silników prawego i lewego koła z przodu, aby stojąc na podnóżkach móc skręcać.
    I tu kłania się sprawa sprzęgnięcia tego sterowania razem...nie wiem jak...
  • Poziom 32  
    Nie doczytałem czy jest w założeniach- brak tam tzw. wolnego koła. Po co ta taczka jadąc w dół ( z ładunkiem) ma obciążać mechanizm napędowy; który siłą rzeczy będzie działał jak hamulec?
  • Uczeń
    No może być wolne koło.
    Z drugiej strony to wskazane jest jakieś tam hamowanie (chyba) żeby taczka z ładunkiem
    nie rozpędziła się, choć to temat poboczny. Plac do jazdy jest niemal płaski.
    Bardziej zależy mi na tym sterowniku, żeby "pogodził" sterowanie obrotami, sterowanie przód tył i różnicowanie obrotów lewego i prawego silnika.
    O ile samo sterowanie obrotami i sterowanie przód tył to dałoby się zrobić prosto - analogowo, to ta trzecia funkcja determinuje chyba użycie sterownika programowalnego...?
    Czy się mylę?
  • Poziom 32  
    pawellukaszelektroda napisał:
    No może być wolne koło.

    Musi być jeżeli przekładnia będzie ślimakowa. Ona lubi napędzać, ale nie znosi być napędzaną.
    Inna sprawa jak tam będzie jakas przekładnia zębata; może nawet planetarna? To aż się prosi o układ odzysku energii elektrycznej jak taczki idą rozpędem. :D
    Ale ja bym to zrobił tak- wolne koła na każdej piaście, jeżeli będą dwa koła napędowe. Zawsze zabezpieczenie przed zniszczeniem przekładni jest, a i masz jakąś namiastkę mechanizmu róznicowego- napierając na rączki w którąś stronę jedno koło będzie odblokowywane.
  • Uczeń
    No ok. Słuszna uwaga i rozsądna. Ale jak będzie wolne koło to napęd będzie mógł się odbywać tylko w jednym kierunku, a taczki mają jeździć w przód i tył.
    A co z tym .. kierowaniem?
    Jest prosty odcinek 100 m i zamiast człapać za taczkami staję na podnóżku.
    No i chcę sterować kierunkiem - pasuje różnicować obroty prawego i lewego silnika.
  • Uczeń
    Chwilę dziś podumałem i taki obraz wyłonił mi się:

    taczka elektryczna na akumulator

    - na jedno koło przednie silnik DC 200W 12V (z przekładnią plus przekładnia łańcuchowa między silnikiem a kołem),
    - jedna manetka obsługuje dwa sterowniki silników (obroty, umieszczona w prawej rączce taczek),
    - między sterownikami silników, a silnikami dodatkowo wpięte regulatory obrotów DC - do różnicowania obrotów lewego i prawego silnika (sterowanie lewą ręką, ale wymaga to mechanicznego rozwiązania sterowania dwoma pokrętłami dwóch regulatorów - nie jest to trudne, mam pomysł),
    Dla informacji - tutaj nie ma opcji rewersu, musiałby być dodatkowy przełącznik przed samymi silnikami.

    Dodaję wpis.
    Taczki działają od grudnia 2017 r. Rocznie przewożą ok 300 ton.
    Wyglądają jak poniżej.
    Zasilanie obligowało resztę - miało być 12V (koszty akumulatora, a ten który jest był po prostu, jako "nadstanowy").
    Taczka ma jeździć po betonie. Nie jest megamocna, ale przy lekkim wzniesieniu 100 kg ładunku plus moje 85 i jedzie bez problemu.
    Była mała zmiana - zamiast dwóch kołek tylnych jest jedno.
    Ponadto różnicowe sterowanie napędem przednich kółek.

    taczka elektryczna na akumulator taczka elektryczna na akumulator taczka elektryczna na akumulator taczka elektryczna na akumulator taczka elektryczna na akumulator